Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik magnetyczny współpraca- Legnica

grzenio_67 29 Lip 2011 20:52 45845 215
  • #61 29 Lip 2011 20:52
    daniello1704
    Poziom 21  

    Nawiązując troszkę do silników magnetycznych prosiłbym wtajemniczonych o zamieszczenie patentu silnika Johnsona ( podobno jest dostępny w internecie w każdym razie ja nie mogę znaleźć) co do free energy to polecam ściągnąć sobie :
    http://chomikuj.pl/tomaneki01/Energia+odnawialna/HEG

    jest tam opisane pewne urządzenie o nazwie HEG

    ps.proszę moderatora O UTWORZENIE nowego wątku (dla HEG) jeśli takowy nie istnieje !
    jestem bardzo ciekaw Waszych odczuć po zapoznaniu się z podstawową specyfikacją urządzenia.
    pozdr

  • Megger
  • #62 29 Lip 2011 22:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Kolejna bzdura, na którą pewnie wielu się nabierze (naiwnych niestety dostatek) - i nie ten temat, bo HEG to nie silnik magnetyczny.
    "Szukaj" nie znajduje nazwy HEG (z wyjątkiem czyjegoś podpisu "Heg"). Na forum wątki zakładają użytkownicy, nie moderatorzy.

  • #63 29 Lip 2011 22:26
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    daniello1704 napisał:
    prosiłbym wtajemniczonych o zamieszczenie patentu silnika Johnsona ( podobno jest dostępny w internecie w każdym razie ja nie mogę znaleźć)

    Jest dostępny bez najmniejszego problemu. Wystarczy wpisać w Google cztery słowa. Postaraj się bardziej.
    Co do HEG: załóż sobie sam temat a nie zaśmiecaj forum.

  • Megger
  • #64 20 Sie 2011 21:33
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Tak swoja drogą, to nie znalazłem jakoś w światowym necie, o sprzedawanych urządzeniach np. BEDINI, opini osoby chwalącej sie kupnem takiej maszyny.
    trochę dziwne, może produkują prąd i sprzedają w tajemnicy do sieci.

  • Megger
  • #65 20 Sie 2011 21:51
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Bo sam wielki John Bedini nie sprzedaje silników wykazujących overunity, tylko:
    It is not fully assembled and will not be assembled for people upon request. It is for learning and research purposes. Experiment at your own risk.
    ( http://rpmgt.org/order.html )
    A jeżeli kupujący nie uzyskał nadsprawności to:
    - sprzedawca tego nie gwarantował;
    - na pewno silnik został przez kupującego nieprawidłowo zmontowany (klasyczne tłumaczenie wyznawców)

  • #66 20 Sie 2011 22:53
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Ale też nie znalazlem ich opini narzekających na efekty takiej maszyny, czyli pewnie milczą, bo sprzedają prąd do sieci.

  • #67 20 Sie 2011 22:55
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Sprzedają w takiej tajemnicy, że i sieć o tym też nic nie wie ...

  • #68 20 Sie 2011 22:59
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A jakie może być narzekanie na "maszyny" ktore na stronie sprzedawcy, którą wskazałem, istnieją wyłącznie w postaci grafiki komputerowej?

  • #69 20 Sie 2011 23:20
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Jak jakieś "cudowne" urządzenie kupi znaczna liczba osób, to zawsze jest jakiś ślad w necie chwalących się tym faktem i zawsze ktoś wypowie swoje zdanie, a tu cisza, albo źle szukam.
    Czyli jednak biorą kasę z sieci energetycznej, na Zachodzie każdy może sprzedać prąd do sieci, nawet ma poparcie rządów jeśli w nocy bierze tani, a w dzień z akumulatorow odda drogi.

  • #70 20 Sie 2011 23:26
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zbyszek Kopeć napisał:
    Czyli jednak biorą kasę z sieci energetycznej, na Zachodzie każdy może sprzedać prąd do sieci, nawet ma poparcie rządów jeśli w nocy bierze tani, a w dzień z akumulatorow odda drogi.

