Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Rozpoczynanie kariery z samolotami RC

ciski1 08 Dec 2010 18:53 8335 12
  • #1
    ciski1
    Level 9  
    Witam.
    Przejdę od razu do tematu. Mam zamiar rozpocząć karierę z samolotami RC i nie wiem dokładnie jak zacząć. To znaczy chodzi mi o to, że chcę zbudować model z pianki EPP i uzbroić go w silniki i nadajniki które przydadzą się mnie - początkującemu pilotowi. Problem polega na tym, że nie wiem co i jak. Widziałem na "tubie" jak koleś składał model z gotowych elementów które wyglądały na styropianowe. nie wiem czy coś takiego jest możliwe do kupienia. Jeżeli nie tościągnę jakiś ciekawy projekt z internetu i postaram się go wykonać. Najpierw jednak chciałbym się dowiedzieć jak to wszystko działa. Może mógłby ktoś wytłumaczyć na czym polega albo raczej jak wygląda połączenie między pilotem, odbiornikiem, silnikiem i lotkami? Czytałem o jakimś połączeniu które zwie się "USB" ale nie wydaje mi się, że chodzi o wejścia komputerowe. Chciałbym również dowiedzieć się jaki będzie koszt "produkcji" takowego modelu. Czy opłaca się kupić nowy model z EPP czy zrobić swój. Czy może nie kupować z EPP a raczej z plastiku lub innego tworzywa?

    Mam nadzieje, że pisze w dobrym dziale.
    Pozdrawiam! Olek.
  • #3
    ciski1
    Level 9  
    Okej, sprawa cen rozwiązana.
    Ale nadal nie wiem co i jak działa i czy np żywotność własnego modelu będzie większa niż tego kupionego i który można bardziej rozbudować itp.
    Oczywiście pomógł ;D
    Edit: i jaki byście polecili zestaw gotowy bądź ustalony przez was o w miarę przystępnej cenie?
  • Helpful post
    #4
    lord_blaha
    Level 33  
    Na początek polecam bezpłatne symulatory np. FMS lub Leo's flight simulator. Najlepiej by było, jakbyś do komputera podłączył aparaturę i uczył się latać na takim zestawie...
  • Helpful post
    #5
    Madrik
    moderator of Robotics
    ciski1 wrote:
    Witam.
    Przejdę od razu do tematu. Mam zamiar rozpocząć karierę z samolotami RC i nie wiem dokładnie jak zacząć. To znaczy chodzi mi o to, że chcę zbudować model z pianki EPP i uzbroić go w silniki i nadajniki które przydadzą się mnie - początkującemu pilotowi. Problem polega na tym, że nie wiem co i jak. Widziałem na "tubie" jak koleś składał model z gotowych elementów które wyglądały na styropianowe. nie wiem czy coś takiego jest możliwe do kupienia. Jeżeli nie tościągnę jakiś ciekawy projekt z internetu i postaram się go wykonać. Najpierw jednak chciałbym się dowiedzieć jak to wszystko działa. Może mógłby ktoś wytłumaczyć na czym polega albo raczej jak wygląda połączenie między pilotem, odbiornikiem, silnikiem i lotkami? Czytałem o jakimś połączeniu które zwie się "USB" ale nie wydaje mi się, że chodzi o wejścia komputerowe. Chciałbym również dowiedzieć się jaki będzie koszt "produkcji" takowego modelu. Czy opłaca się kupić nowy model z EPP czy zrobić swój. Czy może nie kupować z EPP a raczej z plastiku lub innego tworzywa?

    Mam nadzieje, że pisze w dobrym dziale.
    Pozdrawiam! Olek.


    1 - Jeżeli naprawdę chcesz zacząć taką "karierę", to zacznij od tego, że pilot to jest do telewizora. Modelarze używają aparatur lub nadajników. To taka formalna sprawa. Coś jakby elektryk mówił "korek" na bezpiecznik.

    2 - Możesz kupić gotowy model tzw. RTF (ready to flight). Jest to zestaw, który zawiera wszystko, co ci do szczęścia potrzeba: Aparaturę, wyposażenie, ładowarkę itd. Wyjmujesz z pudełka, podłączasz pakiet (tylko nie mów "bateria" ;) ) i możesz latać.
    Zaleta - Od razu masz gotowy model.
    Wada - Taki zestaw jest drogi niestety. Dla początkującego: 500-600zł. I niestety, jak to zestawy - są zwykle złożone z najtańszych i najprostszych komponentów.

    3 - Możesz kupić sam model typu ARF (Almost Ready to Flight).
    Od poprzedniego różni się tym, że dostajesz goły model, często w częściach do poskładania i musisz go wyposażyć samemu.
    Zaleta - model jest tańszy. Można sobie dobrać optymalne wyposażenie wg zasobności i potrzeb.
    Wada - Wyposażenie trzeba jeszcze dokupić i model złożyć.

