Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kupno prostownika do akumulatora samochodu osobowego

Fitinho 25 Gru 2010 18:05 3725 10
  • #1 25 Gru 2010 18:05
    Fitinho
    Poziom 2  

    Witam wszystkich użytkowników :D

    W swoim pierwszym poście na tym forum chciałem poprosić Was radę przy wyborze prostownika do samochodowego akumulatora.

    Pobieżnie nakreślę sytuację: sam jestem początkującym kierowcą i technologię związaną z motoryzacją dopiero poznaję. Często w zimie po mroźnej nocy mojego tatę, a teraz mnie spotyka sytuacja rozładowanego akumulatora. Niestety w takim wypadku trzeba prosić o pomoc zazwyczaj sąsiadów. Postanowiłem zainwestować i podarować "staruszkowi" pod choinkę (tak tak wiem to będzie trochę spóźniony prezent :lol: )
    Oczywiście chodzi o ładowanie akumulatora samochodu osobowego: 12V od 40Ah do 55Ah.

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze? jakie są podstawowe różnice pomiędzy modelami? gdzie czają się pułapki? na czym nie warto oszczędzać?

    Zastanawiam się nad tym modelem: Link czy spełni on moje niewygórowane potrzeby? czy może lepiej dopłacić za coś lepszego?

    pozdrawiam ;)

    0 10
  • #2 25 Gru 2010 18:16
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    Wybierz z regulacją zakresu ładowania-A, regulacja voltów nie odgrywa tutaj roli chyba ,że chcesz ładować akumulatory 6V gdzie jest w pojazdach są nie spotykane,w starszych motocyklach.Zakres do 7A będzie wystarczający w Twoim wypadku

    0
  • #3 26 Gru 2010 10:41
    Fitinho
    Poziom 2  

    Hm... Faktycznie wszystkie akumulatory z którymi się spotkałem są 12V, więc rzeczywiście regulacja w tej płaszczyźnie nie przyda się.

    Pytanie tylko jakie możliwości daje mi możliwość regulacji A? Czy są różnice pomiędzy ładowaniem mniejszym a większym natężeniem?

    i kolejne pytanie: czy kupie prostownik z taką możliwością w rozsądnym przedziale cenowym? - tz. około 60zł

    0
  • #4 26 Gru 2010 15:43
    tzok
    Moderator Samochody

    Diodki to bajer i raczej mało miarodajny... osobiście jednak jestem zwolennikiem sterowanych mikroprocesorowo ładowarek impulsowych.

    Tak na marginesie - w sprawnym samochodzie, który jest w miarę regularnie eksploatowany (2-3 razy w tygodniu "robi" przynajmniej po 15km), nie powinno być potrzeby doładowywania akumulatora, a jeśli się pojawi to znak, że czas pomyśleć o jego (akumulatora) wymianie. Należy się liczyć, że akumulator trzeba wymieniać co 3-4lata.

    0
  • #5 26 Gru 2010 15:46
    kajoj6661
    Warunkowo odblokowany

    Ja tam wolę mostek gretza...chociaż szczerze powiem nie testowałem prostownika sterowanych mikroprocesorowo,,,

    0
  • #6 27 Gru 2010 11:36
    Fitinho
    Poziom 2  

    Ciężka sprawa :|

    W tym momencie zastanawiam się nad dwa zaproponowanymi wcześniej opcjami:
    a) Typ 1 - zwykły, prosty, z przełącznikiem którego nigdy nie użyję
    b) Typ 2 - impulsowy, trochę droższy, mniejszy od pierwszego i posiada opcję przejścia w stan czuwania po pełnym naładowaniu, przez co niby zapobiega uszkodzeniu akumulatora.

    pytanie czy warto dopłacić do tego drugiego? lepiej spełni on swoją rolę? nie wiem w jakim stopniu można zaufać tej nowej impulsowej technologi...

    0
  • #7 27 Gru 2010 12:11
    krzych1-b
    Poziom 21  

    Witam. Widzę ,że masz dylemat więc ci trochę podpowiem .Sam swego czasu szukałem prostownika do akumulatorów kwasowych dużej pojemności i natrafiłem w " SZUKAJ" na opisy prostowników zbudowanych przez elektrodowiczów( np. Jozefg).Naprawdę są fajne konstrukcje i opisy .Poczytaj trochę postów ,a na pewno rozwiejesz swoje wątpliwości co do wyboru urządzenia .Ja uważam , że proste rzeczy są najlepsze a urządzenie które jest do wszystkiego, jest do niczego.Ty masz ładować akumulator kwasowy a nie żelowy i pod tym kątem szukaj .Prąd ładowania ?A nawet do 10 Amper .To,że piszą ,że prostownik jest inteligentny ,(to chwyt reklamowy bo to ty jesteś inteligentny) i sam się np. wyłączy ( dla mnie bajer) ,bo przy poborze prądu pod koniec ładowania ok.2,5A nic się nie dzieje z akumulatorem .Pod warunkiem , że masz dobrej konstrukcji prostownik tzn prąd ładowania maleje a pojemność ( czytaj gęstość elektrolitu) i napięcie ustalają się na swoim max. poziomie .
    Nie będę dalej powielał tego , co już przede mną napisali koledzy z forum elektrody.
    Życzę miłej lektury i trafnego wyboru urządzenia.

    0
  • #8 27 Gru 2010 14:31
    tzok
    Moderator Samochody

    Tanie prostowniki transformatorowe często mają zbyt wysokie napięcie wyjściowe i łatwo nimi przeładować akumulator, poza tym prąd ładowania w ich przypadku maleje wraz ładowaniem akumulatora, a napięcie tylko nieznacznie rośnie (wynika to z charakterystyki prądowo-napięciowej transformatora). W przypadku ładowarek elektronicznych, w zasadniczym cyklu ładowania prąd jest stabilizowany na stałej wartości, więc akumulator ładuje się szybciej (niż tradycyjny prostownik o takim samym prądzie znamionowym), a przy tym nie dostaje uderzenia prądowego gdy podłączymy mocno rozładowany akumulator.

    0
  • #9 27 Gru 2010 18:57
    excray
    Poziom 39  

    Oczywiście wszystko super i bajka, ale po włożeniu takiego delikatnie i inteligentnie naładowanego akumulatora do samochodu dostaje on dalej samych najgorszych rzeczy; rozładowania dużym prądem, ładowania dużym prądem, pracy na zimno i tak dalej. Krótko mówiąc ładowanie inteligentne czy nie i tak nie ma najmniejszej różnicy. No może poza ceną prostownika.

    0
  • #10 27 Gru 2010 19:34
    tzok
    Moderator Samochody

    Generalnie prawda, zważywszy, że wyznaję zasadę, że jeśli muszę doładować akumulator to znak, że albo trzeba oddać auto do elektryka, bo coś nie tak z ładowaniem, albo pora kupić nowy akumulator.

    Plusem automatycznych ładowarek jest możliwość ładowania akumulatora w samochodzie, bez odłączania go od instalacji.

    0
  • #11 29 Gru 2010 19:57
    kkknc
    Poziom 42  

    kajoj6661 napisał:
    Ja tam wolę mostek gretza...chociaż szczerze powiem nie testowałem prostownika sterowanych mikroprocesorowo,,,


    Mikroprocesorowa ładowarka też ma mostek gretza tylko że na wejściu.

    1