Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

piekło elektrolitów czyli jak można chronić kondensatory?

etedio 08 Paź 2004 06:10 1619 10
  • #1 08 Paź 2004 06:10
    etedio
    Poziom 24  

    witam! :)

    zasilacz kolegi ogłosił strajk, więc otrzymałem go do naprawy, oczywiście elektrolity po stronie wtórnej były napuchnięte aż miło, więc wymienie je (pozostałe też) ale tutaj mam problem:

    przecież jak wrzucę nowe kondensatorki to po paru latach też spęcznieją, tym bardziej, że ten zasilacz ma taką konstrukcje, że chłodzenie kondensatorków jest fatalne :(

    stąd moje pytanie - czy byłby ewentualnie sens w umieszczeniu elektrolitów poza zasilaczem? nie chce oczywiście zostawić zasilacza bez kondensatorów w środku, ale interesuje mnie, czy jakbym dodał jakąś pokaźną baterię kondensatorów poza zasilaczem, to czy to by nie zmniejszyło zakłóceń i nie odciążyło elek na płytach i w zasilaczu? czy elki wstawiane fabrycznie są wystarczające, czy też można wstawić "dopalacz"?

    0 10
  • #2 08 Paź 2004 07:14
    TONI_2003
    Moderator

    Witam ! ... elektrolity to zostaw w spokoju .Natomiast jeśli chodzi o wentylator i o jego wydajność to myślę że pewno ma działać na czujniku temperatury i tu masz pole do popisu zmienić jego miejsce (być może nie tam jest najgoręcej lub jest za daleko od radiatora i źle odbiera ciepło ) lecz najpewniejsze to jest podpiąć go do +12V bezpośrednio ( oczywiście sam wiatrak ) ewentualnie zmienić go na bardziej wydajny lub dołożyć jeszcze jeden . Sądzę że tak jest najlepiej i najprościej rozwiązać problem elektrolitów . Pozdrawiam

    0
  • #3 09 Paź 2004 01:14
    etedio
    Poziom 24  

    dzięki za odzew :)

    zasilacz to kilkuletni noname ATX najniższych lotów, 350W (podobno :wink: ), zwiększenie wydajności wentylatora zbytnio sprawy nie poprawi, bo radiator na stronie wtórnej skutecznie osłania elektrolity przed strumieniem powietrza :wink:

    w sumie to mogę jakoś próbować polepszyć chłodzenie elektrolitów, ale i tak się będą strasznie grzać, poza tym te kondensatory to są tam wpakowane na ścisk i stąd moje obawy, że mogli dać zbyt oszczędnie i dobra by rzecz była dodać jeszcze po jakimś elektrolicie - wtedy nawet jakby tamte na płycie lub w zasilaczu przysychały to byłby jeszcze zapas :)

    chcę po prostu zrobić tak, żebym miał z tym spokój na lata

    pozdrawiam :)

    0
  • #4 09 Paź 2004 01:18
    Pytong
    Poziom 32  

    zawsze można wyprowadzić je troche dalej na miedzinaych izolowanych drucikach. taka konstrukcja daj możliwośc dowolnego ich umiejscowienia.

    0
  • #5 09 Paź 2004 07:13
    TONI_2003
    Moderator

    ... sądzę że masz przynajmniej dwie alternatywy by to rozwiązać skoro oryginalny wytrzymał tyle. :idea:
    1.dodać jeszcze wentylator na górnej ściance obudowy właśnie nad elektrolitami.
    2.lub wymienić na nowe o takich samych wartościach lecz na 105 stopni
    3.ewentualnie dać nowe też na 105 stopni ale o większej pojemności
    :arrow: Można zapewnie dokonywać pewne modyfikacje tylko bez przesady .
    :arrow: Gabaryty elektrolitów dobrać tak by odpowiadały do danego miejsca jakie mogą zabierać .
    :arrow: Nowsze elektrolity mają zdecydowanie mniejsze gabaryty.
    Pozdrawiam naprawiaczy ! :wink:

    0
  • #6 09 Paź 2004 11:37
    forsoft
    Poziom 21  

    Kondensator można przestawić w inne miejsce za pomocą przedłużonych końcówek, ale dłuższe końcówki, to mniejsza skuteczność działania kondensatora. Nie należy więc z ich długością przesadzać.

