Firma kupiła kilka Fiatów Fiorino 1,3 Multijet. Wraz z nastaniem zimy zaczęły się problemy i to ze wszystkimi autami.
Pierwszy objaw to nieskuteczne ogrzewanie a właściwie jego brak. Ale bardzo szybko ktoś zauważył, że jak ma działać ogrzewanie skoro wskazówka temperatury silnika ani myśli oderwać się od minimum, a jak się oderwie to odrobinę i zaraz wraca. Już przy temp. otoczenia około zera st.
Po wszelkich testach i wizytach w serwisie padła diagnoza:
Samochody są 100% sprawne ale mają bardzo wydajny układ chłodzenia, ponieważ pochodzą z serii przeznaczonej na rynek afrykański!!!
Zatem pytania:
Czy rzeczywiście samochody są produkowane na różne strefy klimatyczne?
Czy można zgłosić reklamację do sprzedawcy, że sprzedał wadliwy towar?
Czy uzasadnione będzie żądanie zamiany na samochody mogące pracować w naszym klimacie?
Pierwszy objaw to nieskuteczne ogrzewanie a właściwie jego brak. Ale bardzo szybko ktoś zauważył, że jak ma działać ogrzewanie skoro wskazówka temperatury silnika ani myśli oderwać się od minimum, a jak się oderwie to odrobinę i zaraz wraca. Już przy temp. otoczenia około zera st.
Po wszelkich testach i wizytach w serwisie padła diagnoza:
Samochody są 100% sprawne ale mają bardzo wydajny układ chłodzenia, ponieważ pochodzą z serii przeznaczonej na rynek afrykański!!!
Zatem pytania:
Czy rzeczywiście samochody są produkowane na różne strefy klimatyczne?
Czy można zgłosić reklamację do sprzedawcy, że sprzedał wadliwy towar?
Czy uzasadnione będzie żądanie zamiany na samochody mogące pracować w naszym klimacie?