Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik jednofazowy 90W po przestoju nie może ruszyć.

15 Gru 2010 07:01 5708 21
  • Poziom 17  
    Witam! silnik napędza podajnik pieca CO, problem polega na tym, że czasami bardzo rzadko podczas przestoju nie może ruszyć, no i tu jest to czego nie rozumie wystarczy że stuknę rurką w korpus i pracuje przez kilka dni. Co może być przyczyną takiego zachowania?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 27  
    Możliwe, że zawiesza się szczotka lub jakiś paproch dostał się do środka.
  • Poziom 17  
    tam nie ma szczotek
  • Poziom 27  
    To możliwe, że coś siedzi w środku i zawiesza silnik, jeżeli wystarczy tylko puknąć i działa. Jeżeli masz możliwość to wymontuj silnik rozbierz go i przeczyść.
  • Poziom 21  
    Ten silnik jest szczelnie zamknięty nie ma prawa nic się tam dostać , chyba że coś się oderwie ze środka . Ja myślę że łożyska są do wymiany , szczególnie to od strony przykładni , po prostu ten motoreduktor ma dość ciężko i jak się wyrobią łożyska to wirnik ociera o stojan . Jeżeli tak jest to radzę to szybko naprawić , bo może dojść do uszkodzenia silnika.
  • Poziom 17  
    Sugeruje Pan że wirnik ociera o stojan, czy sama przekładnia coś blokuje?
  • Poziom 27  
    Wirnik może ocierać, jeżeli łożyska się wyrobią, bo wtedy nie jest on w pionie.
  • Poziom 35  
    Zostaw wirnik i łożyska w spokoju, sprawdź kondensator, ma zmniejszoną pojemność.
  • Poziom 17  
    Też myślałem o kondensatorze ale dlaczego rusza po uderzeniu, przecież pojemność od uderzenia się nie zwiększy, podejrzewałem brak styku w obwodzie uzwojenia rozruchowego ale w puszce wszystko jest prawidłowo. Teraz zastanawia mnie ta przekładnia bo silnik ma tylko 90W czyli byle zadzior może go zatrzymać, a wstrząs pozwala mu ruszyć. Trzeba rozebrać tyle że nie mam nic na podmianke a troszkę zimno jest nie :cry:
  • Poziom 21  
    Odkręć sam silnik , sprawdź ośkę silnika czy nie ma luzu i czy obraca się bez oporu , jak się obraca to wina kondensatora.
  • Poziom 17  
    Witam,sprawdzić połączenia na silniku czy nie są lużne.Jeśli to nie pomoże podmienić kondensator ,sprawdzić prąd czy nie przekracza prąd znamionowy jeśli tak silnik pracuje na zwarciu zwojowym a to pogarsza jego moment obrotowy pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Połączenia na silniku są dokręcone, styki czyste, aktualnie silnik pracuje bez zarzutu trzeci dzień, nie wiem czy to przypadek ale w kotłowni miałem wodę i otwarte okno przez które pompowałem wodę, wtedy w kotłowni była bardzo zimno a odkąd zamknąłem okno usterki ustąpiły czy niska temperatura mogła doprowadzić smar w przekładni do takiej konsystencji że silnik nie mógł ruszyć? czy to tylko przypadek?
  • Poziom 35  
    Zmiana konsystencji smaru pod wpływem niskiej temperatury mogła być przyczyną ale tylko pośrednią. Bezpośrednia przyczyna to kondensator, tak jak już pisałem wcześniej. Zmniejszenie pojemności to dość częsta przypadłość tych kondensatorów. Kosztuje kilka złotych.
  • Poziom 17  
    No i wygląda na to że jednak niska temperatura była przyczyną problemu, nie zamykam bo może problem wróci. dzięki za podpowiedzi pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Witam
    Odpowiedz jest prozaiczna:

    Troszke sie przegrzal i zmienila sie struktura materialow lozyskowania
    tj moze z czasem byc tylko gorzej...

    Moze pomoc rozebranie i sprawdzenie lub przesmarowanie....ale..

    Przyczyna moze byc cieplo z pieca ktore go rozgrzewa...

    Pomysl o dodatkowej izolacji welny miedzy piecem a silnikiem..(tylko go nie owijaj ...he he to dziala odwrotnie..)
    czyli plat welny przed wejsciem do pieca ale uwazaj zeby welny nie spalilo...

    pomoglem...
    thx
  • Poziom 17  
    Raczej nie bo narazie działa bez zarzutu, czyli niska temperatura w kotłowni była przyczyną usterki, ale narazi czekam może to tylko kwestia czasu że znowu coś się zatnie
  • Poziom 17  
    Witam mam podobny problem, wczoraj po lecie w końcu odpaliłem Kocioł na Ekogroszek i jest problem podajnik zacinał się co któreś uruchomienie(silnik buczy wystarczy lekko kluczem popchnąć ośkę ślimaka i startuje), jak już ruszył to chodził, rozebrałem cały podajnik, wyczyściłem i znowu to samo, podmieniłem kondensator na inny ale miale tylko 10uF zamiast 6uF i teraz podajnik startuje za każdym razem ale niestety silnik się grzeje:/ czy to wina większego kondensatora czy silnik ma dość??

    Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc
  • Poziom 38  
    Dogu napisał:
    wyczyściłem i znowu to samo

    A nasmarowałeś mechanizm ? łożyska itp. itd. Aby wszystko pracowało bez większych oporów ??
  • Poziom 17  
    olej w przekładni jest sprawdzałem... nie czuć też jakiś oporów na silniku
  • Poziom 35  
    Dogu napisał:
    podmieniłem kondensator na inny ale miale tylko 10uF zamiast 6uF i teraz podajnik startuje za każdym razem ale niestety silnik się grzeje:/ czy to wina większego kondensatora czy silnik ma dość??

    Przecież to różnica ponad 60 % pojemności kondensatora, spalisz sobie silnik. Wymieniaj go na właściwy, póki masz jeszcze w czym wymienić.
  • Poziom 38  
    Ten kondensator co wstawiłeś to trochę duży... Kup 6uF tak jak producent silnika każe.
  • Poziom 17  
    krzysiek7 napisał:
    Dogu napisał:
    podmieniłem kondensator na inny ale miale tylko 10uF zamiast 6uF i teraz podajnik startuje za każdym razem ale niestety silnik się grzeje:/ czy to wina większego kondensatora czy silnik ma dość??

    Przecież to różnica ponad 60 % pojemności kondensatora, spalisz sobie silnik. Wymieniaj go na właściwy, póki masz jeszcze w czym wymienić.


    tak też myślałem jutro spróbuje gdzieś dostać takowy..