Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem

MaThiR 17 Gru 2010 21:13 13298 27
  • Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem
    Wykonana przeze mnie wytrawiarka jest remedium na większość kłopotów i nieprzyjemności związanych z trawieniem płytek PCB. Możliwych metod realizacji wytrawiarki jest wiele, nie miałem za bardzo ochoty na próbowanie nowych, wymyślnych sposobów trawienia płytek. Skorzystałem z konwencjonalnej metody, a mianowicie zbudowałem płaskie akwarium z napowietrzaniem i grzałkami. Wiele takich urządzeń miałem okazję oglądać na forach. Wymienię kilka drobnych różnic pomiędzy większością z nich, a moją:
    - zabudowane grzałki wraz z czujnikiem temperatury, w środku nie ma żadnych luźnych elementów, ani kabli,
    - zamontowanie plastikowej krateczki zapobiegającej wpadaniu płytki pomiędzy grzałki,
    - do napowietrzania (gwarantuje ruch kąpieli) wykorzystałem kompresor zmontowany z agregatu lodówkowego służącego dotychczas głównie do pompowania kół, działa już ponad dekadę,
    - naczynie wykonałem z pleksi, jest łatwa w obróbce, niestety słabsza od szkła - ścianki boczne musiałem wzmocnić wspornikami z desek.
    Całość wzbogaciłem w elektroniczny termostat z minutnikiem i piszczkiem. Tym razem nie ma możliwości, żebym zapomniał o trawiącej się płytce :).

    Budowa

    Naczynie wykonałem z 3 listw wyciętych z pleksiglasu o grubości 5mm (dół i boki) do których są przykręcone dwie prostokątne płyty 235mm x 345mm x 2,2mm. Całość została skręcona na zwykłym silikonie sanitarnym 50 śrubkami. Wiercenie, gwintowanie i przycinanie śrubek zajęło mi sporo czasu. W jednej z listw bocznych są wykonane 3 duże otwory na grzałki oraz 2 mniejsze na czujnik w koszulce termokurczliwej i wąż napowietrzający. Wężyk jest po prostu włożony w otwór i zaciśnięty wepchniętą w niego sztywną rurką. Wewnątrz podziurawiłem go igłą. Otwory są tak małe, że bez zaworu zwrotnego woda w zewnętrznej części węża pojawia się dopiero po kilku minutach. Zwykła akwarystyczna pompka powietrza nie jest w stanie przetłoczyć powietrza przez tak małe dziurki. Postanowiłem więc wykorzystać kompresor, który już miałem. Grzałki (2x100W + 90W) są wciśnięte w otwory na oryginalnych gumkach, a od strony wewnętrznej są dodatkowo uszczelnione silikonem. W zestawie do grzałek otrzymałem mocowania, co wykorzystałem jako tulejki dystansowe do oparcia grzałek jedną o drugą. Ponadto szklane końce grzałek wchodzą w dołki nawiercone w przeciwległej listwie, dzięki temu są sztywno zamontowane i nie ruszają się. Rozszerzalność termiczną ich szklanych obudów kompensuje miękkie gumowe mocowanie. Do górnej grzałki na oryginalnych zaczepach przymocowałem ponacinaną pleksiglasową kratownicę, zapobiega ona wpadaniu płytek między grzałki. Naczynie zostało z boków wzmocnione drewnianymi, jednolitymi ceownikami wyciętymi z bukowego drewna.




    Opisane powyżej naczynie przykleiłem pionowo na silikonie do polakierowanej podstawy (260mm x 185mm x 18mm). Dolne krawędzie okleiłem wikolem. Na jednej ze stron zamontowałem układ elektroniczny w drewnianej obudowie z aluminiowym panelem. Chcąc usztywnić montaż naczynia oraz odginające się pod wpływem cieczy pleksiglasowe ścianki, przykręciłem pionowo do podstawy dwie przycięte u góry pod skosem płyty hdf. Zaś do spodniej strony podstawy przykręciłem 4 gumowe nóżki, całość nie ślizga się i nie rysuje powierzchni stołu. Wytrawiarkę można bez problemu przenosić trzymając ją za podstawę czy brzeg pleksiglasowego naczynia nie kłopocząc się jej wytrzymałością.

