Mam taki problem z autem BMW E36 2.0i M50 1991r. bez vanosa.
Jak dojeżdżam do świateł i auto jest na małych obrotach to zaczyna się dusić i wariują obroty. Są między 500-1500 i tak na zmianę skaczą.
Potem objawy się nasilają.
Jak jadę autem to nagle następuje brak mocy obroty spadają do 200-400 i jak wciskam pedał gazu to się nic nie dzieje, po jakimś czasie wszystko wraca do normy ale nie na długo.
Zaznaczam, że wymieniłem pompę paliwa, sondę lambda, świece, wszystkie płyny i filtry i nadal to się dzieje tylko na ciepły silniku.
Na komputerze nic nie wychodzi nie na żadnych błędów.
Od dwóch dni jeżdżę z odłączonym przepływomierzem i nadal obroty wariują,ale mocy już nie traci.
Czym to może być spowodowane?
POMOCY.
Z góry dziękuję za pomoc.
Jak dojeżdżam do świateł i auto jest na małych obrotach to zaczyna się dusić i wariują obroty. Są między 500-1500 i tak na zmianę skaczą.
Potem objawy się nasilają.
Jak jadę autem to nagle następuje brak mocy obroty spadają do 200-400 i jak wciskam pedał gazu to się nic nie dzieje, po jakimś czasie wszystko wraca do normy ale nie na długo.
Zaznaczam, że wymieniłem pompę paliwa, sondę lambda, świece, wszystkie płyny i filtry i nadal to się dzieje tylko na ciepły silniku.
Na komputerze nic nie wychodzi nie na żadnych błędów.
Od dwóch dni jeżdżę z odłączonym przepływomierzem i nadal obroty wariują,ale mocy już nie traci.
Czym to może być spowodowane?
POMOCY.
Z góry dziękuję za pomoc.