Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

peugeot 307 1,6 hdi jak wyłączyć ABS

berthold 18 Gru 2010 11:15 10130 32
  • #1 18 Gru 2010 11:15
    berthold
    Poziom 10  

    dziwne pytanie ale zimą wydaje mi się zasadne a mianowicie jak wyłączyć działanie ABS-u w tym samochodzie ,normalnie nie da się jeżdzić droga hamowania masakrycznie się wydłuża oczywiście zimą latem mi to nie przeszkadza jezdziłem wieloma samochodami ale tak delikatny abs to jest grożne, to auto nie hamuje poprzednio miałem 15 letni audi 80 z abs i nie było żle a teraz strach jechać

    0 29
  • #2 18 Gru 2010 11:28
    ele5
    Poziom 26  

    Co za idiotyczne pytanie!!! Załóż porządne zimówki to sprawa się wyjaśni. Nie ma czegoś takiego ja delikatny abs, System się załącza bo opona traci przyczepność. Jak wyłączyć ABS?? Bezpiecznik wyjąć od niego i tyle,pytanie tylko po co?

    0
  • #3 18 Gru 2010 12:04
    berthold
    Poziom 10  

    ele5 napisał:
    Co za idiotyczne pytanie!!! Załóż porządne zimówki to sprawa się wyjaśni. Nie ma czegoś takiego ja delikatny abs, System się załącza bo opona traci przyczepność. Jak wyłączyć ABS?? Bezpiecznik wyjąć od niego i tyle,pytanie tylko po co?


    jeśli chodzi o zimówki to są nowiutkie firmy KLEBER i na pewno to nie są kiepskie opony tylko górna półka a hamowanie na minimalnie oblodzonej drodze to nie wina opon bo takie same miałem w poprzednim aucie i nie było problemu ,problem jest raczej w wynalazkach typu abs moim zdaniem powinno to się dać wyłączać na zimę bo drastycznie wydłużają drogę hamowania i to nie jest tylko moja opinia

    0
  • #4 18 Gru 2010 13:59
    ele5
    Poziom 26  

    To kup sobie Audi 100 C-4 tam masz wyłącznik oryginalny na desce. A co myślisz,że jak go wyłączysz to na zablokowanych kołach prędzej się zatrzymasz?? Pomyśl logicznie kolego ABS włącza się dopiero jak koło traci przyczepność!! Więc wyłączenie go na pewno nie skróci drogi hamowania. Jest tylko takie złudne odczucie że odbija w pedał a nie hamuje. Zrób partyzantke,wypnij wtyke z pompy ABS lub bezpiecznik wyjmij i test na śniegu to zobaczysz że jesteś w błędzie

    0
  • #5 18 Gru 2010 19:36
    colin555
    Poziom 27  

    porada jest prosta ale odpowiadasz i za siebie i za innych

    odlacz maxi bezpiecznik od absu tylko prosze nie jezdzij po tych drogach co ja

    0
  • #6 18 Gru 2010 19:46
    berthold
    Poziom 10  

    colin555 napisał:
    wylaczajac abs doprowadzisz do kilku komicznych sytuacji w multipleksie auta w tym modelu

    jesli jestes ciekawy jakich odlacz maxi bezpiecznik od absu tylko prosze nie jezdzij po tych drogach co ja

    no właśnie idzie o ten cały BSI co on tam nawyprawia po odłączeniu ,o bezpieczeństwo się nie martw mam przejechane ponad 1 milion kilosów bez najmniejszego otarcia trzy czwarte z tego to akurat bez ABS-sa i dopiero z absem zaczynam mieć obawy

    0
  • #7 18 Gru 2010 20:12
    kumar1
    Poziom 12  

    Akurat BSI nic się do tego nie ma, ale może zareagować dosyć gwałtownie.
    Dla mnie osobiście odłączanie ABS to bzdura, a na jakkolwiek oblodzonej jezdni system zadziała bardzo szybko przecież nie jest ważne jak gruby jest lód.

    0
  • #8 18 Gru 2010 22:32
    Miracle Woman SM
    Poziom 18  

    Tak , tydzień temu jezdziłem 307 i abs precyzyjnie działa, nie wiem po co ccesz go wyłaczać.

