Witam.
Mam Atosa 1.0 rocznik 2000, i straszny problem, którego nawet mechanik nie jest w stanie na obecnym etapie rozwiązać, mianowicie podczas ruszania samochód traci moc, efekt jest taki jakby się chciało ruszyć z "trójki lub czwórki", nie zdarza się to zawsze ale coraz częściej, następnie podczas jazdy auto szarpie na każdym biegu. Mechanik wymienił już świece, poduszkę pod skrzynią biegów, przeczyścił przepustnicę i dalej stoję w miejscu a Atos w garażu u mechanika.
Proszę o jakieś porady i sugestie, z góry dziękuję.
Dodatkowo okazało się, że auto gaśnie i nierówno pracuje tj. spada z obrotów.
Mam Atosa 1.0 rocznik 2000, i straszny problem, którego nawet mechanik nie jest w stanie na obecnym etapie rozwiązać, mianowicie podczas ruszania samochód traci moc, efekt jest taki jakby się chciało ruszyć z "trójki lub czwórki", nie zdarza się to zawsze ale coraz częściej, następnie podczas jazdy auto szarpie na każdym biegu. Mechanik wymienił już świece, poduszkę pod skrzynią biegów, przeczyścił przepustnicę i dalej stoję w miejscu a Atos w garażu u mechanika.
Proszę o jakieś porady i sugestie, z góry dziękuję.
Dodatkowo okazało się, że auto gaśnie i nierówno pracuje tj. spada z obrotów.