Cześć
Spróbowałem co nieco pokombinować z tym wzmacniaczem. Chwilowo skupiłem się na uzyskaniu lepszej modulacji w AM - kolejny krok to jakiś sensowny filtr dolnoprzepustowy oraz przedwzmacniacz na BF966 plus dodatkowy filtr pasmowy (kiedyś był taki kit AVT - zrobiłem go kilkanaście lat temu i działał fajowo).
Ale do rzeczy:
1. wyrzuciłem włącznik oraz wszystkie elementy przełącznika diodowego włącznie z cewką. Teoretycznie diody nie powinny puścić sygnału z wyj na wej powyżej 0,7V ale spróbować modyfikacji nie zaszkodziło.
2. Zastosowałem przekaźnik sterowany układem jak w CTE747.
3. Dodatkowy przekaźnik załącza zasilanie całego wzmacniacza. Wzmak znajduje się w tylnej części samochodu, jest zasilany z tej samej szyny co wzmacniasz subwoofera - czyli przewodami o sporych przekrojach ~10mm². Załączany jest z guziczka PA w CB radiu (oczywiście wymagana była lekka modyfikacja samego CB). Gwarantuje mi to, że po wyłączeniu stacyjki, wyłącza się CB radio wraz ze wzmacniaczem.
Najważniejsze - czyli EFEKTY.
Modulacja i tak troszkę "przysiada" w AM. Ale nie jest źle. Prawdopodobnie wpływ na takowy stan ma nieliniowa charakterystyka wzmacniacza. Po kilku testach okazuje się, że na bliskich odległościach przynosi on skutek ujemny - tj lepiej nadawać z mocą 4W - modulacja jest o wiele przyjemniejsza. Jednak przy większych odległościach skok przyrosty sygnału u odbiorcy jest IMPONUJĄCY. Z praktycznie granicy słyszalności do 9esów po załączeniu wzmacniacza. Kolejnym plusem jest możliwość załączenia / wyłączenia wzmacniacza zdalnie (przycisk PA w CB) co zwiększa komfort urządzenia - wykorzystuję je kiedy potrzebuję nie zaśmiecając wnętrza limuzyny kolejnym klockiem nie pasującym do reszty wnętrza (srebrny kaloryfer chyba się nie komponuje z żadnym wnętrzem).
No i w końcu można poDXować - zaliczona UK i Irlandia na antenie President Missouri z raportami 5/9.