Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zakłócenia we wzmacniaczu

osa13 06 Paź 2004 00:44 2476 22
  • #1 06 Paź 2004 00:44
    osa13
    Poziom 12  

    Witam. Robię wzmacniacz na układzie TDA1514A z przedwzmacniaczem i mam problem z zakłóceniami wywołanymi przez pole magnetyczne od transformatora. Z tego co się zorientowałem, to zakłócenia powstają w obwodzie masy układu. Jak można temu zaradzić ? Obudowa nie jest metalowa, może inaczej poprowadzić kable masy? Może ekranować transformator albo układ? Co radzicie?
    Dziękuję i pozdrawiam.

    0 22
  • #2 06 Paź 2004 00:54
    cezar11
    Poziom 15  

    Ja też podejżewam masę. Radziłbym bym Ci prowadzenie masy z jednego punktu dość solidnymi przewodami (bez przesady) i uzywanie ekranowanych kabli sygnałowych (jeśli tego już nie zrobiłeś :) ). Ekranowanie transformatora to tez niezły pomysł.

    0
  • #3 06 Paź 2004 07:03
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Powody takich zakłuceń mogą być tylko dwa, tak jak kolega wspomniał, złe prowadzenie masy, albo za duża gęstość prądy transformatora, trzecią, za małą filtrację w zasilaczu wykluczam, bo myślę że kolega wie co robi. Ale za dużą gęstość prądu można bardzo łatwo sprawdzić, odłącz zasilanie przedwzmacniacza, odsuń transformator od końcówki i przyłóż ucho do głośnika, najlepiej jak by to był głośnik nisko tonowy, na miękkim zawieszeniu, w tedy bardzo dobrze słychać, to jeszcze może być ze złej filtracji samego przedwzmacniacza. Ale na początek sprawdź to, a potem będziemy się martwić dalej.
    Pozdrawiam

    0
  • #4 06 Paź 2004 11:10
    osa13
    Poziom 12  

    Możę dokładniej opiszę... Pociągnąłem długie kable zasilające i zmieniałem położenie zasilacza nasłuchując głośników ; zbliżyłem do układu - buczało, oddaliłem - stopniowo zmniejszało się buczenie, na odległości ok 15 cm - zanikało całkowicie; położyłem transformator i zmieniałem położenie kabla masy - następowała zmiana poziomu zakłóceń, położenie innych kabli nie wpływało na zakłócania ; odłączyłem wyjście przedwzmacniacza od wejścia wzmacniacza i zakłócenia znikły. Wniosek wyciągnąłem taki: zakłócenia od pola magnetycznego transformatora generowane w obwodzie masy wpływają na pracę przedwzmacniacza i generują buczenia. Spróbuję z ekranowanymi kablami masy prowadzonymi z jednego punktu... zobaczymy. Dzieki za pomoc, pozdrawiam.

    0
  • #5 06 Paź 2004 11:25
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Nie uciekaj tak szybko, ten wniosek jeszcze może się okazać mylny. Położenie samych kabli nie powinno mieć większego wpływu. Opisz, co to za transformator, jak podłączyłeś przewód masy, do elektrolitu, czy do greca, to jest bardzo ważne, bowiem ładowanie elektrolitu jest 25 razy szybsze niż rozładowanie i w tedy może występować taki problem. Transformator powinieneś zamontować za radiatorami końcówki, a przed wzmacniacze po przeciwnej stronie końcówki, opisz to dokładniej co i jak.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 06 Paź 2004 11:37
    Radagast20
    Poziom 19  

    mi sie tak robiilo jak mialem kabel sygnalowy bardzo blisko trafa odsunalem kable i zaklucenia zniknely

    0
  • #7 06 Paź 2004 11:58
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! To tylko świadczy o złej jakości kabla, jak by był naprawdę dobry, to nie powinno być nic słychać, ale faktem jest, że o dobry kabel ekranowany, jest bardzo trudno.
    Pozdrawiam

    0
  • #8 06 Paź 2004 12:11
    Radagast20
    Poziom 19  

    niestety tak to bywa

    0
  • #10 06 Paź 2004 17:55
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Jeżeli to faktycznie jest tak jak na rysunku, to jest żle, na schemacie ideowym odczep z środka transformatora po niżej jest kropka, przypuszczam że to jest połączone z masą, jest to nie dopuszczalne, jeżeli faktycznie tak jest, to część prądu idzie po masie, masa koniecznie musi być w punkcie łączenia się tych dwóch elektrolitów. Drugi transformator likwidujesz całkowicie, zasilanie bierzesz z plusa elektrolitu, lub z końcówki szeregowo przez stabilizator UL7815 kosztuje 1,50zl na pewno będzie dobrze.
    Pozdrawiam

    0
  • #11 06 Paź 2004 23:03
    cezar11
    Poziom 15  

    Zgadzam się jaknajbardziej z kolegą jankiem. Spokojnie też mozesz wyzucic drugie trafo i zasilac przedwzmacniacz z tego samego co końcówke.