    Uzasadnij to. Tylko nie na zasadzie takiej, że jeżeli NIC nie jest na ten temat napisane to właśnie sprzedają prąd do sieci, zatem "wynalazek" Bediniego działa, zatem jest nadsprawność, zatem jest Perpetuum Mobile, zatem prawo zachowania energii nie działa.

  • #71 20 Sie 2011 23:36
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Nie wciskaj mi słów, których nie użyłem, bo źle rozumiesz "nadsprawność" - tu chodzi o FreeEnergy.
    Stwierdzam, że nie ma takich opini w necie, a handel idzie, do tego urządzenie jest jako "kit" (do złożenia), czyli zawsze ktoś powinien mieć klopoty i szukać pomocy.

  • #72 20 Sie 2011 23:46
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zbyszek Kopeć napisał:
    Nie wciskaj mi słów, których nie użyłem, bo źle rozumiesz "nadsprawność" - tu chodzi o FreeEnergy.

    To Ty źle rozumiesz te terminy. Free Energy nie jest tym samym co nadsprawność (overunity). Jeżli uważasz, że jest inaczej, to zdefiniuj obydwa pojęcia.

    Zbyszek Kopeć napisał:
    Stwierdzam, że nie ma takich opini w necie, a handel idzie, do tego urządzenie jest jako "kit" (do złożenia), czyli zawsze ktoś powinien mieć klopoty i szukać pomocy.

    1. Skąd wiesz, że handel idzie? Znasz ilość sprzedanych kitów Bediniego?
    2. Skąd wiesz, co jest napisane w instrukcji do kitu jeżeli chodzi o jakiekolwiek gwarancje?
    3. Skąd wiesz, że ewentualni nabywcy nie prowadzą korespondencji mailowej ze sprzedawcą?

  • #73 21 Sie 2011 00:01
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Musisz zalożyć, że ja znam tę terminologię, a ja założę, że też znasz, chociaż po tej Twojej wypowiedzi zasiałeś mi ziarnko zwątpienia.
    Te "skąd wiesz" - tak jest w socjologii i tak widać z doświadczeń życiowych, nawet to jest widoczne na elektrodzie, jeśli komuś jakiś sprzęt inaczej działa (np. tuner satelity), to szuka pomocy. Może oni mailują, ale zawsze coś wyjdzie na świat, chyba że cenzura polskiego internetu wielu rzeczy nie puszcza (juz takich rzeczy doświadczyło wielu).

  • #74 21 Sie 2011 16:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zajrzałem do Wikipedii. W polskiej nie ma "free energy", "overunity", ani "nadsprawność". "Free energy"
    można tłumaczyć jako "energia swobodna" (pojęcie z termodynamiki), albo "wolna energia" (pseudonauka).
    W angielskiej przy "free energy" jest pokazana wspomniana niejednoznaczność, a "overunity" przekierowuje
    do "perpetual motion". Żadne z tych pojęć nie jest tam zdefiniowane.

    Niewątpliwie, aby używać takich pojęć, potrzebne są precyzyjne definicje, określające co one mają znaczyć.
    "Overunity" (albo "nadsprawność") oznacza taką właściwość urządzenia, że daje ono na wyjściu więcej energii,
    niż dostaje na wejściu. Nie jest to jeszcze wystarczająca definicja - nie precyzuje, czy licząc energię bierzemy
    pod uwagę wszystkie wejścia, czy tylko część. Przykładem może być prądnica samochodowa, która dostaje
    energię elektryczną do uzwojenia wzbudzenia, i dostarcza znacznie więcej energii elektrycznej - pod względem
    samej energii elektrycznej wykazuje ona nadsprawność, ale pobiera również energię mechaniczną z silnika.

