Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jakiego SUV-a warto kupić?

januszkostyra 11 Feb 2011 19:11 50918 44
  • #31
    kulbin
    Level 10  
    Witam kolegów SUV zainteresowanych-tych za i przeciwników.
    Kilka lat temu,gdy nie było jeszcze mody na SUV wymarzyłem sobie Santa Fe.W polandzie nie było go w ofercie.Był za to na całym świecie:piękny bułowaty,amerykański wiele stron www poświęconych temu autu itd..W końcu kupiłem 2,0 diesel , jeździłem ponad 3 lata i na tyle mnie ta koreańska konstrukcja przekonała, że już ponad rok jeżdżę Tucsonem.Przez 4 miesiące miałem do dyspozycji na podwórku i Santa Fe i Tucsona.Chętnie odpowiem na pytania związane z moimi doświadczeniami z tymi autami.
    Kilka uwag do innych postów:
    -proponuję nie cytować opinii innych użytkowników-to przeważnie mało wiarygodne
    -jazda po śniegu max 25 cm ,bo prześwit to góra 22 cm
    -99 % aut SUV ma dołączany napęd(różnica polega na stopniu zaawansowaniu przeniesienia napędu)
    -do troszkę cięższego terenu przwie każdy SUV ma blokadę
    -uwaga na SUV z 4x2 :D:D
    -opony,opony decydujący element o jeździe poza asfaltem
    Na koniec:niech potencjalny użytkownik SUV'a nie myśli o jeździe w TERENIE,
    a użytkownik TERENOWEGO o jeździe po szosie albo autostradzie :D
    Przykład?
    na niemieckiej autostradzie rzadkością jest widok auta terenowego,
    one tyrają na budowach i w na farmach ,a u nas Land Cruisery ,navary,L200
    trzęsac się wizą duppy włascicieli laptopów a nie rolników czy budowlańców.
    pozdrawiam
    SUV'ovo :D
  • #32
    siewcu
    Level 34  
    Subaru akurat ma najlepsze przeniesienie napędu jeśli chodzi o SUVy(i nie tylko). O wiele lepsze niż jakiś koreański chłam.
  • #33
    siewcu
    Level 34  
    kulbin wrote:
    -koszty serwisu Subaru są kosmiczne,cena zakupu auta też,a koreański chłam:nie dość ,że względnie tani to się psuje tak samo jak Subaru czyli zepsuje się albo nie.

    Koszty utrzymania Subaru nie są kosmiczne. W wolnossaku(bo do gazu turbo nie ma sensu) nie ma za bardzo co się psuć(poza eksploatacyjnymi oczywiście), w turo też nie jest dużo gorzej.

    kulbin wrote:
    -95 % kierowców nie odróżni z jakim napędem jedzie( przód,tył,quattro,czy dołączany)-oczywiście Ciebie nie mam na myślia

    Skoro autor tematu pyta o Subaru i pada hasło napęd, to chyba wie czym będzie jeździł ?

    kulbin wrote:
    -40 % aut SUV kupowanych jest w wersji z napędem na przód-co oznacza,że nie pseudoterenowość jest nadrzędną cechą preferowana przez klientów

    W tym przypadku autor chce auto 4x4.

    kulbin wrote:
    -w takim kontekście świetny napęd Subaru jest mało ważny

    Jest ważny, padło hasło napęd przy szukaniu auta.
  • #34
    romanw1964
    Level 10  
    Szanowni forumowicze
    Mam koreańskiego Tucsona, wcześniej jeździłem RAV-ką (oba na 4 koła napęd). Tucson (to moja osobista ocena) jest lepszy, tańszy (włączając ubezpieczenie) i.... coraz bardziej popularny. Jeżdzę nim również po terenie, może niezbyt wymagającym: po lesie, w okolicach rzek i jezior(wędkuję dosyć dużo) i lepiej oceniam Tucsona w porównaniu do RAV-ki...
  • #35
    ogur3k
    Level 33  
    siewcu wrote:
    Subaru akurat ma najlepsze przeniesienie napędu jeśli chodzi o SUVy(i nie tylko). O wiele lepsze niż jakiś koreański chłam.


    Troszkę przeginasz ;)
    To że Koreańczyk nie znaczy że chłam od razu.
    Pokazujesz że jednak zabobony dalej żyją w społeczeństwie.
    Teraz mamy takie czasy że te psujące auto podciągnęły się w niezawodności, te niezawodne już nie są tak bardzo niezawodne.
    Płacisz za samochód jako wyrób, za markę i znaczek na atrapie. Spójrz na grupę VAG. Wszystko prawie na jedno kopyto a ceny mają całkiem spory rozrzut.

    Btw. Dlaczego tak strasznie się pieklisz ja opcje turbo+ benzyna? To nie silnik Wankla że jest problem z wtryskami i wysterowaniem tego wszystkiego.
  • #37
    Hucul
    Level 39  
    ogur3k wrote:
    ... To że Koreańczyk nie znaczy że chłam od razu ...

    Nie bez powodu jednak szybko tracą na wartości i bardzo ciężko sprzedać takie auto .
    Autor tematu w pierwszym poście napisał :
    Quote:
    Chodzi mi o auto które poradzi sobie na dużym śniegu (około 0,5m jak mi drogę zawieje) i błocie.

