Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Połączenia w instalacji elektrycznej

09 Gru 2010 13:34 33900 94
  • Poziom 9  
    Witam Forumowiczów,
    przygotowuję się do wykonania instalacji elektrycznej w domu jednorodzinnym, mam problem z wyborem rodzaju połączeń. Czy ktoś z doświadczonych elektryków może podpowiedzieć mi jakie rozwiązanie wybrać przeczytałem już chyba wszystkie wątki na forum w tym temacie (jednak po tym mam jeszcze większy mętlik w głowie):
    - szybkozłączki
    - połączenia skręcane i izolowane
    - połączenia skręcane lutowane i izolowane
    - połączenia skręcane zakończone w listwie zaciskowej
    - połączenia skręcane lutowane i zakończone w listwie zaciskowej
    Pozdrawiam
  • IGE-XAO
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Ja u siebie w chałupie wszystko skręcałem i lutowałem. Instalacja ma już 12 lat i zero problemów. Połączenia są pewne. Nic nie iskrzy ani się nie grzeje. W puszkach dużo wolnego miejsca. Mały problem jest tylko jak chcesz coś przerobić lub dorobić. Trzeba wtedy rozrywać izolację i dolutowywać.
  • Poziom 35  
    Witam.
    Ostatnio wszystkie połączenia wykonałem złączkami Wago (firmowymi) i jak na razie nie ma żadnego problemu. Nigdy nie miałem przekonania do innych połączeń jak zaciskowe ale w końcu się przełamałem i naprawdę polecam ten system łączeń. Przede wszystkim szybkie łączenie i przejrzystość w puszcze.Do podłączania oświetlenia bardzo wygodne w montażu złączki oświetleniowe.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    co do złączek przy obciążeniach rzędu 2 kw mogą nie wytrzmac po kilku latach zacznie sie utleniać iskrzyć i takie tam-polecam skęcane
  • Poziom 14  
    Szybka i prosta metoda, porządnie skręcić i zaizolować, jak się to poprawienie zrobi nie ma problemów. W lutowanie można się bawić jak ktoś ma czas, osobiście nie znam żadnej firmy w regionie, która lutuje domowe instalacje. Gra nie warta świeczki z pkt widzenia klienta, bo to też kosztuje taka zabawa.
  • IGE-XAO
  • Poziom 19  
    Tak jak przedmówcy porządna skrętka zaizolowanie i ewentualne polutowanie.Co do złączy śrubowych z jakimś czasem śrubki robią się luźne.
  • Moderator - Elektryka
    Znam sporo instalacji robionych/modernizowanych w latach 80- i 90-tych za pomocą listw zaciskowych (w tym również moja) i działających bezproblemowo. I są to instalacje porządnie obciążone, nie tylko światełko i telewizor.
    Ale zaciski listwy musiały być konkretnie dokręcone.
  • Poziom 19  
    :arrow: zbich70
    Zgadzam się z Tobą w 100% ale obecne złączki jak za mocną dokręcisz to albo pęknie wkładka albo gwint się urwie.PRL-owskie złącza byłe niezłe i masywne.
  • Moderator - Elektryka
    bmisilo napisał:
    :arrow: zbich70
    PRL-owskie złącza byłe niezłe i masywne.

    Np. tego typu: Link
    To akurat jest listwa do zabudowy w rozdzielnicy na wieksze przekroje, ale były też mniejsze mieszczące się w puszkach. Jak sie dobrze dokręciło to nie ma zmiłuj:)
    Można je jeszcze dostać.
    Ale to był późny PRL - we wczesnym stosowane były też tzw. pierścienie porcelanowe ze śrubkami fi 3mm -porażka.
  • Poziom 14  
    Bardzo dobra rzecz, wiem bo używam, mają przekładki Al/Cu do 1000V, jest też troszkę większa wersja na dwie śruby pod jedną żyłę. Dobra rzecz do łączenia przewodów pod płytę ind. itp. Do puszek bywa różnie, bo puszka musi być większa (najlepiej nadaje się do pusz. natynkowych), a jak się da mniejszą złączkę bywa problem z połączeniem kilku żyć typu PE, N itd.