    Wolna (albo darmowa - według Wikipedii to alternatywne określenie jest nieprecyzyjne) energia, to energia,
    którą można wykorzystać, przetwarzając ją na jakąś użyteczną formę energii, i którą każdy ma prawo użyć,
    bez uzyskania zezwolenia - nie ma ona właściciela (jak złoża paliw kopalnych, które zwykle są własnością
    państwa, i ich wykorzystywanie wymaga uzyskania koncesji). Brak doprecyzowania, czy taki stan ma być
    rezultatem faktu, że mało kto o danej energii wie (bądź mało kto umie wykorzystać), czy też jest konieczne,
    by dostępna ilość tej energii przewyższała możliwości jej wykorzystania, więc dla wszystkich jej wystarczy.
    To rozróżnienie jest dość istotne: w pierwszej wersji ktoś, kto chce wykorzystać taką "wolną energię", jest
    spryciarzem, który stara się skorzystać z faktu, że on wie o jakiejś energii, i chce ją zagarnąć dla siebie,
    żeby to on odniósł korzyść, a nie inni; w drugiej - ten ktoś dąży do udostępnienia tej energii wszystkim.

    Wygląda na to, że nadsprawność (overunity) jest pojęciem technicznym; wolna energia (free energy) - prawnym.

  • #75 21 Sie 2011 19:24
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    To uzupełnij wpisy w Wikipedii o te hasła razem z hasłem "Wolna energia" i "Darmowa energia".

  • #76 21 Sie 2011 19:47
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Z tymi definicjami są jeszcze pewne sprawy do wyjaśnienia - wolałbym nie wpisywać, że to jeszcze wymaga dodatkowych ustaleń.

  • #77 21 Sie 2011 19:50
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Wpisz, a potem i tak nastąpi uściślenie.

  • #78 22 Sie 2011 12:16
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Podstawowe pytanie: czy silnik oparty na nadsprawności lub innym perpetuum mobile ma ta nadsprawność w całym zakresie obrotów, czy tylko w wycinku?

    Jeśli tylko w wycinku, to tak długo, dopóki silnik nie nabierze tych "nadsprawnych" obrotów, to zaobserwowanie nadsprawności nie jest możliwe, więc ktoś może mieć taki silnik nie wiedząc, że posiada SKARB (i tak samo, dalej nikt o tym nie będzie wiedział).

    Jeżeli taki silnik ma jednak nadsprawność w całym zakresie obrotów, to taki silnik (bez obciążenia, bo go jeszcze nie podłączono) sam rusza i nabiera nieograniczonych niczym obrotów, aż się musi rozsypać pod wpływem siły odśrodkowej (i ew. niewyważenia) - i wówczas taki silnik przestaje istnieć. Oczywiście jest niebezpieczeństwo, że stojący obok silnika wynalazca będzie poraniony jego szczątkami.

    Obie opisane możliwości mogą być oczekiwane jako logiczna konsekwencja nadsprawności, czyli nadwyżki energii nad stratami wywołanymi tarciem, ponieważ jednak nie ma doniesień o silnikach, które same startują i rozpędzaja się do prędkości "samounicestwienia", więc pewnie takich silników nie ma ...

  • #79 12 Paź 2011 13:57
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam wszystkich forumowiczów.

    Jestem zapaleńcem (nie czytaj naiwniakiem) i wiem że taki silnik da się zbudować.

    Obejrzyjcie film na youtube.

    http://www.youtube.com/watch?v=4Y-AFQqZVBw&feature=related

    Kręci się, nie potrzebuje do tego żadnej energii i działa.

    Ewentualnie nie chodzi mi o silnik który będzie się kręcił za darmo ale o takie rozwiązanie które będzie zużywać dziesięć razy mniej energii od elektrycznego.

    Czyli podsumowując zamiast łożyska na filmie zastosował bym mały silniczek na prąd stały i co jakiś czas dawałbym impulsy tak aby nie dopuścić do zatrzymania tarczy.
    Podsumowując mamy efekt kręcącej się płyty (narazie nie jest to duża energia ale na początek wystarczy).
    Przy wersji elektrycznej muszę zasilić ciągle silnik który będzie pod płytą (duże zużycie)
    Przy wersji magnetycznej wystarczą impulsy powiedzmy sekundowe co 10 sekund jeden więc zużycie jest mniejsze a efekt ten sam, oczywiście trzeba by było zbudować odpowiedni sterownik do tego silnika i pewnie zastosować krokowy ale nie to jest w tej chwili najważniejsze.

