Ostatnio zgłębiam temat korekcji elektronicznej, i ogólnej obróbki dźwięku w czasie rzeczywistym.
Często całymi dniami latamy z subwooferem po pokoju jak idioci, bo coś nie gra, albo dudni jakaś częstotliwość, często bezradnie przyzwyczajając się do tego (do nawet 12db nierówności ch-ki!). Stosujemy przestarzałe zwrotnice oparte o cewki i kondensator, które wprowadzają zniekształcenia fazowe, a dostrajanie takiej zwrotnicy na ucho to prawdziwe katusze.
Każdy wie, ze istnieje coś takiego jak korekcja elektroniczna, jednak taki Velodyne SMS-1 (system korekcji basu) to koszt ponad 3000zł, a najtańsze zwrotnice aktywne przekraczają 1000zł, więc każdy woli bieganie z subem po pokoju i normalną zwrotkę...
Jednak mało kto wie, że można zrobić to za ułamek ceny. Już od jakiegoś czasu dużo kombinowałem przy tym, nie uzyskując zbyt dobrych rezultatów. Jednak ostatnio, po kupnie nowego subwoofera zaczęło się naprawdę konkretne kombinowanie.
Foobar + VST Wrapper + Equalizer parametryczny VST. Mikrofonu pomiarowego nie mam, więc uważnie słuchałem generatora, pilnie zapisując spostrzeżenia, po czym wszystko przeniosłem na EQ. (Ponizej screen)
Ostatecznie osiągnąłem bardzo liniowe pasmo w zakresie 30-300hz, pomimo tego, że mam pokoiczek 10mkw, gdzie poniżej 40hz wszystko zanika, sub to 30l obudowa zamknięta na 12 calowym głośniku, a pomieszczenie ma ogromny spadek przy 30hz a podbicie aż 12db przy 47hz, do tego pare nierówności rzędu 3-6db na wyższych częstotliwościach.
Nigdy nie słyszałem tak zrównoważonego basu, kiedy właczyłem muzykę instrumentalną, wcisnęło mnie w fotel... Myślę, że gdyby ustawienie było poparte pomiarami, było by jeszcze lepiej. Złożenie JIG'a nie jest aż tak drogie, więc czemu by nie spróbować?
Idziemy dalej. Zwrotka aktywna... Fajna sprawa, cała teoria mówi, ze miażdży pasywną. Można sobie ją w prosty sposób dowolnie dostroić, nie ma zniekształceń fazowych (super stereofonia), sygnał jest korygowany na drodze źródło-wzmacniacz, a nie na drodze wzmacniacz-głośnik, dzięki temu wzmacniacz skupia się na paśmie swojego głośnika, nie musi jednocześnie odtwarzać najbrutalniejszych basów, i delikatnej góry, więc powinno to brzmieć bardziej przejrzyście.
No ale kogo stać na zwrotkę aktywną? MNIE, bo mam kartę muzyczną Creative i sterowniki KX! Wystarczy trochę pogrzebać w sterownikach, i spokojnie można zrobić zwrotkę aktywną dla 2-drożnych kolumn. Również dużo przydatnych rzeczy takich jak subsonic np. Kiedy tylko znajde fundusze to robie wzmacniacz, i przerabiam kolumny na aktywne. Zdam relacje. Podzielcie się Waszym doświadczeniem w "tych sprawach", bardzo ciekawi mnie ten temat, tak mało w necie o tym jest...

Często całymi dniami latamy z subwooferem po pokoju jak idioci, bo coś nie gra, albo dudni jakaś częstotliwość, często bezradnie przyzwyczajając się do tego (do nawet 12db nierówności ch-ki!). Stosujemy przestarzałe zwrotnice oparte o cewki i kondensator, które wprowadzają zniekształcenia fazowe, a dostrajanie takiej zwrotnicy na ucho to prawdziwe katusze.
Każdy wie, ze istnieje coś takiego jak korekcja elektroniczna, jednak taki Velodyne SMS-1 (system korekcji basu) to koszt ponad 3000zł, a najtańsze zwrotnice aktywne przekraczają 1000zł, więc każdy woli bieganie z subem po pokoju i normalną zwrotkę...
Jednak mało kto wie, że można zrobić to za ułamek ceny. Już od jakiegoś czasu dużo kombinowałem przy tym, nie uzyskując zbyt dobrych rezultatów. Jednak ostatnio, po kupnie nowego subwoofera zaczęło się naprawdę konkretne kombinowanie.
Foobar + VST Wrapper + Equalizer parametryczny VST. Mikrofonu pomiarowego nie mam, więc uważnie słuchałem generatora, pilnie zapisując spostrzeżenia, po czym wszystko przeniosłem na EQ. (Ponizej screen)
Ostatecznie osiągnąłem bardzo liniowe pasmo w zakresie 30-300hz, pomimo tego, że mam pokoiczek 10mkw, gdzie poniżej 40hz wszystko zanika, sub to 30l obudowa zamknięta na 12 calowym głośniku, a pomieszczenie ma ogromny spadek przy 30hz a podbicie aż 12db przy 47hz, do tego pare nierówności rzędu 3-6db na wyższych częstotliwościach.
Nigdy nie słyszałem tak zrównoważonego basu, kiedy właczyłem muzykę instrumentalną, wcisnęło mnie w fotel... Myślę, że gdyby ustawienie było poparte pomiarami, było by jeszcze lepiej. Złożenie JIG'a nie jest aż tak drogie, więc czemu by nie spróbować?
Idziemy dalej. Zwrotka aktywna... Fajna sprawa, cała teoria mówi, ze miażdży pasywną. Można sobie ją w prosty sposób dowolnie dostroić, nie ma zniekształceń fazowych (super stereofonia), sygnał jest korygowany na drodze źródło-wzmacniacz, a nie na drodze wzmacniacz-głośnik, dzięki temu wzmacniacz skupia się na paśmie swojego głośnika, nie musi jednocześnie odtwarzać najbrutalniejszych basów, i delikatnej góry, więc powinno to brzmieć bardziej przejrzyście.
No ale kogo stać na zwrotkę aktywną? MNIE, bo mam kartę muzyczną Creative i sterowniki KX! Wystarczy trochę pogrzebać w sterownikach, i spokojnie można zrobić zwrotkę aktywną dla 2-drożnych kolumn. Również dużo przydatnych rzeczy takich jak subsonic np. Kiedy tylko znajde fundusze to robie wzmacniacz, i przerabiam kolumny na aktywne. Zdam relacje. Podzielcie się Waszym doświadczeniem w "tych sprawach", bardzo ciekawi mnie ten temat, tak mało w necie o tym jest...
