Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lepsza jazda w zimie. Krawężnik w aucie. Mandat?

luqi1o 13 Gru 2010 19:10 1670 18
  • #1 13 Gru 2010 19:10
    luqi1o
    Poziom 8  

    Witam wszystkich. Nie wiedziałem do jakiego działu dac ten temat, a zdezydowałem się na ten, bo najbardziej mi pasuje do mojego pytania:
    Ostatniej zimy do mojego poloneza włożyłem sobie krawężnik, aby poprawić przyczepność i aby samochód się nie ślizgał na zakrętach. Pomogło :D

    Ostatnio się dowiedziałem, że podobno to jest zakazane i że można dostać za to mandat. Czy to jest porawda? Mi samemu wydaje się, ze gdy to co wieziemy nie narusza stanu auta, jest bezpieczne to można to wieść.
    Czekam na odpowiedzi.

    0 18
  • Deimic Smart Home
  • #2 13 Gru 2010 19:13
    goldi74
    Poziom 43  

    Krawężnik może i jest zakazany. Ale worek ziemniaków chyba już nie. Zawsze można się jakoś z niego wytłumaczyć. :D

    0
  • #3 13 Gru 2010 20:37
    luqi1o
    Poziom 8  

    No w sumei racja, ale krawężnik cięższy, a wiesz jak to jest w polonezach w zimie xD

    0
  • #4 14 Gru 2010 09:30
    cefaloid
    Poziom 30  

    A co to nie wolno wieźć krawężnika na remont obejścia wokół domu?
    Przecież właśnie po to go wieziesz!

    0
  • Deimic Smart Home
  • #5 14 Gru 2010 09:42
    robokop
    Moderator Samochody

    cefaloid napisał:

    Przecież właśnie po to go wieziesz!

    Pewnie. A w przypadku dachowania, bądź zderzenia czołowego kilku dziesięciokilogramowy betonowy klocek robi porządek z zawartością wnętrza pojazdu.

    0
  • #6 14 Gru 2010 10:30
    Rafi99
    Poziom 11  

    robokop napisał:

    Pewnie. A w przypadku dachowania, bądź zderzenia czołowego kilku dziesięciokilogramowy betonowy klocek robi porządek z zawartością wnętrza pojazdu.


    No tak pewnie masz rację ale przecież nie zawsze jest czarny scenariusz a poza tym taki krawężnik można pewnie jakoś bezpiecznie zamocować (przytwierdzić).Natomiast jazda zimą z obciążonym tyłem jest wówczas o niebo lepsza-wiem coś na ten temat.

    0
  • #7 14 Gru 2010 10:45
    john2377
    Poziom 14  

    Sam jestem użytkownikiem takiego sprzętu ;) i wiem, że najlepiej jest go ponieść do góry. Trzeba u kowala przekuć tylne sprężyny i z przodu między sprężyny dać przekładki gumowe. Inaczej jadąc przez duży śnieg będzie się na nim zawieszał. Tak samo zrobił mój kolega i sobie chwali.

    0
  • #8 14 Gru 2010 11:09
    cefaloid
    Poziom 30  

    robokop napisał:

    cefaloid napisał:

    Przecież właśnie po to go wieziesz!

    Pewnie. A w przypadku dachowania, bądź zderzenia czołowego kilku dziesięciokilogramowy betonowy klocek robi porządek z zawartością wnętrza pojazdu. Pomysł równie inteligentny jak wożenie gaśnicy na tylnej półce.


    Nie byłbym taki pewien, czy równie inteligentny.
    Dociążenie tyłu poprawia własności jezdne takiego Poloneza przez co szanse na dachowanie bądź zderzenie czołowe się zmniejszają znacznie bardziej niż zwiekszają szansze zabicia kierowcy krawężnikiem.

    Poza tym obawiam się, że w przypadku dachowania bądź zderzenia czołowego polonez i tak nie zapewnia specjalnego bezpieczeństwa. Zwłaszcza stary.

