Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ASUS EeePc 1201N - wysokie temperatury, wyłączanie się

kamilzierke 22 Gru 2010 17:41 13063 25
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczów Elektrody.

    Od pewnego czasu (jakieś półtora miesiąca) mam pewien problem z netbookiem. Mój Asus 1201N został zakupiony w marcu b.r. i nie było z nim żadnych problemów. Jak na netbooka miał całkiem znośne zachowanie, nie grzał się nadmiernie, wszystko było ok. Jeden przypadek tylko, gdy oglądałem film w łóżku i kołdra zakryła wylot powietrza - ekran się wyłączył, po sekundzie sam komputer. Wiedziałem, że to moja wina, więc unikałem takich sytuacji.

    Mimo że komputer był katowany na różne sposoby: odtwarzanie filmów 1080p na telewizorze, Mass Effect 2 (nawet dało się grać) itp. i nigdy nie zdarzyło się, aby temp. przekraczały 80 stopni (wg. CPUID HW Monitor) albo żeby komputer wyłączył się w celu ochrony przed przegrzaniem.

    Jak wspomniałem - od pewnego czasu z netbooka nie da się normalnie korzystać. Włączenie jakiejkolwiek gry i temp. skaczą pod 90 stopni (TZ00, CPU wg. HW Monitor) i więcej, odtwarzanie filmów HD - to samo. Na biegu jałowym (włączony Firefox) ma ~76 stopni C.


    Laptop nie jest na gwarancji, ponieważ wymieniając dysk na większy musiałem zerwać plombę (tak sobie producent wymyślił że dysku nawet wymienić nie idzie bez utraty gwarancji). Po rozebraniu, zdjęciu heatpipe'a z GPU i procesora okazało się, że pasta termoprzewodzącaproducenta skamieniała. Wszystko zostało wyczyszczone (czystym spirytusem - drogi jak nie wiem), kupiłem nową pastę Zalman ZM-STG1, starałem się nałożyć jej odpowiednio dużo, ale bez zalewania wszystkiego dookoła (pędzelek od producenta pomaga), na 1 rdzeń GPU, na każdy z dwóch rdzeni CPU. Montując wszystko z powrotem uważałem żeby nie ślizgać, tylko delikatnie i precyzyjnie przykręcić pipe'a tak jak był.

    Niestety, wymiana pasty nie pomogła (sic!). Wentylator praktycznie non stop pracuje na najwyższych obrotach. Szczerze mówiąc nie mam pomysłu o co chodzi. Możliwe, że heatpipe się rozszczelnił i źle przewodzi ciepło? Kupiłem złą pastę?

    Na koniec screen z CPUID HW Monitor podczas pisania tego postu:
    ASUS EeePc 1201N - wysokie temperatury, wyłączanie się



    Z góry Wam dziękuję za pomoc, wszelkie sugestie i rady.
  • Poziom 18  
    pomiędzy wentylatorem a radiatorem często zbiera się kurz który w końcu formułuje "dywan" i prawie nie przepuszcza powietrza rozkręć i zerknij podejżewam że w tym tkwi problem
  • Poziom 9  
    Niestety, to nie to. Podczas wymiany pasty wszystko było czyszczone z kurzu, między innymi wentylator i radiator. Starałem się zrobić to dokładnie, więc nie przypuszczam żeby w tym tkwił problem, bo tam kurzu już po prostu nie ma :(
  • Poziom 42  
    A czy Radiator jest gorący? Bo jak jest ledwie ciepły a CPU ma ponad 80° to chyba heatpipe się faktycznie rozszczelnił. Czy trzymasz laptopa poziomo? (niektóre heatpipe nie działają jak za bardzo laptop jest pod skosem).
  • Poziom 9  
    Laptop zawsze pracuje w pozycji poziomej, przeważnie na stoliku wykonanym z drewna komórkowego. Żaden inny obiekt nie znajduje się pomiędzy nim, a powierzchnią stolika.

    Konkretnie nie mogę dotknąć radiatora (dopóki nie rozłożę netbooka kolejny raz), ale powietrze z wylotu jest co najmniej gorące, przeważnie jednak parzy po przytrzymaniu dłoni w strumieniu z wentylatora.