    Na upartego można takie coś zastosować, robisz skrętkę wkładasz w zacisk i dokręcasz, ale i tak obstaje przy skrętce+izolacja.
    Połączenia w instalacji elektrycznej
  • Poziom 19  
    :arrow: cmepro
    To co pokazałeś jest też świetnym wynalazkiem do łączenia kabli.I ładnie wygląda :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator - Elektryka
    Ryszard49 napisał:
    Witam.
    Ostatnio wszystkie połączenia wykonałem złączkami Wago (firmowymi) i jak na razie nie ma żadnego problemu. Nigdy nie miałem przekonania do innych połączeń jak zaciskowe ale w końcu się przełamałem i naprawdę polecam ten system łączeń. Przede wszystkim szybkie łączenie i przejrzystość w puszcze.

    Co do połączeń Wago (czy też Vago) nie jestem przekonany przy połączeniach o wiekszym obciążeniu - mała powierzchnia styku, docisk sprężynowy. Jedyna zaleta to szybki montaż na co młodsi elektrycy zwracają największą uwagę (plug & play?).
    Jestem elektrykiem starszej daty i pamietam, że warunkiem dobrego wykonania połaczeń były odciski na dłoniach.

    Dodano po 7 [minuty]:

    geguś napisał:

    A co powiesz na 20kW? Też skręcać? (...) ale już 200kW.

    Wróć kolego do 1 postu. Autorowi chodziło o połaczenia w instalacji w domu jednorodzinnym i zapewne miał na myśli łaczenie w puszkach obwodów gniazdowych i oświetleniowych a nie 20- czy 200- kilowatowych.
  • Poziom 29  
    Ja również polecam oryginalne złączki. Na większych budowach to standard.
  • Poziom 42  
    Witam!

    Skro usiłuje się tu dyskredytować profesjlonalne techniki łączenia i przy małych mocach proponuje się w zamian niby profesjonalny zamiennik w postaci kombinerek i taśmy izolacyjnej to tym bardziej należy podważyć złączki i zaciski przy mocach większych i dużych ma rzecz wspomnianych kombinerek i taśmy izolacyjnej.
    Brak wam albo konsekwencji w promowaniu partactwa, albo wasze teorie się nie sprawdzają lecz nie stać was na weryfikację poglądów.
    Rzetelną weryfikację.

    Więc kolego zbich70 nie odsyłaj do pierwszego postu, ale też nie promuj tego co w Europie traktowane jest jako partanina.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Witam.
    Skończmy z lutowaniem (to nie elektronika) Japonia robi skrętki w elektryce i elektronice -a My 100 lat za .........
    Powodzenia.
  • Moderator - Elektryka
    Koledzy kkas12 i geguś badżcie tak łaskawi i opdowiedzcie na pytanie autora tematu, które powielę:
    Jaki jest najlepszy, najtrwalszy i profesjonalny sposób łaczenia przewodów w instalacji domowej?
    Pomózcie koledze a nie moralizatorskie teksty i wybieganie poza temat
  • Poziom 42  
    Witam!

    Odpowiedź na tytułowe pytanie znajduje sie w hurtowniach. Oferta producentów specjalizujących się w technikach łączeniowych.
    A wszelkie teksty typu
    Cytat:
    Co do połączeń Wago (czy też Vago) nie jestem przekonany przy połączeniach o wiekszym obciążeniu - mała powierzchnia styku, docisk sprężynowy. Jedyna zaleta to szybki montaż na co młodsi elektrycy zwracają największą uwagę (plug & play?).
    Jestem elektrykiem starszej daty i pamietam, że warunkiem dobrego wykonania połaczeń były odciski na dłoniach.
    Nadają się jako motto skansemu pod nazwą "Elektryka nadwiślańska" z jego autorem w roli kustosza.

    Może niektórzy zapomnieli, ale mamy od pewnego czasu wiek XXI.
  • Moderator - Elektryka
    kkas12 napisał:
    (...)motto skansemu pod nazwą "Elektryka nadwiślańska" z jego autorem w roli kustosza.
    Może niektórzy zapomnieli, ale mamy od pewnego czasu wiek XXI.