    Zaraz pewnie znajdą się osoby które napiszą że to bzdury bo nie można więcej energii wyjąć z układu niż się wkłada i to jest prawda.

    Ale przecież poza włożoną energią elektryczną w postaci impulsów działają też pola magnetyczne stałe a więc jest to energia którą należy tylko w jakiś sposób wyjąć z układu i mamy więcej niż włożyliśmy (magnes sam z siebie generuje pole magnetyczne i nie jest niczym zasilany). Magnes można przyczepić do metalowego płotu i będzie się on tam trzymał nie spadnie pomimo iż działa na niego grawitacja.

    Ciekawi mnie ten film (być może jest to jakaś fikcja i montaż) ale coś w tym jest i chętnie bym podyskutował z Panem z Legnicy bo tak naprawdę to można coś takiego zbudować na modelu stosunkowo niewielkim nakładem finansów więc nie rozumiem co niektórych forumowiczów (na początek zbudować trzeba model a nie odrazu samochód ultralekki elektryczny i najlepiej zasilany na baterię słoneczną). A co do energii elektrycznej i ropy to ceny są wysoki i będą coraz większe więc warto się zastanowić nad oszczędnościami i już dawno wielkie firmy posiadały w planach i posiadały też prototypowe modele aut elektrycznych, dlaczego więc one nie były produkowane seryjnie na dużą skalę, odpowiedź jest jedna nie dlatego że były drogie ale dlatego że bardziej się opłacało co niektórym budować stacje CPN i sprzedawać ropę i benzynę.

    A wracając do filmu to ciekaw jestem co o tym sądzicie ?
    Jak należy ustawić magnesy (N/S) aby całe cudo zadziałało ?

    A tu coś w rodzaju przekładni magnetycznej - bez paska czy zębatek.

    http://www.youtube.com/watch?v=6SV0mtuko4M&feature=related

    Pozdrawiam wszystkich zapaleńców ...

  • #80 12 Paź 2011 14:54
    excray
    Poziom 38  

    DJCheester napisał:
    Obejrzyjcie film na youtube.
    http://www.youtube.com/watch?v=4Y-AFQqZVBw&feature=related
    Kręci się, nie potrzebuje do tego żadnej energii i działa.

    Fotomontaż. Widać nawet moment kiedy łaczono odcinki.

    DJCheester napisał:
    Jak należy ustawić magnesy (N/S) aby całe cudo zadziałało ?
    A tu coś w rodzaju przekładni magnetycznej - bez paska czy zębatek.
    http://www.youtube.com/watch?v=6SV0mtuko4M&feature=related

    Naprzemiennnie. Raz N a raz S na zewnątrz. Tak na jednym jak i na drugim kółku

    BTW> Jak widzę płyta CD i DVD to ulubiony materiał twórców free energy.

  • #81 12 Paź 2011 15:05
    DJCheester
    Poziom 16  

    Witam

    Fakt na filmie widać na tle jakby to było składane.

    Ale ciągnąc dalej myśl magnetycznego silnika.

    http://www.youtube.com/watch?v=XM2B-Lp6iTY&feature=related

    I gdyby zamiast magnesu którym osoba wprowadza koło w ruch zastosować elektromagnes i odpowiedni sterownik którym by sterowano prądem i tym samym natężeniem pola magnetycznego może dało by to radę a mianowicie czy opłacalne stało by się stosowanie takiej metody ?

  • #82 12 Paź 2011 19:20
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    DJCheester napisał:
    I gdyby zamiast magnesu którym osoba wprowadza koło w ruch zastosować elektromagnes i odpowiedni sterownik którym by sterowano prądem i tym samym natężeniem pola magnetycznego może dało by to radę a mianowicie czy opłacalne stało by się stosowanie takiej metody ?

    Czyli z tego wynika, że do tego, aby silnik magnetyczny działał potrzebny jest jeszcze - oprócz magnesów - prąd eletryczny (do zasilania elektromagnesu oraz wspomianego przez Ciebie sterownika). Czy nie prościej byłoby zatem wziąć po prostu gotowy silnik elektryczny?