    0
  • #9 18 Gru 2010 22:41
    Pciekawski
    Poziom 11  

    Opony to nie wszystko. Z tego co słyszałem to amortyzatory też mają wpływ na działanie ABS może już są zużyte i stąd ta długa droga hamowania.

    0
  • #10 20 Gru 2010 09:01
    mczapski
    Poziom 38  

    Oj panowie nacierający chyba nie do końca macie rację. Albo nie macie niedobrych doświadczeń albo nie wiecie jak to wygląda w takim samochodzie. A jeżdżę CITRENEM. I faktycznie jeśli jest absolutnie ślisko to mogę powiedzieć, że nie mam hamulców. ABS pracuje bez przerwy tylko na kołach prawie zero oporu. Hamując samochodem z mniej wrażliwym systemem ABS wykorzystują szczątki przyczepności a tutaj jedyny wpływ na hamowanie to mam przy hamowaniu przerywanym zwanym gdzie indziej pulsacyjnym. Wówczas udaje się trochę oszukać ten ABS. Działanie systemu ABS to nieco inne niż opisujecie. Wyobrażacie sobie, że na postoju nie działają hamulce? A przecież wówczas koła nie obracają się i niby mają być zwalniane. Prawdę mówiąc też przy ślizgawicy wolałbym ograniczyć wpływ tego ABSu. A też nakręciłem blisko miliona kilometrów (sporo ponad pół miliona).

    0
  • #11 20 Gru 2010 13:43
    Andiv
    Poziom 32  

    A ja proponuje dociążyć auto - bagaż, pustaki, worek kartofli - cokolwiek cięższego i wtedy spróbujcie.

    0
  • #12 20 Gru 2010 17:45
    tzok
    Moderator Samochody

    Zadaniem ABSu jest zapewnienie sterowności samochodu podczas gwałtownego hamowania, dodatkowo jeśli mamy ABS z ASR to zabezpiecza nas to przed ściąganiem w jedną stronę gdy koła po jednej stronie są na asfalcie, a po drugiej na lodzie.

    Podstawą do poprawnego działania ABSu jest sprawne zawieszenia - jeśli są luzy lub zużyte amortyzatory to jest problem "nadwrażliwości ABSu". Trzeba więc naprawić zawieszenie a nie kombinować jak wyłączyć ABS. Zawieszenie w takiej 307 na naszych drogach nadaje się do remontu po 30-50 tys. km.

    Jak sądzę po odłączeniu zasilania ABSu przestanie działać prędkościomierz.

    0
  • #13 20 Gru 2010 18:14
    marex59
    Poziom 9  

    U mnie w 307 wyłącznik abs/esp jest na centralnej konsoli.

    1
  • #14 20 Gru 2010 18:14
    colin555
    Poziom 27  

    predkosciomierz, przebieg stanie, zaswieci sie airbag, no i absik na zegarach i kilka innych pierdolek

    0
  • #15 20 Gru 2010 19:49
    serwis_gh
    Specjalista - układy wtrysku Diesel

    To po co zakłada się wogóle ABS? skoro chce się go odłączać akurat gdy jest on podobno najbardziej potrzebny? A kierowca z wieloletnią praktyką lepiej zahamuje od ABSu.

    0
  • #16 20 Gru 2010 20:58
    berthold
    Poziom 10  

    tzok napisał:
    Zadaniem ABSu jest zapewnienie sterowności samochodu podczas gwałtownego hamowania, dodatkowo jeśli mamy ABS z ASR to zabezpiecza nas to przed ściąganiem w jedną stronę gdy koła po jednej stronie są na asfalcie, a po drugiej na lodzie.

    Podstawą do poprawnego działania ABSu jest sprawne zawieszenia - jeśli są luzy lub zużyte amortyzatory to jest problem "nadwrażliwości ABSu". Trzeba więc naprawić zawieszenie a nie kombinować jak wyłączyć ABS. Zawieszenie w takiej 307 na naszych drogach nadaje się do remontu po 30-50 tys. km.

