Karolo MPower napisał: Jak poloży dwie warstwy tkaniny i przesączy je epoksydem to nie powinno być żadnej tragedii.
Nie sądzę, aby kiedykolwiek znalazł się majsterkowicz, który byłby skłonny robić takie rzeczy. Jestem przekonany, że ten zabieg skończy się "katastrofą".
Karolo MPower napisał:
Czy głośnik po takiej naprawie zmieni swoje właściwości na tyle abyś to usłyszał? Trudno powiedzieć, ja nigdy nie przeprowadzałem takich napraw na tak mocnym sprzęcie. Kleiłem RF-a P3, któremu popękała membrana ( normalka ). Cała membrana była obrzucona 1 warstwą włokna i przesączona epoksydem. Wszystko gra tak samo jak grało, za to nie pęka dalej i jest sztywne.
A jednak się znalazł

. Projektowałem jakiś czas temu głośniki w profesjonalnych symulatorach wykorzystywanych do tego typu celów. Zmiana materiału membrany lub zwiększenie (czy też zmniejszenie) jej masy potrafiła mieć diametralny wpływ na jego charakterystyki. Jeżeli wykonałeś to w taki sposób jak opisujesz, to zmiana była istotna. Jeżeli pod włóknem była pęknięta membrana, to jestem przekonany, że jej zdolność do pracy jako sztywny tłok znacznie spadła i była poddawana dodatkowym naprężeniom.
Podsumowując: może i to się trzyma "kupy" przez jakiś czas, ale temu, że brzmienie pozostaje na zbliżonym poziomie przeczy wszystko.