    Elektroniczny termostat z minutnikiem.
    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem
    Układ elektroniczny oparłem na mikrokontrolerze Attiny2313 w wersji SMD. Jest odpowiedzialny za:
    - multipleksowe sterowanie dwóch wyświetlaczy LED;
    - obsługę 2 przycisków;
    - załączanie i wyłączanie grzałek;
    - uruchamianie sygnału dźwiękowego;
    - zbudowany przy pomocy przetwornika PWM i zewnętrznego wzmacniacza operacyjnego przetwornik analogowo-cyfrowy obsługujący czujnik temperatury.

    Oprogramowanie do mikroprocesora napisałem w środowisku WinAVR w języku C. Grzałki są załączanie przy pomocy triaka sterowanego optotriakiem. Triak przy sterowaniu mocą powyżej ok. 200W wymaga małego radiatora. Układ jest zabezpieczony watchdogiem, w razie zacięcia termostat jest resetowany co może zapobiec zagotowaniu się roztworu. W razie awarii triaka, układ po przekroczeniu przez roztwór temperatury 55 stopni załącza piszczek. Listingi, wsad do mikroprocesora i projekt płytki zamieściłem na samym końcu artykułu.

    Działanie

    Puste urządzenie waży 1840g, jego maksymalna pojemność wynosi 1,5 litra. Optymalna ilość roztworu (1,3 litra) rozgrzewa się o jeden stopień w czasie ok. 29 sekund.
    Po załączeniu układu na wyświetlaczu pokazana zostaje aktualna temperatura roztworu. Przy pomocy migania układ oznajmia nas o działaniu grzałek. Wciśnięcie obu przycisków na raz powoduje przejście do trybu ustawiania minutnika. Pierwszym dodajemy, drugim odejmujemy ilość minut. Od tego czasu minutnik zostaje uaktywniony, po upłynięciu wskazanego czasu cyklicznie co 500ms uruchamiany jest piszczek do momentu wciśnięcia pierwszego przycisku.

    Załączone pliki zawierają schemat, projekt płytki oraz wsad do mikrokontrolera. Chcącym zbudować ten układ sugeruję samodzielną kompilację listingu (WinAVR) wpisując odpowiednią zmienną do obliczania temperatury (zmiana mająca na celu korekcję dzielnika R3,R4). Zamiast tego można R4 lub R3 zastąpić odpowiednim potencjometrem i skalibrować termometr. Do kalibracji nie potrzeba dodatkowego termometru, kalibrację można przeprowadzić mierząc napięcie wyjściowe czujnika LM35.

    Dodam jeszcze, że wytrawianie trwa około 10-15 minut. Przy włączonym napowietrzaniu zakrywam górę pokazaną na zdjęciach przykrywką z gumką i dwoma otworami wypuszczającymi powietrze. Jest to skuteczna metoda zapobiegająca chlapaniu.

    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiemWytrawiarka z termostatem i minutnikiemWytrawiarka z termostatem i minutnikiemWytrawiarka z termostatem i minutnikiem
    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem


    Fajne!
  • #2 17 Gru 2010 21:26
    drzasiek
    Specjalista - Mikrokontrolery

    Ogólnie konstrukcja faja ale:

    MaThiR napisał:
    rozgrzewa się o jeden stopień w czasie ok. 29 sekund.

    masz wodę w temperaturze pokojowej, chcesz ją rozgrzać do 80 stopni to musisz czekać pół godziny?
    Noi druga sprawa to kompresor, nie trzeba tu nie wiadomo jakiej wydajności więc taki zewnętrzny lodówkowy trochę psuje konstrukcje, fajnie jakby był jakiś mały, albo chociażby pompka spryskiwaczy od samochodu.
    Ale ogólnie 4/5.
    pozdrawiam

  • #3 17 Gru 2010 23:47
    dec1234
    Poziom 14  

    Samo wykonanie bardzo schludne :)
    Ale z tym agregatem... To trochu jak brać czołg do holowania malucha :D
    Zwykła pompa do akwarium + zaworek zwrotny by nie wystarczyła??