    Jak sądzę po odłączeniu zasilania ABSu przestanie działać prędkościomierz.


    ale pojechałeś z tym zawieszeniem ja mam 130 tys i zawieszenie stan idealny zero stuków czy luzów a na stacji diagnostycznej byłem chociaż nie musiałem ot taki konik na punkcie zawieszenia
    inny koleś ma prawie 190 tys i nie narzeka na zawieszenie a nie było jeszcze tykane
    osobiście nie jestem fanem jakiejś danej marki wszystko mi jedno czym jeżdże ale muszę przyznać że zawieszenie 307 jest bardzo dobre i trwałe

    Moderowany przez Błażej:

    To podjedź jeszcze raz na tą stację i poproś żeby ci zainstalowali obsługę kropek, przecinków i tworzenia zdań. Dalej będziesz pisał w ten sposób, zostanie to odpowiednio docenione...

    0
  • #17 20 Gru 2010 21:13
    Andiv
    Poziom 32  

    Pany faktem jest że bez absu w pełnym poślizgu idzie wymanewrować autem żeby nie wjechać komuś w dupe na przykład.
    Jak abs załapie to możemy się jedynie patrzeć jak zbliżamy się do "celu" .

    Powodem rozłączania hebli jest utrata przyczepności przez koło/koła. Warunek nieodzowny to oczywiście zimówki.
    Ale sprawdźcie sobie że auto inaczej zachowuje się na pusto a inaczej z pełnym stanem. Docisk poprawia przyczepność.

    0
  • #18 20 Gru 2010 21:22
    tzok
    Moderator Samochody

    berthold napisał:
    ale pojechałeś z tym zawieszeniem ja mam 130 tys i zawieszenie stan idealny zero stuków czy luzów a na stacji diagnostycznej byłem chociaż nie musiałem ot taki konik na punkcie zawieszenia
    W kompetencję naszych stacji diagnostycznych od dawna nie wierzę... a to że nic nie puka wcale nie znaczy, że nie ma luzów.

    0
  • #19 24 Gru 2010 11:52
    jackpe
    Poziom 9  

    Panowie ja rozumiem, że większość z Was z załączonym ABS czuje się bezpieczniej. Lecz jest jeszcze jedna rzecz. Nie każdy samochód musi się zachowywać tak samo. Ja również mam 307 1.6 benzyna combi i od samego początku miałem problem z ABS. Droga hamowania wydłuża się masakrycznie a sam ABS załącza się przy najlżejszym naciśnięciu pedału hamulca. Autko mam od początku od 2002 roku i jazda nim w zimę na różnych zimówkach, które próbowałem nie należy do przyjemności. Drogę hamowania porównywałem ze Skodą Octavią, Audi 80quattro, oraz VW Passatem B5 i hamowanie na tym samym odcinku w 307 było o dużo dłuższe i gorsze. Prawdopodobnie ten mój typ tak ma. Jeszcze na gwarancji próbowali z tym coś zrobić, lecz wreszcie rozłożyli ręce a ja też nie mogłem ciągle siedzieć z autem na serwisie.

    0
  • #20 24 Gru 2010 15:45
    ele5
    Poziom 26  

    E tam! NA moje panowie to jest złudne uczucie że nam ABS przeszkadza bo odbija nam w pedał. Bez niego na oblodzonej drodze i tak nic byśmy nie zdziałali! W dupe ostro walimy i tyle! Albo puszczamy hebel i w prawo do rowu! Tyle że bez ABS byśmy wiedzieli że to nasza wina i tyle a tak się bronimy i zwalamy winę na ABS!! Wyluzujcie.

    0
  • #21 24 Gru 2010 16:43
    robokop
    Moderator Samochody

    Co niektóre ABS- y faktycznie dziwnie działają na wypolerowanym lodzie - mi Octavia lubi bokiem się ustawiać, pomimo dobrych zimowych opon, co nie zmienia postaci że:

    serwis_gh napisał:
    A kierowca z wieloletnią praktyką lepiej zahamuje od ABSu.

    Jest nieprawdą - nikt z Was nie wziął pod uwagę czynnika paniki i wbicia pedału w podłogę, a zdarza się to i zawodowym kierowcom w ekstremalnych przypadkach,
    Andiv napisał:
    Pany faktem jest że bez absu w pełnym poślizgu idzie wymanewrować autem żeby nie wjechać komuś w dupe na przykład.
    Jak abs załapie to możemy się jedynie patrzeć jak zbliżamy się do "celu" .

