Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Reanimacja" baterii do notebooka Toshiba 1800

Psiotrek 10 Paź 2004 09:20 10170 28
  • Zadano mi problem znalezienia baterii do powyższego. Bez problemu, ale... 800zł z górką! Spróbowałem więc "naprawić" tę starą, dziewięcioogniwową baterię. Ogniwa są w niej połączone w trzy sekcje po trzy baterie, jedna sekcja była martwa. Wypreparowałem te uszkodzone ogniwa dość brutalnie oraz po jednym dobrym ogniwie z pozostaych sekcji. Wlutowałem te dwa dobre ogniwa w miejsce tych uszkodzonych i otrzymałem trzy sekcje po dwa ogniwa. Oczywiście jest to rozwiązanie mocno ułomne, ale doskonale nadaje się do pracy w charakterze UPSa: można bezpiecznie zapisać dokumenty i pozamykać aplikacje w przypadku zaniku prądu.


    Fajne!
  • #2 12 Paź 2004 22:37
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A jakie ogniwa tam są (wymiary, napięcie)?
    Rozumiem, że były 3 sekcje, każda po 3 ogniwa połączone równolegle?

  • #3 13 Paź 2004 10:08
    Wolan
    Poziom 11  

    Witam
    zapewne są tam sekcje z akumulatorami Li-ion - podczas pracy nie przegrzewają ci sie te akumulatory? co z układem do ładowania - bo zapewne on ładuje w te aku. ładunek jak dla 3-ch a są dwa.

  • #4 19 Paź 2004 14:16
    paweu
    Poziom 11  

    Miałem podobny problem. Bateria cztery sekcje(połączone szeregowo) po trzy ogniwa(równolegle). Padły trzy ogniwa w jednej sekcji, wobec czego bateria nie działała w ogóle. Kupiłem trzy ogniwa po 50zł, które odpowiadały fizycznie i elektrycznie. Teraz bateria jak nowa.

  • #5 20 Paź 2004 06:50
    yarpen2
    Poziom 22  

    ja z tecrą 8000 mam podobny ból: najpierw padły 3 ogniwa więc pozostałe 6 podzieliłem tak zeby były 3 sekcje po 2 i dłuższy czas funkcjonowało ale w końcu padło i znów dałem 3 sekcje po 1 ale i to padło. teraz już dobrych ogniw nie mam. może ktoś się orientuje czy można je zastąpić innymi ogniwami ? czy wtedy bedzie działała ładowarka ?

  • #6 20 Paź 2004 19:18
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Żeby to poprawnie działało ogniwa trzeba wymienić na taką samą chemię (czyli
    jak były Li-ion. to dać Li-ion, jak były Ni-Cd to dać Ni-Cd) i zbliżonej pojemności.
    Ni-MH można by zastąpić Ni-Cd, gdyby przy podobnej pojemności się zmieściły,
    ale Ni-MH mają znacznie większe pojemności, niż Ni-Cd; zastąpienie Ni-Cd
    przez Ni-MH spowoduje, że nowe ogniwa znacznie szybciej wysiądą.

  • #7 19 Lis 2004 19:14
    Mieszko23
    Poziom 11  

    Jak stwierdziliście, że padła konkretna sekcja akumulatorów. U mnie akumulatory (komputer Toshiba S1800-554, Li-Ion) b. szybko się rozładowują - ale ogólnie działają. Być może padła jakaś sekcja albo się po prostu zestarzały. Tak czy inaczej gdzie można kupić takie ogniwa??

    Czy pozostaje tylko droga Elfa?
    Pozdrawiam

  • #8 20 Lis 2004 13:34
    _jta_
    Specjalista elektronik

    czy "bardzo szybko się rozładowują" oznacza:
    - zmniejszoną pojemność (starcza na krótki czas)
    - zwiększone samowyładowanie (rozładowuje się nawet nieużywany)?

  • #9 20 Lis 2004 19:00
    Mieszko23
    Poziom 11  

    Witam!
    Historia z akumulatorami do Toshiby wygląda tak:
    - od początku (nowości) zauważyłem powolne samoczynne rozładowywanie się przy wyłączonym komputerze (oczywiście całkowicie wyłączonym a nie w stanie uśpienia). Nie pamiętam dokładnie tempa rozładowywania się - ale było małe ( chyba kilka-kilkanaście procent dziennie)- do przyjęcia (ze smutkiem) jako cecha laptopa.

    - pierwsze "poważne" objawy - po ok. 2.5 latach używania - komputer wyłączał się nagle (zgłaszając rozładowanie) przy 50% stanu baterii.

