Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa mini kompresora od podstaw

crrilan 09 Gru 2007 17:49 20516 13
  • Budowa mini kompresora od podstaw
    Krok po kroku jak zbudować
    Kompresor to druga rzecz po aerografie, która warto mieć. Dobry kompresor kosztuje kilkaset złotych, więc nie warto kupować oryginalnego, natomiast puszka powietrza kosztuje ok 10-30 złotych i wystarcza na 1 do 3 modeli. Postanowiłem zrobić sam kompresor, koszt części wyniósł mnie ok 100-130zł do tego parę godzin pracy i mam własny kompresor, który nie tylko służy do malowania modeli, ale również do czyszczenia komputerów itp. Do zrobienia potrzebujemy:
    * Kawałek deski 35x35cm
    * Stary kompresor z lodówki (wylać olej)
    * Zużytą gaśnice samochodową (koszt nowej to ok. 35zł)
    * Kilka reduktorów (można kupić z castoramie)
    * Mały zawór kulowy
    * Jako zawór jednostronny (użyłem wentyla z dętki samochodowej)
    * Manometr taki do 16 barów
    * Klej poxlina lub poxpol
    * Dwie nakrętki i to wszystko

    No to do roboty. Na początek mocujemy do deski kompresor i uchwyt od gaśnicy. Przygotowanie butli na powietrze do gaśnicy musimy przyspawać nakrętki jedna będzie służyć jako zawór jednostronny, a do drugiej wkręcimy moduł z manometrem i zaworem kulowym. Po przyspawaniu nakrętek w środku wiercimy otwory w gaśnicy. Do jednej z nich wkładamy wentyl z dętki samochodowej i oblepiamy bardzo dobrze klejem (poxilina). W butli będą występować wysokie ciśnienia jak wyrwie taki wentyl to może to grozić utratą zdrowia!. Do drugiej mocujemy uprzednio skręcony moduł manometru i zaworu kulowego i do tego miejsca będziemy podłączać aerograf. Kompresor z lodówki łączymy z butla krótkim wężykiem, którego musimy porządnie umocować opaskami żeby powietrze nam nie uciekało. Jak to zrobimy to testujemy nasz kompresor na wytrzymałość (polecam stać z dala od niego w razie jakieś usterki to jesteśmy bezpieczni). Mój nabija butle do 7-8 barów to w zupełności wystarcza. Życzę przyjemnej pracy i mam nadzieje, że większości się to uda.
    <br/>Posiadając kompresor własnej roboty (opis wyżej) postanowiłem go troche udoskonalić i zakupiłem tani reduktor ciśnienia w Castoramie jest dostępny takowy z firmy Topex za ok 50-60zł. dodatkowo musiałem wymyślić sposób, aby w szybko podłączać albo jeden aerograf (do dużych powierzchni HUMBROL dysza 0,3) albo bardziej profesjonalny z dyszą 0,2. Do tego celu użyłem szybko złączek i redukcji także dostępnych w Castoramie. dzięki takiemu rozwiązaniu mam wręcz niezawodny i uniwersalny kompresorek z redukcją ciśnienia od 0,1 do 8 bar-ów.

    Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw Budowa mini kompresora od podstaw

    Pozdrawiam Nanek

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    crrilan
    Poziom 10  
    Offline 
    crrilan napisał 11 postów o ocenie 4, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Żory. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2
    Popak
    Moderator na urlopie...
    Witam
    Kompresorek bardzo ładnie zrobiony. Widać że się przyłożyłeś do pracy, ale jedno mnie przeraża:
    crrilan napisał:
    * Stary kompresor z lodówki (wylać olej)

    Działanie ruchomych części bez smarowania? Hmm ciekawej jak długo pochodzi :|
    Zmień to bo szkoda pracy włożonej.

    Pozdrawiam
  • #3
    nico41
    Poziom 13  
    Cytat:
    Do jednej z nich wkładamy wentyl z dętki samochodowej i oblepiamy bardzo dobrze klejem (poxilina). W butli będą występować wysokie ciśnienia jak wyrwie taki wentyl to może to grozić utratą zdrowia!.


