logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nissan Primastar -Renault Trafic z innym logo. Zatarty?

archim 18 Gru 2010 15:49 6409 12
REKLAMA
  • #1 8883744
    archim
    Poziom 10  
    Silnik zgasł na postoju przed światłami. Pierwsza sugestia- zerwany pas rozrządu. Po zdemontowaniu osłony okazuje się, że rozrząd jest dobry. Ale nie można pokręcić wałem korbowym. Jest jak zabetonowany. Czy ktoś miał podobny przypadek?.
    Dodam, że auto ma silnik F9Q, 1.9 dCi 105 KM, rocznik 2005, przebieg 152 tys. km, z tego u mnie drugi rok i ok. 44 tys. przebiegu. Serwisowany na bieżąco ale poza ASO, w zaprzyjaźnionym warsztacie.
    Ciekawostką jest fakt, że kontrolka ciśnienia oleju gaśnie po kilku sekundach od włączenia zapłonu, bez uruchamiania silnika!. Nie wiem czy było tak wcześniej, bo dopóty auto jeździło to się jej nie przyglądałem. A może jest to normalne w tych autach?. Jest jeszcze czujnik poziomu oleju, i po kilkunastu sekundach napis "oil ok" gaśnie. Olej w silniku sprawdzony, w normie.
  • REKLAMA
  • #2 8883916
    jurekk55
    Poziom 36  
    Tak czy owak warsztat i miska w dół i porządna ocena czy warto robić motor czy wymienić
  • REKLAMA
  • #3 8883929
    Artur h
    Poziom 19  
    No to ktoś podpiął kontrolkę oleju pod inny wskaźnik pewnie był problem z ciśnieniem oleju
  • REKLAMA
  • #4 8884053
    archim
    Poziom 10  
    jurekk55 napisał:
    Tak czy owak warsztat i miska w dół i porządna ocena czy warto robić motor czy wymienić


    Tak też już uczyniłem. W "moim" warsztacie zabiorą się za niego w poniedziałek. Dzisiaj wykluczyli zerwanie pasa rozrządu.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Artur h napisał:
    No to ktoś podpiął kontrolkę oleju pod inny wskaźnik pewnie był problem z ciśnieniem oleju


    Sądzisz, że to możliwe?. Taką opinię przedstawił także znajomy mechanik. Tylko gdzie szukać tego "podpięcia"?. Tego i on nie wie, ale słyszał o takich przypadkach. Jeżdżę tym autem prawie dwa lata i jak dotąd nie zaobserwowałem żadnych niepokojących objawów. Olej od wymiany do wymiany ubywał w granicach dwóch-trzech milimetrów na miarce. Silnik pracował równo i cicho, odpalał zawsze za pierwszym razem. Nie było słychać żadnego rzęzienia tak charakterystycznego dla niskiego ciśnienia oleju na wolnych obrotach. Po drugie, sądzę, że jeżeli ta kontrolka była by jakoś inaczej podpięta, nie przejeździłbym tym autem ponad czterdziestu tysięcy kilometrów. Co o tym sądzisz?.
  • #5 8884317
    szakkkalll
    Poziom 16  
    Mam Boxera, mam Clio, mam Toledo w każdym tym aucie kontrolka ciśnienia oleju gaśnie po kilku sekundach po włączeniu zapłonu bez uruchamiania silnika, więc to normalne w nowych autach.
  • #6 8884557
    archim
    Poziom 10  
    Sprawdziłem w moim C 5. Tu nie ma wcale kontrolki ciśnienia!. Jest żółta kontrolka silnika i ona zapalając się łącznie z komunikatem na wyświetlaczu komputera pokładowego, informuje o anomaliach.
  • #7 8886916
    norrbi
    Poziom 18  
    Co do kontrolki to robi test i jezeli jest wszystko ok to gasnie a jezeli po opaleniu cisnienie nie bedzie w normie albo nie bedzie go wogole to sie zaswieci.
  • #8 8887131
    archim
    Poziom 10  
    Dzięki Norrbi. To wyjaśnia mi, dlaczego nie zaświeciła mi się kontrolka ciśnienia oleju tuż przed unieruchomieniem silnika. Bo takowej nie zauważyłem. Domniemam, że to ciśnienie było do końca w normie. Zawiodła pewnie któraś panewka. Taka sugestia nasuwa mi się po lekturze postów innych użytkowników na różnych forach dotyczących "chorób" silników z grupy F7K(Q).
  • REKLAMA
  • #9 8898700
    archim
    Poziom 10  
    Dzisiaj jestem mądrzejszy o kilka faktów. Otóż, rozrząd jest cały. Po zdemontowaniu miski olejowej nie stwierdziliśmy zatarcia żadnej panewki. Wał po niewielkim cofnięciu, dał się już obrócić. Ale silnik nie chciał się uruchomić. Diagnostyka silnika komputerem wykazała błąd odczytu położenia wału. Normalnie cuda Copperfielda. Decyzja: demontaż głowicy. I tu wyjaśnienie całej sprawy: ukruszony kawałek zaworu wydechowego na trzecim cylindrze!. Ów kawałek wyraźnie zaznaczył swoją obecność zarówno na tłoku, jak i na głowicy. Jutro ocena kosztów i decyzja co do sensowności naprawy, czy wymiany na sprawny używany silnik.
  • #10 8898798
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Po tym co opisałeś to moja rada szukać drugiego silnika. W podjęciu decyzji pomoże Ci dokładny pomiar wału.
  • #11 8899804
    archim
    Poziom 10  
    Wnioski są takie: blok silnika bez rys. Głowica do naprawy, tu koszt z wymianą dwóch zaworów i prowadnic, to około 350 zł. O ile po demontażu wałka rozrządu i wtrysków nie będzie żadnych niespodzianek. Mój mechanik podpowiada, że dół silnika jest bez zarzutu. do wymiany jeden tłok i jego pierścienie. Pozostaje czekać na demontaż wałka i wtrysków.
    Piszę o tym wszystkim, by inni użytkownicy aut z silnikami F9K(Q) poznali jego "zalety", i byli przygotowani na takie ewentualności.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Pawel wawa napisał:
    Po tym co opisałeś to moja rada szukać drugiego silnika. W podjęciu decyzji pomoże Ci dokładny pomiar wału.


