Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ładowanie aku tradycyjne a impulsowe - która metoda lepsza?

.ami 18 Gru 2010 14:36 2859 3
  • #1 18 Gru 2010 14:36
    .ami
    Poziom 11  

    Witam,
    która metoda jest lepsza jeśli chodzi o ładowanie akumulatorów samochodowych?
    Załóżmy, ze mamy akumulator 60Ah

    Wiem, że tradycyjna metoda to ładowanie prądem 1/10 pojemności akumulatora co w przypadku mojego założenia będzie 6A.
    Taki tradycyjny prostownik jest duży i ciężki i dodatkowo wydziela sporo ciepła. Nie powinno się ładować akumulatora, który jest podłączony.

    Teraz widziałem na rynku dostępne szwedzkie ładowarki impulsowe CTEK, które są malutkie, szczelne i mają dodatkowe funkcje typu odsiarczanie czy rozładowanie i ponowne ładowanie akumulatora. Można ładować podłączony akumulator - same zalety. Tutaj przykład:

    Link

    Chodzi o model MULTI XS 3600. Ten model kosztuje ok 170zł.
    TUTAJ instrukcja obsługi, żeby przejrzeć dane techniczne.

    Czy te ładowarki są lepsze od tradycyjnych? Gdzie jest haczyk?

    Którą metodę wybrać?

    0 3
  • #2 18 Gru 2010 15:58
    tzok
    Moderator Samochody

    Ładowanie odbywa się zasadniczo tak samo, tylko ładowarka impulsowa może być mniejsza i lżejsza, a do tego łatwiej można zrealizować sterowanie napięciem i prądem. Dzięki temu taka ładowarka może zapewnić optymalne parametry ładowania - czyli ze stabilizacją prądu i ogranicznikiem końcowego napięcia ładowania.

    Tradycyjna ładowarka nie zawiera elektroniki tylko odpowiednio (lepiej lub gorzej) dobrany transformator. Im większe obciążenie transformatora tym mniejsze napięcie wyjściowe - taka charakterystyka zapewnia stabilizację prądu w pewnym zakresie, niemniej mimo wszystko przy tradycyjnym ładowaniu prąd maleje w miarę ładowania akumulatora, a jednocześnie istnieje ryzyko przeładowania go.

    Ładowarka impulsowa reguluje napięcie wyjściowe tak, by utrzymać stały prąd ładowania, czyli zaczyna ładować niskim napięciem i podnosi go w miarę ładowania akumulatora, aż do osiągnięcia napięcia znamionowego akumulatora (14,6V). Wtedy przechodzi do stabilizacji napięcia i więc prąd ładowania maleje.

    Jak dla mnie - poza ceną te ładowarki mają wyłącznie zalety nad tradycyjnymi prostownikami. Zwróć jednak uwagę na wydajność prądową - model XS-3600 to zaledwie 3,6A. Oczywiście naładuje akumulatora nawet do 120Ah (zalecana max do 75Ah), ale zajmie jej to sporo czasu. Ciekawszą propozycją jest więc XS-7000 (7A). Niemniej ze względu na stabilizację prądu nie można jej porównywać do tradycyjnego prostownika 4A, będzie od niego dużo szybsza.

    0
  • #3 18 Gru 2010 16:00
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ale padający deszcz na tą ładowarkę, oraz przejechanie jej samochodem na prawdę mnie rozbawiło :D

    0
  • #4 20 Gru 2010 19:08
    .ami
    Poziom 11  

    Z przejechaniem trochę przesadzili ale deszcz to nic dziwnego - przecież ma IP65.

    0