Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Strumienica - gdzie zamontować

Art GSM 06 Oct 2004 22:24 37601 52
  • #1
    Art GSM
    Level 12  
    :twisted: Witam. Mam pytanie. Gdzie zamontowac strumienice tak aby dawała maximum swojej mocy. W miejsce katalizatora czy w miejsce tłumika srodkowego. Prosze o pomoc. Z góry dzieki. :twisted:
    [22.06.2021, g.9.00] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    GKVIDEO
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Witam w moim przypadku był uszkodzony katalizator i tam zamontowałem struniennice zaznaczam, że było to w silniku TDI żeczywiście przyrost mocy był znaczny katalizator wewnątrz to była jedna sadza.
  • #3
    jahooo
    Level 19  
    Z tego co sie orientuje to zamiast srodkowego tłumika ,podobno kiedy bylo duzo przypadkow zataracia silnika gdy struma byla za blisko silnika,czyli zamiast kata
  • #4
    cmc1
    Level 11  
    Cześć!
    A ja przerabiałem ten temat dość konkretnie i wiem tyle ze strumienica powinna być zamontowana około 75 cm od kolektora wydechowego,i powinno być ok! Ja taka czynność :) wykonałem w golfie 1.8 i nawet spoko. Tyle tylko ze w golfie 75 cm od kolektora to tak mniejwiecej jest kat. Czyli wsadziłem strum. w miejsce kata. Środkowy tłumik został na swoim miejscu. A z tymi zatarciami silnika to podobno jest tak ze za bardzo rozpręzony wydech na to działa. Są za duże zawirowania spalin i spaliny wracają. Ja zrobiłem ponad 30 tyś i żadnych zmian.
  • #5
    Dr.Zepsuj
    Level 20  
    mysle ze przyrost mocy wynikł nie ze strumienicy ale z udroznienia układu wudechowego. opini esa różne, ja np. przyrstu mocy nei zauważyłem, za to przyrost hałasu znaczny.
  • #6
    Art GSM
    Level 12  
    cmc1 wrote:
    Cześć!
    A ja przerabiałem ten temat dość konkretnie i wiem tyle ze strumienica powinna być zamontowana około 75 cm od kolektora wydechowego,i powinno być ok! Ja taka czynność :) wykonałem w golfie 1.8 i nawet spoko. Tyle tylko ze w golfie 75 cm od kolektora to tak mniejwiecej jest kat. Czyli wsadziłem strum. w miejsce kata. Środkowy tłumik został na swoim miejscu. A z tymi zatarciami silnika to podobno jest tak ze za bardzo rozpręzony wydech na to działa. Są za duże zawirowania spalin i spaliny wracają. Ja zrobiłem ponad 30 tyś i żadnych zmian.



    a wiesz jaka jest odległosć od kolektora do kata w Cinquecento ??
  • #7
    bono222
    Level 11  
    jak sie ma wypalonego kata to spokojnie mozne wstawic strumiennice w jego miejsce,z tymże taka srruma przyspiesza wypalanie tłumika środkowego...dla tego jak sie przerabia to cały wydech od kolektora po końówke i dopiero jest efekt, a sama struma to pic na wode......
  • #8
    Brzoza
    Level 14  
    Jeśli chodzi o te zatarcia silnika to jest to spowodowane tak jak ktoś wcześniej pisał zasysaniem spalin do komory spalania. Dzieje się tak przy ujęciu gazu podczas jazdy na wysokich obrotach. Samo zatarcie silnika wiąże się z tego co wiem z rodzajem strumienicy (łuskowa/szczelinowa). Odległość też jest ważna ale z tego co wiem to można mieć problemy jeżeli ma się strumienicę łuskową... poprostu po pewnym czasie kiedy strumienica odrobine już się wypali, może się zdaćyć że "łuski" zaczną się odrywać od całej strumienicy i wtedy przy ujęciu gazu te drobinki metalu wpadają do komory spalania co w oczywisty już sposób powoduje uszkodzenia silnika. Dlatego też z tego co słyszałem lepiej jest kupować strumienice szczelinowe, wprawdzie są droższe , ale czymś musi to być spowodowane :)
    Pozdrawiam
  • #9
    hoggy
    Level 1  
    Powiem krotko ja mam zamontowana strumienice naddzwiekowa i nie mam zlikwidowanego ani katalizatora ani tlumnika srodkowego za to mam zmieniony tlumnik koncowy. Strumienica jest wspawana pomierzy kat a tlumnik srodkowy w tunelu. Powiem szczerze ze aby naprawde sie przekonac ze to cos pomoglo trzeba udac sie na hamownie. mam rowniez strumienice dolotowa wraz z filtrem stozkowym. Nie robilem tego sam wszystko to bylo zrobione w firmie produkujacej te czesci. musze przyznac ze przyspieszenie jest lepsze lepiej wkreca sie na oboty ale minusem jest tez wiekszy apetyt napaliwo.:D
  • #10
    dziqus
    Level 18  
    hoggy wrote:
    mam zamontowana strumienice naddzwiekowa i nie mam zlikwidowanego ani katalizatora ani tlumnika srodkowego
    ta struma na pewno pokazuje na co ja stac majac z jednej strony kata a z drugiej tlumik sr :roll:
  • #11
    Orochimaru
    Level 31  
    Gdyby silniki padały od cofających się spalin, to nie robiono by recyrkulacji spalin.
    Moim zdaniem strumienice zdają egzamin przy przerobieniu kompletnym wydechu, nie przy wymianie pojedyńczej części.
    Żeby to dobrze zrobić trzeba dokładnie obliczyć długość rury przed i za strumienicą. Swego czasu miałem ochotę zamontować ją do swojego bolidu, ale naczytałem się na forach o padających uszczelkach pod głowicą, chałasie, efektach odwrotnych od zamierzonych i zrezygnowałem.
    Dla mnie strumienica jest urządzeniem podobnym do magnetyzera, działa bardziej na podświadomość użytkownika, niż na osiągi silnika.
    Nie znaczy to, że w ogóle nie działa, trzeba po prostu dobrze zapojektować wydech, wtedy można liczyć na przyrosty mocy, natomiast wsadzanie strumy byle gdzie może przynieść więcej szkody niż pożytku.
  • #12
    Roli
    Level 26  
    Quote:
    Dla mnie strumienica jest urządzeniem podobnym do magnetyzera, działa bardziej na podświadomość użytkownika, niż na osiągi silnika.

