logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kilka pytań o kasety magnetofonowe

NeZy 22 Gru 2010 21:49 6425 28
  • #1 8902257
    NeZy
    Poziom 1  
    Witam znalazłem już kilka tematów o kasetach magnetofonowych ale żaden mnie nie zadowolił. Chodzi o to:
    1. Czy mogę jakoś podłączyć magnetofon lub magnetofon od C64 do komputera?
    2. Czy mogę nagrywać i sczytywać dane z kasety[pliki niekoniecznie audio]
    3. Jak mogę nagrać muzykę przez takie połączenie?[pierwsze pytanie, jeżeli to możliwe] < i tak i tak z komputera na kasetę abym mógł w magnetofonie odtworzyć i z kasety na komputer, jaki byłby format pliku z dzwiękiem?
    Czekam na sensowne odpowiedzi ;]
  • #2 8902418
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    1.Tak jeżeli magnetofon posiada wyjście out a w komputerze jest wejście na mini jack stereo koloru niebieskiego.
    2.Możesz
    3.Muzykę z magnetofonu na komputer , czy z komputera na magnetofon?
  • #3 8902505
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Podobnych tematów jest mnóstwo, nie wiem jak to możliwe, że Kolega nic ciekawego nie znalazł. Zwykły magnetofon można podłączyć w prosty sposób - poprzez kartę dźwiękową

    Magnetofon od C64 nie nadaje się do muzyki.
    Proszę się bardziej się wysilić przy szukaniu.
  • #4 8908976
    pinkin
    Poziom 18  
    Ostatni wynalazek 21wieku na którym skończyła sie zabawa z miekkimi nośnikami magnetycznymi(oprócz zip-disc) to DCA(Digital Audio Tape). Tam sa właśnie stosowane konfiguracje które opisujesz w temacie i to jest ten wynalazek którego szukasz.
    Nagrać mp3jkę na kasetę, dał bys wiarę? A jednak! Całe urzadzenie to przetworniki A-D, D-A. Kaseta jest nagrywana w systemie cyfrowym, wejścia i wyjścia są analogowe, cyfrowe, nawet optyczne(zależnie od urządzenia). Najwiekszą "frajdą" w tym urządzeniu jest to że komputer sam analizuje długości, początki, końce utworów i ustawia je jako tracki. Gdy się przełączasz między trackami, urządzenie automatycznie przewija do poczatku utworu. Kaseta jest mniejsza od typowej kasety analogowej, a głowica urzadzenia jest takiego typu jak w magnetofonie wideo. Droga była zabawka, nie wiem jak teraz. Teraz to sie już raczej korzysta z kart pamięci, chyba że są prawdziwi sympatycy :)
    Pozdrawiam, Wesołych Świąt!
  • #5 8909894
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Cytat:
    Nagrać mp3jkę na kasetę, dał bys wiarę?


    Jak dla mnie to nic nadzwyczajnego , z tym że nagrywać mp3 na kasetę to woła o pomstę do nieba , skażać bardzo dobry nośnik analogowy słabym jakościowo sygnałem cyfrowym, jakoś te dwie rzeczy do siebie nie pasują jak woda i ogień , niby oba te zjawiska to żywioły , jednak rożni je wiele.
  • #6 8910054
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #7 8910679
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    To nie pierdoły lecz fakty,to że kolega ma inne zdanie nie znaczy że jest wszystkowiedzącym.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kasety zawsze był lepsze od mp3 i zawsze tak będzie czy się to komuś podoba czy nie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wszystko jest opisane wystarczy poczytać i się dokształcić , strasznie mi się tnie internet ,ach te święta.
  • #8 8910727
    kleopatra
    Poziom 12  
    Ale w jakim sensie kasety "były lepsze od mp3"? Kaseta jest tylko nośnikiem zapisanych informacji, natomiast plik mp3 jest skompresowanym utworem muzycznym lub nagraniem audio.:D
  • #9 8911057
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.
  • #10 8911077
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 8911125
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Pioneer Ct-w300 ,nawet na kiepskim magnetofonie usłyszysz różnice , a na słuchawkach to już w ogóle słychać wszystko dokładnie , z reguły każda mp3 to plik skompresowany o wyciętych częstotliwościach.Altusy to kiepskie kolumny , słuchawki mam sony , wzmacniacze polskie tez posiadam np pw 9010. Niestety w twoich wypowiedziach nie widać żadnych argumentów potwierdzających twoje własne teorie.Jak na razie próbujesz być tylko arogancki.
  • #12 8911213
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Przestańcie pisać głupoty.