    To również jest nieprawdą, jest dokładnie odwrotnie. Ponato ABS wcale nie ma skracać drogi hamowania ( w pewnych sytuacjach wręcz ją wydłuża), ma zapewnić zachowanie kierowalności pojazdu, co jest niemożliwe przy zablokowanych kołach w poślizgu.
    ABS zbyt czuły? Podstawowa zasada - hamując na śliskim zawsze wciskaj pedał do oporu, wbrew przeciwdziałającemu odbijaniu stopy, do sprawdzenia geometria zawieszenia pojazdu - jeśli minimalnie nie zgadza się zbieżność, będzie taki efekt.

    0
  • #22 24 Gru 2010 19:44
    pitool
    Poziom 30  

    jackpe napisał:
    Nie każdy samochód musi się zachowywać tak samo.
    I tu się zgodzę w 100%.Przykład:Jeszcze miesiąc temu jeździłem Clio trzeciej generacji i miałem założone nowe zimówki Michelina które przed sprzedażą zamieniłem na zimówki po małym przebiegu(hamowało się na nich fatalnie aż k..ca mnie brała że tyle kosztowały a efekty marne)Założyłem je do nowo zakupionego auta i tu moje zaskoczenie bo trzymają się w porównaniu z clio jak na "mokrym asfalcie".Druga sprawa to spróbujcie sobie gdzieś na jakimś większym placu na oblodzonej nawierzchni postawić ala pachołek,rozpędzić auto i beż abs-u wciskając pedał hamulca ominąć go.Powtórzcie to samo z systemem ABS.

    0
  • #23 24 Gru 2010 20:25
    tzok
    Moderator Samochody

    Jak dostatecznie mocno wciśniesz pedał hamulca na lodzie to i z ABSem zablokujesz koła - jeśli wszystkie koła się zablokują to system uzna że samochód stoi... po prostu z ABSem też trzeba umieć hamować a najważniejsze to pamiętać, że na samym lodzie nic nam nie pomoże. Uważasz, że z ABSem nie da się zahamować z piskiem opon na suchym asfalcie - poćwicz, zapewniam że się da.

    Ostatnio trafiłem na taki oblodzony podjazd do stacji benzynowej - co z tego że się jakoś zatrzymałem jak auto zsunęło mi się w bok i zatrzymałem się na krawężniku...

    0
  • #24 24 Gru 2010 20:36
    robokop
    Moderator Samochody

    tzok napisał:
    Jak dostatecznie mocno wciśniesz pedał hamulca na lodzie to i z ABSem zablokujesz koła - jeśli wszystkie koła się zablokują to system uzna że samochód stoi...

    Wyższa matematyka, ale nie masz racji. Nie mam teraz ochoty szukać materiałów na ten temat, ale system jest odporny na takie zjawisko - między innymi chodzi o bieżące monitorowanie prędkości poszczególnych kół i posługiwanie się różnicą pomiędzy nimi a ciśnieniem w poszczególnych obwodach - takie popuszczanie koła na próbę i kontrola czy będzie się kręcić pomimo niekręcących się pozostałych. Masz auto z ABS ? Zrób próbę, rozpędź się na śliskim, zablokuj koła i zobacz czy będziesz czuł mrowienie pod stopą, pomimo nie kręcących się kółek.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/ABS_%28motoryzacja%29

    0
  • #25 24 Gru 2010 21:05
    pitool
    Poziom 30  

    tzok napisał:
    Uważasz, że z ABSem nie da się zahamować z piskiem opon na suchym asfalcie - poćwicz, zapewniam że się da.

    Myślę że 12 lat po średnio 110 tyś kilometrów rocznie w tym przez dwa lata na trasach Wrocław-Karasjok wystarczyło mi żebym wystarczająco wprawił się w tego typu hamowania choć hamowanie zestawem bardzo rożni się od osobówki to zasada działania jest taka sama.

    0
  • #26 24 Gru 2010 21:09
    robokop
    Moderator Samochody

    tzok napisał:
    Uważasz, że z ABSem nie da się zahamować z piskiem opon na suchym asfalcie - poćwicz, zapewniam że się da.

    Oczywiście że się da, w końcu koło łapie poślizg, tyle że nie ciągły - kwestia podatności opony na piszczenie.

