Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Omega B 2.0 8V 1995r. Pytanie o przepływomierz

10 Gru 2010 18:45 6939 13
  • Poziom 10  
    Witam. Mam pytanko. Sprawdziłem działanie przepływomierza w/g porad na różnych forach, czyli na uruchomionym silniku zdjąłem wtyczkę. Silnik 'nie zareagował' tj. pracował bez zmian, więc jak to ludzie twierdzą najwyraźniej wyzionął ducha. Wymontowałem go, BOSCH 0 281 002 139 z 'blaszką' w środku, prostokątna wtyczka. Czy takie były w tym silniku montowane? Czy może klapowy powinien być i przypadkiem nie jest podmieniony 'na sztukę' przez poprzedniego użytkownika?
    Auto jak w temacie silnik X20SE
  • Poziom 30  
    Z tego co pamiętam to w "B" nie było klapowych montowanych.
    pozdr

    Taki powinien być:
    Opel Omega B 2.0 8V 1995r. Pytanie o przepływomierz
  • Poziom 10  
    ok dzięki za pomoc... wychodzi więc na to że mam prawidłowy. i tutaj pojawia się następne pytanko: ta blaszka w środku jest jak by to powiedzieć... zaśniedziała? może nadpalona (LPG=>strzały)... czy da radę to wyczyścić? bo rozumiem że rzeczywiście przepływomierz jest zdechły jeśli tak jak pisałem, po odłączeniu wtyczki bez zmian w pracy silnika, zdecydowanie za duże spalanie benzyny i gazu, ale może to kwestia tego syfu tylko?
  • Poziom 20  
    Nie wyciągaj wtyczki przy włączonym zapłonie.
    Wyjmij wtyczkę i przejedź się. Auto powinno jechać bez problemów, chociaż może gorzej reagować i wolne obr lekko niestabilne. Jeżeli nie będzie różnicy to można sprawdzić napięcia na pinach. 1-masa, 3-12V, 4- temperatura 4-5 V, pin 2- przepływomierz. 0,7 V na biegu jałowym, 1,1V dla 3 tyś obr.
    Myć można ale tylko sprajem do mycia elektroniki, bez dotykania.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Tylko że aut z elektroniką sterującą silnika amatorzy nie powinni naprawiać... Równie dobrym pomysłem jest pomiar napięcia sieci "na palce" bo przecież nie każdy ma miernik, niedługo będzie o operacjach plastycznych brzeszczotem - no bo nie kazdy ma skalpel...
  • Poziom 43  
    Zgadza się, sposoby dla amatorów, w dodatku nie mające nic wspólnego ze skutecznością i wiarygodnością postawionej diagnozy
  • Poziom 10  
    taaa... z tego co teraz napisaliście wynika, że niepotrzebne całe to forum, trzeba od razu auto stawiać do mechanika, który nie wiadomo ile z człowieka zerżnie... chodzi właśnie o to żeby w domowych, amatorskich warunkach móc W MIARĘ wiarygodnie zdiagnozować usterkę, bez konieczności odwiedzania fachowców, na których albo szkoda, albo czasem nie ma się kasy, aby w miarę własnych możliwości zrobić to co się da samemu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 30  
    Motronic napisał:
    Umberto Cuantoremo napisał:
    , który nie wiadomo ile z człowieka zerżnie...

    A powiedz mi kolego jedną rzecz-kto ci na tym forum udzieli porządnej porady? Fryzjer? Glazurnik? Technik rehabilitacji? Absolwent studium zarządzania, marketingu i biznesu? Śmieciarz?
    Przepływomierz sprawdzisz nawet zwykłym woltomierzem, ale jak nie napiszę, bo może i na tej metodzie będę chciał cię w jakiś sposób "zerżnąć"?


    W sumie forum jest od dzielenia się wiedzą, jeśli ktoś nie ma na to ochoty to przecież nikt go nie zmusza a osobiste wycieczki to raczej w domu powinno sie uprawiać.
    Ostatnie posty nie na temat więc raportowane (pewnie bana dostanę ale cóż... władza ma swoje prawa)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    no i na tym proponuję temat zakończyć. myślę że powinienem sobie już poradzić... jakie będą wyniki mojej 'amatorszczyzny' podzielę się na forum, o ile ktoś będzie miał ochotę moje wypociny czytać... póki co pozdrawiam, w szczególności szanownego Moderatora ;D