    - następnie (po kolejnym miesiącu lub dwóch) efekt sie powiększał: tzn. wyłączanie następowało przy 60 ... 90 % stanu naładowania baterii. I ostatecznie stan jest taki, że komputer nie zdąży się nawet uruchomić z baterii i się wyłącza.
    Pracuję cały czas na zasilaczu - a baterii używałem raczej sporadycznie. Jednak ich brak często przeszkadza ...

    Dziękuję za ewentualną pomoc i pozdrawiam.

    Andrzej P.

  • #10 21 Lis 2004 20:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wyłączanie się przy częściowo rozładowanych akumulatorach jest wynikiem zwiększonej
    oporności wewnętrznej akumulatora, i spadku jego siły elektromotorycznej; to drugie jest
    w dużej części wynikiem zmiany struktury krystalicznej wodorotlenku niklu z beta na gamma,
    i bywa częściowo odwracalne - wystarczy rozładować akumulator do około 0.9V/ogniwo
    (jeśli to NiCd), lub 1.1V/ogniwo (jeśli NiMH), uważając, żeby żadne nie rozładowało się
    nadmiernie; z pierwszym chyba też się coś daje zrobić - rozładowywanie akumulatora
    dużym prądem powoduje zmniejszanie się jego oporności wewnętrznej, można je powtórzyć
    kilka razy dla lepszego efektu - zreanimowałem w ten sposób akumulatorki NiCd do latarki,
    które dawały już prąd rzędu kilku mA (a żarówka w latarce potrzebowała prawie 200); przy
    takim rozładowywaniu trzeba uważać, żeby nie przegrzać akumulatora.
    Jednym ze zjawisk, które nie są odwracalne, jest utrata elektrolitu - powoduje wzrost
    oporności wewnętrznej, i zwłaszcza dla NiCd spadek pojemności.

    Przyczynami tych zjawisk są:
    - utraty elektrolitu: nadmierne ładowanie, prowadzące do gazowania;
    - zmiany struktury krystalicznej: nadmierne ładowanie;
    - wzrostu oporności: akumulator był używany mało, lub wcale.

    Nowy akumulator ma oporność kilku setnych oma na ogniwo dla 1Ah.
    Niedawno wymieniałem akumulatory w telefonie komórkowym - dawały przy zwarciu
    5-6A, a jednak komórce to nie wystarczało, i sygnalizowała rozładowanie akumulatora.
    Nowe, o pojemności 800mAh, miały prąd zwarcia ponad 15A - być może komórka
    przez pomiar spadku napięcia przy dużym obciążeniu testowała akumulatory (kiedy
    akumulator jest słabo naładowany, jego opór wewnętrzny jest kilkakrotnie większy).

    Samowyładowanie nowych akumulatorów nie powinno przekraczać 1-2% dziennie
    (ale bezpośrednio po ładowaniu jest znacznie więcej) - zależy to jeszcze od ich chemii.

    Aha: nie wiem czy masz tam akumulator NiCd/NiMH, czy Li-ion - dla tych ostatnich
    napięcia są zupełnie inne, nie nalezy ich rozładowywać poniżej 3V (nie jestem pewien,
    może nawet 3.5V - ich normalne napięcie to 4V/ogniwo), i bardzo nie lubią zwarcia
    - mają tak dużą gęstość energii, że przy zwarciu łatwo mogą wybuchnąć.

  • #11 22 Lis 2004 10:50
    Mieszko23
    Poziom 11  

    Dziękuje bardzo za odpowiedź. Mam baterie Li-ion. Słyszałem o takiej możliwości regeneracji ale nie byłem pewien że dotyczy ona także akumulatorów Li-ion. Spróbuję zastosować tą metodę (z uwzględnieniem podanych zastrzeżeń oczywiście).
    Dziękuję za odpowiedź.
    P.S. Jeśli ktoś wie gdzie można kupić nowe ogniwa to prosze o informację.
    A.P.

  • #12 23 Lis 2004 22:55
    Wolan
    Poziom 11  

    Witam
    a propos pytania wyżej - ktoś wie gdzie można kupić tanio ogniwa litowo jonowe ?. również potrzebuję do starego (ale jarego:) ) laptopa

  • #13 05 Gru 2004 16:53
    Escopy
    Poziom 15  

    Witajcie Psiotrek i inni.
    Wyszukałem trochę informacji o Ogniwach Li-ion, pewnie przydadzą się nie tylko tobie!!!!!

