DEE BASS napisał: (u mnie max 40Hz) poniżej tej częstotliwości głośnik wychyla się jak głupi a i tak nic nie słychać

(no..może coś tam mruczy w rogach pokoju, ale to nie jest to)
Słychać, ale na zasadzie pneumatycznego sprężania powietrza (tak jak w słuchawkach, czy samochodzie, gdzie w końcu nie ma 30mkw) Spadek jest gwałtowny i duży, jednak da się to skorygować equalizerem parametryczym (z dokładnością co do 1hz, 0,1db).
DEE BASS napisał: Po przeniesieniu suba do innego, większego pokoju 20m2... bass zabija

w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
To samo poczułem po korekcji elektronicznej, nagle subwoofer ożył, bas poniżej 40hz się pojawił, i to z niemałym SPL. Jednak nadal czegoś mi brakuje w tym basie.
DEE BASS napisał: Moja rada: pokombinuj z rozmieszczeniem subwoofera w pokoju (polecam oddalić go od ścian a tym bardziej rogów na min. 50 cm,
Zmienia się barwa basu, ale najniższe częstotliwości dalej brzmią tak samo, słysze te częstotliwości, ale nie tak, jak lubię.
DEE BASS napisał: Jeżeli masz słabą kartę muzyczną w komputerze (zintegrowaną) to radzę na początek ją wymienić.
Mam Creative Audigy. Nie jest to Hi-End, ale jest całkiem przyzwoita.
Właśnie dalej pobawiłem się korekcją elektroniczną, i podbijając również okolice 25hz (wcześniej poniżej 30hz był spadek z ogromnym nachyleniem), i bas w końcu zaczął mruczeć. Jeszcze nie jest to taki bas jaki chce osiągnąć, ale jest znacznie lepiej, zaczyna przypominać ten z 30mkw