    Pozdrawiam!

  • #4 18 Gru 2010 00:45
    Maticool
    Poziom 20  

    Witam
    Ogólnie konstrukcja sprawia pozytywne wrażenie, dobrze że Kolega zrobił te wzmocnienia, bo siła może być faktycznie spora przy takim naczyniu (ok 140N na całą ściankę).

    Mam takie pytania:
    - Czy siatka i grzałki są łatwo demontowalne? Prędzej czy później trzeba to będzie wyczyścić a grzałki na stałe mogłyby to znacznie utrudnić.
    - Ile konkretnie zajmuje nagrzanie do roboczej temperatury? Bo te 29 sekund na stopień, pewnie nie jest stałe w całym czasie nagrzewania.

  • #5 18 Gru 2010 10:18
    MaThiR
    Poziom 16  

    Roztwór z temperatury 20 stopni do 45 stopni grzeje się w ok. 12-13minut. Pompki akwarystyczne tłoczą zdecydowanie mniej powietrza niż kompresor lodówkowy. Wykorzystany przeze mnie kompresor zapewnia zdecydowanie lepsze mieszanie niż pompka którą kupiłem specjalnie na ten cel (model HP-1000).

    Nie ma możliwości wymiany grzałek bez rozbierania naczynia. Stawiam na ich bezawaryjność :)

  • #6 18 Gru 2010 11:27
    pogi13
    Poziom 14  

    ładny projekt i podsunąłeś mi pomysł :) ale jak wygodnie wyciągać płytkę z roztworu?

  • #7 18 Gru 2010 11:32
    hotek
    Poziom 15  

    Musisz zrobić taki wieszaczek z drutu na płytkę ;)

  • #8 18 Gru 2010 11:33
    Karol966
    Poziom 30  

    Witam
    Kiedyś wykonałem wytrawiarkę z kształtownika aluminiowego ok 1,2-1,5cm oraz plexi. Kształtownik tworzył ramę a plexi była do niej przyklejona + przykręcona. W ramie była umieszczona grzałka od czajnika elektrycznego - tzn jej cześć. Grzałka i tak uległa zniszczeniu więc ją wyprostowałem i wybrałem z niej odcinek nadający się do użytku. Niestety mimo wszystko wymaga ona ok 30-40V aby zaczęła dobrze grzać. Jednak wolałbym aby zasilanie grzałki było na poziomie 12-24V.

    Tak to wyglądało kiedyś. Nie mam aktualnych fotek.
    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem

    Co myślicie o zastosowaniu w roli grzałki rezystorów 5W? Również umieszczone byłyby w konstrukcji wytrawiarki. Można wykorzystać np 0.5Ohm/5W 10sztuk połączonych w szereg.

  • #9 18 Gru 2010 11:55
    krystian08
    Poziom 16  

    Ładnie, ładnie, estetyka na wysokim poziomie. Czy przy wyższej temperaturze pleksa się nie odkształca? Co do kompresora z lodówki to trochę armata na muchę ale grunt że działa. Zakładałeś jakiś filtr powietrza? Te kompresory często lubią "pluć" olejem.
    Zastanawiam się dlaczego nie zastosowałeś cyfrowego czujnika temperatury (np DS18B20). Nie musiałbyś stosować wzmacniacza ani komparatora, nie byłoby konieczności kalibracji, histerezę też załatwiłbyś programowo.

