Witam!
Nie dawno padł mi rozrusznik w CC 700, okazało się, że bendix był do wymiany, jako, że znajomy miał do sprzedania używany rozrusznik odkupiłem go od niego za flache, odkręciłem stary, wkręciłem nowy i było ok auto działało jak wcześniej. Po około 2 tygodniach wczoraj wsiadam do auta i znów rozrusznik nie kręci...
Sprawdziłem akumulator i jest ok (lampki także przygasają po przekręceniu kluczyka) wykręciłem rozrusznik i sprawdziłem go na akumulatorze i także było ok (wysuwał się i kręcił) to mnie zdziwiło więc wkręciłem go z powrotem i postanowiłem sprawdzić okablowanie, które dochodzi do rozrusznika... Sprawdziłem po kolei najpierw najmniejszy (czerwony) kabelek podłączyłem pod żarówkę i było ok, później sprawdziłem największy (taki obudowany, czy jak to powiedzieć) pewnie każdy wie o co chodzi i z tym też było ok, później przyszła pora na kabel średniej wielkości i tu pojawił się problem gdy podłączyłem go pod żarówkę i akumulator żarówka świeciła dużo słabiej i pojawiło się dziwne brzęczenie z prawej strony silnika (stojąc przodem do maski) pomyslałem że może jakiś bezpiecznik poszedł (bo jakieś tak są) ale były ok. Jest tam także jakiś przekaźnik więc myslałem że to jego wina bo tak jakby to właśnie z tego miejsca dobiegało brzeczenie, ale wymieniłem go i tez nie pomogło... czy ktoś ma jakiś pomysł co jest tego przyczyną? Może jakieś zwarcie? Jeśli ktoś miał podobną sytuacje proszę o pomoc i w miarę możliwości łatwą instrukcje jak ewentualnie naprawić usterkę.
Nie dawno padł mi rozrusznik w CC 700, okazało się, że bendix był do wymiany, jako, że znajomy miał do sprzedania używany rozrusznik odkupiłem go od niego za flache, odkręciłem stary, wkręciłem nowy i było ok auto działało jak wcześniej. Po około 2 tygodniach wczoraj wsiadam do auta i znów rozrusznik nie kręci...
Sprawdziłem akumulator i jest ok (lampki także przygasają po przekręceniu kluczyka) wykręciłem rozrusznik i sprawdziłem go na akumulatorze i także było ok (wysuwał się i kręcił) to mnie zdziwiło więc wkręciłem go z powrotem i postanowiłem sprawdzić okablowanie, które dochodzi do rozrusznika... Sprawdziłem po kolei najpierw najmniejszy (czerwony) kabelek podłączyłem pod żarówkę i było ok, później sprawdziłem największy (taki obudowany, czy jak to powiedzieć) pewnie każdy wie o co chodzi i z tym też było ok, później przyszła pora na kabel średniej wielkości i tu pojawił się problem gdy podłączyłem go pod żarówkę i akumulator żarówka świeciła dużo słabiej i pojawiło się dziwne brzęczenie z prawej strony silnika (stojąc przodem do maski) pomyslałem że może jakiś bezpiecznik poszedł (bo jakieś tak są) ale były ok. Jest tam także jakiś przekaźnik więc myslałem że to jego wina bo tak jakby to właśnie z tego miejsca dobiegało brzeczenie, ale wymieniłem go i tez nie pomogło... czy ktoś ma jakiś pomysł co jest tego przyczyną? Może jakieś zwarcie? Jeśli ktoś miał podobną sytuacje proszę o pomoc i w miarę możliwości łatwą instrukcje jak ewentualnie naprawić usterkę.