Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kilka pytań o kasety magnetofonowe

NeZy 22 Dec 2010 21:49 6158 28
IGE-XAO
  • #1
    NeZy
    Level 1  
    Witam znalazłem już kilka tematów o kasetach magnetofonowych ale żaden mnie nie zadowolił. Chodzi o to:
    1. Czy mogę jakoś podłączyć magnetofon lub magnetofon od C64 do komputera?
    2. Czy mogę nagrywać i sczytywać dane z kasety[pliki niekoniecznie audio]
    3. Jak mogę nagrać muzykę przez takie połączenie?[pierwsze pytanie, jeżeli to możliwe] < i tak i tak z komputera na kasetę abym mógł w magnetofonie odtworzyć i z kasety na komputer, jaki byłby format pliku z dzwiękiem?
    Czekam na sensowne odpowiedzi ;]
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • IGE-XAO
  • #2
    Książe Radziwił
    Level 21  
    1.Tak jeżeli magnetofon posiada wyjście out a w komputerze jest wejście na mini jack stereo koloru niebieskiego.
    2.Możesz
    3.Muzykę z magnetofonu na komputer , czy z komputera na magnetofon?
  • #3
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Podobnych tematów jest mnóstwo, nie wiem jak to możliwe, że Kolega nic ciekawego nie znalazł. Zwykły magnetofon można podłączyć w prosty sposób - poprzez kartę dźwiękową

    Magnetofon od C64 nie nadaje się do muzyki.
    Proszę się bardziej się wysilić przy szukaniu.
  • #4
    pinkin
    Level 18  
    Ostatni wynalazek 21wieku na którym skończyła sie zabawa z miekkimi nośnikami magnetycznymi(oprócz zip-disc) to DCA(Digital Audio Tape). Tam sa właśnie stosowane konfiguracje które opisujesz w temacie i to jest ten wynalazek którego szukasz.
    Nagrać mp3jkę na kasetę, dał bys wiarę? A jednak! Całe urzadzenie to przetworniki A-D, D-A. Kaseta jest nagrywana w systemie cyfrowym, wejścia i wyjścia są analogowe, cyfrowe, nawet optyczne(zależnie od urządzenia). Najwiekszą "frajdą" w tym urządzeniu jest to że komputer sam analizuje długości, początki, końce utworów i ustawia je jako tracki. Gdy się przełączasz między trackami, urządzenie automatycznie przewija do poczatku utworu. Kaseta jest mniejsza od typowej kasety analogowej, a głowica urzadzenia jest takiego typu jak w magnetofonie wideo. Droga była zabawka, nie wiem jak teraz. Teraz to sie już raczej korzysta z kart pamięci, chyba że są prawdziwi sympatycy :)
    Pozdrawiam, Wesołych Świąt!
  • #5
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Quote:
    Nagrać mp3jkę na kasetę, dał bys wiarę?


    Jak dla mnie to nic nadzwyczajnego , z tym że nagrywać mp3 na kasetę to woła o pomstę do nieba , skażać bardzo dobry nośnik analogowy słabym jakościowo sygnałem cyfrowym, jakoś te dwie rzeczy do siebie nie pasują jak woda i ogień , niby oba te zjawiska to żywioły , jednak rożni je wiele.
  • #6
    User removed account
    User removed account  
  • #7
    Książe Radziwił
    Level 21  
    To nie pierdoły lecz fakty,to że kolega ma inne zdanie nie znaczy że jest wszystkowiedzącym.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kasety zawsze był lepsze od mp3 i zawsze tak będzie czy się to komuś podoba czy nie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wszystko jest opisane wystarczy poczytać i się dokształcić , strasznie mi się tnie internet ,ach te święta.
  • IGE-XAO
  • #8
    kleopatra
    Level 12  
    Ale w jakim sensie kasety "były lepsze od mp3"? Kaseta jest tylko nośnikiem zapisanych informacji, natomiast plik mp3 jest skompresowanym utworem muzycznym lub nagraniem audio.:D
  • #9
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Pioneer Ct-w300 ,nawet na kiepskim magnetofonie usłyszysz różnice , a na słuchawkach to już w ogóle słychać wszystko dokładnie , z reguły każda mp3 to plik skompresowany o wyciętych częstotliwościach.Altusy to kiepskie kolumny , słuchawki mam sony , wzmacniacze polskie tez posiadam np pw 9010. Niestety w twoich wypowiedziach nie widać żadnych argumentów potwierdzających twoje własne teorie.Jak na razie próbujesz być tylko arogancki.
  • #12
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Przestańcie pisać głupoty.

    Kolego Radziwił, mp3 w jakości powyżej 192 jest praktycznie jak CD, oczywiście jeśli takie mp3 zostało utworzone z oryginalnej płyty CD, a nie z nie wiadomo czego.
    Poza tym - są kasety i kasety. Nie słyszałeś chyba jeszcze kiepskiej jakości kasety nagranej wcale nie lepszym magnetofonem.
    Poza tym mp3 nie wycina pasma (chyba, że dany dźwięk jest na progu słyszalności), a zapisuje mniej istotne dźwięki z mniejszą dokładnością.

    Poza tym Kolega pinkin mówił o magnetofonach cyfrowych, a to jeszcze co innego. Tyle, że użył trochę niewłaściwego przykładu.
  • #13
    elektryku5
    Level 39  
    Ja miałem kiedyś magnetofon MDS (typu nie pamiętam) to odtwarzany na nim dźwięk miał jakość gorszą niż mp3 48 kbps.
    Quote:
    mp3 w jakości powyżej 192 jest praktycznie jak CD

    Święta prawda.
  • #14
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Książe Radziwił wrote:
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.

    Kolega chyba nie wie co to jest te "empetrzy", lub do porównania bierze mp3 odtwarzane z telefonu komórkowego. Era zapisu na taśmie magnetycznej to era walki z szumem i pogarszającą się jakością odbioru przy każdym kolejnym odtworzeniu, a także samoistną degradacją nośnika na skutek wpływu czynników zewnętrznych.
  • #15
    Duduś74
    Moderator of HydePark
    A słuchał ktoś z Was kiedyś kaset nagranych i odtwarzanych na sprzęcie z systemem dolby S ? Sam osobiście jak mam coś skompresować na dysku i co ma na nim zostać to wybieram Ogg Vorbis.
  • #16
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Robokop - na taśmach żelazowych, owszem, to była walka z szumem, ale też i z pasmem przenoszenia. Najwyższym osiągnięciem w dziedzinie kaset, są kasety metalowe i te mają jakość porównywalną z CD - oczywiście na dobrym magnetofonie, a nie na jakimś MDS coś tam, czy innym M coś tam. Zresztą byle jaki magnetofon nie nagra i nie odtworzy poprawnie takiej taśmy. O ile pamiętam, nasze krajowe nie umiały tego odtwarzać.
  • #17
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Artur k. wrote:
    Robokop - na taśmach żelazowych, owszem, to była walka z szumem, ale też i z pasmem przenoszenia.

    Co do jakości - szumiała każda, jaka by nie była, zauważ że to normalna niezbywalna właściwość nośnika magnetycznego- szum własny, min. po to próbowano wprowadzić kasetę cyfrową - oddzielenie cyfrowych danych od analogowego szumu - stąd min. taka walka o stare dobre patefony - nośnik trzeszczał, ale nie szumiał. Wszelkie układy Dolby, kompandery i Noise Limitery obcinały szum, ale i zawężały pasmo. Zresztą co do jakości dźwięku, miałem kilka odtwarzaczy CD i każdy brzmiał inaczej - nie umiem tego sprecyzować. Co by to zresztą i jak nie było, to nigdy nie uda się wiernie odtworzyć nagrania, zawsze sprzęt odtwarzający ( a wcześniej nagrywający) doda coś od siebie - chyba tylko element elektroniczny w postaci kawałka drutu nie wprowadza szumu i zniekształceń, jak to wolumenowi szpece od "hiendu" twierdzą.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Artur k. wrote:
    O ile pamiętam, nasze krajowe nie umiały tego odtwarzać.
    Co lepsiejsze miały przełączniki rodzaju taśmy.
  • #18
    Artur k.
    Admin of Audio group
    W zasadzie to jest prawda, bo zapis cyfrowy nawet na taśmie i późniejsze jego dekodowanie eliminuje typowy szum "analogowy", za to wprowadza inne zniekształcenia dźwięku. Każdy rodzaj zapisu ma swoje wady i zalety.

    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-a. Nawet najnowszy szumi 10x bardziej niż zachodnie produkcje 10 lat starsze. Nie bój się - sam szum naszych MDS skutecznie przykrywa szum samej kasety :D

    Co do przełącznika - owszem, miały, ale mało który mógł pracować z takimi taśmami. Tylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.

    P.S. Jeśli chodzi o zapisanie typowej mp3 na kasecie - nie ma problemu :) Kiedyś były takie urządzenia do komputerów, nazywały się Streamer-y, to nic innego jak stacja dyskietek, ale na kasety. Tyle, że były do tego specjalne kasety, no ale kaseta, to kaseta :)
  • #19
    kkknc
    Level 43  
    Panowie, ale, o co się spieracie przecież autor postu napisał wyraznie czy może podłączyć magnetofon od c64 do komputera i odpowiedz jest jasna NIE. C64 miał dedykowany magnetofon z płaską wtyczką i monofoniczną głowicą.
  • #20
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Więc tak:

    Quote:
    Nie słyszałeś chyba jeszcze kiepskiej jakości kasety nagranej wcale nie lepszym magnetofonem


    Słyszałem i to wiele takich ,pomijając fakt że kaset posiadam w kolekcji ponad tysiąc zarówno oryginałów oraz nagrywanych , ale pisać o kasetach mam na myśli nie te najgorsze tylko te lepsze bo jak porównywać dwie rzeczy to chyba nie można pisać o najgorszych wyrobach bo nie o to chodzi, w skład kiepskiej jakości kasety mogą wchodzić czynniki takie jak kraj produkcji kasety np. chiny , długo nieużywane kasety też trochę tracą na jakości mogą przecież być źle przechowywane,także magnetofon który jest zwyczajnie źle skonstruowany , lub skonstruowany ze słabej jakości elementów zarówno elektroniki lub mechanizmu może być przyczyną złej jakości dźwięku.

    Quote:
    Ja miałem kiedyś magnetofon MDS (typu nie pamiętam) to odtwarzany na nim dźwięk miał jakość gorszą niż mp3 48 kbps.


    Jeśli to krajowy produkt to wcale mnie to nie dziwi.

    Quote:
    Kolega chyba nie wie co to jest te "empetrzy", lub do porównania bierze mp3 odtwarzane z telefonu komórkowego. Era zapisu na taśmie magnetycznej to era walki z szumem i pogarszającą się jakością odbioru przy każdym kolejnym odtworzeniu, a także samoistną degradacją nośnika na skutek wpływu czynników zewnętrznych.


    Wie ,wie a nawet posiada na swoim komputerze sporą ilość muzyki właśnie w tym formacie birate-320.
    Zauważmy że dźwięk magnetofonów szpulowych jest jeszcze lepszy od magnetofonów kasetowych , poważniejsze walki z szumem zaczęły się w świetności magnetofonów kasetowych ,układy dolby ,cnrs-2,dnl świetnie się spisywały,nagranie piosenki z dobrego źródła na kasetę z systemem redukcji daję dźwięk na bardzo dobrym poziomie szumów nie ma wcale lub są niesłyszalne ,jedynie zdarzają się momenty ciche w utworach i wtedy ten szum można wychwycić ,mi te szumy nie przeszkadzają jeśli mieszczą się w granicach tolerancji , przecież nawet wzmacniacz szumi szumem własnym ,dla mnie dźwięk z szumem jest bardziej naturalny,jeszcze fajniejszy jest trzask odtwarzania płyty winylowej ,ale to kwestia gustu a o gustach się nie dyskutuje.

    Quote:
    Zresztą byle jaki magnetofon nie nagra i nie odtworzy poprawnie takiej taśmy


    Święte słowa.

    Quote:
    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-aTylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.


    Nasze polskie szumiały okropnie,zachodnie to inna bajka oni zawsze mieli lepsze sprzęty,to bardziej kwestia czasów socjalistycznych jakie panowały w kraju które nie pozwalały aby nasz sprzęt rozwinął pełne skrzydła swoich możliwości.
  • #21
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Książe Radziwił wrote:


    Quote:
    Co do samych szumów, jak masz, to odpal sobie bez kasety jakiegoś Polskiego MDS-aTylko najnowsze z lat 90, np. MDS-506 - innych nie kojarzę. Tymczasem zachodnie sprzęty już dobre 10 lat wcześniej miały taką możliwość.
    Zupełnie odrębną sprawą jest jakość i stan samego magnetofonu - na dobrych magnetofonach nawet taśmy żelazowe prawie nie szumią.


    "Prawie nie szumią", bo ich naturalny szum został zutylizowany przez elektroniczne układy redukcji szumu - oczywiście, tylko kosztem ograniczenia treści utworu użytecznego - nawet skomplikowane licencyjne systemy kompanderowe nie były w 100% idealne. Zresztą nie tylko szum spowodował śmierć tradycyjnej kasety - nierównomierność prędkości przesuwu taśmy, nieidealne prowadzenie taśmy pod głowicą, powodujące defekty w odtwarzaniu oryginalnej ścieżki stereo, duże przesłuchy pomiędzy kanałami, stopniowe zużywanie się zarówno taśmy jak i głowicy w trakcie odtwarzania, samoistna degradacja nośnika i podatność na uszkodzenia itd.
  • #22
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Quote:
    nawet skomplikowane licencyjne systemy kompanderowe nie były w 100% idealne
    nic nie jest idealne w niektórych odtwarzaczach płyt słychać nawet czytanie lasera , nie umiem opisać tego dźwięku ale słychać.

    Quote:
    resztą nie tylko szum spowodował śmierć tradycyjnej kasety - nierównomierność prędkości przesuwu taśmy, nieidealne prowadzenie taśmy pod głowicą, powodujące defekty w odtwarzaniu oryginalnej ścieżki stereo, duże przesłuchy pomiędzy kanałami, stopniowe zużywanie się zarówno taśmy jak i głowicy w trakcie odtwarzania, samoistna degradacja nośnika i podatność na uszkodzenia itd.


    A mi się wydaje że po prostu technika poszła w przód z płytą cd i głównymi czynnikami dyskwalifikującymi kasety była błyskawiczna zmiana utworów na płycie cd , nie trzeba było zmieniać stron a/b oraz pilot , wszystkie cechy które wypisałeś mogły zdążać się w pojedynczych egzemplarzach , nawet niektóre mechanizmy chodziły bardzo głośno , na pewno nie było przypadku że magnetofon ma je wszystkie naraz,samoistna degradacja nośnika - tego nie rozumiem ,posiadam trochę kaset starszych ode mnie (ponad 24 lata) i nie straciły na jakości , a jeżeli straciły to słychać to w niezauważalnym stopniu , być może ta opcja istnieje w przypadku jeżeli nośnik źle jest przechowywany.

    Swoimi wypowiedziami nie chcę nikomu niczego narzucać ,aby temat nie zszedł na drogę sporu , po prostu jestem zwolennikiem takiego brzmienia i co nieco na ten temat wiem ,interesuje się tym nie od dziś, mp3 również słucham nie ukrywam.
  • #23
    kleopatra
    Level 12  
    [quote="Anonymous"]
    Książe Radziwił wrote:
    Kasety magnetofonowe od mp3 są lepsze jakością dźwięku , o muzyce mówię.

    Jeśli już mówisz o muzyce to o wiele lepsze sa płyty winylowe, lub utwory muzyczne nieskompresowane nagrane na płytach C.D. Zaś jeśli chodzi o muzyke z kaset, wolę taśmy szpulowe.
  • #24
    walditech
    Level 11  
    Czytając wasze posty stwierdzam że większość z was pisze bzdury odnośnie kaset magnetofonowych, pewnie brak doświadczenia z dobrymi kasetami i magnetofonami. No i bardzo odeszliście od tematu.
  • #25
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Ad 1. Tak można podłączyć magnetofon od C64 do PC. Podłączałem, sprawdzone. Interfejs kiedyś znalazłem w sieci, a były to jeszcze czasy 486 ;) Podłączało się przez LPT. Podobnie jak stację dysków do C64. Schemat do znalezienia w sieci.

    Ad 2. Można sczytywać i zapisywać dane tylko do C64 - czyli gry i programy. Przydatne jak ktoś ściąga gierki z sieci i chce przerzucić na Starego C64. Lub z C64 na PC. Oczywiście dla maniaków C64 ;)

    Ad 3. Nie nie można. Magnetofon z C64 komunikował się cyfrowo, zapis sygnału analogowego nie jest możliwy.
    Kilka pytań o kasety magnetofonowe

    Po przeróbce czyli wstawieniu preampu, i zrobieniu automatyki silnika można. Pytanie czy warto.

    Mp3 jak i kaseta analogowa ma swoje wady i zalety. Ale chyba nie o tym wątek.
  • #26
    Książe Radziwił
    Level 21  
    Czekałem na taka wypowiedź w końcu jakiś konkret , miło spotkać pokrewną duszę, niestety albo stety ostatnio porównując w ślepym teście mp3 320 a dobrze nagraną kasetę chromową , było słychać różnice na korzyść taśmy.
  • #27
    Pablo1964
    Moderator
    Koledzy, przecież to żadne zaskoczenie. Format mp3 został opracowany dla urządzeń przenośnych i jeżeli miałby konkurować z kasetą, to co najwyżej odtwarzaną na walkmanie. Swoją drogą sam też czasami zaczynam tęsknić za delikatnymi trzaskami płyty winylowej...
  • #28
    Michalos53341
    Level 9  
    kkknc wrote:
    Panowie, ale, o co się spieracie przecież autor postu napisał wyraznie czy może podłączyć magnetofon od c64 do komputera i odpowiedz jest jasna NIE. C64 miał dedykowany magnetofon z płaską wtyczką i monofoniczną głowicą.

    A już myślałem, że będę pierwszy, kto zwróci na to uwagę. :D

    Kiedyś myślałem, że magnetofon od c64 da radę podłączyć do komputera poprzez gniazdo "wtykowe" jakie dawniej było używane do zdaje się stacji dyskietek (jak się mylę, to proszę upomnieć - nie żyłem w tamtych czasach, kieruję się dociekliwością).
    A jeżeli chodzi o line in - to nadaje się do zwykłych magnetofonów kasetowych. Nie ma takiej przejściówki, która by przełączyła (tak jak to ujął 'kkknc') dedykowanych wtyczek dla commodore 64 na mini jack, poza tym te magnetofony w końcu musiały zapisywać dane cyfrowo, tyle że na taśmach magnetycznych po prostu, no bo jak by miały się tam znajdować programy a co dopiero gry?

    Dodano po 56 [sekundy]:

    Książe Radziwił wrote:
    Czekałem na taka wypowiedź w końcu jakiś konkret , miło spotkać pokrewną duszę, niestety albo stety ostatnio porównując w ślepym teście mp3 320 a dobrze nagraną kasetę chromową , było słychać różnice na korzyść taśmy.

    To o czym często mówię - zapis magnetyczny. ;)
  • #29
    adambyw
    Moderator of Acoustics
    Magnetofon do C64 był na 6 pinowym złączu krawędziowym. Stacja dysków była na złączu DIN, bodajże 7 pin. Transmisja pomiędzy magnetofonem a komputerem odbywała się cyfrowo, inaczej mówiąc na żadnym z pinów nie znajdował się sygnał audio.

    W drugą stronę jest łatwiej, czyli ze zwykłego komputera do C64:
    http://www.zimmers.net/anonftp/pub/cbm/documents/projects/interfaces/soundcard2tape.png