    Prowokujesz kolego ale to przemilczę.
    Co do technologii XX i XXI wieku róznica polega na tym, że ta pierwsza jest dobrze zweryfikowana przez ząb czasu. Technologia jest dobra tylko nieodporna na błąd ludzki.
    Natomiast obecnie, przy stosowaniu szybkozłączek, monter nie ma żadnego wpływu na jakość połączenia - wtyka końcówkę w złączkę i zapomina.
    Niestety zdarzało mi się naprawiać połączenia zrobione na złączkach typu wago, zugach czy innych nowoczesnych wynalazkach, które wytrzymały rok czy dwa. I znam też porządnie wykonane połaczenia "nadwislańskie" które funkcjonują do dziś przy ekstremalnych obciążeniach.

    Tak więc kolego życzę ci żeby twoje połączenia też przetrwały w dobrym stanie co najmniej 20 lat i trochę szacunku dla starszych kolegów po fachu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Witam!


    Kolego tu nikt nie pyta jakim gipsem osadzać puszki. Nikt nie pyta też czy gwoździe z niebieskimi łebkami są lepsze od tych z łebkami czerwonymi.
    Jednak na te pytania można odpowiedzieć zgodnie ze swymi nawykami i przyzwyczajeniami nabytymi przez lata a każda odpowiedź będie jednako dobra.

    Jednak pytanie postawine w tym temacie z jednej strony jest pytaniem ważnym a z drugiej strony nie powinno w ogóle paść ponieważ odpowiedź na nie jest i powinna być oczywista.
    A jeżeli już padło to przede wszystkim profesjonalne rozwiązania powinny być wymieniane.
    A nie pierdoły o lutowaniu, skręcaniu kombinerkami i izolowaniu taśmą.
    Ponieważ to jest właśnie skansem.
  • Poziom 39  
    To już było: szybkozłączki instalacyjne
    Łączenie kabli w puszkach
    I wiele innych...
    Jak dla mnie wystarczy takie stwierdzenie kol. kkas12:
    Cytat:
    Jednak pytanie postawine w tym temacie z jednej strony jest pytaniem ważnym a z drugiej strony nie powinno w ogóle paść ponieważ odpowiedź na nie jest i powinna być oczywista.
    A jeżeli już padło to przede wszystkim profesjonalne rozwiązania powinny być wymieniane.
    A nie pierdoły o lutowaniu, skręcaniu kombinerkami i izolowaniu taśmą.


    I na tym dyskusja powinna zakończyć się!
  • Poziom 42  
    Witam!

    Cytat:
    ...autorowi tematu nie o to chodziło.
    A czy o to mu chodziło?
    Cytat:
    ...polecam skręcanie i lutowanie.
    ...wszystko skręcałem i lutowałem.
    ...co do złączek przy obciążeniach rzędu 2 kw mogą nie wytrzmac po kilku latach zacznie sie utleniać iskrzyć i takie tam...
    ...porządnie skręcić i zaizolować...
    ...porządna skrętka zaizolowanie i ewentualne polutowanie.

    Skąd taka wiedza?
    A no z przekonania.
    Cytat:
    Co do połączeń Wago (czy też Vago) nie jestem przekonany przy połączeniach o wiekszym obciążeniu ...

    I tak oto plotka żyje swoim życiem i jest podstawą wykształcenia następnego pokolenia elektrycznych "tradycjonalistów" i "konserwatystów".

    Oszczędźcie wstydu panowie.
  • Moderator - Elektryka
    Panowie, spokojnie...:-)
    Widzę, że zdania są nadal podzielone ale nie ma potrzeby się kłócić.
    Może więc spróbuję jakoś ogarnać to o czym mówimy:

    1. szybkozłaczki - przewód wciskamy do zlaczki a siłę docisku i odpowiedni styk zapewnia sprężyna i budowa złączki

    2. polaczenia śrubowe - docisk zapewnia układ śruba - podkładki - nakrętka i umieszczone miedzy nimi przewody, powierzchnia styku zależy od konfiguracji połaczenia i zastosowanego zacisku. Elementy zacisku biorą udział w przewodzeniu prądu lub następuje to bezpośrednio między przewodami.