    4 - Możesz model zbudować samemu. Planów w Sieci sporo. Polecany jest szczególnie tzw. Depron, czyli polistyren ekstrudowany. Jest to dokładnie ta pianka, z której robi się np. tacki do mięsa mrożonego w sklepach.
    Oczywiście, nikt nie będzie zbierał malutkich tacek i wycinał z nich elementów. ;)
    Kupuje się w sklepach budowlanych tzw. podkłady pod panele podłogowe. Zwykle 3 lub 5mm grubości. Płyty są zwykle w rozmiarach 1x0,5m lub 1,2x0,8m
    Najpopularniejszą marką w Polsce jest Arbitron.
    O "depron" się nie pytaj, bo sprzedają go tylko w USA lub specjalnie sprowadzać trzeba z tej ikony demokracji totalitarnej. :P Stąd nasi sprzedawcy nie wiedzą często nawet o co chodzi.
    Arkusz "depronu" wychodzi w hurcie - ok 2,5-3zł W Paczce jest 10 arkuszy. Na przeciętny model potrzeba ok. 2 arkuszy.
    Jak widać - koszt materiału jest tak niski, że nie szkoda zniszczyć takiego modelu, bo można go raz dwa, prawie gratis odbudować. O niszczeniu za chwilę.

    Można depron zastąpić pianką EPP - niestety jest koszmarnie droga, grubsze arkusze potrafią kosztować 60zł/m2. Pianka EPP to daleka, bardzo daleka kuzynka styropianu. Zwykły styropian taki z ociepleń, ma się do niej jak Maluch "po przejściach" do nowiusieńkiego Porshe.
    EPP ma status tworzywa "niezniszczalnego". Nie łamie się (w pewnych granicach), nie kruszy, doskonale znosi zgniecenia. łatwo się naprawia i klei. Dlatego robi się z niej modele.

    Oczywiście, trzeba kupić odpowiednie kleje. Potrzebny jest klej do materiału, z jakiego budujemy model, różne żywice epoksydowe do mocniejszych połączeń, klej cyjanoakrylowy (taki jak popularna "Kropelka") zwykle w 2 lub 3 odmianach (rzadki, gęsty, do Styropianu - bo normalny topi depron lub styropian).
    Narzędzia - Kątomierze, długie i twarde linijki, nożyki modelarskie, piłka włosowa i zwykła. itd.

    Do wyposażenia modelu potrzebujesz:
    Aparatury - minimum 3 kanałowej, proporcjonalnej. Ale nikt nie kupuje poniżej 4-ro kanałowych. Aparatura jest najważniejszym elementem wyposażenia. Powinna być najlepsza na jaką cię tylko stać, po sprzedaży nerki. ;)
    Jeżeli myślisz poważnie, to od razu warto polować na aparaturę przynajmniej 6-cio kanałową, koniecznie z komputerem.
    Ostatnio popularny jest "chińczyk" Turnigy 9X. Tani, wielokanałowy i w "modnym" paśmie 2,4GHz. Nie warto kupowac niesprawdzonych wynalazków. Warto wiedzieć, że aparatura musi mieć homologację UE lub Polski. Warto wiedzieć przy tym o ustawie na temat podziału pasma radiowego w Polsce i o rozporządzeniu o urządzeniach radiowych, które mogą być używane bez zezwolenia.
    Warto wiedzieć, bo można trafić na aparatury z USA, lub innych krajów, które pracują na niedozwolonych pasmach i mają nieprzepisowe moce.
    Dlatego do wyboru aparatury trzeba się przyłożyć. Dozwolone pasma dla modeli latających to 35MHz i 2,4GHz. Modele lądowe i wodne - 40MHz. Zabawki 27MHz (pasmo CB).

    Odbiornik - Jak wyżej - minimum 3 kanałowy. Może mieć więcej kanałów niż aparatura. W niczym to nie przeszkadza. Musi być dostosowany do pracy z aparaturą. Jak już kupisz aparaturę, dowiesz się jakie są do niej odbiorniki.

