Witam wszystkich.
Jest pewna rzecz w moim aucie, która nie daje mi spokoju - niedogrzany silnik!
Wymieniłem już dwa termostaty mały i duży a temp. ledwo rośnie ponad pierwsza kreskę!
Problemy się zaczęły jak zaczęło mrozić a termostaty były wymienione okolu 2 m-ce temu.
Nawet przy jeździe po mieście niewiele się rozgrzewa a rura dochodząca do obudowy termostatu jest ciepła przy jak i część chłodnicy od strony termostatu.
Czy to normalne w tych autach, czy może mam wadliwy duży termostat?
Jest pewna rzecz w moim aucie, która nie daje mi spokoju - niedogrzany silnik!
Wymieniłem już dwa termostaty mały i duży a temp. ledwo rośnie ponad pierwsza kreskę!
Problemy się zaczęły jak zaczęło mrozić a termostaty były wymienione okolu 2 m-ce temu.
Nawet przy jeździe po mieście niewiele się rozgrzewa a rura dochodząca do obudowy termostatu jest ciepła przy jak i część chłodnicy od strony termostatu.
Czy to normalne w tych autach, czy może mam wadliwy duży termostat?