    0
  • #12 07 Paź 2004 14:55
    osa13
    Poziom 12  

    Witam, mam jeszcze jeden problem , kupiłem stabilizator MA7815 i nie wiem jak go podłączyć, oznaczenia podłączeń są takie E,U,B , gdzie U jest masą, nie wiem natomiast jak z resztą. Ktoś może wie? Pozdrawiam.

    0
  • #13 07 Paź 2004 15:25
    Dr.Zepsuj
    Poziom 20  

    według tego co na schemacie to musi buczeć. ja bym to połaczył tylko masami sygnałowymi. możesz spróbowac przełączyć odrotnie 220 w jednym z traf. a najlepiej to drugie wyrzuć. z 27 robisz 15 i hula. jesli ten stabilizator w takiej obudowie jak tranzystor to jak patrzysz na niego od napisów z lewej wejscie, w srodku masa, z prawej wyjście.w obudowie przedwzmacnacz daj jak najdalej od trafa i ja najbliżej wejśc, ale tak żeby nie robić bezsensownie długich kabli sygnałowych.

    0
  • #14 07 Paź 2004 16:03
    osa13
    Poziom 12  

    Niestety dalej buczy. Zasilanie poprawiłem zgodnie z zaleceniemi, ale nie rozwiązało to sprawy. W dalszym ciągu transformator musi znajdować się w znacznej odległości od przedwzmacniacza (ok 20 cm) aby nie było zakłóceń. Spróbuję jeszcze poróbować z innymi kablami. Czy jest sens ekranować kable masy? Dzięki, pozdrawiam.

    0
  • #15 07 Paź 2004 16:35
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Zlikwidowanie dodatkowego zasilania, nie miało na celu zapobiec likwidacji zakłóceń, choć zawsze to coś tam wprowadza, to po prostu było zbędne, i nie potrzebne, a sam stabilizator to jest forma obniżenia napięcia i filtracji jego. Jeżeli na odległości 20cm nie ma żadnych zakłuceń, to znaczy, że to jest dobre, widocznie twój transformator nie jest trioda lny, tylko zwykły i sieje, przy budowie takiego wzmacniacza obowiązują pewne zasady rozmieszczania danych bloków i tego za bardzo nie da się przeskoczyć, musisz rozstawić tak żeby nie nanosiło się na układy wejściowe.
    Pozdrawia.

    0
  • #16 07 Paź 2004 22:20
    altus1
    Poziom 18  

    Witam
    Napisz czy płytkę ze wzmacniaczem mocy projektowałeś sam czy miałeś orginalną.Rozchodzenie się mas na obwodzie drukowanym ma równie duże znaczenie jak połączenie mas między modułami.Masy na płytce powinny rozchodzić się od punktu głównego promieniście do elementów i wyprowadzeń scalaka połączonych z masą a zasilanie samego scalaka powinno być zrobione grubszą ścieżką.Punkt główny o którym wspominałem powinien być połączony z masą elektrolitów.Dalej-masy gniazd chinch łączymy między sobą i podłączamy do chasis(obudowy)Ekran przewodów sygnałowych łączących gniazda chinc z selektorem wyboru sygnału łączymy tylko do gniazd chinc z drugiej strony zostawiamy masy niepodłączone.Od selektora prowadzimy przewód sygnałowy którego mase łączymy tylko z płytką przedwzmacniaczy.Pamiętajmy o zasadzie że masy nie mogą się zapętlać tylko muszą rozchodzić się gwiezdziście i masa przewodu ekranowanego sygnałowego nie może być połączeniem prądowym dla mas ona ma tylko ekranować przewód.