    Pakiety litowo-jonowe Toshiba - 3 blistrowe 12V- jak je zrobić i jak się z tym obchodzić
    Dwie złączone ze sobą baterie dają łączne napięcie około 7.6V co odpowiada pakietowi 6.5 celowemu CdNi lub NiMH.
    Obciążalność baterii jest bardzo dobra, bez nagrzewania potrafi on oddać prąd powyżej 3A .
    Zaletą baterii LiON jest to, że mogą być łączone równolegle, co jest ABSOLUTNIE niedopuszczalne w przypadku CdNi czy NiMH. Łącząc baterie równolegle otrzymujemy odpowiednio większą pojemność oraz dopuszczalny prąd wyjściowy.

    Należy pamiętać, aby łącząc równolegle pakiety:
    1. najpierw wyrównać napięcie przez zwarcie odczepów środkowych oraz połączenie biegunów dodatnich i ujemnych opornikami o oporze około 100 omów
    2. po wyrównaniu lutować ze sobą nie tylko bieguny dodatnie i ujemne ale również odczepy

    Lutować należy szybko, cyną z kalafonią i TYLKO do blaszek zgrzanych z pakietami, NIGDY bezpośrednio cel - LiON bardzo łatwo zniszczyć temperaturą lutownicy.

    Ten konkretny typ ogniw charakteryzuje się dobrym trzymaniem napięcia podczas rozładowania, czego nie można powiedzieć o wielu innych markowych bateriach, nie mówiąc już o "no name".

    Ładowanie i rozładowanie LiON wymaga kontroli, dlatego normalnie fabryczne pakiety mają wbudowaną elektronikę zabezpieczającą przed przeładowaniem i głębokim rozładowaniem. [i]Ogniw NIE WOLNO ładować do napięcia wyższego niż 4.3V i rozładowywać do napięcia niższego niż 2.5V (bez obciążenia).[/i] Nie stosowanie się do tej zasady prowadzi do uszkodzenia ogniwa.
    Prąd ładowania powinien być możliwie mały dla uzyskania maksymalnej pojemności ogniwa. Już ładowanie szybsze niż 3-godzinne daje zauważalny spadek pojemności. Najlepiej ładować prądem 12-godzinnym.

    Ładowarkę (prymitywną ale dość skuteczną) można zrobić w bardzo prosty sposób: należy każde z ogniw zbocznikować diodą Zenera 4.3V (można to zrobić na stałe! - nie zaszkodzi) i ładować pakiet przez opornik 30-36 omów z zasilacza 12V. W zależności od opornika i głębokości rozładowania pakietu czas ładowania będzie wynosił do 12 godzin.


    Nie wolno stosować wyższych napięć niż 13.8V (w pełni naładowany akumulator ołowiowy) i niższych niż 10V (naładowanie nie będzie pełne).

    10.5V.

    Gdzie kupić?
    oczywiście na giełdzie komputerowej, przynajmniej w Katowicach są. Udało mi się znaleźć ogniwa za 20 zł za sztukę, szukać też można w warsztatach z kompami, też znajdziecie używki. Na Allegro widziałem za 40 zł za sztukę.
    Pozdrawiam- Escopy

  • #14 05 Gru 2004 21:26
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do diody Zenera, to nie jest tak dobrze, jak by się chciało - próbowałem ją
    zastosować (podłączoną na stałe do akumulatora), i szybko go rozładowywała.
    Powód: dioda Zenera przewodzi spory prąd już poniżej nominalnego napięcia.
    No i następna sprawa, to moc tracona w tej diodzie - żeby nie przekroczyć
    dopuszczalnej, która dla małych diód Zenera jest 250-500mW, zależnie od typu.

  • #15 06 Gru 2004 00:21
    Escopy
    Poziom 15  

    Witaj _jta_.
    No tak, rzeczywiście, masz rację. Ale jakoś trzeba zabezpieczyć przed przeładowaniem. Jak Ty to rozwiązałeś?
    Pozdrawiam - Escopy

  • #16 06 Gru 2004 17:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak na razie zrobiłem tylko układ w latarce zasilanej z trzech "pastylek" NiCd
    - dałem diodę Zenera, ale przez diodą prostowniczą, więc ograniczam napięcie
    ładowania, ale nie pozwalam na rozładowanie akumulatora (bo dioda prostownicza na
    to nie pozwala); dla kilku (od 3) akumulatorów połączonych w szereg nie da się tak.

