Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przerywany proces grzania c.o. kociol Vaillant VUI280

26 Gru 2010 18:29 1535 3
  • Poziom 9  
    witam Wszystkich,
    posiadam piec Vaillant VUI280. zasila on dwukondygnacyjny domek jednorodzinny. wspolpracuje z regulatorem pokojowym VRT-390i.

    Od jakiegos czasu zaczely sie problemy. chcialbym rozwiac moje watpliwosci, jako, ze z autoryzowanego serwisu od dwoch roznych mechanikow nie mam jednoznacznej odpowiedzi.

    zauwazylem, ze piec nie wygrzewa pomieszczenia za jedym uruchomieniem (cyklem). palnik i proces grzania uruchamia sie na jakies 5-8 minut i po tym czasie piec zatrzymuje sie na jakis czas. nie ma zarejestrownych zadnych usterek. po pewniej chwili wlacza si ponownie i dalej wygrzewa pomieszczenie.

    sygnal z programatora pokojowego jest caly czas 75 lub 90 stopni. temperatura w pomieszczeniu ponizej zadanej na potencjometrze regulatora.
    probowalem zmieniac kilka parametrow tych dostepnych dla uzytkownika,ale niczego to nie zmienia. temperatura wocy c.o. ustawiona na 55 stopni (dla unikniecia wytracania kamienia). obciazenie czesciowe pieca na 23 ! (parametr d00) tak wlasnie na 23, poniewaz w ksiazce jes pordany zakres 0-15 i jest chyba blad. wchodzac w ten parametr mozna zawuwazyc zakres 1-30 czyli zatem 15 jednostek okreslone w instrukcji jako maks.moc i nastawa fabryczna jest chyba w rzeczywistosci polowa mocy.
    piec ma ok 6-8 lat. roznica w temp wody na wyjsciu i powrocie c.o. wynosi od 1 do 13 stopni.
    ta duza roznice wiaze z tym, ze w gornej kondygnacji domu sa przykrecone na glowicach termostatycznych grzejniki. jesli je otworze dla pelnego przeoplywu to nieco maleje osiagajac wartosc 1-3 stopni.

    dodatkowo zauwazylem, ze w rurach czasami cos strzeli, jakby korek od szampana(nie w trakcie grzania)? moze puszczaja przeplyw glowice etermostatyczne ?
    daje sie tez odczuc szum w trakcie przeplywu wody przez kaloryfery, zwlaszcza w okolicy glowic temrostat..

    czy ktos z Was spotkal sie z podobnym przypadkiem lub zna rozwiazanie ?
  • Poziom 33  
    cynamonik napisał:
    zauwazylem, ze piec nie wygrzewa pomieszczenia za jedym uruchomieniem (cyklem). palnik i proces grzania uruchamia sie na jakies 5-8 minut i po tym czasie piec zatrzymuje sie na jakis czas. nie ma zarejestrownych zadnych usterek. po pewniej chwili wlacza si ponownie i dalej wygrzewa pomieszczenie.

    To jest jego "normalna" praca, wyłączył go termostat kotła bo osiągną zadaną temp. na kotle, po tym następuje czas blokady palnika (przerwa) i po odpowiednim czasie (zmiennym, zależnym od temp. na kotle) i odpowiednim wychłodzeniu wody ponowne załączenie palnika. A to że po tych 5-8 minutach osiąga zadaną na kotle temp. może oznaczać za dużą moc kotła w stosunku do zapotrzebowania. Czasami takie zachowanie kotła pojawia się gdy jest mocno zabrudzony filtr na CO lub zamulona instalacja lub zakamieniony wymiennik pierwotny (zdławiony przepływ wody).

    cynamonik napisał:
    probowalem zmieniac kilak parametrow tych dostepnych dla uzytkownika,ale niczego to nie zmienia. temperatura wocy c.o. ustawiona na 55 stopni (dla unikniecia wytracania kamienia). obciazenie czesciowe pieca na 23 ! (parametr d00) tak wlasnie na 23, poniewaz w ksiazce jes pordany zakres 0-15 i jest chyba blad. wchodzac w ten parametr mozna zawuwazyc zakres 1-30 czyli zatem 15 jednostek okreslone w instrukcji jako maks.moc i nastawa fabryczna jest chyba w rzeczywistosci polowa mocy.

    Parametrem d.00 modulujesz (ograniczasz) moc max kotła. Twój kocioł ma moc 10,7-28kW. W instrukcji rzeczywiście jest napisane że można ustawiać parametr d.00 od 0-15, a u ciebie zakres 1-30. Spróbuj zacząć od najmniejszej wartości i zobacz co się dzieje. Podpinając manometr do mierzenia ciśnienia gazu na dyszach można by było sprawdzić jak się zachowuje automatyka gazowa dla konkretnego parametru d.00, czy wartość "15" czy "30" odpowiada mocy max. kotła - ciśnienie gazu na dyszach dla mocy max to 11 mbar dla gazu ziemnego.
    Nie podałeś żadnych informacji o wielkości twojego domu i stopnia jego izolacyjności. Może twój budynek ma niskie zapotrzebowanie na moc - szczególnie w okresach przejściowych (jesień/wiosna).

    cynamonik napisał:
    roznica w temp wody na wyjsciu i powrocie c.o. wynosi od 1 do 13 stopni.
    ta duza roznice wiaze z tym, ze w gornej kondygnacji domu sa przykrecone na glowicach termostatycznych grzejniki. jesli je otworze dla pelnego przeoplywu to nieco maleje osiagajac wartosc 1-3 stopni.

    Tutaj czegoś nie rozumiem. piszesz że jeśli grzejniki są przykręcone to różnica temp. jest większa, a jak odkręcone to różnica jest niższa?

    cynamonik napisał:
    dodatkowo zauwazylem, ze w rurach czasami cos strzeli, jakby korek od szampana(nie w trakcie grzania)? moze puszczaja przeplyw glowice etermostatyczne ?
    daje sie tez odczuc szum w trakcie przeplywu wody przez kaloryfery, zwlaszcza w okolicy glowic temrostat.

    Może instalacja nie była równoważona hydraulicznie, tzn. grzejniki nie były odpowiednio przydławiane w stosunku do ich odległości od kotła/rozdzielacza i ich wielkości. Najczęściej we wkładkach zaworów termostatycznych jest skala do "kryzowania" grzejników lub robi się to zaworami powrotnymi.
  • Poziom 9  
    ls_77 dziękuje za zainteresowanie moim problemem i przepraszam za zwłokę.

    Właśnie będę czyścił piec:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3350121.html

    zatem posprawdzam wg Twoich sugestii co się da. niestety nie posiadam "manometru do mierzenia ciśnienia gazu na dyszach " :(

    dom posiada dwie kondygnacje, w sumie ok 120-140 metrów powierzchni. Zbudowany w latach 60. Ściany i fundamenty ocieplone styropianem/styrodurem.

    Grzejniki nie były kryzowane w zależności od odległości od pieca. Jedynie rzadko regulowane zewnętrznym pokrętłem lub głowicą termostatyczną tam gdzie była konieczność jej zastosowania.