Witam. jestem początkującym mechanikiem. Posiadam fiata 126p z 1987 roku.
Od wczoraj mam problem, silnik przerywa, słychać czasem głuche strzały z silnika.
Czasem jakoś to przetrawi, czasem muli i nie chce jechać.
Zajrzałem do przerywacza, a tak się iskrzy jak pieron.
Czy to normalne.?
Dodam, że silnik jak trzymam gaz w jednym położeniu, to obroty spadają, wzrastają itp. Nie trzyma jednych obrotów.
Powiem tylko, że wymieniłem ostatnio świece, i okablowanie cewki.
Paliwo tankuje na Lotosie. Pompa paliwa czysta, filterek też.
Proszę o porady.
Z góry dziękuję.
Od wczoraj mam problem, silnik przerywa, słychać czasem głuche strzały z silnika.
Czasem jakoś to przetrawi, czasem muli i nie chce jechać.
Zajrzałem do przerywacza, a tak się iskrzy jak pieron.
Czy to normalne.?
Dodam, że silnik jak trzymam gaz w jednym położeniu, to obroty spadają, wzrastają itp. Nie trzyma jednych obrotów.
Powiem tylko, że wymieniłem ostatnio świece, i okablowanie cewki.
Paliwo tankuje na Lotosie. Pompa paliwa czysta, filterek też.
Proszę o porady.
Z góry dziękuję.