witam
dostałem od dziadka do zrobienia stary rosyjski prostownik do ładowania akumulatorów samochodowych, niestety nie ładuje. Po rozkręceniu go i przejżeniu zauważyłem że w pewnym miejscu są tylko stopki po jakimś elemencie. Nie wiem co tam ma być za element, bo płytka nie jest opisana
. Co zrobić aby prostownik ładował
. Obok tych nóżek znajdują sie dwie diody, więc wlutowałem tam diode prostowniczą, ale efekt jest taki że nie ma napięcia ani prądu na zaciskach. Doradzcie co z tym zrobić, albo co tam wlutować!
pozdrawiam wszystkich
dostałem od dziadka do zrobienia stary rosyjski prostownik do ładowania akumulatorów samochodowych, niestety nie ładuje. Po rozkręceniu go i przejżeniu zauważyłem że w pewnym miejscu są tylko stopki po jakimś elemencie. Nie wiem co tam ma być za element, bo płytka nie jest opisana
pozdrawiam wszystkich