Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik automatyczny - jaki kupić?

piotr8605 27 Gru 2010 10:19 12498 5
  • #1 27 Gru 2010 10:19
    piotr8605
    Poziom 14  

    Witam.
    Chcę kupić dobry prostownik, najlepiej z funkcją odsiarczania do 300zł. Zastanawiam się nad dwoma modelami:

    http://www.blackanddecker.pl/automotive/productdetails/catno/BDSBC10A/

    http://www.ringautomotive.co.uk/product_detail.asp?prod=1371

    Blackanddecker ma trochę lepsze wykonanie moim zdaniem, a Ring posiada funkcję odsiarczania.
    Czy waszym zdaniem warto kupić jeden z tych prostowników, czy może polecacie inny model?
    Pozdrawiam

    1 5
  • #2 29 Gru 2010 15:04
    cefaloid
    Poziom 30  

    piotr8605 napisał:
    Witam.
    Chcę kupić dobry prostownik, najlepiej z funkcją odsiarczania do 300zł. Zastanawiam się nad dwoma modelami:

    http://www.blackanddecker.pl/automotive/productdetails/catno/BDSBC10A/

    http://www.ringautomotive.co.uk/product_detail.asp?prod=1371

    Blackanddecker ma trochę lepsze wykonanie moim zdaniem, a Ring posiada funkcję odsiarczania.
    Czy waszym zdaniem warto kupić jeden z tych prostowników, czy może polecacie inny model?
    Pozdrawiam


    Z praktyki napiszę tak:
    Prostownik automatyczny jest super jeśli ma sie nowy sprawny akumulator. Tylko że takiego zwykle nie ma potrzeby z auta wyjmować i doładowywać, bo sobie radzi i na mrozie.

    Natomiast jeśli akumulator jest już "wyhuśtany" to znów pojawia się problem że 14,5V na zaciskach uzyskuje on wcześniej, zanim jest naładowany. I taki prostownik automatyczny przedwcześnie uznaje że już jest OK i kończy ładowanie podczas gdy akumulator nie jest jeszcze wcale załadowany.

    Klasyczne objawy zasiarczanienia / zuzycia: napięcie ładowania rośnie do ponad 16V przy prądzie Q/40 czy nawet mniejszym, silne gazowanie przy takim prądzie, duża utrata pojemności (ponad 30%). Prostownik odsiarczający musi uwzględniać te czynniki. Jeśli nie uwzględnia to jest tylko "bajerem" zapobiegawczym a nie leczniczym. I dlatego automatyczne ładowarki są tak niepopularne podczas gdy do np NiMH są normą.

    Dlatego do doraźnego ratowania staruszka to polecam najprostszy możliwy prostownik i pilnowanie 'ręczne' czasu ładowania. Chyba że ładowanie akumulatora to u Ciebie normalny regularny proces jak np w wózkach widłowych. To wtedy automat ma sens.

    0
  • #3 29 Gru 2010 17:46
    tzok
    Moderator Samochody

    Prawdziwy elektroniczny prostownik (wolę określenie ładowarka) do ładowania akumulatorów ze sterowaniem mikroprocesorowym i przetwornicą impulsową ma funkcję ładowania odsiarczającego.

    Jak rzadko używasz samochodu, możesz podpiąć taką ładowarkę do samochodu bez odłączania akumulatora i zostawić ją na dowolnie długi okres czasu.

    0
  • #4 07 Maj 2011 08:10
    Genesis72
    Poziom 11  

    Witam
    Czy możma ładować akumulator samochodowy zasilaczem komputerowym, ktory ma +12V?
    Co może się stac z akumulatorem?

    0
  • #5 07 Maj 2011 08:14
    carot
    Poziom 26  

    Gdzieś na forum jest przeróbka zasilacza ATX na prostownik. Poszukaj.

    0
  • #6 05 Cze 2012 21:16
    vurion
    Poziom 11  

    Ale kolega Genesis72 zadał pytanie konkretne.

    Genesis72 napisał:
    Czy możma ładować akumulator samochodowy zasilaczem komputerowym, ktory ma +12V?
    Co może się stac z akumulatorem?


    Sam się podpinam gdyż dzisiaj miałem wieźć córeczkę na szczepienie, a tu cisza. Nawet diodka od immo nie migała. Mam zasilacz stablizowany 12V i po 30-40min ładowania jest postęp. Kontrolki są zapalone, alarm się odzywa z centralnym zamkiem. Wiec jakiś postęp.

    Grzeje się tylko zasilacz i będę musiał go wyłączać aby ostygł i się nie spalił (12V 1500mAh + drugi 500mAh - muszę się tak pobawić bo obydwa prostowniki jakie mam zostawiłem na wsi, a nie lubię pożyczać od kogoś).

    Chodzi mi aby o to aby samochód uruchomić / Dalej alternator doładuje podczas jazdy akumulator, a właściwie naładuję akumulator jak należy wtedy kiedy pojadę na wieś znów, taki mam plan wiec ponawiam pytanie kolegi z górnego postu.

    Dodano po 4 [godziny] 40 [minuty]:

    Po 3-4 godzinach ładowania:

    Standardowym zasilaczem komputerowym 400W podpiętym bezpośrednio pod akumulator + zasilacz stabilizowany 1200mAh + zasilacz 500mAh odpaliłem samochód z całkowicie padniętego akumulatora.

    Niestety alternator padł mi i muszę go oddać do regeneracji. W skrócie brak ładowania.

    Dodano po paru dniach:

    Padł znowu akumulator po przeparkowaniu samochodu. Ładowałem całą noc zasilaczem stabilizowanym, 1200mAh. Wystarczyło na odpalenie samochodu i dojazd (iskre) 20km do mecha.

    0