    Z tego co podpowiada mi mój mechanik, wał i panewki czyli dół silnika, są do dalszej jazdy. Zastanawiające jest to, że według nr VIN motor ma mieć symbol F9 Q, a na bloku widnieje F9K. Czy ktoś zna typoszereg oznaczeń tych silników?
  • #12 8901768
    jurekk55
    Poziom 36  
    archim napisał:


    Pawel wawa napisał:
    Po tym co opisałeś to moja rada szukać drugiego silnika. W podjęciu decyzji pomoże Ci dokładny pomiar wału.


    Z tego co podpowiada mi mój mechanik, wał i panewki czyli dół silnika, są do dalszej jazdy.


    Paweł ma doświadczenie,Twój mechanik "cudowne" oko?Sprawdziłeś czy nie skręcony??:D
  • #13 8902812
    archim
    Poziom 10  
    jurekk55 napisał:
    archim napisał:


    Pawel wawa napisał:
    Po tym co opisałeś to moja rada szukać drugiego silnika. W podjęciu decyzji pomoże Ci dokładny pomiar wału.


    Z tego co podpowiada mi mój mechanik, wał i panewki czyli dół silnika, są do dalszej jazdy.


    Paweł ma doświadczenie,Twój mechanik "cudowne" oko?Sprawdziłeś czy nie skręcony??:D


    Ja to sobie mogę sprawdzać... Gdybyś potrzebował zasilania elektrycznego, to mogę ci policzyć to, od generatora z przesyłem, przewodami, trafo, etc, do furtki twojej posesji. Łącznie z nadzorem takiej budowy. Ale dysponując garażem i kompletem kluczy to mogę sobie w aucie, co najwyżej koło zmienić. Zaś mój mechanik zajmuje się silnikami w pełnym tego słowa znaczeniu, od lat niemal dwudziestu. I nie mam powodu by mu nie wierzyć. W jego warsztacie możesz zrobić z silnikiem wszystko: od wymiany tulei, tłoków, szlifów i napraw głowic ze spawaniem włącznie. Więc sądzę, że jeśli tak powiedział, to wie co mówi. Jednak twoją uwagę przyjmuję, i zwrócę mu na nią uwagę. Skoro bowiem o tym piszesz, to znaczy, że masz juz jakieś doświadczenia w tym temacie.
REKLAMA