  • #17 12 Sty 2005 09:26
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Niestety, do Li-Ion są stosowane specjalistyczne scalaki i to komplikuje sprawę - po pierwsze kontrolują one napiecie i nie dopuszczają do nadmiernego rozładowania a po drugie zapewniaja poprawne ładowanie - ogniwo Li-Ion po przeładowaniu nadaje się do wyrzucenia albo wybucha (ja miałem szczęście bo ładowałem małym pradem). Jesli ktoś wie gdzie można kupic takie gotowe płytki do kontroli zestawu dwóch ogniw (2 x 3,6 V) to bedę wdzięczny, obawiam się że domowym sposobem nie za bardzo mozna to oszukać - chyba że się mylę.
    Wszystkie baterie do laptopów mają "inteligencję" w postaci rozbudowanych układów kontroli stanu baterii (dlatego laptop raczej dokładnie powie Ci ile masz jeszcze % baterii - czyli czasu na zapisanie dokumentów.)
    Zgadzam się, ze mozna taką baterię naprawić - ale ogniwa należy wymieniać wyłacznie na takie same! (bo sa dwa typy ogniw Li-Ion, o dopuszczalnym napieciu 4,1 albo 4,2V). Mam tak zrobioną baterię do poczciwego Satellite.
    Ogniwa miałem z "odzysku" z innej baterii - nie wszystkie były padnięte po prostu.
    Podobnie zresztą uratowałem baterię do Della, z dwóch złożyłem jedną i też pieknie działa, a więc mozna!

  • #19 29 Maj 2005 10:30
    lebiot
    Poziom 11  

    sprawdzalem wlozylem calkiem nowe ogniwa nimh -i jednak uklad ladowania nie poprawnie ladowal -dzially ok40 minut - d2e baterie w szereg zamiast jednej lijon...jest to oczywiscie uzasadnione ze nie doladowywaly sie a to dlatego ze nap. znamionowe nimh =1.2(* 2) v a lijon 3,6... zastanawiam sie czy mozna cos z tym zrobic... ok-sie rozpisalem

  • #20 29 Maj 2005 21:29
    dyduś
    Poziom 20  

    można w zamian lionów zamontować akumlatorty wodorkowe, problem w tym że należy dokupić ładowarkę/ lub zrobić/najlepiej zastosować wodorki stosowane przez modelarzy są to akumlatory o dużej pojemności i można je szybko podładować dużym prądem ,skraca to czas oczekiwania do 0,5- 1 godz. laduje się jedną cele/ jeden aku/ 1.45Vrozładowuje się do 0,9V lub poprostu doładowujemy bo wodorki niemają efektu pamięci. Zależnie od pojemności ładujemy prądem dochodzącym do 4A i więcej.

  • #21 30 Maj 2005 13:31
    _jta_
    Specjalista elektronik

    -> lebiot: 2 szeregowo połączone NiMH należałoby naładować do około 2.84V,
    a 1 Li-ion do 4.1 lub 4.2V (zależnie od typu), więc NiMH raczej zostały przeładowane.

    -> dyduś: NiMH nie należy ładować prądem większym, niż 1C, a lepiej mniejszym
    (znacznie lepiej duże prądy wytrzymują (licząc stosunek prądu do pojemności)
    NiCd - więc pełne ładowanie to minimum 1.5h; ponadto rozładowywanie do 0.9V
    było zalecane dla NiCd, z powodu mitu o efekcie pamięci, dla NiMH jest szkodliwe.

  • #22 07 Cze 2005 22:48
    MER_JAR
    Poziom 1  

    WITAM KOLEGÓW MAM TEN SAM PROBLEM WYMIENIŁEM NA NOWE I SĄ JAK NIE NAŁADOWANE, ALE TO DLA TEGO ŻE JEST W TYCH PAKIETACH ELEKTRONIKA KTÓRA STWIERDZA ILOŚĆ CYKLI. DLA TYCH AKUMULATORÓW LI-ION NR. 18650 JEST OKOŁO 500 I TA WARTOŚĆ JEST ZAPISANA W EPROMIE 24C01, LUB 24C02. TRZEBA ZAPROGRAMOWAĆ EPROM NOWYM WSADEM I LAPTOP DOPIERO STWIERDZI ŻE TO NOWY PAKIET I NAŁADUJE GO PRAWIDŁOWO. TO WSZYSTKO CO TRZEBA ZROBIĆ. POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

  • #23 10 Cze 2005 20:35
    siaro
    Poziom 1  

    A nie da się zrobić universalnej baterii do każdego laptopa ze zwykłych paluszków????np. umieścić 8 akumulatorków o dobrej pojemności w koszyczku takim jak ten na zdjęciu w załączniku, co da nam 12V . czy na takiej baterii odpaliłby laptop?[/img]

  • #24 10 Cze 2005 21:17
    _jta_
    Specjalista elektronik

    siaro napisał:
    A nie da się zrobić universalnej baterii do każdego laptopa ze zwykłych paluszków????
    np. umieścić 8 akumulatorków o dobrej pojemności w koszyczku takim jak ten na zdjęciu
    w załączniku, co da nam 12V . czy na takiej baterii odpaliłby laptop?