  • #10 18 Gru 2010 12:56
    msnake
    Poziom 11  

    jakby ktoś szukał taniego małego kompresora to można się wybrać na auto-szrot
    i poszukać - w niektórych samochodach centralne zamki były pneumatyczne , pompka ta ma wystarczającą wydajność

  • #11 18 Gru 2010 14:01
    Maticool
    Poziom 20  

    Karol966 napisał:
    Grzałka i tak uległa zniszczeniu więc ją wyprostowałem i wybrałem z niej odcinek nadający się do użytku. Niestety mimo wszystko wymaga ona ok 30-40V aby zaczęła dobrze grzać. Jednak wolałbym aby zasilanie grzałki było na poziomie 12-24V


    Trochę poza tematem, ale jak już Kolega rozbebeszył grzałkę to mógł odzyskany fragment pociąć na 3 lub 4 fragmenty, połączyć je równolegle i miąłby swoje 12 V. Sprawa rozbija się raczej o moc, niż o napięcie zasilania.

  • #12 18 Gru 2010 15:54
    studzin
    Poziom 17  

    hotek napisał:
    Musisz zrobić taki wieszaczek z drutu na płytkę ;)



    Właśnie się zastanawiałem jakiego drutu użyć tak aby nie reagował z B327. Rozumiem, że miedź i czarna stal odpada, ale pytanie czy może być ocynk, czy musi być kwasiak.

  • #13 18 Gru 2010 16:16
    MaThiR
    Poziom 16  

    Jeden z błędów, który popełniłem robiąc naczynie to zastosowanie śrubek ze stożkowymi główkami. Mocniej dokręcone niszczą pleksę, zaczyna niestety pękać.

    Kompresor faktycznie pluje olejem i dlatego bezpośrednio do wylotu została zamontowana rurka ze śrubką na dole. Co jakiś czas można ją odkręcić i wypuścić olej, a potem przez wlot dać zassać do środka.

    Płytkę zawsze przewiercam w jednym punkcie, po czym przeciągam przezeń żyłkę, którą zaczepiam o przykrywkę :) To rozwiązuje problem wyciągania wytrawionych płytek PCB.

    Cytat:
    Co myślicie o zastosowaniu w roli grzałki rezystorów 5W? Również umieszczone byłyby w konstrukcji wytrawiarki. Można wykorzystać np 0.5Ohm/5W 10sztuk połączonych w szereg.


    W jaki sposób je zaizolować by nie zostały strawione, a jednocześnie przekazywały ciepło?

  • #14 18 Gru 2010 16:58
    krzysiek_p
    Poziom 13  

    MaThiR napisał:

    W jaki sposób je zaizolować by nie zostały strawione, a jednocześnie przekazywały ciepło?


    A może zafajdać po prostu połączenia między samymi rezystorami (od obudowy do obudowy) czymś w stylu poxipolu, zostawiając tylko ceramiczne obudowy na wierzchu (bo to raczej one się grzeją, prawda?) - tylko takie rozwiązanie byłoby nierozbieralne, trzeba o tym pamiętać.

    A co do wytrawiarki, naprawdę fajna, gratuluje udanego projektu. Mógłbyś wrzucić zdjęcie podczas włączonego "bulgotania"? Jestem ciekawy jakiej mniej-więcej wielkości są bąbelki.

  • #15 18 Gru 2010 17:20
    studzin
    Poziom 17  

    MaThiR napisał:

    Kompresor faktycznie pluje olejem i dlatego bezpośrednio do wylotu została zamontowana rurka ze śrubką na dole. Co jakiś czas można ją odkręcić i wypuścić olej, a potem przez wlot dać zassać do środka.


    Ktoś mi kiedyś podpowiedział, że w takim przypadku można dać jakiś mały filtr paliwa(motorowerowy), powinien wyłapać kropelki.

  • #16 18 Gru 2010 17:59
    szczodros
    Poziom 18  

    Zamiast kompresora lepsze będzie użycie jak wyżej było napisane pompki od CZ.
    Jakie są wymiary zbiornika?

  • #17 18 Gru 2010 18:10
    Karol966
    Poziom 30  

    MaThiR napisał:

    W jaki sposób je zaizolować by nie zostały strawione, a jednocześnie przekazywały ciepło?


    Cytat:

    Również umieszczone byłyby w konstrukcji wytrawiarki.