    Sami rozumiecie moją konsternację - nie zdarzyło się nic, co mogło w jakikolwiek sposób zaszkodzić komputerowi, a tu sam z siebie zaczyna się niemiłosiernie grzać. I wygląda na to, że technicznie wszystko jest w porządku (niby) :/
  • Poziom 42  
    Jeżeli wypływające powietrze jest gorące, że aż parzy, przy czym komputer się przegrzewa to albo wentylator kręci się za słabo albo żeberka są pozapychane i przepływa przez nie za mało powietrza. Nie przychodzi mi do głowy inna możliwość...

    Dmuchnij mocno w wylot powietrza i zobacz czy pomogło. Jeśli wydostanie się chmurka kurzu to mamy winowajcę.
  • Poziom 9  
    To nie takie proste :) Pisałem wcześniej, że żeberka radiatora są czyste, bo je wyczyściłem (konkretnie - sprężonym powietrzem przedmuchiwałem) podczas rozbierania laptopa.

    Powtarzam - kurz nie jest winowajcą, bo kurzu w netbook'u, w radiatorze, w wentylatorze, nawet w środku obudowy w ogóle nie ma :(
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Przeanalizujmy:
    Wylatujące z wywiewu powietrze jest gorące. To znaczy, że jest dobre połączenie między układem chłodzącym a przynajmniej jednym elementem chłodzonym. Znaczy to też, że heatpipe pracuje prawidłowo. Żeberka przeczyszczone, wentylator hałasuje, więc jedno i drugie odpada. Co zostało? Nie wiem na ile to możliwe ale jedyne co mi przychodzi do głowy to uszkodzony element monitorujący temperaturę i przekłamuje, coś nie tak z ustawieniami prędkości/zasilania procesora (jakiś program overclokerski/awaria BIOS), założenie śmigła wentylatora odwrotnie albo wentylator pracujący odwrotnie albo jeden z elementów nie jest prawidłowo chłodzony. Nie wiem.
  • Poziom 9  
    Ściągałem jakiś czas temu nową wersję BIOS'a ze strony Asusa. W fixach jakie tam prezentowali było coś o optymalizacji działania wentylatora. To możliwe, że takie cuda dzieją się przez nowszy BIOS?

    Spróbuję wgrać starszą wersję i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    W międzyczasie życzę wszystkim wesołych Świąt ;)
  • Poziom 10  
    Mam podobny problem i czytałem w internecie, że sporo osób go ma. Niestety nie znalazłem konkretnego rozwiązania. Niektórym pomagała zmiana RAMu, innym zmiana HDD, a jeszcze innym update BIOSu... kompletnie nie wiem o co tu chodzi już.

    W moim przypadku temperatura w spoczynku dochodziła do jakiś 76 stopni. Nie zdarzało mi się, żeby się wyłączył, ale niepokoiło mnie, że jest bardzo (BARDZO!) gorący. No ale w końcu do tego doszło, odpaliłem jakąś bardziej wymagającą gierkę i się wyłączył (zdążyłem odnotować temperaturę 84 stopni, ale potem jeszcze chwile go "grzałem"). Dodam jeszcze, że BIOS i sterowniki ACPI mam najnowsze, a RAM rozszerzony do 3GB.

    Pierwsza myśl - wymiana pasty... rozbierając wyczyściłem cały układ chłodzenia z kurzu (między heatpipem a wentylatorem było go sporo), powierzchnie odbierające ciepło delikatnie przepolerowałem drobnym papierem ściernym (~2000) i położyłem cieniutką warstwę Arctic Ceramique (rzecz jasna po dokładnym usunięciu resztek starej pasty i wyczyszczeniu powierzchni).

    Temperatura w spoczynku waha się teraz w okolicach 65 stopni (po całej nocy z odpalonym tylko klientem torrent maksymalna odnotowana temperatura nie przekroczyła 68 stopni, a wentylator chodził na stałych obrotach ~3960rpm). W stresie temperatura nie przekroczyła jeszcze 76 stopni. Obudowa komputera już nie jest tak gorąca jak wcześniej.