    SUV nie da rady przejechać takiego śniegu :| Prawdziwa terenówka to jednak wysokie koszty utrzymania , taniej chyba jednak jeździć SUVem i płacić za odśnieżanie .
  • #38
    ogur3k
    Level 33  
    askr wrote:
    Nikt Terrano II nie proponuje?


    Autor pytania chciał się zmieścić w dwóch litrach pojemności.


    Hucul:
    Spierałbym się dlaczego tak jest, ale co tam, nie będziemy się przekrzykiwać że moja jest bardziej mojsza niż Twoja Twojsza ;)


    Nie znam się tak bardzo na terenówkach, wybaczcie ;) autor pyta o półmetrowy śnieg, to jest = 50cm głębokości brodzenia? Jak dobrze widzę, Toyota Rav4 któa tu była wałkowana, ma 45cm, a Tucson: "Sam producent zaznacza w instrukcji, że nie jest to pojazd terenowy i nie podaje głębokości brodzenia".

    Nie wiem czy padła propozycja Toyoty Hilux? Różnie widzę, 50cm, 70cm brodzenia...
    Zacierałem taką Toyotę piątej generacji, nie powiem, poprzedniej zimy co tak śniegu nasypało chodziła jak zła w śniegu, na wakacje wykończyliśmy skrzynie w błocie :) Nie mam pojęcia jak koszty utrzymania tego, poruszanie się w mieście, bo katowaliśmy tylko w terenie gdzie dawała sobie znakomicie radę.
  • #39
    Hucul
    Level 39  
    ogur3k wrote:
    ... półmetrowy śnieg, to jest = 50cm głębokości brodzenia?

    Niestety to nie to samo :| Równa warstwa śniegu może zatrzymać porządną terenówkę , SUV nie ma szansy .
    Land Rover Discovery przy czterdziestocentymetrowym śniegu "pozwalał" mi na regularne ćwiczenia z łopatą . Świeże zaspy do 120cm da się rozbić z rozpędu lecz zleżały głęboki śnieg to już nie przelewki .
  • #40
    Starkes
    Level 19  
    Ja (a właściwie żona) akurat mam SUVa - bo drogę do domu mam do d.py.
    W mojej lagunie co chwilę muszę zawieszenie naprawiać.
    SUV to jest dziadek z 1999 roku ale sprawuje się bardzo dobrze.
    Zimą jak byliśmy w górach to sporo autek (w tym inne SUV'y) nie podjechało pod górę a Forek bez problemu dał radę.

    Jest jeden minus jestem z Leszna i tu nie mam dobrego serwisu do Subaru. Kolega sprzedał swojego Outbacka (też Subaru) tylko z tego powodu.

    Nawet z duperelą trzeba pojechać do Poznania lu Wrocławia.

    Z tego powodu poważnie rozważam zamianę forka na Kia Sorento lub Mazdę Tribute. W moim przypadku chodzi też o to aby autko było w automacie.
  • #41
    Pemok
    Level 12  
    askr wrote:
    Nikt Terrano II nie proponuje?


    Terrano to nie SUV tylko terenówka o konstrukcji ramowej z napędem na tylne koła, z dołączanym manualnie przodem.
  • #42
    Starkes
    Level 19  
    januszkostyra - może to będzie trywialne, nie wiem skąd jesteś ale pomyśl gdzie go będziesz serwisował. Bo być może będziesz miał takie same problemy jak ja z Forkiem.
    Gdybym był z miasta gdzie jest serwis Forka lub dobry mechanik co się na nim zna - nigdy nie zrezygnowałbym z Subaru, ale jak pomyślę o "wycieczce" do Poznania czy Wrocławia - to mnie skręca.
  • #43
    siewcu
    Level 34  
    Starkes, Ty narzekasz na kilometry do Wrocławia albo Poznania - a ludzie potrafią z drugiego końca Polski pojechać do ASO do Dzierżoniowa. Poza tym, którego masz Forestera ? Turbo czy wolny ssak ?
  • #44
    Starkes
    Level 19  
    siewcu wrote:
    Starkes, Ty narzekasz na kilometry do Wrocławia albo Poznania - a ludzie potrafią z drugiego końca Polski pojechać do ASO do Dzierżoniowa.

    Z pewnością masz rację. Dla mnie to jednak jest problem bo mam cały dzień z głowy. A auto które mogę serwisować w Lesznie - odstawiam i odbieram w jakieś pół godziny (wszystko razem).
    siewcu wrote:
    Poza tym, którego masz Forestera ? Turbo czy wolny ssak ?
    2.0 Turbo Automat z ASB.

    I żeby nie było wątpliwości - to naprawdę świetny samochód. Tylko brak mi komfortu serwisu pod ręką.
  • #45
    januszkostyra
    Level 9  
    Akurat o serwis się nie martwię, bo w okolicy jest mechanik, który od 9 lat nie miał innego auta jak Subaru (Impreze, Legacy zwykłego i Outbacka), a jak coś to do stolicy można podlecieć 100 km to nie tak dużo.
    Odnośnie Toyoty Hilux to nie potrzebne mi takie wielkie auto.
    Odnośnie tego śniegu to sprawa wygląda tak, że w zimę jak zawieje to są odcinki 10m-30m, że ta warstwa jest spora, a potem grubość 20cm-30cm, a na odśnieżarkę nie mam co liczyć. Tucson może i fajny ale czy ma jakąś blokadę lub reduktor. Tak jak to jest w Grand Vitarze która ma do wyboru 4H 4H Lock i 4L Lock.