    0
  • #7 09 Paź 2004 17:12
    etedio
    Poziom 24  

    więc tak.....

    wentylator byłby świetny, ale to broń ostateczna :wink: spróbuje zacząć od kilku dziur w obudowie

    stare kondensatory były też na 105 stopni, jedyny wyjątek to wielkie kondensatory po stronie pierwotnej (2x 470u/200V) ale na szczęście one są w strumieniu powietrza i dlatego tyle przeżyły :wink:

    najbardziej wysadziło kondensatory filtrujące +5V (firmy "Jun Fu" :wink: ), sprawdzałem pojemność tych mniejszych obok kontrolera i były w porządku, więc to głównie filtrowanie +5V je dobija

    trzymanie kondensatorów na końcówkach to dobra rzecz, ale w środku zasilacza wszędzie będzie gorąco - stąd mój pomysł, żeby dodać duże kondensatory na zewnątrz - bezpośrednio do kabelków wychodzących z zasilacza (głównie przy +5V i +12V) gdzie będzie chłodniej, a ponieważ będą bliżej płyt, to i filtracja będzie (tak myśle) lepsza

    :)

    0
  • #8 09 Paź 2004 19:42
    Pytong
    Poziom 32  

    Nie zapominajmy że przecież sa zasialcze bezwentylatorowe i tam nie maja takich kłopotów: ponieważ jak to zwykle bywa (w tańszych szrotach) nie rozchodzi sie o nagrzewanie się elektrolitów jako samych w sobie, ale o to że sa zbyt blisko ustawione części silnie nagrzewających się (czasami nawet je przysmażają bezpośrednio radiatory).

    0
  • #9 09 Paź 2004 19:56
    SylWo
    Poziom 17  

    Po prostu w tych badziewiach z Chin wysycha elektrolit. Kup te na 105 st. C dobrej firmy i tyle. Widzałem elektrolity dotykajace do radiatorow i chodziły wiele lat. Jezeli zaobserwujesz inne ze ściągniętą koszulką a nie mających wybrzuszenia na górze, to też wymien-są prawie suche i też się grzeją.

    Pozdr

    0
  • #10 10 Paź 2004 12:38
    Psiotrek
    Poziom 14  

    Twój problem to raczej kondensatory marnej jakości a nie temperatura wewnątrz zasilacza. Pomysł dodatkowych kondensatorów na zewnątrz jest bardzo dobry, najłatwiej zamontować je przy wtyczkach zasilania dysku twardego, płyty głównej, napędu CD. Daje to lepsze warunki filtrowania tętnień dla tych urządzeń oraz stabilniejsze zasilanie urządzeń przy krótkotrwałych wahaniach napięcia zasilającego, a przecież o to właśnie chodzi. Jeśli chodzi zaś o zmniejszenie temperatury wewnątrz zasilacza to polecam wyciąć całkowicie zewnętrzny blaszany ażur osłaniający wentylator w zasilaczu: zmniejszy to opór powietrza i hałas. Od środka można za to przekrzywić blaszki wlotów powietrza o 90 stopni albo o taki kąt, żeby powietrze trafiało tam gdzie chcesz. Skutkiem tych prostych modyfikacji powinna być sprawniejsza i cichsza praca całego komputera. Powodzenia!

    0
  • #11 11 Paź 2004 01:22
    etedio
    Poziom 24  

    przekonaliście mnie jednak, że dobry elektrolit niczego się nie boi :D
    i jak coś tu niszczyło kondensatory, to głównie ich jakość :wink:

    w sumie mam zasilacze od kamer i laptopów, które pracowały całe lata, elektrolity żyły w strasznych warunkach, ale awarii nie było :D

    wiec oto, co zamierzam zrobić:
    wstawie nowe elektrolity - wymienie wszystkie bez wyjątku na dobre 105
    zobaczę jak to chodzi pod obciążeniem i jak mocno się grzeją
    zobacze też jak mocno poprawiają sprawę kondensatory przy wtyczkach
    baaardzo podoba mi się pomysł z przekrzywianiem blaszek - proste, a na pewno wiele pomoże :)
    kilka dodatkowych dziurek w obudowie też nie zaszkodzi, by lepiej to chłodzić, w końcu takie zasilacze nie muszą być pyłoszczelne :wink:

    trochę się rozmarzyłem :roll: ale w każdym razie dzięki za wziecie udziału w dyskusji i mam nadzieję, że ten zasilacz, choć nie najlepszy jeszcze długo pociągnie :D

    0
  Szukaj w 5mln produktów