    Zgadzam sie w 100%. Tak samo jak z tym że wsadzanie strumy do seyjnego wydechu. Po co zakładać dynamizator przepływu skoro mamy seryjne tłumiki w samochodzie mija sie to z celem.
    Quote:
    Powiem krotko ja mam zamontowana strumienice naddzwiekowa i nie mam zlikwidowanego ani katalizatora ani tlumnika srodkowego za to mam zmieniony tlumnik koncowy.

    I co Ci to dało ??? Byłeś na hamowni ??? A to co opisujesz to są tylko odczucia subiektywne, podczas badań udowodniono kiedyś że im samochód głośniejszy tym bardziej kierowca uważa go za dynamicznejszy!!! Jeżeli wyniki z hamowni będą sie różniły o ok 5% to ten przyrost mocy i momentu można sobie w buty włożyć ponieważ to jest granica błędu sprzetu "hamownianego" i moge sie też założyć że przesuneło Ci to moc i moment w wyższy zakres obrotów, co dla mnie jest bezsensownym działaniem, ponieważ wtedy klęka Ci elastyczność !!!
    Quote:
    A z tymi zatarciami silnika to podobno jest tak ze za bardzo rozpręzony wydech na to działa. Są za duże zawirowania spalin i spaliny wracają.

    W układzie wydechowym zawsze panuje nadciśnienie i przy czterech cylindrach nie jest bardzo odczuwalny powrót spalin (w przciwieństwie do maluszka, bo tam bardzo to czuć). Spaliny nie mogą samoistnie powracać do cylindrów nawet przy sporym kątowym współotwarciu zaworów. Ale to tylko moje zdanie.
  • #13
    Pełka
    Level 1  
    A czy analizowaliście silniki dwusuwowe VIRX2zs i VIRx2zi, które cechujące się znaczącą żywotnością, osiągają moc 300 - 350 KM z 1000cm3 pojemności skokowej cylindrów roboczych. Ponadto obydwa te silniki cechują się wyższą sprawnością energetyczną od obecnie stosowanych silników czterosuwowych. zainteresowanych zapraszam na strone www.virp2.republika.pl
    Pozdrawiam, Radosław Pełka.
  • #14
    Roli
    Level 26  
    2-suw jest mocniejszy od czterosuwa ale jest to silnik wysokoobrotowy, a silniki które są na stronce którą podałeś to hm..... zaskakują mnie i to naprawde pozytywnie. Jak ją dokładnie przejże to sie wypowiem bo mam kilka pytan :)

    Dodano po 1 [godziny] 8 [minuty]:

    Juz sam sobie odpowiedziałem na kilka pytań ale mam zastrzeżenie do jednej rzeczy - przekładnia zebata :!: Nie wydaje mi sie to zdrowym posunięciem sprzężenie dwóch wałów za pomocą tego rodzaju przekładni.
  • #15
    Orochimaru
    Level 31  
    Jeśli to co jest na tej stronce jest prawdziwe, to jest to rewolucja. Te silniki są genialne.
    Tylko dlaczego nie słyszymy o samochodach nimi napędzanych? dlatego, że to prototypy?
    Jak widzę takie projekty, to wraca mi wiara w polskich naukowców, niestety brak rodzimego przemysłu motoryzacyjnego za pewne spowoduje, że owe silniki ujżymy w zachodnich samochodach.
    Z drugiej strony pozwolić by plany kurzyły się gdzieś w sejfie byłoby grzechem, więc życzę autorowi powodzenia we wdrażaniu technologii do produkcji.
    Vanklowi się udało, dlaczego nie miało by się udać Pełce :D
  • #16
    Roli
    Level 26  
    Biorąc pod uwage problemy twórców Leoparda to nie wydaje mi sie niestety realne wprowadzenie tych silników do masowej produkcji w polsce, wszystko przez polityke. Chciałbym jeszcze dożyć tego momentu kiedy to bedziemy mieli swój własny samochód skonstruowany i wytwarzany od podstaw :!:
  • #18
    renard m.
    Level 21  
    Musze wiec wylac paru kolegom wiadro zimnej wody na glowe... bo te wszystkie strumienice, filtry stozkowe i wydechy sportowe Hand Made to tak naprawde pogarszaja w 80% przypadkow znacznie parametry samochodu jak: przyspieszenie, zuzycie paliwa a dodatkowo zmieniaja poziom momentu obrotowego. Wiekszosc z Was niestety nie rozumie ze zwykly tlumnik samochodowy jest elementem tak skomplikowanym jak sztuczna zastawka serca, i kazda zmiana/ingerencja bez mierzenia parametrow ukladu jest skazana na porazke. Nawet zmiany w chipie zaplonu, czy zamiany filtru na smieszny filtr stozkowy - wymagaly by dokladnego "dostrojenia" wydechu zeby zoptymalizowac dzialanie tego co zmienilismy. Kiedys panowie jezdzilem w GT-Cup (nie powiem jakiego producenta bo nie lubie chwalic...) i bywalo ze nad dlugoscia kolektorow wydechowych siedzielismy 3 dni z komputerem i precyzyjnymi urzadzeniami pomiarowymi w jednej, i z flexem w drugiej rece....Powtorze jeszcze raz: jesli nie macie wiekszego pojecia o procesach zachodzacych w ukladzie wydechowym (albo wydaje sie Wam ze je macie) to trzymajcie sie z daleka, bo napewno nie polepszycie parametrow waszego cacka lecz pogorszycie - chyba ze komus zalezy tylko na ryku prosto z kolektora, ale wygladacie na ambitniejszych. pozdr. R.
  • #19
    eldorado84
    Level 11  
    Widze że Pan "renard m" chce przez swój post jedno słownie stwierdzić że te wszystkie stożki (jacky, JR i inne), wydechy (borla, supersprint, remus) są do dupy i pogarszają tzw. "osiągi". Człowiek przykładowo wydaje ok 1.500zł na tłumik końcowy supersprinta (dedykowany pod swój samochód), to więc wydając takie pieniążki i przy tym ufając tej znanej firmie chce mieć tłumik który zmienia "głos" z jednej strony a z drugiej nie pogorszy tzw. "osiągów" silnika (bo mijało by się z celem kupywanie takich rzeczy za takie pieniążki).
  • #20
    dziqus
    Level 18  
    stozki i strumienice sa beeee.. dobrze wiedziec :lol:
  • #21
    Piroman1024
    Level 16  
    Ja akurat jestem modelarzem i robie modele prędkościowe na uwięzi.
    Napędzane są dwusuwowymi silnikami o pojemności 2,5cm^3 + rura rezonansowa naddźwiękowa.
    Jeżeli rura jest dobrze dobrana do silnika przyrost mocy jest taki że:
    -model bez rury lata ok.220Km/h
    -model z rurą(warunek - jak wpadnie w rezonans) - 280-300Km/h

    Dobór rury to nie rzecz łatwa - w zasadzie do każdego silnika indywidualnie, no ale mi akurat chodzi o jak najlepszy wynik na starcie:)

    Rura rezonansowa pokrótce mówiąc w silnikach dwusuwowych działa tak że:
    -W trakcie suwu wydechu 'pomaga' wydostać się spaliną i napłynąć świeżej mieszance do cylindra(część mieszanki dostaje się do samej rury).
    -W trakcie suwu sprężania tuż przed zamknięciem okna wydechowego z rury ta część mieszanki która wcześniej do niej trafiła jest z powrotem 'wpompowywana' do cylindra - powoduje to lekkie doładowanie.

