Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bojler elektryczny - potrzebna pomoc w wyborze?

babarek 07 Gru 2010 14:28 5133 13
  • #1 07 Gru 2010 14:28
    babarek
    Poziom 13  

    Witam!
    Rozważam zakup bojlera elektrycznego do małego domku. Myśle o takim 100 litrowym. Czy się kierowac wybierając bojler i jego producenta? Znalazłem wyroby takich firm:
    Elektromet
    Galmet
    Biawar
    Ariston
    Dzisiaj w zasadzie wszyscy już robią zbiorniki emaliowane a ceny oscylują od ok. 500 zł do ponad 800 zł dla tej pojemności.

    Pozdrawiam

    0 13
  • #2 07 Gru 2010 14:39
    kreslarz
    Poziom 35  

    1. pracujący w poziomie czy pionowy
    2. czas gwarancji na perforację zbiornika (niektóre mają 7 lat)
    3. obecność elektrody magnezowej ( zwiększa trwałość grzałki)
    4. ręczna regulacja temperatury (są bez takiej regulacji, które grzeją do 70 stopni z automatu i nie da się nic wyregulować)
    5. jeżeli w domku jest planowane c.o. to zakupić bojler z wężownicą (wymiennikiem)

    0
  • #3 07 Gru 2010 18:15
    babarek
    Poziom 13  

    Cytat:

    1. pracujący w poziomie czy pionowy

    Oczywiście może być w pionie.
    Cytat:
    3. obecność elektrody magnezowej ( zwiększa trwałość grzałki)
    4. ręczna regulacja temperatury (są bez takiej regulacji, które grzeją do 70 stopni z automatu i nie da się nic wyregulować)

    Rozumiem że takie informacje zawsze podają?
    Cytat:
    5. jeżeli w domku jest planowane c.o. to zakupić bojler z wężownicą (wymiennikiem)

    Problem w tym że domek jest dopiero co po remoncie. Instalacja c.o. już jest ale podpięcie do niej oznaczało by kolejną przeróbkę. Chodzi o szybkie zastąpienie piecyka PG bojlerem.

    kreslarz masz swoje typy?

    0
  • #4 07 Gru 2010 20:18
    kreslarz
    Poziom 35  

    Zwróciłem uwagę na szczegóły, natomiast nie mam swoich typów, bo rynek jest dość bogaty, a nie mam wiedzy o jakości i wytrzymałości poszczególnych modeli. Uzbrojony w wiedzę, którą Ci podałem zapytaj sprzedawców, odpytaj ich na podane wyżej okoliczności, spojrzyj w opinie na internecie. Inaczej nie potrafię pomóc.

    0
  • #5 08 Gru 2010 07:40
    babarek
    Poziom 13  

    Co nie zmienia faktu że dałeś mi dobre wytyczne. Dzięki.

    0
  • #6 08 Gru 2010 07:53
    waldekg
    Poziom 28  

    Witam. Używam bojlera "Galmef" z Głubczyc. Posiada elektroniczny programator i elektrodę magnezową. Gwarancja na 5 lat pod warunkiem corocznej wymiany elektrody magnezowej. Pozdrawiam.

    0
  • #7 08 Gru 2010 08:07
    4jerry
    Poziom 20  

    Popieram waldekg. Bojler Galmetu z programatorem to dobry wybór. Możesz zaprogramować temperaturę, dni w które ma grzać, co pozwala dostroić go np. do licznika dwutaryfowego, jeśli ktoś posiada takowy i grzać tylko wtedy, gdy jest tzw. niska taryfa.

    0
  • #8 09 Gru 2010 09:11
    babarek
    Poziom 13  

    Panowie pytanie związane z Galmetem: Jak wymieniacie anodę ? Słyszałem że nie jest to juz takie szybkie i proste? To dość ważny aspekt.

    Kiedyś forumowicze zachwalali Biawar?