    "Stary" system 35MHz, wymagał tak zwanych kwarców do wyboru kanału nadawania - Nadawczego do nadajnika i odbiorczego do odbiornika. Tzw. TX i RX.
    Kwarce są drogawe i mało wygodne. Dlatego dziś warto szukać nadajników i odbiorników z tzw. syntezą. Czyli po prostu "elektroniczną" wersją kwarców.
    Kwarce przy syntezie nie są potrzebne, i można w każdej chwili zmienić kanał.
    "Nowy" system 2,4GHz reklamowany jako "odporny na zakłócenia" (reklamowa ściema) korzysta już z technologi cyfrowej i nie ma "klasycznych" kanałów. Odbiornik "łączy się" (binduje) z nadajnikiem i od tej pory odbiornik słucha tylko swojego nadajnika. Oczywiście, jeżeli odbiornik się rozbinduje, co się zdarza, od czasu do czasu, z modelem się żegnamy. ;)

    Jaki system wybrać - temat rzeka i własny gust.

    Pakiet zasilający. Z uwagi na specyfikę modeli latających (waga) - dziś tylko pakiety LI-XX. Czyli LiPo lub LiFe. LiFe są drogie i rzadko spotykane. Powszechnie używa się "lipoli" zwykle 2S lub 3S. Czyli 2 i 3 celowych. Cela LIPO ma 3,7V napięcia nominalnego. Czyli pakiety 7,4V i 11,1V. Pojemność zalezy od zapotrzebowania napędu na moc. Ważna jest też wydajność prądowa pakietu, opisywana literką C.
    Standard to 20-25C. Tanie - 10C. Najwyższa klasa (i najdroższa) ponad 30C.
    Lipole wymagają starannego traktowania. Są niebezpieczne, jeżeli zostaną uszkodzone. Mogą się gwałtownie zapalić, a nawet eksplodować.
    Muszą być ładowane dobrą ładowarką i nie mogą być rozładowane poniżej 3V na celę.

    Napęd. Silnik elektryczny jako najprostszy i najmniej wymagający. Dziś tylko silniki bezszczotkowe. Szczotkowe spotyka się jeszcze w modelach RTF (pamiętasz o najtańszym wyposażeniu?).
    Silniki bezszczotkowe tzw. BL - są znacznie wydajniejsze i mocniejsze, a przy tym lżejsze i bezobsługowe. Do pierwszego modelu wystarczy ci coś o mocy ok. 100W.

    Regulator (ESC) - Steruje sinikiem i do silnika jest dobierany (prądy nominalne). Oprócz tego do niego podłącza się pakiet. Poprzez przewód sygnałowy, podpięty do odbiornika, zasila też napięciem stabilizowanym 6V, odbiornik i serwa. To tzw. układ BEC.

    Serwomechanizmy (serwa) - Do pierwszego modelu, zwykle wystarcza klasa Mikro. 9-12g masy. O momencie obrotowym w okolicach 1-2kg.

    Tyle o wyposażeniu. Wracamy do rozbijania modeli.

    Niestety - pilotowanie modeli latających jest naprawdę trudne. Ładnie i prosto wygląda tylko na filmikach, w wykonaniu kogoś kto to już umie.
    Co za tym idzie na początku każdy kilka pierwszych modeli rozbije.
    Dlatego nie polecane są modele z drewna (tzw. konstrukcyjne) czy laminatów lub tworzyw sztucznych (plastiki).

    Model musi być albo odporny na "kraksy" (zwane w żargonie "kretami"), albo na tyle tani, żeby jego naprawa lub wymiana nie kłopotały modelarza.
    W pierwszym przypadku wybierz model z pianki EPP.
    W drugim - samodzielna konstrukcja z depronu.

    Na początku każdy początkujący chce mieć model "efektowny", żeby się popisać.
    Najlepiej odrzutowiec, lub myśliwiec IIWŚ - koniecznie "sławny". Najlepiej szybki.

    To zła droga. Wybierz na początek model treningowy - Wolny, stabilny górnopłat, najlepiej z pchającym napędem. W razie kraksy mniejsza szansa na uszkodzenie silnika i śmigła.
    Dopiero po opanowaniu takiego modelu, a często wręcz "modeli", można pomyśleć o czymś nieco (podkreślam - nieco) żwawszym.

    Modelarstwo lotnicze nie lubi skrótów i kombinacji. Zawsze to kosztuje bardzo drogo.

    Z modeli gotowych polecane są:
    Easy Glider Pro z napędem elektrycznym.
    Sky Lady II
    Easy Star (bardzo dobry wybór)
    Piper Cub z EPP
    Cessna 480.
    Celuj w model o rozpiętości 0,8-1,2m.

    Z modeli do samodzielnej budowy z planów w sieci:
    RWD5 by Skazoo
    Zefir by PiotrP
    TOTO-0

    To modele z "depronu". Właśnie do początkowej nauki.

    Możesz też jak w/w kolega - ściągnąć sobie symulator modeli RC.
    Najpopularniejsze (bo darmowe) to FMS i Leo's RC Simulator.

    Jest też kilka produkcji komercyjnych, np. Real Flight - ale są drogie, gdyż to wyspecjalizowane programy.

