Pisze tutaj, bo chyba nie bardzo pasuje to do Audio.
Otoz zbudowale sobie ostatnio cos takiego, co jest opisane w temacie.
A mienowicie jest to, taka kaseta, ze specjalna glowica, umozliwiajaca sluchanie za pomoca discmana na odtwarzaczu kasetowym plyt audio cd.
Schemat (a wlasciwie jego brak
) jest trywialnie prosty, a wszystko, czego potrzeba to:
*glowica ze starego magnetofonu
*kawalek kabla np. sluchawkowego (polecam ten, z tanich sluchawek - jest bardzo gietki)
*wtyk maly jack
*stara kasete magnetofonowa (najlepiej taka ze srubkami - dobrze sie ja rozklada).
Kabel lutujemy na glowicy, tak jak pokazuje scemat. A potem zabieramy sie do rozbrajania kasety.
Trzeba ja rozebrac i odwinac cala tasme zostawiajac przy tym te "koleczka" na ktorych ona byla. Tam gdzie w kasetce znajduje sie taka sprezynujaca podkladnka (tam, gdzie tasma styka sie z glowica) trzeba za pomoca np. goracego noza wyciac otwor na glowice. Z jego rozmieszczeniem trzeba troszke poeksperymentowac, gdzyz od tego, gdzie on sie znajduje, zalezy polozenie glowicy, a tym samym jej dobre ustawienie (zwracam uwage na to, iz glowica jesy niesymetryczna tzn. ma miejsce "czytajace" blizej jednej krawedzi). Najlepiej miec po reka jakis stary magnetofon bez klapki i eksperymentowac. Gdzy juz wsadzimy dobrze glowice, to przeprowadzamy kabel w miejscu gdzie jest taki kawalek plastiku, ktory po wylamaniu uniemozliwia zapis na kasecie.
I to wszystko.
Otoz zbudowale sobie ostatnio cos takiego, co jest opisane w temacie.
A mienowicie jest to, taka kaseta, ze specjalna glowica, umozliwiajaca sluchanie za pomoca discmana na odtwarzaczu kasetowym plyt audio cd.
Schemat (a wlasciwie jego brak
*glowica ze starego magnetofonu
*kawalek kabla np. sluchawkowego (polecam ten, z tanich sluchawek - jest bardzo gietki)
*wtyk maly jack
*stara kasete magnetofonowa (najlepiej taka ze srubkami - dobrze sie ja rozklada).
Kabel lutujemy na glowicy, tak jak pokazuje scemat. A potem zabieramy sie do rozbrajania kasety.
Trzeba ja rozebrac i odwinac cala tasme zostawiajac przy tym te "koleczka" na ktorych ona byla. Tam gdzie w kasetce znajduje sie taka sprezynujaca podkladnka (tam, gdzie tasma styka sie z glowica) trzeba za pomoca np. goracego noza wyciac otwor na glowice. Z jego rozmieszczeniem trzeba troszke poeksperymentowac, gdzyz od tego, gdzie on sie znajduje, zalezy polozenie glowicy, a tym samym jej dobre ustawienie (zwracam uwage na to, iz glowica jesy niesymetryczna tzn. ma miejsce "czytajace" blizej jednej krawedzi). Najlepiej miec po reka jakis stary magnetofon bez klapki i eksperymentowac. Gdzy juz wsadzimy dobrze glowice, to przeprowadzamy kabel w miejscu gdzie jest taki kawalek plastiku, ktory po wylamaniu uniemozliwia zapis na kasecie.
I to wszystko.