    0
  • #9 09 Gru 2010 09:29
    ^ToM^
    Poziom 33  

    kreslarz napisał:

    5. jeżeli w domku jest planowane c.o. to zakupić bojler z wężownicą (wymiennikiem)


    Słuszna uwaga Ad5. ale dodam, że zamiast wężownicy to lepiej płaszcz wodny albo podwójny płaszcz - bo takie też bywaja.

    Podstawa jednak to czas trwania gwarancji w zakresie korozji/perforacji.
    Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    babarek napisał:
    Panowie pytanie związane z Galmetem: Jak wymieniacie anodę ? Słyszałem że nie jest to juz takie szybkie i proste? To dość ważny aspekt.
    Kiedyś forumowicze zachwalali Biawar?


    Najczęściej wiąże się to z demontażem "dekla" w który ona jest wkręcona wraz z grzałką, czujnikiem temp. Przynajmniej w tych co dotychczas miałem tak było. Wtedy przyda się nowa uszczelka. Bywają jednak takie które są zamocowane w korku. Wtedy jest łatwej. Ale wodę to raczej zawsze trzeba upuścić - w poziomych nieco poniżej 1/2 a w pionowych całą.
    Anody na znanym serwisie aukcyjnym są od 30zł do 120zl w zależności od producenta i modelu baniaka.
    Pozdro

    0
  • #10 09 Gru 2010 14:12
    babarek
    Poziom 13  

    Znalazłem mało zachęcający wątek:
    Link

    0
  • #11 09 Gru 2010 21:16
    4jerry
    Poziom 20  

    Cała ta anoda, to nabijanie kasy jej producentowi, który działa w porozumieniu z producentem bojlerów. Chwyt marketingowy. Gwarancja jest udzielana na 5 lat i (trzeba to sobie jasno napisać) wytrzyma bez tej zas....j anody. Jak coś ma trafić szlag,to trafi a jak nie ma, to nie trafi. Prawo Murphy'ego. Jak pięknie można ludzi tumanić :-(

    0
  • #12 09 Gru 2010 21:42
    kreslarz
    Poziom 35  

    Producenci tych urządzeń przyglądnęli się producentom samochodów. Stwierdzili, że długą gwarancję można uwarunkować koniecznością przeprowadzania obowiązkowych płatnych przeglądów w ASO. Anoda magnezowa to takie ASO, a coroczna wymiana przez serwisanta to "płatny przegląd". Jest nowy wynalazek - anoda tytanowa. Ona nie podlega wymianie przez całe "życie" bojlera. Nie wiem ile to kosztuje, ale z ciekawości sprawdzę wkrótce.

    1
  • #13 10 Gru 2010 09:00
    babarek
    Poziom 13  

    W Galmecie anodę można wymieniać samemu ważne aby do roszczeń gwarancyjnych posiadać potwierdzenia zakupu anody.

    Z drugiej strony wykręcić tą anodę podobno nie jest łatwo.

    0
  • #14 10 Gru 2010 09:30
    ^ToM^
    Poziom 33  

    babarek napisał:
    W Galmecie anodę można wymieniać samemu ważne aby do roszczeń gwarancyjnych posiadać potwierdzenia zakupu anody.
    Z drugiej strony wykręcić tą anodę podobno nie jest łatwo.


    W instrukcji z mojego bojlera zaś pisało, że przy naprawie gwarancyjnej anoda musi być sprawna. Więc kto ją wymieni nie ma znaczenia. Inna sprawą jest to, że od biedy można jej nie wymieniać nigdy. U mojej mamy na wsi w bojlerze anody nikt nie wymieniał a zbiornik został zamontowany w 2000r. Tak więc anodą nie trzeba się aż tak przejmować. Inną sprawą jest to, że na pewno musi się stykać galwanicznie ze zbiornikiem. Taka jest zasada działania jej ochronnego wpływu na zbiornik. To jest tzw. ochrona protektorowa. Anoda ze zbiornikiem tworzy ogniwo galwaniczne w którym zamiast zbiornika korozji ulega tańsza anoda. W zależności od składu chemicznego wody korozja następuje wolno, szybko albo wcale. Najmniej korozyjna jest twarda woda studzienna, więc wtedy być może anodę w ogóle można olać.

    0