Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora w niskich temperaturach. (-15°C)

20 Gru 2010 11:24 23327 14
  • Poziom 21  
    Szukałem informacji na ten temat na forum i w necie ale nic konkretnego nie można znaleźć.
    Konkretnie, ładowanie akumulatora w np. nieogrzewanym garażu, gdy na zewnątrz jest temperatura -20°C -15°C -10°C.

    Generalnie znalazłem wypowiedzi że raczej nie ładować, groźba wybuchu, ale żadnych konkretnych opracowań.

    Wolałbym uniknąć wyciągania akumulatora z auta. Zdarzają się później problemy z elektroniką. Można znaleźć informacje jakiej górnej temperatury nie przekraczać ale nic nie ma o minimalnej.
  • Poziom 21  
    No i podają że temperatura elektrolitu od 5 do 40°C.

    Gęstość elektrolitu podawana jest dla 25°C. Przy -25 nawet w naładowanym będzie ona inna. Również naładowany akumulator przy -25° ma 60% swojej mocy.
    Szukam właśnie jakiejś konkretnej teorii, powiedzmy akademickiej, opisującej temat.
    Wiem że przecież ładowany jest akumulator podczas jazdy, ale na ten temat można znaleźć różne opinie niczym nie poparte.
    Najbardziej efektywne ładowanie jest w 15-25 °C. A czy -25 czy ma sens?
  • Poziom 37  
    kaputo napisał:
    w np. nieogrzewanym garażu, gdy na zewnątrz jest temperatura -20°C -15°C -10°C.
    Generalnie znalazłem wypowiedzi że raczej nie ładować, groźba wybuchu, ale żadnych konkretnych opracowań.
    Wolałbym uniknąć wyciągania akumulatora z auta. Zdarzają się później problemy z elektroniką. Można znaleźć informacje jakiej górnej temperatury nie przekraczać ale nic nie ma o minimalnej.


    Zasady ładowania w niskich temp. są takie same jak w wysokich. Wybuchnąć może tak samo jak przy wysokich (wydziela się wodór). Przy czym należy mieć na uwadze, że w niskich temperaturach ładowanie jest mało efektywne. Efektywność ładowania spada proporcjonalnie do spadku temperatury. Po naładowaniu nie uzyskasz pojemności znamionowej a jedynie tą jaką Ci pozwoli dana temperatura. Przy -15 st to będzie gdzieś z 60% pojemności przy pełnym naładowaniu. Z auta nie musisz wyciągać ale odczepić conajmniej jedną klemę. No chyba że masz ładowarkę, która uniemożliwią powstawanie na jej zaciskach napięcia większego niż ~14,5V. Inaczej rzeczywiście elektronika może ulec uszkodzeniu.
  • Moderator Samochody
    Ładowarki automatyczne mają program do ładowania akumulatora w niskich temperaturach - inne jest napięcie progowe końca ładowania.

    Podczas ładowania temperatura elektrolitu wzrośnie...
  • Poziom 37  
    tzok napisał:
    Ładowarki automatyczne mają program do ładowania akumulatora w niskich temperaturach - inne jest napięcie progowe końca ładowania.
    Podczas ładowania temperatura elektrolitu wzrośnie...


    Zapewniam, że podczas ładowania na mrozie nie wzrośnie ani o stopień. Chyba że uda Ci się przepuścić przez akumulator jakiś potężny prąd. Zwykle jednak prostowniki daja najwyżej kilka A co przy b. niskich temp. nie powoduje wzrostu temperatury w znaczący sposób.
  • Moderator Samochody
    ^ToM^ napisał:

    Zapewniam, że podczas ładowania na mrozie nie wzrośnie ani o stopień. Chyba że uda Ci się przepuścić przez akumulator jakiś potężny prąd.