    Tak czy inaczej, porównując temperatury do tych w laptopie mojego ojca (również 1201n) moje są stanowczo za wysokie (tam w spoczynku jest jakieś 55 stopni).

    Wolałbym tego tak nie zostawiać i znaleźć jakieś rozwiązanie. Będę jeszcze kombinował coś z RAMem (spróbuje włożyć oryginalne kości 2x1GB), spróbuje też z dyskiem, jak tylko znajdę trochę chęci i czasu. Dodam, że komputer kupiłem jako używany, ale niestety nie sprawdziłem czy się przegrzewał zanim zainstalowałem swój RAM i system operacyjny (okrojony XP).

    Pytanie jeszcze, czy problem może dotyczyć systemu operacyjnego... właściwie nie można wykluczać takiej opcji, jednak jestem zbyt leniwy by stawiać go na nowo (to będzie ostateczna próba rozwiązania).

    Aha, jeszcze coś - wysokie temperatury z tego co pamiętam wydaje się powodować sam CPU (GPU chyba nie osiąga tak wysokich temperatur, być może jest tylko podgrzewany od CPU wspólnym heatpipem)... nie jestem jednak tego pewien, nie chcę mi się teraz znowu sprawdzać.

    Wybaczcie ten poemat, ale starałem się napisać wszystko, co wiem.

    EDIT:
    Zapomniałem sprecyzować - wszystkie temperatury, które wyżej wymieniłem oznaczone są w HWMonitor jako "CPU" :)
  • Poziom 42  
    banan0o napisał:
    Mam podobny problem i czytałem w internecie, że sporo osób go ma. Niestety nie znalazłem konkretnego rozwiązania. Niektórym pomagała zmiana RAMu, innym zmiana HDD, a jeszcze innym update BIOSu... kompletnie nie wiem o co tu chodzi już.

    W moim przypadku temperatura w spoczynku dochodziła do jakiś 76 stopni. Nie zdarzało mi się, żeby się wyłączył, ale niepokoiło mnie, że jest bardzo (BARDZO!) gorący. No ale w końcu do tego doszło, odpaliłem jakąś bardziej wymagającą gierkę i się wyłączył (zdążyłem odnotować temperaturę 84 stopni, ale potem jeszcze chwile go "grzałem"). Dodam jeszcze, że BIOS i sterowniki ACPI mam najnowsze, a RAM rozszerzony do 3GB.

    Pierwsza myśl - wymiana pasty... rozbierając wyczyściłem cały układ chłodzenia z kurzu (między heatpipem a wentylatorem było go sporo), powierzchnie odbierające ciepło delikatnie przepolerowałem drobnym papierem ściernym (~2000) i położyłem cieniutką warstwę Arctic Ceramique (rzecz jasna po dokładnym usunięciu resztek starej pasty i wyczyszczeniu powierzchni).

    Temperatura w spoczynku waha się teraz w okolicach 65 stopni (po całej nocy z odpalonym tylko klientem torrent maksymalna odnotowana temperatura nie przekroczyła 68 stopni, a wentylator chodził na stałych obrotach ~3960rpm). W stresie temperatura nie przekroczyła jeszcze 76 stopni. Obudowa komputera już nie jest tak gorąca jak wcześniej.

    Tak czy inaczej, porównując temperatury do tych w laptopie mojego ojca (również 1201n) moje są stanowczo za wysokie (tam w spoczynku jest jakieś 55 stopni).

    Wolałbym tego tak nie zostawiać i znaleźć jakieś rozwiązanie. Będę jeszcze kombinował coś z RAMem (spróbuje włożyć oryginalne kości 2x1GB), spróbuje też z dyskiem, jak tylko znajdę trochę chęci i czasu. Dodam, że komputer kupiłem jako używany, ale niestety nie sprawdziłem czy się przegrzewał zanim zainstalowałem swój RAM i system operacyjny (okrojony XP).

    Pytanie jeszcze, czy problem może dotyczyć systemu operacyjnego... właściwie nie można wykluczać takiej opcji, jednak jestem zbyt leniwy by stawiać go na nowo (to będzie ostateczna próba rozwiązania).

