Najlepszy byłby termometr laserowy

, albo jakiś multimetr z termometrem, choć ja , z dużym powodzeniem, stosuję w podobnych przypadkach elektroniczny termometr domowy, bądź samochodowy. Taki, który ma kabel z czujnikiem do pomiaru temperatury na zewnątrz. Szczerze mówiąc, oba typy baniek powinny osiągnąć maksymalną temperaturę w krótkim czasie, jednak o ile się nie pogubiłem, nie oto chyba bezpośrednio chodzi. Moim zdaniem, najważniejsze jest ciepło jakie oddadzą otoczeniu, mówiąc kolokwialnie czy nie stopią lampy. Dlatego pomiar temperatury żarówki chyba niewiele wnosi. Szkło ma inny kształt i powierzchnię w obu typach, a i metalowy trzonek jest też odmienny. Ja umieściłbym czujnik termometru w lampie w miejscu najbliższym jej ścianek, odczekał kilka minut, porównał wyniki i wyciągnął wnioski. Choć nie znając maksymalnej wytrzymałości temperaturowej danej lampy sama wiedza, że halogen grzeje np. o 20 stopni C więcej niż stary typ, nic konstruktywnego nie wniesie. Mimo wszystko, temperatura może być niższa w co szczerze wątpię, a wtedy nie byłoby żadnego problemu.