No witam po raz kolejny
Słuchajcie jest coś w moim maluszku co mi spokoju nie daje. Ostatnio mechanik zmieniał mi gaźnik (miałem luzy na przepustnicy i gasł mi na wolnych obrotach). Mój maluch z 91 miał gaźnik z elektroniczną dyszą wolnych obrotów. Mechanik założył mi normalny gaźnik bez tej dyszy elektronicznej. No i teraz...
1. Podnoszę dźwignie ssania, na gaźniku też widać że ssanie łapie ale obroty zaczynają dopiero wzrastać jak przejadę nim jakieś 5, 10 metrów. Wtedy dopiero te obroty na tym ssaniu wzrastają. (Na tym wcześniejszym gaźniku jak zaciągnąłem ssanie to od razu silnik wchodził na coraz większe obroty.
2. Wcześniej na ssaniu jak do dałem mu za dużo gazu jak ruszałem to go najpierw trochę przymuliło. Teraz na ssaniu ma takiego kopa że mało mi silnika nie wyrwie.
3. Wcześniej nigdy nie dawałem mu gazu do dechy bo bez problemu poleciał mi 80km/h, teraz jadę na 4 gaz mam wciśnięty do oporu a on toczy się 70 km/h jakby to był maks.
4. Zaczął mi jakoś dziwnie dużo palić i czasami jak wchodzę do niego i silnik jest zagrzany także ssania nie podnoszę i chcę ruszyć wtedy jakoś tak ze 2, 3 razy go przydusi i potem jedzie już ładnie.
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc? Co może być przyczyną? Coś z przepustnicą? Źle wyregulowany skład mieszanki?
1. Podnoszę dźwignie ssania, na gaźniku też widać że ssanie łapie ale obroty zaczynają dopiero wzrastać jak przejadę nim jakieś 5, 10 metrów. Wtedy dopiero te obroty na tym ssaniu wzrastają. (Na tym wcześniejszym gaźniku jak zaciągnąłem ssanie to od razu silnik wchodził na coraz większe obroty.
2. Wcześniej na ssaniu jak do dałem mu za dużo gazu jak ruszałem to go najpierw trochę przymuliło. Teraz na ssaniu ma takiego kopa że mało mi silnika nie wyrwie.
3. Wcześniej nigdy nie dawałem mu gazu do dechy bo bez problemu poleciał mi 80km/h, teraz jadę na 4 gaz mam wciśnięty do oporu a on toczy się 70 km/h jakby to był maks.
4. Zaczął mi jakoś dziwnie dużo palić i czasami jak wchodzę do niego i silnik jest zagrzany także ssania nie podnoszę i chcę ruszyć wtedy jakoś tak ze 2, 3 razy go przydusi i potem jedzie już ładnie.
Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc? Co może być przyczyną? Coś z przepustnicą? Źle wyregulowany skład mieszanki?