    Aha, jeszcze coś - wysokie temperatury z tego co pamiętam wydaje się powodować sam CPU (GPU chyba nie osiąga tak wysokich temperatur, być może jest tylko podgrzewany od CPU wspólnym heatpipem)... nie jestem jednak tego pewien, nie chcę mi się teraz znowu sprawdzać.

    Wybaczcie ten poemat, ale starałem się napisać wszystko, co wiem.

    EDIT:
    Zapomniałem sprecyzować - wszystkie temperatury, które wyżej wymieniłem oznaczone są w HWMonitor jako "CPU" :)

    To chyba kwestia zarządzania energią - włącz odpowiednią funkcję w BIOS-ie (Cool and Quiet np. nazwa zależy od producenta i rodzaju procesora) i jak masz XP zainstaluj odpowiedni sterownik. Jest to najbardziej prawdopodobna wersja u Ciebie (wyczyszczenie z kurzu polepszyło chłodzenie) ale są laptopy, w których bez optymalizacji pracy procesora temperatura w spoczynku oscyluje w granicach 70°, są takie gdzie jest to 50°, są takie, że program pokazuje nieprawidłowe wartości bo nie rozpoznaje prawidłowo czujnika. Na pewno jest coś nie tak, jeśli komputer po nagrzaniu zwalnia (zabezpieczenie termiczne polegające na zmniejszeniu parametrów wydajnościowych najczęściej procesora) albo nawet wyłącza się (zabezpieczenie termiczne polegające na wyłączeniu zasilania po przekroczeniu przez chroniony podzespół temperatury krytycznej - zapobiega jego uszkodzeniu).
  • Poziom 1  
    Cześć!

    Odgrzewam temat. Sam mam ten sam problem, przeszukałem fora internetowe wzdłuż i wszerz, rozwiązania nie ma, nikt też się specjalnie nie chwali np. kontaktem z serwisem asusa. Stad też moje pytanie - czy ktoś z was poradził sobie z tym problemem w jakiś sposób bez unieważniania gwarancji?
  • Poziom 10  
    Witam !
    Niestety mam złą wiadomość dla posiadaczy 1201N. Ja dość intensywnie korzystam z tego właśnie modelu (średnio neetbook był włączony 16h dziennie a zdarzało się że przez 2 tygodnie nie był wyłączany) i dwa razy był już w serwisie z powodu przegrzewania się i konsekwencji wyłączania się. Osoby które sporadycznie korzystają z netbooka przekonają się o jego wadzie po zakończeniu gwarancji elementy które się przegrzewają najwidoczniej się zużywają od nadmiaru temperatury, netbook wyłącza się szczególnie latem gdy na zewnątrz jest ciepło a my chcemy oglądać film w HD. Radzę oddawać towar do serwisu póki macie gwarancje, a po gwarancji to już tylko pozostaje wkurzać sie na Asusa że wypuścił tak wadliwy towar ! Moi znajomi zafascynowani tym sprzętem obecnie go również przeklinają i nie chce robić Asusowi złej marki bo to dobra firma sam posiadam normalnego notebooka tej marki jest 3 lata po gwarancji i wiernie mi służy odpukać, ale ten model to niewypał ! Znajomy kładzie zamrożoną flaszke wódki w miejsce lewej ręki przy touch padzie tam gdzie jest w pip gorąco żeby go schłodzić wtedy idzie obejrzeć cały film w HD no ale jak już flaszka się kończy to po 10 minutach sie wyłącza jak np. oglądamy youtuba na lekkiej fazie. Tym co nie skończyła sie gwarancja radze ostro katować swojego netbooka jakimiś filmami HD grami itd.. bo prędzej czy później Wam siądzie i to w takim momencie jak będziecie pisać mature licencjat doktorat czy inne cudo. Zauważyłem, że własnie czym dłużej go eksploatowałem tym z biegiem czasu coraz szybciej sie wyłączał początkowo po 4h, później 3, 60 minutach aż doszło do takiej sytuacji gdzie pojawiało się logowanie WIN7 i ten przeraźliwy dźwięk "chlap" wyłącza się. Ponowne włączenie już logoWIN7 "chlap". Jak macie pytania chętnie odpowiem.