    Po pierwsze, z 8 akumulatorków NiCd czy NiMH nie uzyskasz 12V, one przy pełnym naładowaniu
    dają prawie 1.4V, i szybko im spada do około 1.33 - należałoby raczej dać ich 9, a może i 10.

    Po drugie - nie wiem, ile prądu ten laptop potrzebuje, ale pewnie sporo, co prawda akumulatorek
    powiedzmy NiCd 1000mAh, lub NiMh 1600mAh ma oporność wewnętrzną poniżej 30mOhm, ale
    takie koszyczki zwykle mają oporność styków około oma (mierzyłem, na kilku egzemplarzach, i sam
    byłem zdziwiony, jak się udało takie zrobić - ten om jest na 1 akumulatorek, nie na cały koszyczek,
    na koszyczek na 8 sztuk jest 8 omów oporności styków), i zapewne do zasilania laptopa się nie
    nadają. Trzeba by samemu wykonać jakieś połączenia między akumulatorkami, można na styk.

  • #25 11 Cze 2005 11:05
    m_wojcik
    Poziom 25  

    Paluszkami to można zasilać aparat cyfrowy, laptop pobiera znaczny prąd i nawet te najbardziej pojemne akumulatorki NiMH padną bardzo szybko... niestety tylko porządne LiIon są w stanie sprostać temu zadaniu - i przeważnie łączy się je nawet po trzy równolegle (3 x 1,4 Ah!).
    Baterię przy odrobinie szczęscia da się naprawić, bo nie spotkałem się jeszcze z padniętą elektroniką ale z zużytymi bateriami (te w Toshibach to rzeczywiscie lubią padać) - baterie są drogie (ok. 80 PLN za ogniwo) i trzeba raczej wymieniać "sekcjami" czyli ze trzy naraz... ponadto jest kupa precyzyjnej mechanicznej roboty oraz problem z przylutowaniem takiej baterii - musi mieć fabrycznie zgrzaną blaszkę do której możesz przylutować dopiero przewód. Niestety, baterie od laptopów mają mało miejsca w środku i naprawdę zabawa jest niezła żeby to upchać potem.
    Myslę, że jeżeli chodzi o reanimację swojego laptopa to OK, ale zarobkowo to nie sądzę żeby było opłacalne zbytnio...

  • #26 11 Cze 2005 12:17
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Nie jestem pewien, czy dobrze pamiętam, ale chyba NiMH można obciążać prądem 1C,
    a NiCd nawet 2C, i one są do tego dostosowane; Li-ion pod względem wytrzymałości na
    rozładowanie dużym prądem na pewno nie są lepsze od NiMH, a dużo gorsze od NiCd.
    Powodem, dla którego stosuje się Li-ion, jest duży stosunek pojemności do masy.

    Lutowanie akumulatorów bez blaszek odpada - raczej się nie uda bez uszkodzenia.
    Natomiast można samodzielnie zrobić pojemnik na ogniwa "na docisk" - to, że te
    koszyczki mają taki opór, wynika (moim zdaniem) z użycia złych materiałów.

  • #27 15 Cze 2005 00:33
    krzys_j
    Poziom 12  

    te koszyczki są nic nie warte, nawet jeśli użyje się dwóch równolegle to laptop ma kłopoty z wystartowaniem, skuteczniejsze jest wykonanie pakietu w rulonie i odpowiednie jego zakończenie w celu odbioru prądu - w tym układzie działa nawet na 4 akumulatorkach, kiedyś naprawiałem NiCd podłączając do nich duży prąd na kilka sekund (na 9 ogniw tylko dwa nie "wstały")

  • #28 15 Cze 2005 01:12
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak z dwoma koszyczkami równolegle laptop ma tylko kłopoty, a nie jest tak, że po prostu całkiem
    nie działa, to można się spodziewać, że dużo prądu nie ciągnie, i nawet NiMH mu wystarczą.

  • #29 15 Cze 2005 02:38
    krzys_j
    Poziom 12  

    NiMh mu starczają tylko nie mogą być w koszyczku