    Symulator nie zastąpi latania na żywo, ale pozwoli się przyzwyczaić do sposobu sterowania i orientacji w przestrzeni. I rozbicie modelu na ekranie jest tańsze niż w polu... ;)

    To tak wszystko w wielkim,. naprawdę wielkim skrócie.
    Najlepiej zajrzyj na fora modelarskie, np. www.pfmrc.eu i poczytaj tematy dla początkujących. Znajdziesz tam też plany i opisy budowy pierwszych konstrukcji.
  • #6
    ciski1
    Level 9  
    Okej. Dziękuję, że poświęciliście czas na odpisywanie w czymś co dla mnie jest bardzo wielką niewiadomą.

    Podsumowując...
    Najlepiej kupić gotowy model z depronu lub pianki EPP?
    Model powinien być górnopłatem, nie być "latającym skrzydłem"?
    Wymagana jest minimum 4 kanałowa aparatura 35 lub 2,4Hz?


    Mam nadzieje, że co nieco zrozumiałem. Idę rozejrzeć się po allegro, sklepach i dam znać co ciekawego znalazłem.
    ---
    Na razie w necie znalazłem coś takiego:
    http://www.nitrotek.pl/modele/samoloty-rc/cessna-182.html
    http://www.nitrotek.pl/modele/samoloty-rc/sportster.html
    http://multimodel.pl/index.php?products=produ...del.pl/index.php?products=product&prod_id=431

    Modele ładnie się prezentują - wiem, że to nie wszystko.
    Chciałbym żeby cena nie przekraczała 400-500 złotych.
    Może macie coś ciekawego do polecenia? ;s
    ----
    Madrik, jeszcze pytanie do ciebie.
    Czy ty posiadasz własne modele? Widzę, że znasz się bardzo dobrze.
    Jeżeli posiadasz to jakie? W ogóle traktujesz to jako hobby czy uczestniczysz w pokazach itp. i starasz się na tym zarabiać? Tak tylko z ciekawości pytam :D
  • #7
    McRancor
    VIP Meritorious for electroda.pl
    ciski1 wrote:
    W ogóle traktujesz to jako hobby czy uczestniczysz w pokazach itp. i starasz się na tym zarabiać? Tak tylko z ciekawości pytam :D


    Nie chcę mówić ogólnie, ale zarabiać na tym hobby można chyba tylko handlując :) Nawet produkcja czegokolwiek nie ma większego sensu, bo sprzęt drogi, a chinole i tak zrobią to taniej.
  • #8
    ciski1
    Level 9  
    No fakt. Ale myślałem, że za uczestnictwo w pokazach lub innych imprezach dostaje się jakieś wynagrodzenie w formie pieniężnej albo coś.
  • #10
    McRancor
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A koszty jakie poniesiesz będą tym bardziej niewspółmierne im bardziej się w to wciągniesz :)

    Na potrzeby obliczeń radzę przyjąć odwrotnie = koszty eksploatacyjne samolotu to jakieś 50zł/miesiąc przy umiarkowanym lataniu. W czasie nauki x2 minimum.
  • #11
    ciski1
    Level 9  
    Rozumie :D

    Ale wracając do tematu może polecili byście jakiś zestaw za 400 - 500 zł.
    Oczywiście jeżeli byłby tańszy a dobry to też chętnie rozpatrzę.
    Jednak zastanawiam się czy jest sens się w to wciągać... Nie jestem jeszcze pełnoletni i nie zarabiam a pieniędzmi dużymi nie dysponuje. Lubię po prostu pojazdy RC. Najbardziej te latające. Może jest jakaś tańsza kategoria poza samolotami?
  • #12
    McRancor
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Z latających słabo samoloty są najtańsze. Heliki pozornie też są tanie, ale to tylko pozory - porządny model samolotu można zrobić w domu, a porządny helik trzeba kupić.

    W tych pieniądzach możesz zrobić coś swojego, albo kupić coś w miarę przyzwoitego i na pewno wystarczającego na początek.

    Cessna 480, Multiplex EasyStar, ASW-28, jest tego na tony. Poszukaj w internecie bo nie pierwszy zadajesz pytanie o model latający w tych pieniądzach, a pisać po raz kolejny to samo nie ma sensu.

    A jeśli się zastanawiasz czy warto - to już na to pytanie nie odpowiemy, bo to od Ciebie zależy! Może po pierwszym locie rzucisz w kąt, może znajdziesz zajęcie do końca życia - zależy od człowieka.
  • Helpful post
    #13
    Madrik
    moderator of Robotics
    Górnopłat. Pianka EPP. Mile widziany napęd pchający.
    Uwierz - docenisz to po pierwszym locie.