    btw. nie chce się wymądrzać ale to żadna wina syfu w wentylatorze czy tam zarządzania energią, netbook jeśli jest normalnie eksploatowany czyli leży płasko sobie na desce, biurku, stole, podlodze (nie dywanie) ma chodzić ile wlezie, nie wierze że tyle kurzu w ciągu kilku miesięcy eksploatacji się tam znajdzie i nie doszukujcie się winy tam gdzie jej nie ma bo jedynym winnym jest w tej sytuacji firma ASUS która nie chcę się przyznać do wypuszczenia wadliwej serii, ciekawe co by się stało gdyby samochody Toyoty się przegrzewały i w konsekwencji chłoodnica by kipiała a silnik się wyłączał producent towar wymieniłby na nowy albo naprawił usterke raz a dobrze ja miałem swojego dwa razy w serwisie i pewnie jak upały po 30 stopni przyjdą zacznie znowu wariować i znowu go wyśle aż mi się skończy gwarancja i zostane z czarną błyszczącą podstawką pod wazona albo kwiaty jeszcze nie wiem na co wykorzystam mojego netbooka

    ps
    co do serwisu na stronie zgłaszasz usterke przyjeżdża jakiś DHL czy coś tam zabierają go na swój koszt po paru dniach masz sprawnego netbooka, pytanie tylko na jak długo !? w moim przypadku po 6 miesiącach znowu była wysyłka tylko ,że ja naprawdę można powiedzieć go nie wyłączam najzwyczajniej pracuje na nim non stop.
  • Poziom 2  
    Mam również taki sam problem z tym modelem. Jednakże zauważyłem, że jeśli wyciągnę baterię i będę pracował na samym zasilaczu to komputer się normalnie uruchomi i nie wyłącza się.

    Pytanie, czy w tym przypadku można stwierdzić, że wina leży w 100% po stronie baterii i wymiana na nową załatwi sprawę??
  • Poziom 2  
    wymiana baterii na nic sie nie zdaje, podobnie jak inne mniej lub bardziej magiczne czynnosci
    moj egzemplarz byl dosc ostro eksploatowany az mniej wiecej rok temu zaczął sie przegrzewac i wylaczac
    oddalem dzieciom do painta i skype, ale oczywiscie po chwili trafilo baterie i zasilacz - wlasnie wymienilem - skutek:
    google hangout.....chlap
  • Poziom 12  
    Witam,

    odkurzę temat, bo mi właśnie stworzenie takie pada od czasu do czasu - czy macie pojęcie, co to może być? Po paru minutach katowania OCCT temp podchodzi pod 100 stopni i wyłącza się.

    Ktoś coś może się więcej dowiedział ? Macie pomysły, co z tym zrobić ?
  • Poziom 37  
    Jeśli układ jest czysty, pasty świeże, a lapek się przegrzewa to sytuacja jest taka sama jak w HP - układy chłodzenia są za mało wydajne.
  • Poziom 12  
    @skaktus

    Dzięki, za info. Ja swojego przeczyściłem kompresorem i spadły temperatury do 80 st maks, więc jest ok.

    Tym niemniej i tak planuję kupić podkładkę z wentylatorem. Wydaje mi się, że problem bierze się stąd, że ten netbook ma desktopowy procek na unikatowej płycie głównej stworzonej właśnie dla niego - widocznie nie wszystko udało się przewidzieć.
  • Poziom 15  
    Również mam problem z temperaturą.
    Zamieszczam wykres temperatur, dodam że czasem na filmie w HD oraz programie do projektowania potrafi się wyłączyć ale tylko wtedy gdy używam paru programów na raz włączonych. Komputer służy mi do pracy a czasem i w domu tak więc jest w ruchu i często używany. Zazwyczaj trzymam komputer na kolanach lub na brzuchu i podejrzewałem że to jest problemem ale gdy komputer jest na stole temperatury są podobne.
    ASUS EeePc 1201N - wysokie temperatury, wyłączanie się
    Czy wie ktoś coś o aktualizacji BIOSa ? pomaga to w czymś ?