    To przerażające co piszesz na znanym serwisie all... Zaworów zwrotnych jest od groma a ty taki wynalazek montujesz w ładnie zrobionym i funkcjonalnym sprzecie.
  • #4
    creative1agh
    Poziom 14  
    Z tym olejem wylanym z kompresora - radzę poczytać kilka tematów na tym forum ( "szukaj" ). Rozwiązanie dobre tylko na chwilę, chyba, że masz w zanadrzu kilka takich kompresorków.
    Co do poxiliny na zbiorniku ciśnieniowym - w trosce o własne zdrowie proponuję wykorzystać gwint w nakrętce, udać się do tokarza i wykonać redukcję przyłączającą, podłożyć wyżarzoną podkładkę miedzianą i całość skręcić. Jeśli to tylko trzyma się na kleju, a tak wynika z tego co napisałeś ....
    Manometr do 16 bar raczej się nie przyda, do 8 zupełnie wystarczy, malować i tak z większym ciśnieniem nie będziesz ( pomijając wydajność zastosowanej sprężarki)
    Do modelarstwa jak najbardziej ok, zapas powietrza w sam raz do aerografu.
  • #5
    trance123
    Poziom 21  
    Długo tym nie pomalujesz ani kompów nie poczyścisz ...Przy sprężaniu powietrza w zbiorniku skrapla się woda a jak widzę nie ma jej czym odprowadzić na zewnątrz.Zobaczysz to po dłuższym użytkowaniu.Nie ma też wyłącznika ciśnieniowego czyli rozumiem trzeba pilnować za każdym razem ciśnienia i wyłączać jak osiągnie 8 bar i włączać ja spadnie?Jak dla mnie mega nie praktyczne i jak się zapomni o tym to dziura w ścianie...
  • #6
    psine.pl

    Poziom 29  
    Witam.
    Estetycznie wykonana konstrukcja.
    Opis strasznie skąpy i zdjęcia się nie powiększają (przynajmniej u mnie).
    Pomijając aspekty iście dodatnie dla konstruowania kompresora (samodzielnie).
    Mam wielkie ale ...
    Kolega nie zaznaczył z czego są te węże łączeniowe (rury).
    Brak wyłącznika ciśnieniowego w połączeniu z brakiem zaworu bezpieczeństwa = bomba.
    Zawór zwrotny klejony poxiliną ? przy 8-miu barach... sugeruję zamknąć ten kompresor w klatce bezpieczeństwa bo jak wystrzeli ...

    Mam fabrycznie produkowany kompresor BLACK&DECKER i raz tylko miałem okazję zobaczyć co się dzieje jak kompresor przekroczy 8 bar (zaciął się wyłącznik ciśnieniowy) a bezpiecznik ciśnieniowy otworzył się dopiero przy 10barach...

    Także ja osobiście nie polecam budowania tej konstrukcji bez wyposażenia jej w te zabezpieczenia. Sugeruję także zainwestować w węże ciśnieniowe i odpowiednie zaciski.

    Co do oleju ... u mnie 6 miesięcy pracował taki kompresor bez oleju i się zatarł.
    A dobrze smarowany u teścia chodzi już 5 lub 6 lat.

    Na wylocie ma odolejacz i odwadniacz kupiony w PREMA Kielce.

    Pozdrawiam
    Marek
  • #7
    somek
    Poziom 13  
    Mój tata robił dużo takich kompresorów, więc podzielę się "patentami". Zamiast gaśnicy, puszki po spray-ach. Trzeba ostrożnie wybić dziurę (w pustym!), ocynować ją i osadzić miedzianą rurkę, do której doczepiamy wężyk. Sprawdzone i skuteczne. Filtr powietrza: zbiornik z puszki po spray-u a w środku napchane filcu:) Również nikt nie narzekał.
    Pozdrawiam
  • #8
    Mr_T_
    Poziom 15  
    Hej,

    Dołączę się do tematu. Jak najbardziej trzeba się zaopatrzyć w łącznik ciśnieniowy i zawór bezpieczeństwa. Jak dobrze poszukasz to są takie od hydroforów w cenie do 50zł (LCA1 o ile dobrze pamiętam - ciśnienie się na nim waha od 1 do 3 atmosfer, chyba wystarczy do pracy areografu?) no i w zawór bezpieczeństwa (cena chyba 12zł - majątek nie jest ale z doświadczenia wiem, że bardzo przydany!!!).