    0
  • #9 14 Gru 2010 15:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 14 Gru 2010 18:12
    Ja_1996
    Poziom 1  

    Mam pytanie??

    Czy można ocieplić akumulator z góry a dokładnie na klamry??
    Proszę o szybką odpowiedź.

    0
  • #11 14 Gru 2010 18:20
    goldi74
    Poziom 43  

    Można. Ale po co? Ocieplenie nic nie da.

    0
  • #12 14 Gru 2010 18:41
    cefaloid
    Poziom 30  

    badula napisał:
    cefaloid napisał:
    Poza tym obawiam się, że w przypadku dachowania bądź zderzenia czołowego polonez i tak nie zapewnia specjalnego bezpieczeństwa. Zwłaszcza stary.


    W przypadku byle jakiego zderzenia taki krawężnik może zlikwidować pasażera na tylnym "fotelu". Kierowca to akurat najmniejszy problem, dobór naturalny musi być zachowany.


    OK. Przekonaliście mnie obaj. Od dziś będę już wiedział, że w bagażniku samochodu nie wolno niczego wozić. Jak sama nazwa wskazuje "bagażnik" sluży tylko jako dodatkowa strefa zgniotu na wypadek gdyby ktoś nam wjechał w tył. Konstruktorom aut nawet do głowy nie przyszlo by ktoś był tak lekkomyślny żeby używać bagażnika do przewozu przedmiotów. To powinno być karane więzieniem! Od dziś nie będę niczego woził chociaż mam kombi! Nie po to są kombi by je załadowywać do pełna towarami.

    0
  • #13 14 Gru 2010 18:57
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 14 Gru 2010 19:13
    Diabeł Tasmański
    Poziom 12  

    cefaloid napisał:

    OK. Przekonaliście mnie obaj. Od dziś będę już wiedział, że w bagażniku samochodu nie wolno niczego wozić. Jak sama nazwa wskazuje "bagażnik" sluży tylko jako dodatkowa strefa zgniotu na wypadek gdyby ktoś nam wjechał w tył. Konstruktorom aut nawet do głowy nie przyszlo by ktoś był tak lekkomyślny żeby używać bagażnika do przewozu przedmiotów. To powinno być karane więzieniem! Od dziś nie będę niczego woził chociaż mam kombi! Nie po to są kombi by je załadowywać do pełna towarami.

    Przy rejestracji na tym forum powinny by ć testy na inteligencję. A na stronie głównej powinno wisieć motto "Media Markt". Nie rozumiesz że niczym nie umocowany krawężnik w bagażniku stanowi zagrożenie?

    0
  • #15 14 Gru 2010 19:55
    djsway
    Poziom 17  

    Też mam tylny napęd, i włożyłem do bagażnika obciążniki od traktora. Jakieś 2 stare akumulatory , łopatę i worek z piaskiem. W taką pogodę nie udaje mi się rozwinąć prędkości które były by groźne dla życia. Co prawda nie jest to polonez, i żeby coś wypadło z bagażnika do kabiny musiało by się przebić przez skrzynkę z głośnikiem i stalową blachę która jest między bagażnikiem a siedzeniami. Na zewnątrz też nie wypadnie, bo klapa jest stalowa. Wiec raczej nie stwarza to zagrożenia dla mnie i innych. Bardziej niebezpieczne są rzeczy pozostawione na półce za tylnymi siedzeniami. Wiele razy widziałem tam cięszkie przedmioty, nie przykręcone głośniki itp. a policja nie czepiała się o to.

    0
  • #16 14 Gru 2010 19:58
    cefaloid
    Poziom 30  

    Diabeł Tasmański napisał:

    Przy rejestracji na tym forum powinny by ć testy na inteligencję. A na stronie głównej powinno wisieć motto "Media Markt". Nie rozumiesz że niczym nie umocowany krawężnik w bagażniku stanowi zagrożenie?