    Kolego Radziwił, mp3 w jakości powyżej 192 jest praktycznie jak CD, oczywiście jeśli takie mp3 zostało utworzone z oryginalnej płyty CD, a nie z nie wiadomo czego.
    Poza tym - są kasety i kasety. Nie słyszałeś chyba jeszcze kiepskiej jakości kasety nagranej wcale nie lepszym magnetofonem.
    Poza tym mp3 nie wycina pasma (chyba, że dany dźwięk jest na progu słyszalności), a zapisuje mniej istotne dźwięki z mniejszą dokładnością.

    Poza tym Kolega pinkin mówił o magnetofonach cyfrowych, a to jeszcze co innego. Tyle, że użył trochę niewłaściwego przykładu.
  • #13 8911683
    elektryku5
    Poziom 39  
    Ja miałem kiedyś magnetofon MDS (typu nie pamiętam) to odtwarzany na nim dźwięk miał jakość gorszą niż mp3 48 kbps.
    Cytat:
    mp3 w jakości powyżej 192 jest praktycznie jak CD

    Święta prawda.
  • #14 8912076
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Książe Radziwił napisał:
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.

    Kolega chyba nie wie co to jest te "empetrzy", lub do porównania bierze mp3 odtwarzane z telefonu komórkowego. Era zapisu na taśmie magnetycznej to era walki z szumem i pogarszającą się jakością odbioru przy każdym kolejnym odtworzeniu, a także samoistną degradacją nośnika na skutek wpływu czynników zewnętrznych.
  • #15 8912134
    Duduś74
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    A słuchał ktoś z Was kiedyś kaset nagranych i odtwarzanych na sprzęcie z systemem dolby S ? Sam osobiście jak mam coś skompresować na dysku i co ma na nim zostać to wybieram Ogg Vorbis.
  • #16 8913020
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Robokop - na taśmach żelazowych, owszem, to była walka z szumem, ale też i z pasmem przenoszenia. Najwyższym osiągnięciem w dziedzinie kaset, są kasety metalowe i te mają jakość porównywalną z CD - oczywiście na dobrym magnetofonie, a nie na jakimś MDS coś tam, czy innym M coś tam. Zresztą byle jaki magnetofon nie nagra i nie odtworzy poprawnie takiej taśmy. O ile pamiętam, nasze krajowe nie umiały tego odtwarzać.
  • #17 8913063
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Artur k. napisał:
    Robokop - na taśmach żelazowych, owszem, to była walka z szumem, ale też i z pasmem przenoszenia.

    Co do jakości - szumiała każda, jaka by nie była, zauważ że to normalna niezbywalna właściwość nośnika magnetycznego- szum własny, min. po to próbowano wprowadzić kasetę cyfrową - oddzielenie cyfrowych danych od analogowego szumu - stąd min. taka walka o stare dobre patefony - nośnik trzeszczał, ale nie szumiał. Wszelkie układy Dolby, kompandery i Noise Limitery obcinały szum, ale i zawężały pasmo. Zresztą co do jakości dźwięku, miałem kilka odtwarzaczy CD i każdy brzmiał inaczej - nie umiem tego sprecyzować. Co by to zresztą i jak nie było, to nigdy nie uda się wiernie odtworzyć nagrania, zawsze sprzęt odtwarzający ( a wcześniej nagrywający) doda coś od siebie - chyba tylko element elektroniczny w postaci kawałka drutu nie wprowadza szumu i zniekształceń, jak to wolumenowi szpece od "hiendu" twierdzą.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Artur k. napisał:
    O ile pamiętam, nasze krajowe nie umiały tego odtwarzać.
    Co lepsiejsze miały przełączniki rodzaju taśmy.
  • #18 8913162
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W zasadzie to jest prawda, bo zapis cyfrowy nawet na taśmie i późniejsze jego dekodowanie eliminuje typowy szum "analogowy", za to wprowadza inne zniekształcenia dźwięku. Każdy rodzaj zapisu ma swoje wady i zalety.