    Jednak te procesy mogą zajść prawidłowo tylko wtedy kiedy wydech jest dokładnie dostrojony do silnika(znajdują się w rezonansie).
    W praktyce oznacza to dobór odpowiedniej długości rury, jej pojemności, średnicy wylotowej z 'końcówki' rury, itd.
    Znaczenie ma również kształt obu stożków(w przypadku rury rezonansowej jeden z nich przypomina bardziej jajko) - ma to wpływ na długość rury ,gdyż w innym miejscu następuje odbicie fali.
  • #22
    Roli
    Level 26  
    :lol: z tematu strumienic przeszliśmy na wydechy rezonansowe :lol: Jednym samochodem w którym sprawdza sie strumienica to Fiat 126p jest to wynalazek p. Pachonia jest to jak narazie najlepszy wydech do maluszków stosowany w sporcie. W reszcie samochodów startujących w jakichkolwiek zawodach nie spotkałem sie z tym, bo gdyby to cosik dawało napewno każdy by to montował !!!
  • #24
    Roli
    Level 26  
    Z tego co wiem to rura rezonansowa działa tylko przy okreslonych obrotach, a jak wiadomo samochodem nie da sie jeździć po mieście (i nie tylko) używając tylko zakresu np. 3000-4000 rpm bo jest to uciązliwe i cięzkie do zrealizowania.
  • #25
    Piroman1024
    Level 16  
    Ja pisałem akurat o rurach rezonansowych z punktu mojego hobby- rury tam są projektowane pod względem jak największych osiągów bez możliwości regulacji obrotów(jest to nie potrzebne - model ma przelecieć dystans 1Km w jak najkrótszym czasie).
    Wiem że w innych kategoriach stosuje się podobne tłumiki zaprojektowane tak aby działały w szerszym zakresie obrotów - przyrost mocy jest znacznie mniejszy ale z pewnością dają wzrost mocy.
  • #26
    Roli
    Level 26  
    Moge sie zgodzić z tym że wymiana całego układu wydechowego łącznie z kolektorem jest celowym działaniem i przynosi naprawde niezłe wyniki, ale watpliwą sprawą jest założenie strumienicy wydechowej do seryjnego układu wydechowego. W jakim to szczytnym celu zakładać dynamizatory przepływu skoto przelot spalin jest zaraz tłumiony katem, pierwszym lub drugim tłumikiem :?: Dla mnie jest to działanie dziwne, no ale to moje podejście. Zresztą przyrost mocy w granicach 5% to bezsens to dokładnść urządzeń pomiarowych jest podobnego rzedu - już to pisałem.
  • #27
    Orochimaru
    Level 31  
    Popieram Renarda. Oczywiście wszystkie wymieniane przez was dodatki z pewnością zwiększą osiągi silnika, ale pod warunkiem ich odpowiedniego dostrojenia. Oczywiście trzeba mieć odpowiednie narzędzia, czas i chęci.
    Podobne kożyści przynoszą tzw szybkie wałki rozrządu. Co z tego że ktoś go założy, jeśli nie przestroi ECU i wyprzedzenia zapłonu, będzie miał kupę, a nie przyspieszenie. Mam do tego podejście podobne jak pan Godula. Skoro nie mam urządzeń którymi mógłbym dostroić bolid to się za to nie biorę.

    Odnośnie tłumików końcowych to zgadzam się z eldorado87. Markowe firmy dopasowują każdy wydech do konkretnego modelu silnika, więc nie należy się bać o zmniejszenie osiągów. Jest to tak policzone, że wyjmujesz stary, zakładasz nowy i jazda.

    Z seryjnych samochodów dobrym przykładem jest Subaru Impreza.
    Wątpię, by ten basik był dlatego, że pod maską jest boxer. Wystarczy zajżeć pod spód autka, duża rura jest nie tylko na końcówce, ale na całej długości wydechu i nie ma charakterystycznego dla wymienianych tylko końcówek, ryku na wyższych obrotach.
    Skutek jest taki, że z daleka słychać, że jedzie impreza.
  • #28
    Dee Jay Gucio
    Level 20  
    Roli wrote:
    Z tego co wiem to rura rezonansowa działa tylko przy okreslonych obrotach, a jak wiadomo samochodem nie da sie jeździć po mieście (i nie tylko) używając tylko zakresu np. 3000-4000 rpm bo jest to uciązliwe i cięzkie do zrealizowania.


    no tak ale gdyby rura zmieniała swoją objętość w zależności od obrotów (ruchome jedno z denek) to zwiększenie mocy odbywało by się w całym zakresie obrotów
  • #29
    Orochimaru
    Level 31  
    Kanały dolotowe o zmiennych długościach stosowane są w samochodach seryjnych już od pewnego czasu.
  • #30
    kiciak85
    Level 15  
    wolę wydać 60 PLN na strumienicę niż 600 PLN na katalizator