Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hamowanie silnika indukcyjnego prądem DC

08 Paź 2004 21:00 9827 22
  • Poziom 22  
    Silnik 2,2kW / 700rpm 3fazy . Prąd hamowania 220V przez diodę. Efekt hamowania OK. mam problem z paleniem łuku na stykach. Może ktos przewalczył ten problem???

    Pozdrowienia.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Układ hamujący na triaku załącznym zerze . Naprzykład z MOC XX
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Moje rozwiązanie polega na załączeniu cewki przekaźnika podającego 110V DC (220 V po diodzie) na silnik po odpadnięciu stycznika kierunku i podtrzymaniu jej przez rozładowanie pojemności (czas hamowania musi być ograniczony,a czas liczony jest po przerwaniu zasilania gałęzi) Chcialem to zrobić w miarę prosto,efekt jest OK. Myślałem o triaku w zerze ,ale muszę podać te 110V na 3fazy silnika no i problem z podtrzymaniem po zaniku napięcia (czas hamowania) Wiem ze są różne opcje podania DC na silnik, ale charakterystyka tego wariantu najbardziej odpowiada moim potrzebom ,moment hamujący jest w sam raz)


    Pozdrowienia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Nie bardzo mam " w czym" narysować schemat (Nie jestem u siebie) Dopiero w poniedziałek jak wrócę do domu. Wydaje mi sie jednak że opisałem to dośc jasno . Łuk pali w dwie strony (zał i wył) przy rożłączaniu większy no chyba że trafię w 0 wtedy jest dobrze :) Ograniczenie prądu hamowania zmniejszy chyba moment hamujący ,a ten akurat jest OK, to mogłem uzyskać przełączając silnik gwiazda -trójkąt

    Pozz...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 22  
    Masz rację.... Co do napiecia pomyliłem się oczywiście pisząc 110V :( Przepraszam . Do przekaźnika przywiązałem się również i z tego powodu że na 4 styku (OMRON) rozpinałem na czas załączenia hamowania przycisk sterujący w kasetce i blokowałem w ten sposób możliwośc połączenia krzyżowego AC/ DC w czasie podtrzymania przez pojemność gdyby ktoś dwukrotnie szybko nacisnął przycisk .

    A więc do poniedziałku, Chyba że Ty mógłbyś narysowac jak to powinno w/g Ciebie wyglądać ???? Dzięki za pomoc ....

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Jaki konkretnie tyrystor widział byś w tych warunkach (będe jutro na Giełdzie ,mógłbym kupić :) ) i przez jaki rezystor wysterować bramkę?? Co do diody gaszącej ,to podpinałem ją do przekaźnika w moim układzie niestety bez rezultatu ( może trzeba jakąś szybszą?? ) Rozumiem że widzisz to tak jak napisałeś poprzednio tzn zostaje przekaźnik i kond w podtrzymaniu ,a obciążony styk przez rezystor do bramki tyrystora?

    Pozdrowienia
    PS Na punkty zasłużyłeś,więc nie ma sprawy :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Transformator to bardzo dobry pomysł,tylko skomplikowany i drogi . stąd próby pominięcia konieczności zakupu tak wydajnego źródła i experymenty z pełnym mostkiem na 2 fazach,przełączeniem gwiazda trójkat ,a w końcu diody i ok 100V DC na dwie fazy Ten wariant spełnia wszystkie wymogi skutecznosci i kultury pracy układu ,jedyny problem to łuk na stykach. Dioda jest zwykła prosownicza (konkretnie 1/4 mostka 30A/1000V) . jeszcze co do trafka to próbowałem z toroidem ,ale wywalał zabezpieczenie (konieczny softstart) i mocno siadał (250VA) tak że hamowanie nie było powtarzalne i nieskuteczne,trzeba by wtórne od spawarki zapodać, A tak na marginesie ,to chyba nie powinienem kupować tyrystora ze zbyt dużym zapasem bo one chyba trochę trudniej się gaszą ????

    Pozdrowienia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    No i został ostatni problem który chciałem rozstrzygnąc: Dotychczasowy układ dawał separację galwaniczną,teraz to się chyba zmieni??? Co o tym myślisz???

    Pozdrowienia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    tarnowski napisał:
    Silnik 2,2kW / 700rpm 3fazy . Prąd hamowania 220V przez diodę. Efekt hamowania OK. mam problem z paleniem łuku na stykach. Może ktos przewalczył ten problem???

    Pozdrowienia.


    Podobny problem występuje w starszych układach zapłonowych silników benzynowych, gdy uszkodzi się kondensator na przerywaczu (prąd jednokierunkowy, obciążenie indukcyjne).
    Załóż kondensator, lub układ gaszący R-C odpowiednio do obciążenia i... po kłopocie. :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Wbrew pozorom przekaźnik sprawuje się lepiej od stycznika(stycznik jest zbyt wolny i pali większy łuk)Rozwiązanie z tyrystorem nie dało spodziewanych efektów . Proszę o pomoc w doborze parametrów gaszenia łuku ( RC) oporność uzwojenia 2,2Ohm pozostałe paramery j/w. Liczyc umiem,może jednak są jakieś czary-mary o których nie wiem

    Pozdrowienia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Nie wiem dlaczego przekaźnik znosi to lepiej . Stycznik Siemensa skleił styki po 3 cyklach, a przekaźnik Omrona jedzie już 2 tygodnie i Ok,tylko pali łuk. Tyrystor nie daje separacji galwanicznej ,a ona jest konieczna....

    Dalej czekam na sugestie

    Pozdrawiam.....
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Dzięki za link spróbuję coś w/g tego wymodzić. W tej wciągarce mam też luzownik,ale on nie sprawia większych kłopotów,natomiast charakterystyka jego pracy jest stanowczo zbyt chamska i powoduje niepotrzebne przeciążenia dynamiczne w układzie.Kombinuję tak żeby marszowe hamowanie było DC ,natomiast awaryjne luzownikiem. Właściwie to łączę je równocześnie tylko zwiększając trochę szczelinę powietrzną w luzowniku opóźniam jego zadziałanie i właściwe hamowanie załatwia DC,a luzownik zapina się prawie na stojącym wrzecionie (chyba że nie zadziała DC wtedy luzownik z minimalnym opóźnieniem załatwia sprawę )

    Pomślcie jeszcze o tym łuku może coś wespół-zespół wydumamy??? Może komuś się to w przyszłości też przyda??

    Pozzz .....