    Ja ze swoimi sprężarkami mam taki problem, że na oryginalnym oleju od lodówki (nic nie zmieniałem) niestety raz włącza mi się sprężarka, a raz nie. W lodówce przed demontażem chodziła bez problemu. Wszystko było ok, a jak zdemontowałem i podpiąłem do sprężarki to niestety nie chodzi tak jak trzeba. Dodam, że mam dwa kompresory lodówkowe połączone trójnikiem pod jeden zawór zwrotny.

    Znacie może przyczynę, dlaczego agregaty przestają mi pracować po wyciągnięciu ich z lodówki?
  • #9
    wacekzgor
    Poziom 15  
    Ponieważ w lodówce, w instalacji elektrycznej jest prawdopodobnie układ startowy silnika. Wszystkie silniki prądu przemiennego zasilane z jednej fazy i startujące pod obciążeniem muszą być wyposażone w układ startowy który na chwilę włącza dopływ prądu do uzwojenia rozruchowego silnika /najczęściej przez kondensator/. Zdarzają się też układy rozruchu mechaniczne odśrodkowe. Wtym przypadku ważne jest aby pojemnik ze sprężarką był ustawiany w położeniu tak jak w lodówce.
  • #10
    Mr_T_
    Poziom 15  
    Sprężarka moja pracowała około tygodnia czasu po 5-7h dziennie. Włączałą się na 40s co 3-4min. Pracowała na ciśnieniu 2.5 do 6 atmosfer. Przy każdym z agregatów oczywiście jest oryginalny włącznik przełączający uzwojenia. Sprężarka stała cały czas w jednym miejscu nie ruszana. Pierwsze uruchomienie było dopiero po odstaniu się się sprężarki przez jakaś godzinę, choć uważam, że to w ogóle nie było by konieczne ponieważ najwyżej wypluje trochę oleju.

    Teraz jedynie jaki błąd mogłem popełnić to danie oleju hydraulicznego do środka. Czy to może powodować jakieś problemy czy zwarcie?

    EDIT
    Nie olej hydrauliczny a jakiś sprężarkowy. Ten olej lany był do sprężarki śrubowej.
  • #11
    creative1agh
    Poziom 14  
    Co do silników jednofazowych, dołączanie uzwojeń rozruchowych poprzez kondensator lub układ wyłącznika odśrodkowego nie jest jedynym. Spotkałem się z uzwojeniem rozruchowym wpiętym na stałe - silnik wirówki z pralki ROMO - mały offtop, ale przypomniałem to sobie czytając dyskusję :)
  • #12
    Mr_T_
    Poziom 15  
    Dobra, u mnie sprawa rozwiązana. Po prostu jedna sprężarka była do kitu. Jakbym ją włączał co 10-15min to wszystko by było ok, ale co 2, 3-5min to nie zdąży ochłonąć. Jest walnięta już w środku.
  • #13
    DjElano
    Poziom 15  
    Cytat:
    Działanie ruchomych części bez smarowania? Hmm ciekawej jak długo pochodzi Neutral
    u mnie od lat 80-tych :D i często go używam, ponad to bez wylania oleju nie zrobi sie nic.
    Kompresorek kolegi fajnie wykonany. Tez posiadam w pokoju ale bez zbiornika i wiem jakie uciążliwe jest ciągłe włączanie i wyłączanie.
  • #14
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Ladnie zrobione, ale.. Kompresor od lodowki spreza powietrze (o ile jest sprawny do ok. 12-14 Bar!! )W tym ukladzie nie widze wylacznika cisnieniowego (dostepne wszedzie, tanio, mozna wykorzystac rowniez wylacznik cisnieniowy od hyfroforu i odpowiednio go ustawic). Praca bez oleju zabije ta sprezarke !!!! Tak na marginesie, tego typu kompresory dzialaja oryginalnie jako pompki prozniowe w wielu maszynach, np. niemieckich platemakerach (kopioramach) i spisuja sie znakomicie.