Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarka B&S 3,5HP a niepewne mocowanie noża..

Ture11 09 Gru 2010 18:56 6070 5
  • #1 09 Gru 2010 18:56
    Ture11
    Poziom 34  

    Witam.
    Ostatnio kupiłem wał do B&S, do swojej kosiarki Husqvarna Jet 50r. Problem w tym, że gdy doszedł, okazało się, że ma całkowicie zniszczony gwint od trzpienia noża. No cóż, zacząłem kombinować. Oryginalna śruba do tego silnika po prostu latała luźno w otworze. Po kilku przeróbkach udało mi się wkręcić trochę na siłę śrubę do koła samochodowego - takiej właśnie średnicy był gwint (ooostro przegwintowany). Do tego musiałem rozwiercić otwór w uchwycie do noża. Śrubę udało się wkręcić do 2/3 jej długości, resztę załatwiłem, dając mocne podkładki. Śruba wchodziła z dość dużym oporem, ale nie uległa większemu zniszczeniu. Jednak ten sposób mnie nie przekonuje, więc chciałbym się dowiedzieć, jak bardzo jest taka śruba podatna na odkręcenie podczas pracy? Innymi słowy, czy jest szansa, że nóż się urwie? Teraz to wygląda dość pewnie, ale nie wiem, jak się sprawdzi podczas pracy, niby gwint jest taki, że śruba powinna się "samodokręcać". Czy komuś z Was zdarzyło się kiedyś urwanie noża w kosiarce? W elektrycznych jest on mocowany na plastikową śrubę, i jakoś nic się nie urywa, to czy w moim przypadku jest jakaś szansa na urwanie? Jakie mogą być skutki urwania się noża, znaczy czy jest szansa, by wyleciał on spod kosiarki, czy raczej zostanie pod nią do momentu naturalnego zatrzymania? Bo nogi by mi by się jeszcze mogły przydać :-)

    Pozdrawiam...

    0 5
  • Pomocny post
    #2 09 Gru 2010 19:24
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #3 09 Gru 2010 19:29
    tzok
    Moderator Samochody

    Mi się kiedyś nóż prawie odkręcił, jak tylko trochę się poluzuje to zacznie na prawdę bardzo hałasować, więc się zorientujesz, że coś jest nie tak. Kosiarka chodziła mi coraz głośniej i głośniej, zwłaszcza pod obciążeniem, już myślałem że silnik się kończy ale okazało się, że to nóż się odkręcił. U mnie był już całkiem luźny, ale stukało od dawna, z początku tylko trochę.

    1
  • #4 09 Gru 2010 20:36
    Ture11
    Poziom 34  

    Napisaną odpowiedź gdzieś wcięło, nie ma jej nawet w koszu, O.o ?
    Zresztą nieważne, chodzi mi o to, że trzpień jest umocowany do wału klinem, i blokuje nóż dwiema wypustkami, tak więc nie ma szans, by nóż kręcił się wolniej/szybciej niż wał, dopóki śruba pozostaje nieodkręcona. Czy w tym wypadku, tak jak pisze Rycho T, nóż może odkręcić śrubę po wyłączeniu silnika? Nie mam gwintowników, ale chyba muszę kupić.

    Tak to jest, gdy kupuje się na allegro wał używany :-)
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #5 09 Gru 2010 21:07
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 09 Gru 2010 21:14
    Ture11
    Poziom 34  

    Hmm no w takim razie dziękuje, muszę gwintować...

    Pozdrawiam.

    0