Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ostatni grzejnik nie grzeje

wrabli 04 Sty 2012 12:27 25543 37
  • Sklep HeluKabel
  • #32 04 Sty 2012 12:41
    rzeszutek1
    Poziom 19  

    Radzę przydławić pozostałe grzejniki i zakorkować przelew w zbiorniku wyrównawczym (Uwaga tylko na chwilę) i wtedy włączyć pompę i obserwować, czy woda przepycha się przez ten grzejnik. Może to odpowietrzy ten grzejnik. Ze względu na to że instalacja na pionie jest na rurach stalowych (o dużym przekroju) to woda nie będzie się "wciskać" w tak oddalony grzejnik dodatkowo dołączony rurami o mniejszym przekroju. Jak się przydławi pozostałe grzejniki to istniej szansa, że wszystko zadziała. Jednak najpierw radzę przeprowadzić operację odpowietrzenia.

  • Sklep HeluKabel
  • #33 04 Sty 2012 13:41
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Zamykanie naczynka nic nie da przecież nikt nie będzie tam pompował 5bar, nadal gdzieś tam zostaje powietrze ale kaszpirowskim nie jestem, wygląda na to że trzeba będzie wezwać kumatego hydraulika(a nie pana kazia na 2 promilach) niech poprawi spadki rur.
    Podstawowy popełniony błąd to przejście w tej instalacji na małe średnice i do tego pod górkę, zawsze cała instalacja musi być zrównoważona przepływem inaczej woda krąży tam gdzie ma mały opór przepływu, a nie tam gdzie nam się podoba.

  • #34 04 Sty 2012 13:49
    rzeszutek1
    Poziom 19  

    W sposobie przedstawionym wyżej chodzi o to że, po przydławieniu pozostałych grzejników, pompa będzie pracować tylko w obiegu pion i ten felerny grzejnik. Natomiast samo zaślepienie naczynia wyrównawczego jest zabezpieczeniem przed sytuacją, w której woda po najmniejszej lini oporu będzie wypompowywana właśnie przez przelew w naczyniu wyrównawczym. Jestem synem hydraulika i już nie jedna instalacja zastartowała po takim zabiegu. Dodam tylko, że przy odrobinie wprawy, można tą operację przeprowadzić z dodatkowym grzaniem pieca co właśnie pozwala na wytworzenie dość dużego ciśnienia, wystarczającego do przepchnięcia wody przez zapowietrzony grzejnik. Wszystko jednak trzeba robić z głową. Jest to najszybszy sposób i skuteczny. Jeśli jest to tylko korek powietrza to sposób zadziała, wierzcie mi.

  • #35 04 Sty 2012 16:42
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Jeśli niema zaworu bezpieczeństwa i manometru to tak zadziała że 1km dalej będą o tym wszyscy wiedzieli że zadziałało.
    Też kiedyś zrobiłem podobnie , a bo trzeba coś tam sprawdzić niema czasu i tam szybko , zostawiłem układ na 5min by pójść po klucze wracam a tu manometr się wygiął było ponad 10bar i od tamtej pory dmucham na zimne, kocioł był olejowy i tylko prztykał ale wytrzymał, więc jak niema zaworu bezpieczeństwa to nie ucz lepiej kogoś jak rozwalić chałupę.
    To ciśnienie ci nie wiele da, różnica będzie tylko taka że pęcherzyk powietrza będzie mniejszy.
    I to by było na tyle.

  • #36 04 Sty 2012 17:11
    rzeszutek1
    Poziom 19  

    Czy kolega zauważył że pisałem, że trzeba to robić z głową?

    SAWEK101 napisał:
    To ciśnienie ci nie wiele da, różnica będzie tylko taka że pęcherzyk powietrza będzie mniejszy.
    - bardzo ciekawa teoria.

  • #37 29 Sty 2012 09:36
    wrabli
    Poziom 9  

    Zbiornika nie przytkałem zostawiam tę rozwiązania na sam koniec :) , ale wczoraj odkręciłem ponownie grzejnik spuściłem wodę grzejnik do wanny podpiołem wąż z prysznica przepłukałem go na lewo i prawo powiesiłem z powrotem pozostałe grzejniki zakręciłem.Grzejnik odpowietrzyłem powrotem i zasilaniem przy włączonej pompce poczekałem 4 h i nic więc olałem sprawę z postanowieniem, że dzisiaj będę korkował zbiornik odkręciłem pozostałe grzejniki na tym pionie i poszłem spać rano wstaje dotykam grzejnik i grzeje :D ale tylko na górze jakieś 20 cm na całej długości ...
    czekam jak długo teraz będzie działał

  • #38 29 Sty 2012 14:46
    SAWEK101
    Poziom 30  

    Ale jak zdjąłeś grzejnik to nie wypuściłeś powietrza z rur, szczególnie z górnej, to powietrze w rurach zasilających grzejnik blokuję ci przepływ.

    Trzeba było podstawić wiaderko i na kilka sek otworzyć porządnie zawór grzejnika, tak zapewne robiłeś pierwszym razem i zadziałało.
    Nic więcej nie da się poradzić.

    Wiem jak wredna potrafi być,, niedorobiona,, instalacja ale bez prucia ścian nie da rady.