logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

kupno prostownika do akumulatora samochodu osobowego

Fitinho 25 Gru 2010 18:05 4154 10
REKLAMA
  • #1 8911772
    Fitinho
    Poziom 2  
    Witam wszystkich użytkowników :D

    W swoim pierwszym poście na tym forum chciałem poprosić Was radę przy wyborze prostownika do samochodowego akumulatora.

    Pobieżnie nakreślę sytuację: sam jestem początkującym kierowcą i technologię związaną z motoryzacją dopiero poznaję. Często w zimie po mroźnej nocy mojego tatę, a teraz mnie spotyka sytuacja rozładowanego akumulatora. Niestety w takim wypadku trzeba prosić o pomoc zazwyczaj sąsiadów. Postanowiłem zainwestować i podarować "staruszkowi" pod choinkę (tak tak wiem to będzie trochę spóźniony prezent :lol: )
    Oczywiście chodzi o ładowanie akumulatora samochodu osobowego: 12V od 40Ah do 55Ah.

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze? jakie są podstawowe różnice pomiędzy modelami? gdzie czają się pułapki? na czym nie warto oszczędzać?

    Zastanawiam się nad tym modelem: Link czy spełni on moje niewygórowane potrzeby? czy może lepiej dopłacić za coś lepszego?

    pozdrawiam ;)
  • REKLAMA
  • #2 8911813
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany
    Wybierz z regulacją zakresu ładowania-A, regulacja voltów nie odgrywa tutaj roli chyba ,że chcesz ładować akumulatory 6V gdzie jest w pojazdach są nie spotykane,w starszych motocyklach.Zakres do 7A będzie wystarczający w Twoim wypadku
  • REKLAMA
  • #3 8913679
    Fitinho
    Poziom 2  
    Hm... Faktycznie wszystkie akumulatory z którymi się spotkałem są 12V, więc rzeczywiście regulacja w tej płaszczyźnie nie przyda się.

    Pytanie tylko jakie możliwości daje mi możliwość regulacji A? Czy są różnice pomiędzy ładowaniem mniejszym a większym natężeniem?

    i kolejne pytanie: czy kupie prostownik z taką możliwością w rozsądnym przedziale cenowym? - tz. około 60zł
  • #4 8915023
    tzok
    Moderator Samochody
    Diodki to bajer i raczej mało miarodajny... osobiście jednak jestem zwolennikiem sterowanych mikroprocesorowo ładowarek impulsowych.

    Tak na marginesie - w sprawnym samochodzie, który jest w miarę regularnie eksploatowany (2-3 razy w tygodniu "robi" przynajmniej po 15km), nie powinno być potrzeby doładowywania akumulatora, a jeśli się pojawi to znak, że czas pomyśleć o jego (akumulatora) wymianie. Należy się liczyć, że akumulator trzeba wymieniać co 3-4lata.
  • #5 8915037
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany
    Ja tam wolę mostek gretza...chociaż szczerze powiem nie testowałem prostownika sterowanych mikroprocesorowo,,,
  • REKLAMA
  • #6 8917957
    Fitinho
    Poziom 2  
    Ciężka sprawa :|

    W tym momencie zastanawiam się nad dwa zaproponowanymi wcześniej opcjami:
    a) Typ 1 - zwykły, prosty, z przełącznikiem którego nigdy nie użyję
    b) Typ 2 - impulsowy, trochę droższy, mniejszy od pierwszego i posiada opcję przejścia w stan czuwania po pełnym naładowaniu, przez co niby zapobiega uszkodzeniu akumulatora.

    pytanie czy warto dopłacić do tego drugiego? lepiej spełni on swoją rolę? nie wiem w jakim stopniu można zaufać tej nowej impulsowej technologi...
  • #7 8918100
    krzych1-b
    Poziom 21  
    Witam. Widzę ,że masz dylemat więc ci trochę podpowiem .Sam swego czasu szukałem prostownika do akumulatorów kwasowych dużej pojemności i natrafiłem w " SZUKAJ" na opisy prostowników zbudowanych przez elektrodowiczów( np. Jozefg).Naprawdę są fajne konstrukcje i opisy .Poczytaj trochę postów ,a na pewno rozwiejesz swoje wątpliwości co do wyboru urządzenia .Ja uważam , że proste rzeczy są najlepsze a urządzenie które jest do wszystkiego, jest do niczego.Ty masz ładować akumulator kwasowy a nie żelowy i pod tym kątem szukaj .Prąd ładowania ?A nawet do 10 Amper .To,że piszą ,że prostownik jest inteligentny ,(to chwyt reklamowy bo to ty jesteś inteligentny) i sam się np. wyłączy ( dla mnie bajer) ,bo przy poborze prądu pod koniec ładowania ok.2,5A nic się nie dzieje z akumulatorem .Pod warunkiem , że masz dobrej konstrukcji prostownik tzn prąd ładowania maleje a pojemność ( czytaj gęstość elektrolitu) i napięcie ustalają się na swoim max. poziomie .
    Nie będę dalej powielał tego , co już przede mną napisali koledzy z forum elektrody.
    Życzę miłej lektury i trafnego wyboru urządzenia.
  • REKLAMA
  • #8 8918731
    tzok
    Moderator Samochody
    Tanie prostowniki transformatorowe często mają zbyt wysokie napięcie wyjściowe i łatwo nimi przeładować akumulator, poza tym prąd ładowania w ich przypadku maleje wraz ładowaniem akumulatora, a napięcie tylko nieznacznie rośnie (wynika to z charakterystyki prądowo-napięciowej transformatora). W przypadku ładowarek elektronicznych, w zasadniczym cyklu ładowania prąd jest stabilizowany na stałej wartości, więc akumulator ładuje się szybciej (niż tradycyjny prostownik o takim samym prądzie znamionowym), a przy tym nie dostaje uderzenia prądowego gdy podłączymy mocno rozładowany akumulator.
  • #9 8920074
    excray
    Poziom 41  
    Oczywiście wszystko super i bajka, ale po włożeniu takiego delikatnie i inteligentnie naładowanego akumulatora do samochodu dostaje on dalej samych najgorszych rzeczy; rozładowania dużym prądem, ładowania dużym prądem, pracy na zimno i tak dalej. Krótko mówiąc ładowanie inteligentne czy nie i tak nie ma najmniejszej różnicy. No może poza ceną prostownika.
  • #10 8920327
    tzok
    Moderator Samochody
    Generalnie prawda, zważywszy, że wyznaję zasadę, że jeśli muszę doładować akumulator to znak, że albo trzeba oddać auto do elektryka, bo coś nie tak z ładowaniem, albo pora kupić nowy akumulator.

    Plusem automatycznych ładowarek jest możliwość ładowania akumulatora w samochodzie, bez odłączania go od instalacji.
  • #11 8930875
    kkknc
    Poziom 43  
    kajoj6661 napisał:
    Ja tam wolę mostek gretza...chociaż szczerze powiem nie testowałem prostownika sterowanych mikroprocesorowo,,,


    Mikroprocesorowa ładowarka też ma mostek gretza tylko że na wejściu.
REKLAMA