    Tu bym polemizował, aczkolwiek organoleptycznie tego nie sprawdzałem - tym niemniej regulatory napięcia alternatorów zawierają element termowrażliwy, do regulacji napięcia ładowania w funkcji temp. zewnętrznej, mam dość zaawansowany prostownik inwertorowy z sondą temperaturową do korekcji prądu wraz ze zmianą temperatury akumulatora. Zauważ ponadto że przy pełnym naładowaniu akumulatora, gdy przesadzić z napięciem, wraz z gazowaniem elektrolitu wzrasta jednak jego temperatura.
  • Poziom 37  
    robokop napisał:

    Tu bym polemizował, aczkolwiek organoleptycznie tego nie sprawdzałem - tym niemniej regulatory napięcia alternatorów zawierają element termowrażliwy, do regulacji napięcia ładowania w funkcji temp. zewnętrznej, mam dość zaawansowany prostownik inwertorowy z sondą temperaturową do korekcji prądu wraz ze zmianą temperatury akumulatora. Zauważ ponadto że przy pełnym naładowaniu akumulatora, gdy przesadzić z napięciem, wraz z gazowaniem elektrolitu wzrasta jednak jego temperatura.


    Problem w tym, że wraz ze spadkiem temperatury wzrasta proporcjonalnie rezystancja wewnętrzna. Pozorny spadek pojemności właśnie związany jest ze wzrostem Rw. Stąd gdy przy 20 stC przez akumulator uda Ci się przepuścić np 4A to przy -15 st C daję sie 0,5-1A. To powoduje, że przyrost wytwarzanie ciepła nie jest w stanie przewyższyć jego oddawania i to powoduje, że temperatura nie wzrasta. Zwykły prostownik z reguły działa tak, że w miarę ładowania i wzrostu napięcia na zaciskach prąd spada praktycznie do zera. Zatem w tej sytuacji nawet jak akumulator gazuje to płynący prąd jest mały i nie jest w stanie podnieść temp. w mierzalny sposób. Czujnik kompensacyjny w alternatorze to bardziej jest potrzebny w drugą stronę. Napięcie ładowania ma być korygowane -20mV/st C i jest to dość krytyczne ze wzrostem, bo ma wpływ na trwałość akumulatora.
  • Moderator Samochody
    Ja mam ładowarkę automatyczną (impulsową) 10A i ona stabilizuje prąd, nie napięcie, do tego w "programie zimowym" ładuje do 14,7V (ale tylko 7A) a nie do standardowych 14,4V. Przy -15*C nie ładowałem, ale w okolicach 0*C akumulator robił się zauważalnie ciepły.
  • Poziom 10  
    panowie. akumulator prostownikiem ładuje sie tylko i wyłącznie w temperaturach po wyżej 5 stopni C. wtedy już tylko wybieeramy sposób ładowania tj. formatujące, uzupełniające no i to ostatnie z konieczności szybkie. a o wszystkim decyduje amperaż.
  • Poziom 37  
    robertos.moc napisał:
    panowie. akumulator prostownikiem ładuje sie tylko i wyłącznie w temperaturach po wyżej 5 stopni C.


    Zauważ, że "ładowarki" które są zabudowane we wszystkich samochodach, ładują przy każdej temperaturze. Nawet jak jest na dworze -30st. Stąd temperatura, przy której się ładuje nie jest krytyczna, natomiast skuteczność ładowania przy ujemnych temperaturach jest niewielka.
  • Poziom 10  
    ty też wyglądasz jak ładowarka. alternator ma za zadanie doładować akumulator a główne zadanie to zasilanie wszystkiego co włączysz. doładowanie w tym przypadku jest jest możliwe gdyż twój akumulator został pobudzony.
  • Poziom 37  
    robertos.moc napisał:
    ty też wyglądasz jak ładowarka. alternator ma za zadanie doładować akumulator a główne zadanie to zasilanie wszystkiego co włączysz. doładowanie w tym przypadku jest jest możliwe gdyż twój akumulator został pobudzony.


    Stąd napisałem "ładowarka". Doładowanie możliwe jest zawsze, nawet gdy akumulator jest wyładowany do "zera". Nie ma tu czegoś takiego jak "pobudzenie".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Temperatura ma wpływ na szybkość reakcji chemicznych w akumulatorze, co ma wpływ na pojemność akumulatora. W przedziale od 18 stopni do 27 .Wzrost temperatury o1 stopień,powoduje wzrost pojemności od 0,5do1%.Przy -15 ładować można ale będzie to trwało o wiele dłużej.