logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Immobiliser Astra F '92 awaria

lxvi 28 Gru 2010 15:50 2009 2
REKLAMA
  • #1 8924274
    lxvi
    Poziom 10  
    Witam i proszę o poradę.

    Mam starą Astrę combi 1992, która ja wyczytałem nie miała fabrycznie montowanego immobilisera. Moja Astra ma, pewnie poprzedni właściciel go zamontował.

    Do wczoraj przed uruchomieniem silnika dotykałem taką pastylką do miejsca obok stacyjki i auto ruszało (dioda czerwona zmieniała kolor na zielony)

    Dziś chciałem z dzieciakiem pojechać na sanki i przykładam tę moją pastylkę ze 100 razy, dioda czerwona wciąż i jak się domyślacie auta zapalić nie mogę.

    Do mechanika też nijak dojechać. Proszę o pomoc, może ktoś coś podpowie.
    A najlepiej jak to immo wywalić, bo kto mi prawie 20-sto letnie auto będzie chciał ukraść a tylko kłopot z tym jak kluczyk zgubie.

    Za każdą wskazówkę dziękuje Jacek z Legnicy.
  • REKLAMA
  • #2 8925826
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Nie napisałeś jakiej firmy jest Twój immobiliser.
    W latach '90 kilka firm produkowało blokady z "pastylką" Dallas.
    Zazwyczaj pozwalały odciąć dwa lub trzy obwody.

    Moge tylko podpowiedzieć "... po nitce do kłębka..."
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 8927789
    lxvi
    Poziom 10  
    Niestety nie znam producenta.
    Nie potrafię też sprawdzić jaki jest, ale...

    Wczoraj chcąc się upewnić że ta pastylka jest urządzeniem pasywnym (bo strasznie przypomina baterię), wyjąłem ją z obudowy; multimetr i szukam napięcia - oczywiście 0. Zmierzyłem też oporność - jakaś tam.

    Wracam do auta (myślę - odepnę na chwile akumulator) ale najpierw wsadziłem kluczyk i szok - zadziałał.

    Nie wiem co się stało ani kiedy działać przestanie, ale mam możliwość podjechać do mechanika i wywalić immo. Tylko nie wiem gdzie i za ile?

    Jacek z Legnicy
REKLAMA