Witam Forumowiczów
Podłączyłem ostatnio kamerkę cofania w aucie, oczywiście nie jest to żaden cud techniki. Podłączenie proste - jeden kabel sygnałowy, jeden zasilający.
Niestety, kamera działa praktycznie tylko w całkowitej ciemności lub przy zasłonięciu obiektywem palcem - to "działanie" polega wtedy na tym, że na czarnym (siłą rzeczy) monitorze widać przynajmniej, i to całkiem przyzwoicie, podziałkę odległości, generowaną przez kamerę. Jak jest więcej światła, podziałka zaczyna się rozmywać, wręcz znika, a zamiast obrazu są szumy, czasem da się zobaczyć jakieś kontury tego co za autem.
Dodatkowy problem, że nawet nie ma co przełączyć w ustawieniach, kamera pracuje w systemie PAL/NTSC (radio rozpoznaje oba na Auto, zresztą chyba przy takim wejściu nie ma to znaczenia), wszystkie parametry są albo stałe, albo automatyczne (raczej to pierwsze).
Będę wdzięczny za każdą sugestię, co może być przyczyną takiego zachowania kamerki.
Podłączyłem ostatnio kamerkę cofania w aucie, oczywiście nie jest to żaden cud techniki. Podłączenie proste - jeden kabel sygnałowy, jeden zasilający.
Niestety, kamera działa praktycznie tylko w całkowitej ciemności lub przy zasłonięciu obiektywem palcem - to "działanie" polega wtedy na tym, że na czarnym (siłą rzeczy) monitorze widać przynajmniej, i to całkiem przyzwoicie, podziałkę odległości, generowaną przez kamerę. Jak jest więcej światła, podziałka zaczyna się rozmywać, wręcz znika, a zamiast obrazu są szumy, czasem da się zobaczyć jakieś kontury tego co za autem.
Dodatkowy problem, że nawet nie ma co przełączyć w ustawieniach, kamera pracuje w systemie PAL/NTSC (radio rozpoznaje oba na Auto, zresztą chyba przy takim wejściu nie ma to znaczenia), wszystkie parametry są albo stałe, albo automatyczne (raczej to pierwsze).
Będę wdzięczny za każdą sugestię, co może być przyczyną takiego zachowania kamerki.
