Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Malowanie Simsona - czy warto samemu?

olekklaczkowski123 27 Gru 2010 16:32 8463 12
  • #1 27 Gru 2010 16:32
    olekklaczkowski123
    Poziom 8  

    Witam. Jestem tutaj nowym więc proszę wybaczyć mi jakieś niezrozumienia.
    Więc problem wygląda tak: Mam Simsona s51 e . Chciałbym go pomalować sam. Ile takie malowanie będzie kosztować. Części które maluje to:
    - bak
    - błotniki
    - osłona tłumika
    - klapy boczne
    - owiewka
    Chciał bym żeby końcowo wyglądał mnie więcej tak

    https://obrazki.elektroda.pl/7131886800_1293463686.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9916102300_1293463689.jpg


    Proszę o pomoc

    0 12
  • #2 27 Gru 2010 18:17
    elektronikk
    Poziom 20  

    Witam
    Więc w czym problem!? Kupujesz w sklepie z lakierami ( najlepiej samochodowymi)

    1.podkład
    2.Bazę( kolor który sobie zażyczysz)
    3.Klar ( lakier bezbarwny)

    Bierzesz papier ścierny matowisz wszytko na mokro polewając wodą tak by podkład dobrze trzymał się powierzchni.
    Wszytko suszysz , potem obowiązkowo czystymi łapkami i czystą szmatką odtłuszczasz bardzo dokładnie myjąc benzyną ekstrakcyjną ( żadnym rozpuszczalnikiem nitro bo jest tłusty!). Po tym zabiegu kładziesz na elementy podkład, kiedy podkład wyschnie 2, 3 dni w temp 20 st (przecierasz leciutko tab nie zetrzeć zupełnie) podkład na mokro papierkiem nr 1000 żeby wyrównać powierzchnię . To wszystko kolejny raz przecierasz szmatką z ekstrakcyjną. Jak przeschnie kładziesz bazę - kolor.Po podeschnięciu bazy ( nie zupełnym - tak żeby lekko się kleiła pryskasz wszystko klarem - czyli lakierem bezbarwnym) Ma to na celu połączenie się klaru z bazą. Jak klar wyschnie - jakieś 7 dni - temp 20 st możesz wszytko przepolerować na błysk pastą do polerki lakieru.
    To są bardzo proste operacje, trzeba tylko uważać żeby podczas malowania nie zrobić zacieków, malować dokładnie ale z wyczuciem. Koszt lakierów,papieru,podkładu spokojnie zamyka się w 100 zł lub mniej !
    Pozdrawiam

    -1
  • #3 27 Gru 2010 18:49
    tzok
    Moderator Samochody

    ...oczywiście trzeba mieć kompresor i pistolet lakierniczy oraz (przy tej pogodzie) odpowiednie - wentylowane i ogrzewane pomieszczenie.

    1
  • #4 27 Gru 2010 20:58
    elektronikk
    Poziom 20  

    Witam
    Niekoniecznie, wszystko to można nabyć także w sprayu. Co co pomieszczenia to oczywiście, zero fruwającego kurzu, sucho i w miarę ciepło najlepiej powyżej 20 st.
    Pozdro

    0
  • #5 28 Gru 2010 14:05
    olekklaczkowski123
    Poziom 8  

    Witam. Mniej więcej co do rodzaju lakieru już wiem ale ile mam go kupić?

    0
  • #6 28 Gru 2010 15:22
    tzok
    Moderator Samochody

    Zależy jaki lakier (producent podaje normę zużycia na m2), ile warstw, czym będziesz malował i jaką masz wprawę. Policz sobie powierzchnię jaką masz do pomalowania, przemnóż przez ilość warstw, dodaj 20% i porównaj z normą podaną przez producenta to się dowiesz ile l potrzebujesz.

    0
  • #7 29 Gru 2010 13:16
    olekklaczkowski123
    Poziom 8  

    ok. Już wszystko wiem dzięki za pomoc

    0
  • #8 29 Gru 2010 14:31
    nightingale
    Poziom 15  

    daruj sobie malowanie w obecnych warunkach
    daruj sobie malowanie sprayem,bo tym to mozna sobie pomalowac taboret w garazu

    jezeli chcesz malowac samemu to
    -papier scierny na sucho dobry jakosciowo-SIA lub podobne ok 280-320
    ewentualnie na mokro 240 do zmatowienia
    -kompresor
    -pistolet,ktory wbrew opiniom nie musi byc z najwyzszej polki,wystarczy taki za 80-90 zl i checi +czas
    -akryl /kolor -na takie cuda gora 1/2 litra,bo i tak dodajesz rozcienczalnik i utwardzacz i automatycznie robi sie prawie litr
    -ewentualnie jak metalic to baza+klar z utwardzaczem
    -podklad akryl-mze byc jednoskladnikowy,byle na pistolet,

    Przed malowaniem dokladnie odtluscic -benzyna ekstrakcyjna,rozcienczalnik ekstrakcyjny( to to samo co benzyna,ale inne nazwy z powodow glupiej akcyzy),ewentualnie,ale drozszy zmywacz do silikonu Novol-mylaca nazwa,ale sluzy do odtluszczania

    i uwaga

    nie stosowac podkladu w sprawy dla obciecia kosztow ,bo takowy lubi sie wazyc z wierzchnia warstwo akrylu

    a jezeli naprawde chcesz miec dobrze zrobione,to piaskowanie i malowanie proszkowe
    przy takich gabarytach tych czesci to nie sa duze koszta,a efekt na wieki

    ogolnie porownujac koszty wychodzi bardzo podobnie,jezeli chodzi o swoje malowanie i malowanie proszkoweowiewki nie pomalujesz proszkowo

    0
  • #9 03 Sty 2011 13:36
    rajax
    Poziom 14  

    Lakier w sprayu nie ma takiej twardości jak ten miesznay z utwardzaczem w pistolecie. Z drugiej strony to tylko simson. Lakiernik pewnie by krzyknął z 400-500 zł

    0
  • #10 06 Sty 2011 11:02
    karolwysokinski
    Poziom 9  

    Najważniejsze w malowaniu jest aby dobrać dobry lakier i przygotować powierzchnie jak najlepiej.

    A co do lakieru w sprayu to sa kolory mieszane razem z bezbarwnym wiec jak sie postara to efekt może byc calkiem calkiem. Wszystko zalezy od checi i staran :D Powodzenia w malowaniu

    0
  • #11 06 Sty 2011 12:10
    nightingale
    Poziom 15  

    lakier w sprayu nigdy nie ma takiej samej twardzosci jak akryl z puchy z utwardzaczem

    po prostu jest to dobre na drobna zaprawke w malo widocznym miejscu

    1
  • #12 06 Sty 2011 16:03
    szakkkalll
    Poziom 15  

    nie rób tego sam jeśli nie masz doświadczenia, bo się narobisz, a w ostateczności i tak zapłacisz lakiernikowi. Malowanie tych gratów to jakieś 200-300 zł + lakier więc nie majątek. A lakierem w sprayu to sobie możesz składak babci prysnąć.

    0
  • #13 08 Sty 2011 10:45
    olekklaczkowski123
    Poziom 8  

    Witam. Nie mam zamiaru malować lakierem w spreyu bo wiem, że to nie wypali. Ale też nie chcę wywalać kasy na lakiernika więc chyba sam go pomaluję. Postaram się dobrze zmatować części odtłuścić je i pomalować. Dzięki wielkie za pomoc.

    1