Witam.
Mam problem z odpaleniem Peugota Experta 19d bez turbo.
Może opiszę najpierw jakie były objawy.
Jadąc autko zaczęło słabnąc, potem zaczęło szarpać wraz z dźwiękiem lejących wtrysków( metaliczne klepanie).
Po jakimś czasie zgasło i już nie chce zapalić.
Autko jakby chciało zapalić ale zaraz gaśnie.
Peugeot stal trzy miesiące i miał niewiele w baku.
Wymieniłem filtr paliwa, sprawdziłem bezpieczniki, bez zmian.
Wygląda jak by nie podawał paliwa do komory spalania.
Autko zawiozłem do warsztatu, mechanik sprawdził rozrząd, czujniki, wyczyścił sitka.
Miał podejrzenie, że to czujnik położenia walka rozrządu ale nie.
Teraz sugeruje, że to immobilizer.
Niestety posiadam tylko jeden kluczyk.
Czy wina może leżeć w kluczu?
Czy ktoś miał podobne objawy?
Nie wiem co myśleć, bo nie uśmiecha mi się wymieniać części na chybił trafił. Autko jest z 2005r i ma przejechane 70tys km.
Dziękuję za informacje.
Pozdrawiam.
Mam problem z odpaleniem Peugota Experta 19d bez turbo.
Może opiszę najpierw jakie były objawy.
Jadąc autko zaczęło słabnąc, potem zaczęło szarpać wraz z dźwiękiem lejących wtrysków( metaliczne klepanie).
Po jakimś czasie zgasło i już nie chce zapalić.
Autko jakby chciało zapalić ale zaraz gaśnie.
Peugeot stal trzy miesiące i miał niewiele w baku.
Wymieniłem filtr paliwa, sprawdziłem bezpieczniki, bez zmian.
Wygląda jak by nie podawał paliwa do komory spalania.
Autko zawiozłem do warsztatu, mechanik sprawdził rozrząd, czujniki, wyczyścił sitka.
Miał podejrzenie, że to czujnik położenia walka rozrządu ale nie.
Teraz sugeruje, że to immobilizer.
Niestety posiadam tylko jeden kluczyk.
Czy wina może leżeć w kluczu?
Czy ktoś miał podobne objawy?
Nie wiem co myśleć, bo nie uśmiecha mi się wymieniać części na chybił trafił. Autko jest z 2005r i ma przejechane 70tys km.
Dziękuję za informacje.
Pozdrawiam.