    Ps jeśli masy wzmacniacza są dobrze połączone to trafo może być nawet centymetr od płytki przedwzmacniaczy i nie będzie buczało!!
    pozdrawiam

    0
  • #17 08 Paź 2004 00:20
    yaurent
    Specjalista od radiokomunikacji

    Ja tylko zapytam, czy dałeś równolegle do diod prostownika kondensatory 47-100nF ? Szkoda, że nie zaprojektowałeś przedwzmacniacza z zasilaniem symetrycznym i układem różnicowym na wejściu -zakłócenia pochodzenia zewnętrznego są wtedy o wiele mniejsze....

    0
  • #18 14 Paź 2004 13:23
    osa13
    Poziom 12  

    Dziękuję wszystkim za rady, zakłócenia od transformatora udało mi się wyeliminować. Pomogło poprawienie prowadzenia mas i zastosowanie ekranowanych kabli sygnałowych. Mam jeszcze jedno pytanie. Gdy zewrę wejścia wzmacniacza, wzmacniacz sam generuje szumy o niewielkiej głośności słyszalne głównie na głośniku wysokotonowym. Gdy rozłączyłem wzmacniacz z przedwzmacniaczem szumy znikły. Wygląda na to, że przedwzmacniacz mi zaszumia. Czy ktoś wie jaka może być przyczyna? Może jest to normalne we wzmacniaczach mocy tego rzędu (50 W na kanał). Dziękuję i pozdrawiam.
    PS. nie dawałem kondensów równolegle do diod.

    0
  • #19 14 Paź 2004 17:11
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Bardzo kolego mnie zaskoczyłeś, tą wymianą zwykłych kabli sygnałowych na ekranowane, bowiem nigdy by mi do głowy nie przyszło, że sygnał można puścić dtutem szczałowym, na ale dobrze, że doszłeś do tego, że sygnał prowadzi się ekranem i to dobrym, a nie byle, jakim. Co do szumów, to też je idzie opanować, ale jak do budowy tego wzmacniacza, podeszłeś tak jak do tych drutów, to będzie bardzo ciężko. Przede wszystkim wzmacniacz nie może być przesterowany, bo inaczej wyjdą wszystkie śmieci, musisz podejść do tego z przyrządami, ale jeżeli siła głosu będzie za korektorem barwy tonu, to tego nie będzie słychać, widocznie masz ją przed korektorem, a w ogóle, jeżeli mamy Ci pomóc to żuć te schematy na forum, to w tedy będzie można się zorientować, co i jak.
    Pozdrawiam

    0
  • #20 14 Paź 2004 17:46
    osa13
    Poziom 12  

    Witam. Schematów nie projektowałem, użyłem gotowych firmy jabel. Wydaje sie, że są dobre, wzmacniacz pracuje ok, chyba nie jest przesterowany, nawet przy pacy blisko maximum możliwości jakość jest dobra. Szumy są niezależe od ustawień gośności. Nawet gdy maksymalnie ściszę to szumi. Głośność tych szumów jest nieduża, w odległości ok 1,5 m od głośników są praktycznie niesłyszalne. Pozdrawiam.

    0
  • #21 14 Paź 2004 17:58
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Tu nie chodzi o przesterowanie i nikt nie twierdzi, że to jest złe, ale szumy bez powodu się nie biorą, po prostu wejście jest czulsze niż to, co daje dane źródło sygnału. Jeżeli sygnał masz 100mV i czułość wejścia ustawisz też na 100mV to istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo że na wyjściu będą szumy, dla tego Ci proponowałem podejść do tego z przyrządami, bo inaczej się nie da.
    Pozdrawiam

    0
  • #22 14 Paź 2004 19:22
    osa13
    Poziom 12  

    Witam. Jakie urządzenie pomiarowe muszę mieć? Na razie mam tylko zwykły miernik. I jak przeprowadzać te pomiary? Na przedwzmacniaczu mam dwa potencjometry, po jednym na kanał, do ustawienia siły sygnału na wyjściu. Generalnie szumy są proporcjonalne do tego nastawu. Problem w tym, że nie mogę za bardzo skręcić gdyż wtedy sygnał jest za słaby. Mogę jeszcze bawić się wzmocinieniem samego wzmacniacza wymieniając rezystory. Pozdrawiam.

    0
  • #23 01 Gru 2004 18:42
    drol2
    Poziom 11  

    Według mnie szumi sam Przedwzmacniacz.
    Chciałem kupić taki do składania w jabelu, ale na forum nie cieszył się dużym poparciem.
    Jest to po prostu generator szumów. Kup lepiej kit AVT 244. Jest to przedwzmacniacz na układzie o dobrych parametrach, a napewno o niebo lepszych od tego TDA.
    Pozdrawiam

    0