Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Malowanie Simsona - czy warto samemu?

olekklaczkowski123 27 Dec 2010 16:32 11400 12
  • #1
    olekklaczkowski123
    Level 9  
    Witam. Jestem tutaj nowym więc proszę wybaczyć mi jakieś niezrozumienia.
    Więc problem wygląda tak: Mam Simsona s51 e . Chciałbym go pomalować sam. Ile takie malowanie będzie kosztować. Części które maluje to:
    - bak
    - błotniki
    - osłona tłumika
    - klapy boczne
    - owiewka
    Chciał bym żeby końcowo wyglądał mnie więcej tak

    https://obrazki.elektroda.pl/7131886800_1293463686.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9916102300_1293463689.jpg


    Proszę o pomoc
  • #2
    elektronikk
    Level 20  
    Witam
    Więc w czym problem!? Kupujesz w sklepie z lakierami ( najlepiej samochodowymi)

    1.podkład
    2.Bazę( kolor który sobie zażyczysz)
    3.Klar ( lakier bezbarwny)

    Bierzesz papier ścierny matowisz wszytko na mokro polewając wodą tak by podkład dobrze trzymał się powierzchni.
    Wszytko suszysz , potem obowiązkowo czystymi łapkami i czystą szmatką odtłuszczasz bardzo dokładnie myjąc benzyną ekstrakcyjną ( żadnym rozpuszczalnikiem nitro bo jest tłusty!). Po tym zabiegu kładziesz na elementy podkład, kiedy podkład wyschnie 2, 3 dni w temp 20 st (przecierasz leciutko tab nie zetrzeć zupełnie) podkład na mokro papierkiem nr 1000 żeby wyrównać powierzchnię . To wszystko kolejny raz przecierasz szmatką z ekstrakcyjną. Jak przeschnie kładziesz bazę - kolor.Po podeschnięciu bazy ( nie zupełnym - tak żeby lekko się kleiła pryskasz wszystko klarem - czyli lakierem bezbarwnym) Ma to na celu połączenie się klaru z bazą. Jak klar wyschnie - jakieś 7 dni - temp 20 st możesz wszytko przepolerować na błysk pastą do polerki lakieru.
    To są bardzo proste operacje, trzeba tylko uważać żeby podczas malowania nie zrobić zacieków, malować dokładnie ale z wyczuciem. Koszt lakierów,papieru,podkładu spokojnie zamyka się w 100 zł lub mniej !
    Pozdrawiam
  • #3
    tzok
    Moderator of Cars
    ...oczywiście trzeba mieć kompresor i pistolet lakierniczy oraz (przy tej pogodzie) odpowiednie - wentylowane i ogrzewane pomieszczenie.
  • #4
    elektronikk
    Level 20  
    Witam
    Niekoniecznie, wszystko to można nabyć także w sprayu. Co co pomieszczenia to oczywiście, zero fruwającego kurzu, sucho i w miarę ciepło najlepiej powyżej 20 st.
    Pozdro
  • #5
    olekklaczkowski123
    Level 9  
    Witam. Mniej więcej co do rodzaju lakieru już wiem ale ile mam go kupić?
  • #6
    tzok
    Moderator of Cars
    Zależy jaki lakier (producent podaje normę zużycia na m2), ile warstw, czym będziesz malował i jaką masz wprawę. Policz sobie powierzchnię jaką masz do pomalowania, przemnóż przez ilość warstw, dodaj 20% i porównaj z normą podaną przez producenta to się dowiesz ile l potrzebujesz.
  • #7
    olekklaczkowski123
    Level 9  
    ok. Już wszystko wiem dzięki za pomoc
  • #8
    nightingale
    Level 15  
    daruj sobie malowanie w obecnych warunkach
    daruj sobie malowanie sprayem,bo tym to mozna sobie pomalowac taboret w garazu

    jezeli chcesz malowac samemu to
    -papier scierny na sucho dobry jakosciowo-SIA lub podobne ok 280-320
    ewentualnie na mokro 240 do zmatowienia
    -kompresor
    -pistolet,ktory wbrew opiniom nie musi byc z najwyzszej polki,wystarczy taki za 80-90 zl i checi +czas
    -akryl /kolor -na takie cuda gora 1/2 litra,bo i tak dodajesz rozcienczalnik i utwardzacz i automatycznie robi sie prawie litr
    -ewentualnie jak metalic to baza+klar z utwardzaczem
    -podklad akryl-mze byc jednoskladnikowy,byle na pistolet,

    Przed malowaniem dokladnie odtluscic -benzyna ekstrakcyjna,rozcienczalnik ekstrakcyjny( to to samo co benzyna,ale inne nazwy z powodow glupiej akcyzy),ewentualnie,ale drozszy zmywacz do silikonu Novol-mylaca nazwa,ale sluzy do odtluszczania

    i uwaga

    nie stosowac podkladu w sprawy dla obciecia kosztow ,bo takowy lubi sie wazyc z wierzchnia warstwo akrylu

    a jezeli naprawde chcesz miec dobrze zrobione,to piaskowanie i malowanie proszkowe
    przy takich gabarytach tych czesci to nie sa duze koszta,a efekt na wieki

    ogolnie porownujac koszty wychodzi bardzo podobnie,jezeli chodzi o swoje malowanie i malowanie proszkoweowiewki nie pomalujesz proszkowo
  • #9
    rajax
    Level 14  
    Lakier w sprayu nie ma takiej twardości jak ten miesznay z utwardzaczem w pistolecie. Z drugiej strony to tylko simson. Lakiernik pewnie by krzyknął z 400-500 zł
  • #10
    karolwysokinski
    Level 9  
    Najważniejsze w malowaniu jest aby dobrać dobry lakier i przygotować powierzchnie jak najlepiej.

    A co do lakieru w sprayu to sa kolory mieszane razem z bezbarwnym wiec jak sie postara to efekt może byc calkiem calkiem. Wszystko zalezy od checi i staran :D Powodzenia w malowaniu
  • #11
    nightingale
    Level 15  
    lakier w sprayu nigdy nie ma takiej samej twardzosci jak akryl z puchy z utwardzaczem

    po prostu jest to dobre na drobna zaprawke w malo widocznym miejscu
  • #12
    szakkkalll
    Level 16  
    nie rób tego sam jeśli nie masz doświadczenia, bo się narobisz, a w ostateczności i tak zapłacisz lakiernikowi. Malowanie tych gratów to jakieś 200-300 zł + lakier więc nie majątek. A lakierem w sprayu to sobie możesz składak babci prysnąć.
  • #13
    olekklaczkowski123
    Level 9  
    Witam. Nie mam zamiaru malować lakierem w spreyu bo wiem, że to nie wypali. Ale też nie chcę wywalać kasy na lakiernika więc chyba sam go pomaluję. Postaram się dobrze zmatować części odtłuścić je i pomalować. Dzięki wielkie za pomoc.