Silnik zgasł na postoju przed światłami. Pierwsza sugestia- zerwany pas rozrządu. Po zdemontowaniu osłony okazuje się, że rozrząd jest dobry. Ale nie można pokręcić wałem korbowym. Jest jak zabetonowany. Czy ktoś miał podobny przypadek?.
Dodam, że auto ma silnik F9Q, 1.9 dCi 105 KM, rocznik 2005, przebieg 152 tys. km, z tego u mnie drugi rok i ok. 44 tys. przebiegu. Serwisowany na bieżąco ale poza ASO, w zaprzyjaźnionym warsztacie.
Ciekawostką jest fakt, że kontrolka ciśnienia oleju gaśnie po kilku sekundach od włączenia zapłonu, bez uruchamiania silnika!. Nie wiem czy było tak wcześniej, bo dopóty auto jeździło to się jej nie przyglądałem. A może jest to normalne w tych autach?. Jest jeszcze czujnik poziomu oleju, i po kilkunastu sekundach napis "oil ok" gaśnie. Olej w silniku sprawdzony, w normie.
Dodam, że auto ma silnik F9Q, 1.9 dCi 105 KM, rocznik 2005, przebieg 152 tys. km, z tego u mnie drugi rok i ok. 44 tys. przebiegu. Serwisowany na bieżąco ale poza ASO, w zaprzyjaźnionym warsztacie.
Ciekawostką jest fakt, że kontrolka ciśnienia oleju gaśnie po kilku sekundach od włączenia zapłonu, bez uruchamiania silnika!. Nie wiem czy było tak wcześniej, bo dopóty auto jeździło to się jej nie przyglądałem. A może jest to normalne w tych autach?. Jest jeszcze czujnik poziomu oleju, i po kilkunastu sekundach napis "oil ok" gaśnie. Olej w silniku sprawdzony, w normie.