    Nie doczytałeś ;)

    Cytat:

    odzyskany fragment pociąć na 3 lub 4 fragmenty, połączyć je równolegle i miąłby swoje 12 V


    Nie ma wiele miejsca w tych kształtownikach na dodatkowe przewody - to musi być jednym cięgiem (z jednej strony przewód dalej szeregowo rezystory, grzałka a na końcu drugi przewód)
    PS. Czy ja wiem aby to było OT ;) W końcu problem grzałki dotyczy wielu wytrawiarek. Im lepsza grzałka tym roztwór szybciej osiągnie zalecaną temperaturę a tym samym nasza płytka szybciej się wytrawi.

  • #18 18 Gru 2010 18:14
    krystian08
    Poziom 16  

    krzysiek_p napisał:


    A może zafajdać po prostu połączenia między samymi rezystorami (od obudowy do obudowy) czymś w stylu poxipolu, zostawiając tylko ceramiczne obudowy na wierzchu (bo to raczej one się grzeją, prawda?) - tylko takie rozwiązanie byłoby nierozbieralne, trzeba o tym pamiętać.



    Moim zdaniem gra nie warta świeczki, aby uzyskać odpowiednią moc (min. 200W) potrzeba 40 rezystorów. Proponuje 2 lub 3 akwariowe grzałki 100W bez termostatu na 230V. Są one szczelne i bezpieczne. Zastanawia mnie po co wogóle kombinować z obniżaniem napięcia. Nie dość że nie ma odpowiednich grzałek na niskie napięcie to jeszcze potrzeba transformatora odpowiedniej mocy, który swoje kosztuje.

  • #19 18 Gru 2010 18:29
    arek59
    Poziom 29  

    Kolega nie zauważył kwestii bezpieczeństwa. Urządzenia akwarystyczne zasila się maksymalnie 24V AC. To ma być bezpieczeństwo a nie zabawa, życie jest tylko 1. Projekt fajny.

  • #20 18 Gru 2010 18:39
    krystian08
    Poziom 16  

    arek59 napisał:
    Kolega nie zauważył kwestii bezpieczeństwa. Urządzenia akwarystyczne zasila się maksymalnie 24V AC. To ma być bezpieczeństwo a nie zabawa, życie jest tylko 1. Projekt fajny.


    Więc dlaczego na rynku dostępnych jest mnóstwo grzałek, filtrów, pompek, czy pokryw zasilanych napięciem 230V? Widocznie urządzenia te mają odpowiednie atesty i spełniają pewne normy. Co prawda zdarzają się wyjątki, sam niedawno naprawiałem termostat akwariowy polskiej produkcji z zasilaczem beztransformatorowym, którego czujnik nie był jakoś wyjątkowo izolowany.

    Nie zmienia to faktu, że nie powinno się "grzebać palcem w wodzie" gdy w akwarium/wytrawiarce znajduje się urządzenie podłączone do sieci.

  • #21 18 Gru 2010 21:53
    goolman111
    Poziom 11  

    Elektryka prąd nie tyka! Tylko pieści. Do Pana co zjawą jeździ, może w tym zasilaczu beztransformatorowym było zabezpieczenie przeciwprzepięciowe w postaci warystora na wejściu...

  • #22 18 Gru 2010 23:21
    MaThiR
    Poziom 16  

    W wykonanej przeze mnie wytrawiarce tylko część grzałki jest w roztworze. Gumka i kabel jest na zewnątrz, grzałka musiałaby po prostu pęknąć, żeby komuś zaszkodzić. W takiej sytuacji triak uległby zniszczeniu, albo wybiłby bezpiecznik (w mojej wytrawiarce nie zamontowałem bezpiecznika z powodu braku miejsca). Czujnik zaś jest odseparowany galwanicznie od sieci elektrycznej :)