  • #83 12 Paź 2011 22:50
    DJCheester
    Poziom 16  

    Może i prościej ale nie wiem czy nie byłoby to oszczędniej gdyby zamiast stale zasilać cewki silnika elektrycznego można byłoby zasialać jedną cewkę elektromagnesu z przerwami (impulsy) i sterownik który by nie pobierał dużo energii w momencie nie zasilania cewki.

    A co do zasady działania silnika magnetycznego to wiadomo że stałe pole magnetyczne nie wystarczy i potrzebne jest jeszcze zmienne pole magnetyczne (wytworzone przez elektromagnes) aby nie dopuścić do tego żeby układ został w punkcie zero (zrównoważenie sił pola magnetycznego i opór powietrza)

    Poza tym nie oczekuję aby ktoś skonstruował perpetum mobile (samo działa i do tego nie potrzebuje żadnej energii z zewnątrz) zależy mi na takiej konstrukcji aby przy tej samej mocy oddawanej pobierała dziesięć razy mniej energii czyli:

    Zabieram się za przerabianie swojego samochodu DAEWOO TICO na elektryczny i potrzebuję powiedzmy 200Ah akumulatory, problem w tym iż silnik zasilać będę napięciem stałym około 90V czyli jak wiemy akumulatory 12V połączone szeregowo tak aby napięcie końcowe było tak wysokie i teraz gdyby udało się skonstruować silnik magnetyczny (który wykorzystywał by głównie energię pozyskiwaną z pola magnetycznego ale również i energię elektryczną) to być może udało by się zasilić taki silnik nie 90V a np. 12V czyli krótko mówiąc z jednego dużego akumulatora 12V do tego zamontował by na dachu solar 200W i regulator ładowania (wiadoma sprawa że autko by nie jeździło na energię słoneczą) to w momentach kiedy by autko stało na słońcu akumulator by się podładowywał. A ja potrzebuję autka aby raz w tygodniu dojechać do miasta czyli 15 km w obie strony to nam daje 30 km więc w zupełności taki układ na lato by się nadawał. A zimą zawsze pozostaje prostownik i 220V zawsze to taniej niż na ropę czy benzynę...

  • #84 12 Paź 2011 23:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie byłoby oszczędniej. ;)

  • #86 12 Paź 2011 23:15
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Polecam łaskawej uwadze kolegów, że temat o samochodach elektrycznych już na forum istnieje.

  • #87 12 Paź 2011 23:30
    DJCheester
    Poziom 16  

    Akurat samochód elektryczny to tylko jeden przykład a silnik taki miałby bardzo szerokie zastosowanie nie tylko w motoryzacji i nie zamierzam w tym temacie więcej pisać o samochodach elektrycznych natomiast dalej próbuję podyskutować na temat opłacalności takiego rozwiązania i konkretnych schematów które być może pomogą w zbudowaniu takiego silnika

    http://www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-minato.html

    Jednak ktoś już coś takiego zrobił i ciekaw jestem schematu takiego silnika aby poznać zasadę działania powyżej link do takiego artykułu.

  • #88 12 Paź 2011 23:42
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Przy 100% sprawności silnika: Tu udajesz, że mu dajesz prąd, a on udaje, że się kręci.

    Współczesne działające silniki mają sprawność poniżej 100%, więc może być tak, że mu dajesz trochę prądu, a on nic ...

  • #89 12 Paź 2011 23:45
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    DJCheester napisał:
    http://www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-minato.html

    Jednak ktoś już coś takiego zrobił i ciekaw jestem schematu takiego silnika aby poznać zasadę działania powyżej link do takiego artykułu.

    A z czego wnosisz, że zrobił? Z fotografii, które nie wiadomo czego dotyczą? To, co znalazłeś jest tłumaczeniem artykułu z 2004 roku. Wskaż, proszę, jakieś nowsze informacje o firmach, które ten "silnik" produkują, o skali produkcji, o jego zastosowaniach, .....

  • #90 12 Paź 2011 23:51
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  

    Ten artykuł już ma 7 lat, może panu Minato zapłacono za eksperymenty na wyłączność, albo cesarz mu zakazał nagłaśniania, bo w sumie teraz o tym cisza.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME