logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat 126 mocniejszy akumulator

żółwik2 23 Gru 2010 17:22 10348 13
REKLAMA
  • #1 8905019
    żółwik2
    Poziom 10  
    Planuję kupić fiata 126 bez akumulatora. Mam w domu akumulator 12V 110Ah,czy nic się nie stanie jak go założę do maluszka, czy będzie doładowywał (oryginalnie był 34Ah)? Bo nie chcę popsuć ani akumulatora, ani samochodu.
    A i jeszcze jedno pytanie: silnik nie był uruchamiany około rok i po uruchomieniu i zagrzaniu silnika trzeba wymienić olej?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 8905056
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany
    Najlepiej wymień olej,jeżeli nie był uruchamiany przez rok,jest to niewielki koszt.Co do akumulatora to alternator nie doładuje go w 100%,załóż 34ah lub pożycz od kogoś lub się zamień na mniejszy,samochodu nie popsujesz na pewno jak wstawisz 110ah
  • Pomocny post
    #3 8905466
    kamkro
    Poziom 11  
    Witam,
    nie musisz zakładać 34ah, bo taki akumulator jest za mały, na jałowych obrotach nie będzie ładowania i światła będą ci przygasać więc proponuję kupić nieco większy np. ok 40ah. Poszukaj artykułu na temat "mity i fakty na temat większych akumulatorów do samochodów" nie jestem pewien czy tak się nazywał ten artykuł.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #4 8905503
    piotrmarczak
    Poziom 13  
    jest jeszcze jeden pomysł przeróbka alternatora na 9 diodowy tak by sie sam wzbudzał
  • #5 8905544
    balonika3
    Poziom 42  
    kamkro napisał:
    Witam,
    nie musisz zakładać 34ah, bo taki akumulator jest za mały, na jałowych obrotach nie będzie ładowania i światła będą ci przygasać więc proponuję kupić nieco większy np. ok 40ah. Poszukaj artykułu na temat "mity i fakty na temat większych akumulatorów do samochodów" nie jestem pewien czy tak się nazywał ten artykuł.
    Pozdrawiam.
    A co może dać 6 Ah? Poza tym światła przygasają nie z winy akumulatora - właśnie zasilane z niego są przygaszone. A 110 Ah nie wiem, czy w ogóle wlezie.
  • REKLAMA
  • #6 8905553
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zamiast koła zapasowego :D I przód będzie dociążony. Same plusy. Nie licząc tego, ze 110 Ah w maluchu, to strzelanie z armaty do komara.
  • Pomocny post
    #7 8905749
    Sokrat58
    Poziom 19  
    Żółwik - nie zwracaj uwagi na żarty. Śmiało możesz wstawić ten akumulator, który masz tylko go przedtem naładuj i niczym to nie grozi pod warunkiem, że go nadmiernie nie rozładujesz (np włączone światła na całą noc). Wbrew pozorom i niektórym tu mądrym Twoje pytanie ma sens bo zamiast kupić nowy akumulator możesz mieć jeszcze jednego "malucha". Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #8 8906074
    Zico63
    Poziom 37  
    Używałem tego wehikułu 27 lat, czasy były różne a akumulatory wkładało się takie, jakie akurat były w GS-ie (kto pamięta, co to było?), więc troszkę mam praktyki.
    Zakładając, że ten Fiacik jest już z alternatorem a nie jeszcze z prądnicą, to:
    Sokrat58 napisał:
    Żółwik - nie zwracaj uwagi na żarty. Śmiało możesz wstawić ten akumulator, który masz tylko go przedtem naładuj i niczym to nie grozi pod warunkiem, że go nadmiernie nie rozładujesz (np włączone światła na całą noc). Wbrew pozorom i niektórym tu mądrym Twoje pytanie ma sens bo zamiast kupić nowy akumulator możesz mieć jeszcze jednego "malucha". Pozdrawiam.

    I tego się Kolego trzymaj: nic się nie "spali"; skoro zwykły alternator potrafi uzupełnić pobór prądu czyniony przez odbiorniki, to po naładowaniu akumulatora będzie tyle prądu "dodane" ile było "zabrane". Jeśli tylko nie zostanie akumulator w jakiś sposób drastycznie wyładowany - będzie dobrze. A po dłuższej imprezie w plenerze przy muzyce - wystarczy go ponownie naładować prostownikiem.
    Ale za to jaki "odpał" na mrozie, Ople wymiękają:D
  • #9 8906200
    Stary1952
    Poziom 32  
    żółwik2 napisał:
    Planuję kupić fiata 126 bez akumulatora. Mam w domu akumulator 12V 110Ah,czy nic się nie stanie jak go założę do maluszka, czy będzie doładowywał (oryginalnie był 34Ah)? Bo nie chcę popsuć ani akumulatora, ani samochodu.

    Witam .
    Nic nie napisałeś czy w tym maluchu jest alternator , stare miały prądnicę i tam był faktycznie problem z naładowaniem większego akumulatora . Jeżeli masz alternator to nie ma problemu i możesz go założyć byle tylko się zmieścił . :D
  • #10 8906619
    gimak
    Poziom 41  
    Tak jak pisze Zico63. Jeżeli chodzi o to czy jest prądnica czy alternator to nie ma też specjalnego znaczenia. Ja w swoich dwóch maluchach (lata 70-te) miałem prądnicę i jak w pierwszym, w regulatorze nadpaliły mi się styki od odłącznika prądnicy od instalacji, zamiast odłącznika stosowałem dwie diody 10A na radiatorach połączone równolegle. Charakterystyka ładowania prądnicą upodobniła się do ładowania alternatorem. A akumulator miałem 60 Ah, bo taki dostałem i problemów żadnych nie było.
  • #11 8907514
    żółwik2
    Poziom 10  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Spróbuję go założyć, bo i tak leży, jest używany tylko w żniwa do kombajnu, pojeżdżę z mieciąc i sprawdzę, czy doładowuje. Niech temat zostanie otwarty, jak sprawdzę, to napiszę rezultaty.
    Pozdrawiam.
  • #12 8907731
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #13 8908287
    Zico63
    Poziom 37  
    No tak, miasto to duży problem.
    Do Fiacika szczególnie więc przydają się dzienne, oprócz głównych 90 lub 110 watów - pozwalają także wyłączać ponad 30 watów z pozycyjnych! Tymczasem, można wykorzystywać przepis o możliwości wyłączania świateł w dzień, jeśli postój wynika z warunków ruchu, a przed i za pojazdem stoją inne pojazdy - innymi słowy, w korku właśnie.
  • #14 10986088
    wezuwiusz3
    Poziom 12  
    Zico63 napisał:
    Używałem tego wehikułu 27 lat, czasy były różne a akumulatory wkładało się takie, jakie akurat były w GS-ie (kto pamięta, co to było?), więc troszkę mam praktyki.
    Zakładając, że ten Fiacik jest już z alternatorem a nie jeszcze z prądnicą, to:
    Sokrat58 napisał:
    Żółwik - nie zwracaj uwagi na żarty. Śmiało możesz wstawić ten akumulator, który masz tylko go przedtem naładuj i niczym to nie grozi pod warunkiem, że go nadmiernie nie rozładujesz (np włączone światła na całą noc). Wbrew pozorom i niektórym tu mądrym Twoje pytanie ma sens bo zamiast kupić nowy akumulator możesz mieć jeszcze jednego "malucha". Pozdrawiam.

    I tego się Kolego trzymaj: nic się nie "spali"; skoro zwykły alternator potrafi uzupełnić pobór prądu czyniony przez odbiorniki, to po naładowaniu akumulatora będzie tyle prądu "dodane" ile było "zabrane". Jeśli tylko nie zostanie akumulator w jakiś sposób drastycznie wyładowany - będzie dobrze. A po dłuższej imprezie w plenerze przy muzyce - wystarczy go ponownie naładować prostownikiem.
    Ale za to jaki "odpał" na mrozie, Ople wymiękają:D


    Nie do końca kolego z tym masz rację,ponieważ akumulator powinien być w całości wykorzystywany.Inaczej szybciej się zasiarczy.Powinien mieć jak piszesz jednak jakiś zapas energi,ale nie powinno być ponad połowa zapotrzebowania w prąd,poniewaz przy takich poradach,kolega będzie musiał tylko po planerach jeżdzić,żeby celowo rozładowywać akumulator.
    Co do akumulatorów kupowanych w GS,to masz rację,zakładaliśmy co popadło,z jedną małą różnicą.Rozbiesz terażniejszy akumulator,i porównaj to co w środku znajdziesz z tym co było w starych akumulatorach.Podejrzewam ,że na pewno rozbierałeś stary akumulator,choć by na to ,żeby go naprawiać.
    Prosty przykład.Dawniej regenerowaliśmy akumulatory,po przez odsiarczanie.Sprubuj odsiarczyć teraz akumulator.
REKLAMA