Witam.
Dzisiaj poszalałem lekko na ręcznym i ...
Przy wieczornym odpaleniu zaświeciła mi się kontrolka abs i ie chciała zgasnąć.
Samo auto w prowadzeniu dziwnie zamulało tylnią osią ale abs odbijał jak powinien. Po zaparkowaniu i ponownym zapaleniu abs przestał działać i przynajmniej jak mi się wydaję jedna z szczęk tylnich przymarzła przez co auto zarzucało na prawo a przy postoju na lodzie nie chciało nawet ruszyć. Dlatego mam pytanie czy szczęka mogła przez drift na ręcznym nie odskoczyć i przymarznąć? Czy jest jakiś inny tego powód?
Dodano po 17 [minuty]:
A i bym zapomniał coś mi "buczało" przy jeżdzie właśnie w którymś z tylnych kół.
Dzisiaj poszalałem lekko na ręcznym i ...
Przy wieczornym odpaleniu zaświeciła mi się kontrolka abs i ie chciała zgasnąć.
Samo auto w prowadzeniu dziwnie zamulało tylnią osią ale abs odbijał jak powinien. Po zaparkowaniu i ponownym zapaleniu abs przestał działać i przynajmniej jak mi się wydaję jedna z szczęk tylnich przymarzła przez co auto zarzucało na prawo a przy postoju na lodzie nie chciało nawet ruszyć. Dlatego mam pytanie czy szczęka mogła przez drift na ręcznym nie odskoczyć i przymarznąć? Czy jest jakiś inny tego powód?
Dodano po 17 [minuty]:
A i bym zapomniał coś mi "buczało" przy jeżdzie właśnie w którymś z tylnych kół.