    3. skrętka - bezpośrednie połaczenie przewodów poprzez ciasne owinięcie ich względem siebie, wzmocnione poprzez lutowanie lub nakręcenie nań gwintowanego kapturka, lub też zastosowanie dodatkowego docisku śrubowego. Powierzchnia styku to linia spiralna pomiędzy przewodami. Siła docisku to sprężystość przewodów, chyba że jest wzmocniona zewnętrznym dociskiem.

    Pytanie do Kolegów:
    który z w/w punktów polecacie, a którego stosowanie odradzacie.

    Może macie jakieś inne technologie to proszę podzielcie sie wiedzą.

    Oczywiście temat dotyczy połaczeń niskopradowych (stosowanych w instalacji domowej), więc nie ma co się produkować nt. spawania, prasowania, zgrzewania itp.
  • Poziom 17  
    Od prawie dwudziestu lat WAGO,lub WEIDMILER szybkość,pewność i naprawdę solidne połączenie.Stosuje tylko do 2,5 kw oczywiście są większe ale zakup kłopotliwy,zamawianie czekanie powyżej L-z tki tylko nie chińskie(Kanlux itp)
  • Poziom 39  
    zbich70 napisał:
    Cytat:
    3. skrętka - bezpośrednie połaczenie przewodów poprzez ciasne owinięcie ich względem siebie, wzmocnione poprzez lutowanie lub nakręcenie nań gwintowanego kapturka, lub też zastosowanie dodatkowego docisku śrubowego. Powierzchnia styku to linia spiralna pomiędzy przewodami. Siła docisku to sprężystość przewodów, chyba że jest wzmocniona zewnętrznym dociskiem.

    Nasuwa się kilka pytań:
    - jak długa ma być skrętka
    - z jaką siłą skręcona
    - ile max przewodów można skręcić
    - w którą stronę skręcać
    A teraz na poważnie...
    Taśma izolacyjna jest dla elektryka zabezpieczeniem tymczasowym a nie docelowym. Należy też pamiętać, że w elektrotechnice nie występuje łączenie części czynnych za pomocą wzajemnego skręcania dlatego życzę, aby nikt z was nie miał do czynienia z komisją ds. pożarowych a właściwie rzeczoznawcą powołującym się na Prawo Budowlane oraz przepisy techniczno-budowlane dotyczące bezpieczeństwa pożarowego, np. w przypadku powstania pożaru na skutek błędu montażowego w instalacji elektrycznej.
    Jeśli chodzi o lutowanie, to jak sądzę nikt nie będzie bawił się w lutowanie na budowie na której nie ma jeszcze prądu. A co w przypadku szukania awarii, będziemy odizolowywać i rozlutowywać przewody, czy obcinać?
    Bardzo ważne jest aby instalacja elektryczna posiadała ważne badania ochrony oraz aby rzetelnie wykonywano przeglądy/ oględziny instalacji, a proponowane połączenie poprzez skręcenie- zlutowanie i ponowne skręcenie za pomocą kapturków gwintowanych uważam sztuką dla sztuki, tak samo jak skręcenie (knypa)- zlutowanie i na końcu Wago, lub skręcanie- lutowanie- połączenie śrubowe... To jest przerost formy nad treścią. Czy nie wystarczy samo połączenie śrubowe? Wystarczy tylko dobrać odpowiednią listwę.
    Bardzo mi się podoba ta dyskusja, bo w życiu bym nie pomyślał, że w temacie prawidłowego połączenia przewodów można prowadzić tak dalece wybiegające dyskusje przez miłośników elektrotechniki alternatywnej...

    Połączenia skręcane- już nie, choć jak ktoś wcześniej wspomniał technika była opisywana w jakimś poradniku dla instalatorów. Teraz nie będę szukał bo i po co, są lepsze sposoby na połączenia a to, że za nie trzeba zapłacić w przeciwieństwie do skrętki to już inna bajka...
    Jedna zasada- złączki i zaciski dobrej- sprawdzonej firmy.