Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampka słoneczna - akumulatorki i reszta

12 Gru 2010 13:20 3544 8
  • Poziom 9  
    Witam,

    przymierzam się do zrobienia prostej lampki solarnej - w dzień się ładuje, w nocy świeci.

    Posiadam panel słoneczny o takich parametrach:
    Code:
    Moc Maksymalna: 1W, znamionowa 0.8W
    
    Napięcie znamionowe: 5.5V
    Prąd znamionowy: 125mA
    Sprawność: 15%-17%
    Materiał: Polycrystalline Silicon - laminat


    Jakie akumulatorki polecalibyście do tego? (żeby było niedrogo i mogły przez jakiś rozsądny czas [3-4 godzinki] zasilać 4 białe LEDy) Zastanawiam się nad zwykłymi czterema AA (1.2V * 4 = 4.8V), będą łatwo wymienialne w razie potrzeby, a koszt takich firmy GP nie przekraczałby 20zł (w saturnie 2 sztuki to ok.8zł).

    Zależy mi głownie na sile światła, żywotności.
    Np teraz w zimie, takie akku byłyby doładowywane cały czas małym prądem (~1mA? tak rzecze moj miernik) czy to wystarczy?

    Proszę o odpowiedź i pozdrawiam

    Edit: właściwie to max.można dać 3 AA (1.2V * 3 = 3.6V), zapomniałem że trzeba dać diodę od panela słonecznego, cztery by się więc nie opłacały.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 17  
    policzmy to czysto teoretycznie
    napięcie to 3,6 V więc białe ledy trzeba będzie podłączyć równolegle co daje łączny prąd 80mA. Zakładając że jest piękna pogoda i jest piękne słońce przez 10h dziennie to akumulatorki naładują się do 1000mAh prądem 100mA. Co da 12,5h świecenia Led. Jest to sytuacja czysto teoretyczna. Lecz zimą dobrze by było jak uzyskamy 25% tego co latem, to już będzie duży sukces. Czyli ok 250mAh co da lekko ponad 3h świecenia tych LED ów. Omawiana sytuacja jest czysto teoretyczna i jak sam widzisz praktyka jest inna. Ładując akumulatorki prądem 1mA trzeba by je ładować 80 godzin, aby diody mogły świecić przez 1h, wiec, przy tak małych prądach nie opłaca się kombinować.

    pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź.

    Wniosek jest mniej więcej taki że taka lampka będzie działać tylko przy odpowiedniej pogodzie?

    Wystarcza, nie musi działać codziennie. W praktyce tylko w zimie jest tak źle, na wiosnę i jesień słońce świeci jeszcze wystarczająco żeby akumulatorki podładować. Zrobię jeszcze jakieś pomiary, dzisiaj padał śnieg i było szaro, więc większość światła nie docierała i rzeczywiście dla fotoogniw było niedobrze ;)

    Swoją drogą ciekawą informację wyczytałem:
    Cytat:
    akumulatorków Ni-MH nie należy ładować prądem stałym - to może je uszkodzić, nawet jeśli ten prąd ma małe natężenie - należy je ładować impulsami prądu (choćby z prostownika jednopołówkowego)


    We wszystkich schematach lampek solarnych jakie znalazłem jak dotąd, akumulatorek jest podłączony jedynie przez diodę do fotoogniwa (jak rozumiem, zapobiegającą jego rozładowywaniu). Używają tam innego typu akumulatorów czy nie biorą tego ostrzeżenia na poważnie?

    pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 17  
    Tak, przy dobrej pogodzie powinna poświecić ładnych parę godzin w nocy. Np. latem, nie bałbym się o to. Co do ładowania to owszem, zaleca się ładowanie impulsowe, nie jestem pewien bodajże 30kHz, można kombinować z jakimiś scalakami np MAX712 lub inne podobne. Ale myślę że w praktyce nic drastycznego nie powinno się stać tym akumulatorkom, są one bardzo wrażliwe na przegrzanie, a przy tak małym prądzie, raczej do tego nie dojdzie.
  • Poziom 9  
    Witam po małej przerwie,

    LEDy już zakupione, teraz zastanawiam się nad układem który będzie puszczał prąd przez diody w nocy. Chciałbym wykorzystać schemat z tematu Link.

    Oczywiście ten układ będzie się włączać na całą noc, czy da się go przerobić (używając w miarę "zwykłych" elementów, bo wszystko można zaprogramować na np attiny) żeby włączał się na 1,5 - 2h od zmierzchu? Tzn zakładamy że teraz włączałby się o 17, więc będzie działać do 19, i później włączy się dnia następnego ok.17 (zakładam że nic go nie oświetli sztucznym światłem).

    Myślę nad odmierzaniem czasu za pomocą ładowania kondensatora. Czy taki układ byłby wykonalny i opłacalny? Ma ktoś pomysł na schemat takiego układu?

    Proszę o odpowiedź i pozdrawiam
  • Poziom 24  
    A przewidziałeś, że układ czasowy będzie dodatkowo obciążał ci twój akumulator, co może drastycznie skrócić czas świecenia diod? Jeśli tak, to poszukaj timera choćby na NE555. Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź. Masz rację, zastosowanie 555 jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Dodam, że układ zbudowałem, na razie działa na zasilaczu sieciowym. Niestety panele które mam i chyba jakiekolwiek inne panele średnio działają o tej porze roku, lampka byłaby więc niezbyt uniwersalna. (teraz dają max 5mA!)

    Ciekawi mnie jeszcze, czy da się, nie używając przekaźnika, sprawić by układ dawał na wyjściu tylko stany 1 lub 0. Tzn bez przekaźnika tranzystor puszcza czasem niepełny prąd i diody świecą niepełnym światłem, a chodzi o to by układ działał bardziej stanowczo - tzn diody świecą lub nie, bez stanów pośrednich.

    schemat na którym się opierałem:
    Lampka słoneczna - akumulatorki i reszta
    pozdrawiam
  • Poziom 35  
    Przerzutnik Schmitta powinien rozwiązać problem.
  • Poziom 9  
    Witam. Odświeżę temat. Posiadam identyczne ogniwo jak autor tego wątku - 5,5V 0,8W. Przewiduję zastosowanie powyższego wyłącznika zmierzchowego do zasilenia dwóch diod led (białych). Teraz nasuwa się pytanie: Czy będzie on działał przy napięciu 3V z dwóch akumulatorków 1,5V? (jeśli nie, prosiłbym o jakiś schemacik alternatywny)
    Układ jest podłączony bezpośrednio do ładowanych akumulatorków z fotoogniwa - jak duże są straty podczas ładowania wynikające z jego obecności?
    Z góry dzięki za odpowiedź