    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    U mnie przy temperaturach <80 stopni Celsjusza już nie ma zgonów (mierzone Coretempem jako najwyższa temp z dwóch rdzeni). Jeśli takie temperatury masz w stresie i Ci się wyłącza, to może Twój egzemplarz radzi sobie z tym gorzej. Proponuję czymś go obciążyć (i grafikę i procesor) i wtedy zobaczyć, jakie ma temperatury i czy się wyłącza.

    Tak jak pisałem, mi pomogło proste przedmuchanie kompresorem, by temp. spadła o 20 stopni :)

    Też jednak dołączam się do pytania o bios.
  • Poziom 2  
    Witam ja mam model x101ch i podobny problem sporadycznie jest wszystko w normie z temperaturą po mimo użytkowania , najczęściej jak u was zgrzewa go bardzo .... nawet modem się grzeje , czy to z jednej str czy drugiej , pomijając inne oczywiste objawy trojana na nim ...grzeje lub mnie i niewiele mogę w ogóle na nim zrobić ...złośliwość ludzka i nic więcej

    sprzęt się tak zgrzewa iż jonizacja powietrza metalami ziem rzadkich znacząco wpływa na moje po'Iryd'owanie :/ i chyba o to chodzi tylko ...

    pomijam iż komp jet w klasie: Energy Star i na stronie producenta zachwalają ten patent chłodzenia .. i nie mam pojęcia gdzie wygrzebać interface albo "ścieżkę"<--?
    do tej aplikacji/sterownika .. bo na to wygląda że takowa gdzieś jest ...

    nie znam się słucham tylko jak ten wiatraczek mi tam coś gada i co jakiś czas jakieś zwieszki łapie ten sprzęt


    pytanie chyba na kolejny dubl post

    co tu zrobić ? piałem do Ms bo to włam jest i antywirus tu nie da rady jak ktoś ma uprawnienia/umiejetności poprzez funkcję pomocy zdalnej grzebać w kompie , pomijam że nic się nie da zrobić

    no i nie wiem , jakieś aktualizację zasysa ale to nic nie daje..
    komp jest nowy nie ma co czyścić ,,bios mogę ściągnąć ale jest kilka wersji
    zastanawiam się nad serwisem ...wyszło by od razu kto co na nim robił i na co komu drugi rdzeń i tyle ramu i cpu w spoczynku 80% ??

    i czy jakieś przekierowania nie były z mojego kompa dalej do jakichś przekrętów jak sądzę ...
    nie znam się
    ma ktoś pomysł ?
  • Poziom 2  
    Takie podsumowanie:

    Grzeje się najbardziej po prawej stronie touchpadu - jest tam jakich układ/moduł wyprowadzony wogóle po za płytę (pewnie grzał się konstruktorom), niestety tyle razy ten moduł się przegrzał że jedyne co mogłem odczytać z obudowy to litery "TEK".

    Rozwiązanie tymczasowe (oprócz flaszki wódki z lodówki:)) to podkładka chłodząca pod laptopy - trzeba go tak podsunąć by chłodziła ten układ, reszta będzie ok.

    Wydłużymy życie sprzętu o około rok - a później kosz na śmieci.

    Ps - jakby ktoś rozebrał "na początku" grzania i sprawdził co to za układ to może dało by się coś wyczarować.
    Jeśli chodzi o to jak go rozebrać to śrubek jest bez liku - polecam youtube youtube.com/watch?v=wAj7YDmyAqc
  • Poziom 19  
    Witam. Mam pytanko, a mianowicie czy na którymś z układów nie było termopada?
  • Poziom 2  
    Na żadnym z zewnętrznych (grzejących się), cheapipa nie zdejmowałem - to jest myśl - gdybym jakiegoś przykleił to może by dłużej pożył.

    Ten układ który się przegrzewał się zagrzał tak mocno że napisy stały się nieczytelne.
  • Poziom 2  
    ja mysle ze sprawa nie jest skomplikowana, ale jesli nie masz sprzetu i doswiadczenia to sam nie naprawisz,
    uszkodzenie lezy jak dla mnie w plycie glownej a konkretnie w przetwornicy zasilajacej procesor na kondensatory przyszedl juz czas, mniejsza pojemnosc powoduje podwyzszone napiecia a tym samym temperatura jest wyzsza , wysokie obroty wentylatora i nastepnie wylaczenie laptopa.