    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-a. Nawet najnowszy szumi 10x bardziej niż zachodnie produkcje 10 lat starsze. Nie bój się - sam szum naszych MDS skutecznie przykrywa szum samej kasety :D

    Co do przełącznika - owszem, miały, ale mało który mógł pracować z takimi taśmami. Tylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.

    P.S. Jeśli chodzi o zapisanie typowej mp3 na kasecie - nie ma problemu :) Kiedyś były takie urządzenia do komputerów, nazywały się Streamer-y, to nic innego jak stacja dyskietek, ale na kasety. Tyle, że były do tego specjalne kasety, no ale kaseta, to kaseta :)
  • #19 8914173
    kkknc
    Poziom 43  
    Panowie, ale, o co się spieracie przecież autor postu napisał wyraznie czy może podłączyć magnetofon od c64 do komputera i odpowiedz jest jasna NIE. C64 miał dedykowany magnetofon z płaską wtyczką i monofoniczną głowicą.
  • #20 8914194
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Więc tak:

    Cytat:
    Nie słyszałeś chyba jeszcze kiepskiej jakości kasety nagranej wcale nie lepszym magnetofonem


    Słyszałem i to wiele takich ,pomijając fakt że kaset posiadam w kolekcji ponad tysiąc zarówno oryginałów oraz nagrywanych , ale pisać o kasetach mam na myśli nie te najgorsze tylko te lepsze bo jak porównywać dwie rzeczy to chyba nie można pisać o najgorszych wyrobach bo nie o to chodzi, w skład kiepskiej jakości kasety mogą wchodzić czynniki takie jak kraj produkcji kasety np. chiny , długo nieużywane kasety też trochę tracą na jakości mogą przecież być źle przechowywane,także magnetofon który jest zwyczajnie źle skonstruowany , lub skonstruowany ze słabej jakości elementów zarówno elektroniki lub mechanizmu może być przyczyną złej jakości dźwięku.

    Cytat:
    Ja miałem kiedyś magnetofon MDS (typu nie pamiętam) to odtwarzany na nim dźwięk miał jakość gorszą niż mp3 48 kbps.


    Jeśli to krajowy produkt to wcale mnie to nie dziwi.

    Cytat:
    Kolega chyba nie wie co to jest te "empetrzy", lub do porównania bierze mp3 odtwarzane z telefonu komórkowego. Era zapisu na taśmie magnetycznej to era walki z szumem i pogarszającą się jakością odbioru przy każdym kolejnym odtworzeniu, a także samoistną degradacją nośnika na skutek wpływu czynników zewnętrznych.


    Wie ,wie a nawet posiada na swoim komputerze sporą ilość muzyki właśnie w tym formacie birate-320.
    Zauważmy że dźwięk magnetofonów szpulowych jest jeszcze lepszy od magnetofonów kasetowych , poważniejsze walki z szumem zaczęły się w świetności magnetofonów kasetowych ,układy dolby ,cnrs-2,dnl świetnie się spisywały,nagranie piosenki z dobrego źródła na kasetę z systemem redukcji daję dźwięk na bardzo dobrym poziomie szumów nie ma wcale lub są niesłyszalne ,jedynie zdarzają się momenty ciche w utworach i wtedy ten szum można wychwycić ,mi te szumy nie przeszkadzają jeśli mieszczą się w granicach tolerancji , przecież nawet wzmacniacz szumi szumem własnym ,dla mnie dźwięk z szumem jest bardziej naturalny,jeszcze fajniejszy jest trzask odtwarzania płyty winylowej ,ale to kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.

    Cytat:
    Zresztą byle jaki magnetofon nie nagra i nie odtworzy poprawnie takiej taśmy


    Święte słowa.

    Cytat:
    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-aTylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.


    Nasze polskie szumiały okropnie,zachodnie to inna bajka oni zawsze mieli lepsze sprzęty,to bardziej kwestia czasów socjalistycznych jakie panowały w kraju które nie pozwalały aby nasz sprzęt rozwinął pełne skrzydła swoich możliwości.
  • #21 8914290
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Książe Radziwił napisał:


    Cytat:
    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-aTylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.


    "Prawie nie szumią", bo ich naturalny szum został zutylizowany przez elektroniczne układy redukcji szumu - oczywiście, tylko kosztem ograniczenia treści utworu użytecznego - nawet skomplikowane licencyjne systemy kompanderowe nie były w 100% idealne. Zresztą nie tylko szum spowodował śmierć tradycyjnej kasety - nierównomierność prędkości przesuwu taśmy, nieidealne prowadzenie taśmy pod głowicą, powodujące defekty w odtwarzaniu oryginalnej ścieżki stereo, duże przesłuchy pomiędzy kanałami, stopniowe zużywanie się zarówno taśmy jak i głowicy w trakcie odtwarzania, samoistna degradacja nośnika i podatność na uszkodzenia itd.
  • #22 8914899
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Cytat:
    nawet skomplikowane licencyjne systemy kompanderowe nie były w 100% idealne
    nic nie jest idealne w niektórych odtwarzaczach płyt słychać nawet czytanie lasera , nie umiem opisać tego dźwięku ale słychać.

    Cytat:
    resztą nie tylko szum spowodował śmierć tradycyjnej kasety - nierównomierność prędkości przesuwu taśmy, nieidealne prowadzenie taśmy pod głowicą, powodujące defekty w odtwarzaniu oryginalnej ścieżki stereo, duże przesłuchy pomiędzy kanałami, stopniowe zużywanie się zarówno taśmy jak i głowicy w trakcie odtwarzania, samoistna degradacja nośnika i podatność na uszkodzenia itd.


    A mi się wydaje że po prostu technika poszła w przód z płytą cd i głównymi czynnikami dyskwalifikującymi kasety była błyskawiczna zmiana utworów na płycie cd , nie trzeba było zmieniać stron a/b oraz pilot , wszystkie cechy które wypisałeś mogły zdążać się w pojedynczych egzemplarzach , nawet niektóre mechanizmy chodziły bardzo głośno , na pewno nie było przypadku że magnetofon ma je wszystkie naraz,samoistna degradacja nośnika - tego nie rozumiem ,posiadam trochę kaset starszych ode mnie (ponad 24 lata) i nie straciły na jakości , a jeżeli straciły to słychać to w niezauważalnym stopniu , być może ta opcja istnieje w przypadku jeżeli nośnik źle jest przechowywany.

    Swoimi wypowiedziami nie chcę nikomu niczego narzucać ,aby temat nie zszedł na drogę sporu , po prostu jestem zwolennikiem takiego brzmienia i co nieco na ten temat wiem ,interesuje się tym nie od dziś, mp3 również słucham nie ukrywam.
  • #23 8938530
    kleopatra
    Poziom 12  
    [quote="Anonymous"]
    Książe Radziwił napisał:
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.

    Jeśli już mówisz o muzyce to o wiele lepsze sa płyty winylowe, lub utwory muzyczne nieskompresowane nagrane na płytach C.D. Zaś jeśli chodzi o muzyke z kaset, wolę taśmy szpulowe.
  • #24 8944530
    walditech
    Poziom 11  
    Czytając wasze posty stwierdzam że większość z was pisze bzdury odnośnie kaset magnetofonowych, pewnie brak doświadczenia z dobrymi kasetami i magnetofonami. No i bardzo odeszliście od tematu.
  • #25 8951149
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Ad 1. Tak można podłączyć magnetofon od C64 do PC. Podłączałem, sprawdzone. Interfejs kiedyś znalazłem w sieci, a były to jeszcze czasy 486 ;) Podłączało się przez LPT. Podobnie jak stację dysków do C64. Schemat do znalezienia w sieci.

    Ad 2. Można sczytywać i zapisywać dane tylko do C64 - czyli gry i programy. Przydatne jak ktoś ściąga gierki z sieci i chce przerzucić na Starego C64. Lub z C64 na PC. Oczywiście dla maniaków C64 ;)

    Ad 3. Nie nie można. Magnetofon z C64 komunikował się cyfrowo, zapis sygnału analogowego nie jest możliwy.
    Kilka pytań o kasety magnetofonowe

    Po przeróbce czyli wstawieniu preampu, i zrobieniu automatyki silnika można. Pytanie czy warto.

    Mp3 jak i kaseta analogowa ma swoje wady i zalety. Ale chyba nie o tym wątek.
  • #26 9130908
    Książe Radziwił
    Poziom 21  
    Czekałem na taka wypowiedź w końcu jakiś konkret , miło spotkać pokrewną duszę, niestety albo stety ostatnio porównując w ślepym teście mp3 320 a dobrze nagraną kasetę chromową , było słychać różnice na korzyść taśmy.
  • #27 9130937
    Pablo1964
    Moderator
    Koledzy, przecież to żadne zaskoczenie. Format mp3 został opracowany dla urządzeń przenośnych i jeżeli miałby konkurować z kasetą, to co najwyżej odtwarzaną na walkmanie. Swoją drogą sam też czasami zaczynam tęsknić za delikatnymi trzaskami płyty winylowej...
  • #28 9660902
    Michalos53341
    Poziom 9  
    kkknc napisał:
    Panowie, ale, o co się spieracie przecież autor postu napisał wyraznie czy może podłączyć magnetofon od c64 do komputera i odpowiedz jest jasna NIE. C64 miał dedykowany magnetofon z płaską wtyczką i monofoniczną głowicą.

    A już myślałem, że będę pierwszy, kto zwróci na to uwagę. :D

    Kiedyś myślałem, że magnetofon od c64 da radę podłączyć do komputera poprzez gniazdo "wtykowe" jakie dawniej było używane do zdaje się stacji dyskietek (jak się mylę, to proszę upomnieć - nie żyłem w tamtych czasach, kieruję się dociekliwością).
    A jeżeli chodzi o line in - to nadaje się do zwykłych magnetofonów kasetowych. Nie ma takiej przejściówki, która by przełączyła (tak jak to ujął 'kkknc') dedykowanych wtyczek dla commodore 64 na mini jack, poza tym te magnetofony w końcu musiały zapisywać dane cyfrowo, tyle że na taśmach magnetycznych po prostu, no bo jak by miały się tam znajdować programy a co dopiero gry?

    Dodano po 56 [sekundy]:

    Książe Radziwił napisał:
    Czekałem na taka wypowiedź w końcu jakiś konkret , miło spotkać pokrewną duszę, niestety albo stety ostatnio porównując w ślepym teście mp3 320 a dobrze nagraną kasetę chromową , było słychać różnice na korzyść taśmy.

    To o czym często mówię - zapis magnetyczny. ;)
  • #29 9661266
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Magnetofon do C64 był na 6 pinowym złączu krawędziowym. Stacja dysków była na złączu DIN, bodajże 7 pin. Transmisja pomiędzy magnetofonem a komputerem odbywała się cyfrowo, inaczej mówiąc na żadnym z pinów nie znajdował się sygnał audio.

    W drugą stronę jest łatwiej, czyli ze zwykłego komputera do C64:
    http://www.zimmers.net/anonftp/pub/cbm/documents/projects/interfaces/soundcard2tape.png
REKLAMA