Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vaillant Thermo max VUW 260 XE

21 Gru 2010 21:47 3491 2
  • Poziom 18  
    Witam
    Mam problem z ww kotłem polegający na wadliwym zapłonie, czyli albo otwiera się zawór, ale nie ma iskry, albo jest iskra, ale zawór jest zamknięty. Innym razem wszystko jest ok. Kocioł przez np. dwa dni pracuje normalnie, później zaczyna wariować, a po pewnym czasie znowu działa dobrze. I tak w kółko. Dzisiaj był do niego serwisant, przeczyścił go, wymienił zawór odpowietrzający pompę i przetestował wszystkie elementy mechaniczne. Piec zaczął działać dobrze, ale po pewnym czasie znowu zaczął wariować. Serwisant powiedział, że w takim razie jest problem z którąś z płytek sterujących: 711564 lub 711450 (najprawdopodobniej z tą pierwszą) i że może taką zamówić w cenie 800PLN z montażem (druga z płytek jest nieco tańsza). Ponieważ kocioł ma już 12lat, to ładowanie w niego takich pieniędzy może nie być dobrym pomysłem i może lepiej kupić nowy. Ale może ktoś na forum wie, co mogło się zepsuć w takiej płytce i mógłby się tą wiedzą podzielić. Po oględzinach zewnętrznych żaden z elementów nie nosi oznak uszkodzenia. Być może powysychały kondensatory elektrolityczne, może przekaźniki osiągnęły maksymalną liczbę cykli łączeniowych, a może to jeszcze coś innego. Sprawdzanie wszystkich elementów byłoby bardzo czasochłonne i dobrze byłoby zacząć od najbardziej podatnych na awarię elementów. Ewentualnie czy wie ktoś może, czy nie można kupić tej płytki w nieco rozsądniejszej cenie. Patrząc na jej zawartość to nie powinna kosztować więcej niż 100PLN (już w detalu). Ale wiadomo, najlepszy interes robi się na częściach. Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Dla sprawdzenia rozłącz mikrowyłącznik od CWU. Mikrus znajduje się po prawej stronie kotła, podłączony białą wtyczką, obok zaworu przełączającego.
    Na czas próby nie będziesz miał ciepłej wody, ale sprawdzisz mikrusa. Bywa tak, że jak zawilgotnieje od cieknącego zaworu przełączającego, to psoci i fałszuje.
    Druga sprawa to sprawdź czujnik ciągu kominowego, ten wewnętrzny, może jest bez osłonek i się przepala. Normalna praca, to po wyłączeniu kotła przez czujnik ciągu kominowego, kocioł stoi 20 min. Może w tym czasie u Ciebie nie działa.
    Ciężko gdybać nie stojąc przed kotłem, ale Twój serwisant ma małe doświadczenie.
    Co do płytek, to mam wątpliwości, podane numery katalogowe może zostały zastąpione innym numerem. Podałeś symbol kotła VUW 260, ale to nie cały symbol, albo masz VUW 260 OST, albo VUW 260/1. W pierwszym (OST) są dwie płytki 130398 - płyta główna 584,61 netto, 130390 - płytka logiki 260,76 netto - ceny katalogowe do których serwisant może dodać swój narzut. W kotle VUW 260/1 są dwie płytki ale to komplet - 130438 - płytki elektroniki 665,81 netto.
  • Poziom 18  
    Dziękuję za odpowiedź. Może we czwartek się temu przyjrzę. Ten kocioł ma oznaczenie Thermo max 260 XE (tak jest napisane na instrukcji obsługi). Ale zastanawiam się jednak nad kupnem nowego kotła, bo jak twierdzi serwisant zbiornik oponowy też już długo nie pociągnie. Boję się, że po prostu wszystko zacznie się sypać po kolei i w końcu na naprawy wydam tyle ile zapłaciłbym za nowy kocioł. A jako fachowiec jaki polecałbyś kocioł dwufunkcyjny? Powierzchnia do ogrzania to około 100m2, zużycie ciepłej wody takie jak w typowej trzyosobowej rodzinie. Czy Vaillant jest firmą godną zainteresowania? Pozdrawiam