  • #23 20 Gru 2010 12:48
    .Wiśnia
    Poziom 28  

    Panowie co wy się denerwujecie że 230 V w wy trawiarce to bezpieczeństwo .Wystarczy albo nakleić informacje że przed wyciągnięciem płytki odłączyć zasilanie. Ale jak sądzę takich rzeczy jak wytrawianie w wytrawiarce nie robi żaden "nygus" tylko rozumny człowiek. . ja swoją grzałkę miałem zrobioną z rezystora ceramicznego 0,45Ω/75W .Było pięknie do czasu aż rezystorem puknąłem o kant stołu :)

  • #24 28 Gru 2010 11:23
    tomasz1987
    Poziom 16  

    kiedyś jak 4 lata temu wymyśliłem sobie że grzałki umiejscowię poziomo w szklanej wytrawiarce jeszcze takich nie było teraz widzę już są i to bardzo eleganckie
    ja też niedługo skończę ale w szkle (kilka godzin rozwiercałem szkoło na tę okazje ) i wtedy też ja okażę

  • #25 28 Gru 2010 20:04
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Co do grzałek można je wykonać z drutu oporowego, probówek i piasku...
    Drut oporowy można wyciągnąć ze starego grzejnika/farelki lub czegoś podobnego, a próbówka i piasek kwarcowy to są groszowe koszta...
    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem


    Co do samej wytrawiarki mam pytanie ile razy mniej więcej już jej używałeś i czy zauważyłeś jakieś negatywne skutki działania wytrawiacza? Oraz czy po wytrawieniu zlewasz wytrawiacz do jakiegoś pojemnika czy zostawiasz w wytrawiarce?

  • #26 29 Gru 2010 10:48
    Judas
    Poziom 13  

    MaThiR napisał:
    Jeden z błędów, który popełniłem robiąc naczynie to zastosowanie śrubek ze stożkowymi główkami. Mocniej dokręcone niszczą pleksę, zaczyna niestety pękać.


    Mogłeś sfazować otwory wiertłem o większej średnicy i wtedy stożki śrub ładnie schowałyby się w pleksi.

    Czy ta kratka nad grzałkami nie ogranicza ruchu powietrza w roztworze?

    A swoją droga bardzo mi się ta konstrukcja podoba.

  • #27 30 Gru 2015 20:49
    AoT_Hunter_PL
    Poziom 21  

    joy_pl napisał:
    Co do grzałek można je wykonać z drutu oporowego, probówek i piasku...
    Drut oporowy można wyciągnąć ze starego grzejnika/farelki lub czegoś podobnego, a próbówka i piasek kwarcowy to są groszowe koszta...
    Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem Wytrawiarka z termostatem i minutnikiem


    Co do samej wytrawiarki mam pytanie ile razy mniej więcej już jej używałeś i czy zauważyłeś jakieś negatywne skutki działania wytrawiacza? Oraz czy po wytrawieniu zlewasz wytrawiacz do jakiegoś pojemnika czy zostawiasz w wytrawiarce?





    Witam mam pytanie odnośnie grzałki samoróbki.

    Własnie padła mi w trawiarce popularna grzałka 100W z allegro.
    Czynnik trawiący przedostał się przez korek sylikonowy do środka i podżarł kable miedziane z zasilania.

    Chce ją zregenerować i usprawnić.

    Rozumiem że do fiolki mogę dosypać piasku kwarcowego oraz dodatkowo dołożyć jakiś termistor ?

    Czym mam zakleić fiolkę aby połączenie było pewne (silikonem temperaturoodpornym czy czymś innym) a może w środku dać jeszcze wypełnienie gipsem a dopiero potem silikon.

    Pozdrawiam

  • #28 31 Gru 2015 17:18
    _kaktus_
    Poziom 12  

    Koszt eksploatacji tego urządzenia chyba nie należy do jego zalet ...
    Niemniej fajna konstrukcja.

    Kiedyś jak budowałem swój egzemplarz, jeden ze znajomych, podsunął interesujące innowacyjne rozwiązanie, do którego nie trzeba hekto - litrów środka trawiącego ;-)

    Otóż szkopuł polega na tym aby z niewielkiego zasobniczka zasysać czynnik i polewać nim materiał do obróbki. oczywiście w obiegu zamkniętym. :D