Witam.
Wiem że na forum jest pełno tematów na ten temat, ale mój problem jest trochę inny, mianowicie:
Odłączyłem znajomemu w cinquecento ten właśnie alarm, odłączenie polegało poprostu na wyjęciu centralki.
Martwi mnie tylko fakt że na uzbrojonym alarmie auto nie paliło, a po odłączeniu alarmu pali normalnie. Przecież jest przekaźnik który po odłączeniu nie powinien pozwolić na uruchomienie.
Do przekaźnika się nie dostałem, bo zimno i nie chciałem grzebać bez potrzeby jak auto odpala.
Czy ja źle rozumuję, czy ktos zawalił sprawe przy montażu??
Prosze o jakieś opinie, bo nie mam doświadczenia w tym temacie.
Pozdrawiam
Wiem że na forum jest pełno tematów na ten temat, ale mój problem jest trochę inny, mianowicie:
Odłączyłem znajomemu w cinquecento ten właśnie alarm, odłączenie polegało poprostu na wyjęciu centralki.
Martwi mnie tylko fakt że na uzbrojonym alarmie auto nie paliło, a po odłączeniu alarmu pali normalnie. Przecież jest przekaźnik który po odłączeniu nie powinien pozwolić na uruchomienie.
Do przekaźnika się nie dostałem, bo zimno i nie chciałem grzebać bez potrzeby jak auto odpala.
Czy ja źle rozumuję, czy ktos zawalił sprawe przy montażu??
Prosze o jakieś opinie, bo nie mam doświadczenia w tym temacie.
Pozdrawiam