A.....
To tu jest problem
A wiec tak. Generalnie sprawe ujmujac prztworniki gitarowe skaldaja sie z magnesu (lub magnesów) i cewek.
Jezeli jest to jeden magnes to montuje sie na nim nabiegunniki, jeden lub dwa na strune. Na nie nawija sie cewki. Okolo 1000 zwojow drutem o srednicy 0.05 mm (okolo). W przypadku zastosowania pojedynczych magnesow, cewki nawijasz bezposrednio na nich.
Teraz tak... Jeden (1) lub dwa nabiegunniki (2) (magnesy, cewki) na strune.
Przy (1) podczepiasz wszystkie cewki razem rownolegle, ale z zachowaniem polaryzacji. Poczatki cewek -> ekran, konce -> sygnal.
Przy (2) laczysz cewki na przemian w parach, tak, zeby ewentualne zewnetrzne pola magnetyczne sie znosily i gitara nie "brzeczala". Nastepnie podczepiasz ekran i sygnal. Tak samo we wszystkich parach.
Co do rozwiazania z osobnymi magnesami, polecam neodymowe walce 2x4 mm. Sa dostepne na gieldach elektronicznych.
Innym rozwiazaniem, jest zakupienie przetwornika. Nie orientuje sie dokladnie w aktualnych cenach, ale przeciez nie musisz od razu grac na "fenderach". Zakup cos taniego (strzelam-> koszt okolo 20 zl) i graj!
Powodzenia!