    Przy rejestracji na tym forum powinny być testy na podstawowe zachowanie kultury. A na stronie głównej powinno wisieć motto "To nie jest Media Markt ani rynsztok - nie wyzywamy innych od idiotów kiedy brak nam argumentów". I na czytanie ze zrozumieniem. Nie rozumiesz że nigdzie ani ja ani luqi1o nie napisaliśmy że wspomniany krawężnik ma być nie umocowany? W ogóle wyobrażasz sobie jak byłby poobijany bagażnik po kilku zakrętach gdyby go nie umocował?

    Wiesz co bym teraz polecił koledze luqi1o?

    Zrób ciężki mocny subwoofer. Do niego ciężki wzmacniacz. I wrzuć to do bagażnika niczym nie umocowane! Wtedy byście go chwalili ponad niebiosa, jak w setkach innych postów na elektrodzie! I nie ważne że taki wzmacniacz ze subwooferem waży 5 razy tyle i dopiero może porobić!

    Tyle w temacie.

    0
  • #17 14 Gru 2010 20:00
    Pittt
    Poziom 31  

    Diabeł Tasmański napisał:
    cefaloid napisał:

    OK. Przekonaliście mnie obaj. Od dziś będę już wiedział, że w bagażniku samochodu nie wolno niczego wozić. Jak sama nazwa wskazuje "bagażnik" sluży tylko jako dodatkowa strefa zgniotu na wypadek gdyby ktoś nam wjechał w tył. Konstruktorom aut nawet do głowy nie przyszlo by ktoś był tak lekkomyślny żeby używać bagażnika do przewozu przedmiotów. To powinno być karane więzieniem! Od dziś nie będę niczego woził chociaż mam kombi! Nie po to są kombi by je załadowywać do pełna towarami.

    Przy rejestracji na tym forum powinny by ć testy na inteligencję. A na stronie głównej powinno wisieć motto "Media Markt". Nie rozumiesz że niczym nie umocowany krawężnik w bagażniku stanowi zagrożenie?


    Sama inteligencja nie pomoże ci przetrwać bez umiejętności kalkulowania ryzyka. Chyba że inteligentnie po prostu nie ruszysz się z domu.
    Polonezy bardzo łatwo wyprowadzały się z równowagi. W czasach gdy o oponach zimowych mało kto słyszał, to każdy coś woził w bagażniku, i nie dotyczyło to tylko polonezów. Ja na ten przykład, po pierwszej swej gołoledzi, dwie płyty chodnikowe, i nic mi nie jest. Ryzyko wpadnięcia w poślizg z niedociążonym tyłem jest w tym samochodzie nieporównywalnie większe niż ryzyko wyrządzenia komuś krzywdy taką płytą z bagażnika. Więc panowie luqi1o i cefaloid nie patrzcie na malkontentów, tylko na wiosnę przed wyścigami nie zapomnijcie opróżnić kufrów;)

    0
  • #18 16 Gru 2010 10:14
    artur-55
    Poziom 11  

    Witam.
    Ja do swojego Poloneza na zimę wkładałem płytkę chodnikową o wym. 50x50cm gr ok.7cm. Zapakowana była w zwykły worek. Według mnie to lepsze rozwiązanie niż krawężnik bo:
    - krawężnik jest za ciężki
    - jest płaska, zajmuje mniej miejsca
    - nie będzie się przetaczać po bagażniku
    W zestawie był również szpadel ze skróconym trzonkiem (wcześniej wykopał ze mną studnię), tak przejeździliśmy trzy zimy i nie było żadnych problemów.

    0
  • #19 16 Gru 2010 19:17
    manta
    Poziom 39  

    Teoretycznie możesz wsadzić świnki ołowiane, o ile wiesz co to jest. A tak naprawdę chodzi o umocowanie ładunku. Jak słusznie zauważono to nieumocowany ładunek robi spustoszenie. Co do tego czy to jest krawężnik, płyta chodnikowa, itp. istotne jest tylko czy nie przekracza dopuszczalnej ładowności przestrzeni bagażowej i czy jest zamocowany właściwie.

    0