    0
  • #27 24 Gru 2010 21:48
    tzok
    Moderator Samochody

    robokop napisał:
    Wyższa matematyka, ale nie masz racji. Nie mam teraz ochoty szukać materiałów na ten temat, ale system jest odporny na takie zjawisko - między innymi chodzi o bieżące monitorowanie prędkości poszczególnych kół i posługiwanie się różnicą pomiędzy nimi a ciśnieniem w poszczególnych obwodach - takie popuszczanie koła na próbę i kontrola czy będzie się kręcić pomimo niekręcących się pozostałych. Masz auto z ABS ? Zrób próbę, rozpędź się na śliskim, zablokuj koła i zobacz czy będziesz czuł mrowienie pod stopą, pomimo nie kręcących się kółek.
    Zapewne zależy od generacji ABS - w starszych systemach bez EBD o relatywnie długich czasach reakcji - dało się to zrobić. W nowym aucie nie miałem okazji (na szczęście) "przerabiać" awaryjnego hamowania na lodzie (gdzie wszystkie 4 koła są na lodzie).

    0
  • #28 25 Gru 2010 02:51
    ele5
    Poziom 26  

    To zawszę robie co pisze Robokop. Odbija w pedał to i tak cisnę na hama!! i JEST EFEKT.Zawsze zatrzymam się szybciej niż wciskając hebel ojoj bo już odbija! Sami przetesujcie na swoim aucie, nie bierzcie pod uwagę tego że już bije w pedał i strach w OCZACH tylko mocniej mocnieJ!!
    Pompy raczej nikt jeszcze ne przecisął także efekt w brew pozorom murowany. Tyle że co nie którzy jak już "trzaśnie' w pedał strachu nabierają i twierdzą że nie da rady z tym ABSem się zatrzymać! AMATORZY! i tyle. Spróbujcie na swoich autach. Odbija w pedał...Ciśniesz mocniejjjj i jest efekt a nie strach......

    Dodano po 25 [minuty]:

    Powiem TAK .I tak post nadaje się na kosz ale.... Starzy kierowcy komuniści tzw. stwierdzą że po jaki h.. ABS jak trza było za kartki paliwo kupywać!!! A Młodzi nabywcy aut stwierdzą że co oni pier....itd. I wiedzą swoje...Ma być i h.. jeszcze grzanie przedniej szyby i Webasto "wodne" bo z pilota się nagrzeje auto...........Sam mam Paska b5 99r i jest tak jak pisze Robokop że stawia nie raz boookiem...........

    1
  • #29 27 Gru 2010 15:15
    serwis_gh
    Specjalista - układy wtrysku Diesel

    Ele5 masz zupełną rację.
    Co do Octavii ściągającej-dużo zależy od ustawienia tzw. "ławy" i stanu tylnych hamulców. Chyba że jest ESP to już inna kwestia.

    0
  • #30 28 Gru 2010 22:06
    slon13
    Poziom 13  

    Witam
    Miałem ten sam problem. Jeździłem VW Bora zimą i abs wogóle prawie się nie załączał. Kiedy wsiadłem do Peugeota 307 ( ABS bez ESP wersja Bosch 8.0 ) to okazało się że na nowych oponach Michelin Alpin A3 i sprawnym zawieszeniem tego auta nie da się prowadzić w zime ( mówie o doświadczonym kierowcy który już przejechał nie jeden kilometr ) i od razu chciałem to badziewie wyłączyć. Jeśli ktoś pisze że to głupi pomysł niech się przejedzie tym autem - wtedy porozmawiamy. Co do odłączenia ABSu to wyciągnąłem duży bezpiecznik 30A pod maską ( trzeba wyciągnąć sterownik i tam są te duże bezpieczniki ), oczywiście zapali się info na desce ( STOP, ABS, i wykrzynik ) - ale po włożeniu bezpiecznika wszystko wraca do normy. Myślałem też żeby zrobić to na przekaźniku który by to wyłączał , myśle że to zrobie wolną chwilą. Jak chcesz to zrobie fotke który bezpicznik wyciągnąć. Poza tym jak wiadomo doświadczony kierowca zatrzyma auto na krótszym dystansie auto bez ABSu niż z ABSem. ABS wymyślono głównie po to żeby można było ominąć przeszkode podczas awaryjnego hamowania ze "zblokowanymi kołami" później te systemy rozwijano ale nadal auto da się zatrzymać na lodzie na krótszym dystansie bez ABSu a w przypadku 307-ki to jest naprawde duża różnica.
    Łukasz

    0